
{"id":19446,"date":"2018-09-29T12:43:33","date_gmt":"2018-09-29T10:43:33","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19446"},"modified":"2018-09-29T12:56:07","modified_gmt":"2018-09-29T10:56:07","slug":"6-plyt-ktorych-trzeba-posluchac-w-tym-tygodniu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/09\/29\/6-plyt-ktorych-trzeba-posluchac-w-tym-tygodniu\/","title":{"rendered":"6 p\u0142yt, kt\u00f3rych trzeba pos\u0142ucha\u0107 w tym tygodniu"},"content":{"rendered":"<p>Od zako\u0144czenia Sacrum Profanum chodzi za mn\u0105 wizja trap opery. Czyli du\u017cej, wsp\u00f3\u0142czesnej operowej formy opartej na trapach, g\u0142osach poprowadzonych w stylu auto-tune&#8217;a i partiach rapowanych. Ta konwencja, nieco pretensjonalna z za\u0142o\u017cenia, wr\u0119cz wo\u0142a o takie wykorzystanie. Nie dla beki, tylko dla autentycznej pr\u00f3by dotkni\u0119cia nowoczesnego stylu stworzonego do opowiadania historii na kilku poziomach. Nie wiem tylko, czy perkusi\u015bci orkiestrowi dadz\u0105 rad\u0119, czy jednak trzeba b\u0119dzie postawi\u0107 w fosie automat. W ka\u017cdym razie kompozytor, kt\u00f3ry co\u015b takiego zrobi (o ile ju\u017c nie zrobi\u0142), powinien \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 na siebie uwag\u0119 \u015bwiata. A dzisiaj, w\u015br\u00f3d premier, do kt\u00f3rych s\u0142uchania b\u0119d\u0119 namawia\u0107, znalaz\u0142em potencjaln\u0105 autork\u0119. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/14Gh0wjY8FeRB4AqQ3nZvP\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>CHRIS BOWDEN <em>Time Capsule<\/em><\/strong>, Soul Jazz (reed. 1996)<br \/>\n<strong>Dlaczego?<\/strong> Bo Chris Bowden by\u0142 takim Shabak\u0105 Hutchingsem ko\u0144ca lat 90., kiedy tego typu postawa by\u0142a nieco mniej oczywista. Kompozytorem i saksofonist\u0105 czerpi\u0105cym z przesz\u0142o\u015bci (funk i jazz), a zarazem zwracaj\u0105cym si\u0119 w stron\u0119 producent\u00f3w muzyki elektronicznej i hiphopowych (gra\u0142 na p\u0142ytach 4Hero czy The Herbaliser). Jego debiut <em>Time Capsule<\/em>, d\u0142ugo niewznawiany, nagrany zosta\u0142 z du\u017cym rozmachem &#8211; w\u0142\u0105cznie z sekcj\u0105 smyczkow\u0105 i grup\u0105 wokaln\u0105, kt\u00f3rej wej\u015bcia zbli\u017caj\u0105 d\u0142u\u017csze formy na <em>Time Capsule<\/em> nawet do stylistyki Kamasiego Washingtona. I cho\u0107 troch\u0119 si\u0119 zestarza\u0142 brzmieniowo, ci\u0105gle ma w sobie smak muzyki pogranicza i par\u0119 s\u0142odkich groove&#8217;\u00f3w. Druga, jeszcze lepsza p\u0142yta autorska Bowdena wysz\u0142a ju\u017c w Ninja Tune.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek:<\/strong> <em>Epsilon<\/em><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/0A8NMh4lcEy1I7oPce7rN5\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>JLIN <em>Autobiography<\/em><\/strong>, Planet Mu<br \/>\n<strong>Dlaczego? <\/strong>Bo kto\u015b z g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w nadchodz\u0105cego Unsoundu powinien tu by\u0107, a Tim Hecker tym razem si\u0119 nie za\u0142apa\u0142. Ale powod\u00f3w jest wi\u0119cej &#8211; ta baletowa muzyka stworzona do spektaklu <em>Autobiography <\/em>Wayne&#8217;a McGregora potwierdza nies\u0142ychane wyczucie brzmieniowe Amerykanki. Niesamowita jako\u015b\u0107 d\u017awi\u0119kowa, czysto\u015b\u0107 i klarowno\u015b\u0107 brzmienia, przejrzysto\u015b\u0107 tej muzyki &#8211; i cho\u0107 nie ma du\u017co wsp\u00f3lnego z elektroniczn\u0105 scen\u0105 taneczn\u0105, jak\u0105 sobie wyobra\u017camy, cho\u0107 rozci\u0105gni\u0119ta jest dla potrzeb du\u017cej scenicznej formy, a mo\u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego, Jlin potwierdza potencja\u0142 artystki, kt\u00f3rej miejsce jest w filharmonii. To ona powinna skomponowa\u0107 t\u0119 trap oper\u0119 ze wst\u0119pu do niniejszego wpisu.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek:<\/strong> <em>Carbon 12<\/em><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/0ZqbPJ5axKNBmpkMDY1gCk\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>KOBONG <em>Kobong<\/em><\/strong>, Universal<br \/>\n<strong>Dlaczego?<\/strong> Bo to p\u0142yta, kt\u00f3r\u0105 trzeba pozna\u0107, \u017ceby si\u0119 dowiedzie\u0107, co kr\u0119ci\u0142o polsk\u0105 scen\u0119 alternatywn\u0105 w po\u0142owie lat 90. Owszem, w stosunku do tego, co dzi\u015b si\u0119 gra na awangardowej scenie heavymetalowej, to ju\u017c bardziej historyczny dokument, a i wtedy nie sk\u0142ada\u0142o si\u0119 w idealny, r\u00f3wny program, no ale korzenie przysz\u0142ych pomys\u0142\u00f3w gdzie\u015b tu s\u0105 i pozna\u0107 to nale\u017cy. Graj\u0105 tu m.in. nie\u017cyj\u0105cy ju\u017c gitarzysta Robert Sadowski i wa\u017cna posta\u0107 w\u015br\u00f3d dzisiejszych popowych producent\u00f3w, Bogdan Kondracki, a wi\u0119cej o zespole poczytacie sobie w najnowszym wydaniu magazynu &#8222;Noise&#8221; (polecam). Je\u015bli ju\u017c macie &#8211; tutaj dostajecie ca\u0142o\u015b\u0107 po remasteringu i z do\u0142\u0105czon\u0105 bonusow\u0105 p\u0142yt\u0105, koncertem z klubu Remont nagranym w roku 1994 przez Roberta Brylewskiego. Rozg\u0142o\u015bnia Harcerska lubi\u0142a to.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek:<\/strong> <em>Dolina<\/em>, <em>Po pas <\/em><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2870073553\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/marissanadler.bandcamp.com\/album\/for-my-crimes\">For My Crimes by Marissa Nadler<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>MARISSA NADLER <em>For My Crimes<\/em><\/strong>, Sacred Bones<br \/>\n<strong>Dlaczego?<\/strong> Bo po s\u0142abszych nagraniach folkowa autorka i wokalistka z Bostonu o wyj\u0105tkowym, mi\u0119kkim g\u0142osie oraz charakterystycznym sposobie \u015bpiewania i pisania &#8211; to oniryczny, nierzadko do\u015b\u0107 mroczny folk &#8211; nagra\u0142a jedn\u0105 z najlepszych swoich p\u0142yt. A zatem do kolekcji albo dla kogo\u015b, kto Marissy Nadler jeszcze nie zna.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek:<\/strong> Blue Vapor<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=801931904\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/novamateria.bandcamp.com\/album\/it-comes\">It Comes by Nova Materia<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>NOVA MATERIA <em>It Comes<\/em><\/strong>, Crammed Discs<br \/>\n<strong>Dlaczego?<\/strong> Bo to p\u0142yta, kt\u00f3ra ducha lat 80. przynosi w nieco innej formie &#8211; nawi\u0105zania do postpunkowej elektroniki i EBM \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 tu ze wzgl\u0119dn\u0105 lekko\u015bci\u0105 i tanecznym charakterem, a ch\u0142\u00f3d z tropikami. Sam duet jest spotkaniem francusko-chilijskim powsta\u0142ym jako odprysk formacji Panico z Chile i wykorzystuje sample z bardzo surowych materia\u0142\u00f3w o metalicznych barwach. Warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 im chwil\u0119 tak\u017ce dlatego, \u017ce kiedy belgijska Crammed Discs wydaje wsp\u00f3\u0142czesne p\u0142yty z muzyk\u0105 taneczn\u0105, to bywa, \u017ce wychodzi z tego sensacja w rodzaju Acid Arab. I nawet je\u015bli nie ufacie Polifonii, to przez wzgl\u0105d na t\u0119 tradycj\u0119 lepiej nie ignorowa\u0107.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek:<\/strong> <em>Follow You All the Way<\/em><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/71W9z9hP84oB6zVmQdRrXW\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>TONY ALLEN &#038; JEFF MILLS <em>Tomorrow Comes the Harvest<\/em><\/strong>, Blue Note<br \/>\n<strong>Dlaczego? <\/strong>Zmagania jednego z najlepszych \u017cyj\u0105cych perkusist\u00f3w z nestorem Detroit techno, kt\u00f3ry z kolei wykorzystuje automat perkusyjny. Wi\u0119c troch\u0119 wy\u015bcigi cz\u0142owieka z maszyn\u0105, cho\u0107 za bardzo poruszaj\u0105ce, \u017ceby na to patrze\u0107 jak na szachy. Afro funk z domieszk\u0105 techno i jazzu oraz mocnym autorskim stemplem Allena. Winyl zawiera cztery utwory z zestawu, kt\u00f3ry w streamingu rozr\u00f3s\u0142 si\u0119 o edity i remiksy (warto!). Do tego przepi\u0119kna ok\u0142adka.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek:<\/strong> To tylko cztery utwory, ale ju\u017c pierwszy w zestawie dubowy <em>Locked and Loaded <\/em>powinien wi\u0119kszo\u015b\u0107 s\u0142uchaczy Polifonii przekona\u0107 do tej p\u0142yty. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od zako\u0144czenia Sacrum Profanum chodzi za mn\u0105 wizja trap opery. Czyli du\u017cej, wsp\u00f3\u0142czesnej operowej formy opartej na trapach, g\u0142osach poprowadzonych w stylu auto-tune&#8217;a i partiach rapowanych. Ta konwencja, nieco pretensjonalna z za\u0142o\u017cenia, wr\u0119cz wo\u0142a o takie wykorzystanie. Nie dla beki, tylko dla autentycznej pr\u00f3by dotkni\u0119cia nowoczesnego stylu stworzonego do opowiadania historii na kilku poziomach. Nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19447,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3349,3,312,120,3319,3309,3219,4,1139,1249,1059,557,106],"tags":[3705,3707,3709,3708,1119,3706,3039],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19446"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19446"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19446\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19457,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19446\/revisions\/19457"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19447"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19446"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19446"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19446"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}