
{"id":19599,"date":"2018-10-18T09:32:09","date_gmt":"2018-10-18T07:32:09","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19599"},"modified":"2018-10-19T02:00:00","modified_gmt":"2018-10-19T00:00:00","slug":"plyty-ktore-ludzie-kupuja-behemoth","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/10\/18\/plyty-ktore-ludzie-kupuja-behemoth\/","title":{"rendered":"P\u0142yty, kt\u00f3re ludzie kupuj\u0105: Behemoth"},"content":{"rendered":"<p>Jedno trzeba odda\u0107 Nergalowi &#8211; w promocji nie ma lepszych. Timing <em>I Loved You at Your Darkest<\/em> by\u0142 idealny: w dniu 40-lecia pontyfikatu papie\u017ca Polaka pobi\u0142a nasz narodowy rekord w Billboardzie (19. miejsce). Rywalizuj\u0105c jeszcze o uwag\u0119 \u015bwiata z odnosz\u0105cym pierwsze zagraniczne sukcesy <em>Klerem<\/em>. O ile jednak Smarzowski misternie skonstruowa\u0142 sw\u00f3j antyklerykalny dramat obyczajowy, zostaj\u0105c blisko \u017cycia i ziemi, <strong>Behemoth <\/strong>uni\u00f3s\u0142 si\u0119 po raz kolejny w metafizyk\u0119 za sze\u015b\u0107 sze\u015b\u0107dziesi\u0105t, \u015bpiewaj\u0105c o religii i szatanie. Mo\u017ce to bardziej globalne, ale te\u017c &#8211; trudno w tych warunkach nie zauwa\u017cy\u0107 &#8211; p\u0142ytsze i nawet mnie, okazjonalnego s\u0142uchacza metalu, zaczyna nu\u017cy\u0107.<!--more--><\/p>\n<p>Behemoth wygra\u0142 te\u017c timing w warunkach bardziej og\u00f3lnych &#8211; przysz\u0142y czasy mody na czer\u0144 i metal. Do\u015b\u0107 bezkrytycznej, bo serwowanej przez ludzi, kt\u00f3rzy histori\u0119 black metalu poznali z kr\u00f3tkich przewodnik\u00f3w w serwisach typu Pitchfork, a nie uparcie maszerowali ca\u0142e lata w ci\u0119\u017ckich butach i niewygodnych katanach przez Venom, przez Slayera i przez Death. I opartej na chwilowo rozpraszaj\u0105cej kicz czerni (<a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/05\/22\/sluchasz-tego-dla-przyjemnosci\/\">pisa\u0142em o tym w maju<\/a> przy okazji ostatniego albumu The Body). Dzi\u015b kapela Nergala, serwuj\u0105ca pe\u0142en zestaw gest\u00f3w tego diabelskiego, czarnego jak smo\u0142a gatunku, jest na czele \u015bwiatowego peletonu. \u015awietnie o tyle, \u017ce &#8211; dodajmy od razu &#8211; od ich b\u0119bn\u00f3w mo\u017cna stroi\u0107 fortepiany, a od ich sekcji rytmicznej kalibrowa\u0107 metronomy. Wszystko tu gra idealnie, produkcyjnie siedzi, w planach si\u0119 zgadza. Tylko zawiewa schematem od zakrystii i &#8211; to pewnie przyznaj\u0105 nawet zadeklarowani fani &#8211; nie jest to metal, kt\u00f3ry kogokolwiek zaszokuje w XXI wieku. To jest co\u015b, co szokowa\u0142o w latach 80. Momentami dziwnie blisko mastodont\u00f3w w rodzaju Metalliki (<em>Bartzabel<\/em>, <em>Sabbath Mater<\/em>), kt\u00f3ra z punktu widzenia pokoleniowo\u015bci jest dzi\u015b bli\u017cej rocka \u015brodka. S\u0105 chwyty postrockowe (cho\u0107by w pierwszych minutach p\u0142yty, a tak\u017ce cho\u0107by w <em>Havohej Pantocrator<\/em>). Jest w tym, rzek\u0142bym, pewna lekko\u015b\u0107. Co ma swoje dobre i z\u0142e strony.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie Nergal robi <em>Uaaa, buaaa, aarrrgh<\/em>. Jest to ju\u017c pewien schemat, rzadko wprawdzie wykpiwany, no ale schemat. Poza tym im profesjonalniej brzmi <em>Uaaa buaaa, aarrrgh<\/em>, tym gorzej dla \u015bpiewaj\u0105cego, to zreszt\u0105 paradoks dotycz\u0105cy ca\u0142ej metalowej produkcji &#8211; im wi\u0119cej polerki, tym bardziej kiczyk jednak przeziera przez szczelnie zas\u0142oni\u0119te okienko, a dobrze wyprodukowane, odpowiednio dopracowane <em>Uuaa buaa<\/em> zaczyna mie\u0107 charakter bel canta. Osobi\u015bcie trudno mi si\u0119 nie otrz\u0105sn\u0105\u0107 z lektury \u015bwietnego komiksu Krzysztofa Owedyka <em>B\u0119dziesz si\u0119 sma\u017cy\u0107 w piekle<\/em>, kt\u00f3ry ka\u017ce ju\u017c zawsze patrze\u0107 na scen\u0119 z podejrzliwo\u015bci\u0105: mo\u017ce im wi\u0119cej chromu na froncie, tym wi\u0119cej pa\u017adzierza na zapleczu?<\/p>\n<p>Poza tym ze s\u0142uchaniem akurat tej p\u0142yty, pe\u0142nej \u0142aci\u0144skich zwrot\u00f3w i wywracaj\u0105cej opowie\u015b\u0107 biblijn\u0105 na lew\u0105 stron\u0119 jest w dzisiejszych czasach troch\u0119 tak jak z czytaniem powie\u015bci gotyckiej w czasach Stephena Kinga i jego wsp\u00f3\u0142czesnego horroru, z samochodami, szale\u0144stwem samotno\u015bci i zabijaniem prezydent\u00f3w. Bo krytyka organizacji ko\u015bcielnej, kt\u00f3r\u0105 w kinach zafundowa\u0142 nam Smarzowski &#8211; wsp\u00f3\u0142czesna, obyczajowa, dramaturgicznie spinaj\u0105ca si\u0119 w ca\u0142o\u015b\u0107 i bole\u015bnie prawdziwa &#8211; troch\u0119 jednak utrudnia mitologiczne zmagania si\u0119 z Ko\u015bcio\u0142em grupy ch\u0142opak\u00f3w w katanach i z wymalowanymi twarzami, kt\u00f3rzy od dzieci\u0144stwa nie zmienili listy lektur i w pewnym sensie wykonuj\u0105c numery typu <em>Ecclesia Diabolica Catholica<\/em> zostaj\u0105 w tym ko\u015bcielnym ogr\u00f3dku.<\/p>\n<p>Trudne czasy przysz\u0142y dla metalowc\u00f3w, nawet tych bardziej brutalnych, \u015bpiewaj\u0105cych o szatanie, a nie o tolkienowskiej <em>fantasy<\/em>. Zacz\u0119liby \u015bpiewa\u0107 o koszeniu trawnika, dramatach ma\u0142\u017ce\u0144skich, systemie edukacji itd. &#8211; by\u0142oby jeszcze trudniej i pewnie ju\u017c poza konwencj\u0105, ale przynajmniej inaczej. Mi\u0119dzynarod\u00f3wka satanistyczna w czasach Trumpa brzmi tymczasem mniej wi\u0119cej tak jak zagro\u017cenie zombie w czasie wojny &#8211; \u0142atwiej z tego zrobi\u0107 komedi\u0119 ni\u017c horror. Leci sobie wi\u0119c ta bestsellerowa i na pewno warta wielu ciep\u0142ych s\u0142\u00f3w p\u0142yta, efekt ci\u0119\u017ckiej pracy w studiu i dow\u00f3d perfekcyjnie wykonanej roboty (znakomita ko\u0144c\u00f3wka p\u0142yty, \u015bwietna kropka nad &#8222;i&#8221; w zwartym <em>Coagvla<\/em>), a mnie w g\u0142owie uparcie d\u017awi\u0119czy refren Tymona Tyma\u0144skiego: <em>Szatan, szatan, szatan, szatan, o yeah, o yeah<\/em>.<br \/>\n<strong><br \/>\nBEHEMOTH <em>I Loved You At Your Darkest<\/em><\/strong>, Mystic 2018, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/3LZwewdryTfF0gwFcap1xP\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jedno trzeba odda\u0107 Nergalowi &#8211; w promocji nie ma lepszych. Timing I Loved You at Your Darkest by\u0142 idealny: w dniu 40-lecia pontyfikatu papie\u017ca Polaka pobi\u0142a nasz narodowy rekord w Billboardzie (19. miejsce). Rywalizuj\u0105c jeszcze o uwag\u0119 \u015bwiata z odnosz\u0105cym pierwsze zagraniczne sukcesy Klerem. O ile jednak Smarzowski misternie skonstruowa\u0142 sw\u00f3j antyklerykalny dramat obyczajowy, zostaj\u0105c [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19601,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,120,107,7,3219,2562,1139],"tags":[1661],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19599"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19599"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19599\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19615,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19599\/revisions\/19615"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19601"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19599"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19599"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19599"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}