
{"id":19666,"date":"2018-10-23T08:55:52","date_gmt":"2018-10-23T06:55:52","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19666"},"modified":"2018-10-23T09:06:14","modified_gmt":"2018-10-23T07:06:14","slug":"duzo-zielonego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/10\/23\/duzo-zielonego\/","title":{"rendered":"Du\u017co zielonego"},"content":{"rendered":"<p>Ma\u0142o kt\u00f3ry tw\u00f3rca oka\u017ce zadowolenie, gdy b\u0119dziecie s\u0142ucha\u0107 jego muzyki podczas snu. Albo &#8211; m\u00f3wi\u0105c wprost &#8211; za\u015bniecie przy jego muzyce. Ale <strong>M Geddes Gengras <\/strong>najwyra\u017aniej nie ma nic przeciwko temu, sam zach\u0119ca. Mo\u017cna s\u0142ucha\u0107 tego jako ma\u0142o inwazyjnego ambientu, mo\u017cna zanurza\u0107 si\u0119 g\u0142\u0119biej, a\u017c do za\u015bni\u0119cia. A muzyka, kt\u00f3r\u0105 proponuje na p\u0142ycie <em>Light Pipe<\/em> ma w sobie rodzaj jako\u015bci brzmieniowej, kt\u00f3ra na moment wypchnie wam z kalendarza reszt\u0119. W\u0142a\u015bciwie to m\u00f3g\u0142bym tu napisa\u0107 o p\u0142ytach, kt\u00f3re marnuj\u0105 czas i powoduj\u0105, \u017ce nie chce wam si\u0119 s\u0142ucha\u0107 innych p\u0142yt. Tyle \u017ce w tym wypadku starczy ten jeden tytu\u0142. Ekonomicznie. Jak to z zieleni\u0105. Prawdopodobnie je\u015bli pu\u015bcicie to w stacji wodoci\u0105g\u00f3w, odurzy \u015bredniej wielko\u015bci miasto.<!--more--><\/p>\n<p>O ambiencie tworzonym na syntezatorach modularnych ameryka\u0144ski artysta &#8211; autor ju\u017c licznych p\u0142yt, z kt\u00f3rych tylko kilka nagra\u0144 dot\u0105d s\u0142ysza\u0142em &#8211; my\u015bli kategoriami Swans i Mahlera. Czyli nie oszcz\u0119dza na d\u0142ugo\u015bci. Album trwa bite 2,5 godziny, a cztery z utwor\u00f3w maj\u0105 ponad 20 minut ka\u017cde. W \u015bwiecie, kt\u00f3ry si\u0119 spieszy, te utwory mocno zwalniaj\u0105 zegar. Je\u015bli w\u015br\u00f3d podpowiedzi algorytm\u00f3w wynikaj\u0105cych ze s\u0142uchania tego monstrum dostajecie to muzyk\u0119 do <em>Twin Peaks<\/em> Angelo Badalamentiego, to zn\u00f3w <em>Sleep<\/em> Maxa Richtera, to musi by\u0107 w tym co\u015b klasycznie eskapistycznego, oddalaj\u0105cego ze \u015bwiata, kt\u00f3ry nas otacza. I rzeczywi\u015bcie co\u015b takiego jest, bo Gengras nie ogranicza si\u0119 do zderzania ze sob\u0105 pot\u0119\u017cnych ambientowych p\u0142yt tektonicznych, \u015bledzi te\u017c za po\u015brednictwem syntezy mikrop\u0119kni\u0119cia i przer\u00f3\u017cne, pe\u0142ne \u017cycia d\u017awi\u0119ki, jego muzyka jest wystarczaj\u0105co g\u0142\u0119boka, \u017ceby si\u0119 w niej zanurzy\u0107 ca\u0142kiem, a nie &#8211; jak przy wi\u0119kszo\u015bci ambientowych p\u0142yt &#8211; tylko mi\u0142o brodzi\u0107 po kostki. Nie na darmo jednym robi\u0105cych najwi\u0119ksze wra\u017cenie nagra\u0144 jest tu zreszt\u0105 <em>Water Study<\/em>. I nie na darmo najbardziej nudny fragment to jak dla mnie jedno z najkr\u00f3tszych nagra\u0144 &#8211; ledwie czterominutowe <em>Pinnacle<\/em>. To \u017cyj\u0105ce \u015brodowisko, a nie tylko pejza\u017ce d\u017awi\u0119kowe. <\/p>\n<p>Zar\u00f3wno w tym wymienionym, jak i w kilku innych momentach wraca jeszcze inny filmowy motyw &#8211; <em>Blade Runner <\/em>i pe\u0142ne \u017cycia, roz\u0142o\u017cyste pady Vangelisa, brzmieniowego wirtuoza w\u015br\u00f3d klasycznych mistrz\u00f3w syntezy. Jest te\u017c co\u015b z kosmosu pierwszych nagra\u0144 Jeana-Michela Jarre&#8217;a &#8211; co tu kry\u0107. A zarazem pozaczasowo\u015b\u0107 Leylanda Kirby&#8217;ego\/Caretakera. Tyle \u017ce Gengras wydaje si\u0119 &#8211; przynajmniej momentami &#8211; dawa\u0107 porwa\u0107 improwizacji. Daje przyjemno\u015b\u0107 b\u0142\u0105dzenia, kt\u00f3ra jest tak bliska przyjemno\u015bci wybierania i kreowania syntetycznych barw samemu. Przynosi w elektronicznej formule muzyk\u0119 zarazem blisk\u0105 pretensjonalnej cz\u0119sto progresywnej elektronice i wolnej improwizacji, kt\u00f3ra w dobrym wydaniu takiemu bana\u0142owi si\u0119 wymyka. Dodatkowo walorem nagra\u0144 Gengrasa pozostaje, jak ju\u017c sygnalizowa\u0142em, niezwyk\u0142ej jako\u015bci pot\u0119\u017cne brzmienie, \u015bwietne pog\u0142osy i wysycenie powoduj\u0105ce, \u017ce tak dobrze si\u0119 g\u0142o\u015bno s\u0142ucha<em> Light Pipe<\/em>. <\/p>\n<p>Nie bardzo wyobra\u017cam sobie &#8211; mimo tych wst\u0119pnych deklaracji &#8211; za\u015bni\u0119cie przy tej muzyce. Zbyt du\u017co si\u0119 tu dzieje, za ma\u0142o tu zap\u0119tle\u0144, za du\u017co nieustannego popychania do przodu opowie\u015bci, kt\u00f3re zreszt\u0105 powoduje, \u017ce poszczeg\u00f3lne utwory trudno spami\u0119ta\u0107, co\u015b jak z nazwiskiem autora.  Ale jednocze\u015bnie na dzi\u015b nie wyobra\u017cam te\u017c sobie bez tego niepozornego albumu, ca\u0142ego na zielono, zestawienia p\u0142yt roku. <\/p>\n<p><strong>M GEDDES GENGRAS <em>Light Pipe<\/em><\/strong>, Room40 2018, <strong>8-9\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3348594362\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/room40.bandcamp.com\/album\/light-pipe\">Light Pipe by M Geddes Gengras<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ma\u0142o kt\u00f3ry tw\u00f3rca oka\u017ce zadowolenie, gdy b\u0119dziecie s\u0142ucha\u0107 jego muzyki podczas snu. Albo &#8211; m\u00f3wi\u0105c wprost &#8211; za\u015bniecie przy jego muzyce. Ale M Geddes Gengras najwyra\u017aniej nie ma nic przeciwko temu, sam zach\u0119ca. Mo\u017cna s\u0142ucha\u0107 tego jako ma\u0142o inwazyjnego ambientu, mo\u017cna zanurza\u0107 si\u0119 g\u0142\u0119biej, a\u017c do za\u015bni\u0119cia. A muzyka, kt\u00f3r\u0105 proponuje na p\u0142ycie Light Pipe [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19668,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,31,3,312,120,7,3219,1059,106],"tags":[3738],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19666"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19666"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19666\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19673,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19666\/revisions\/19673"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19668"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19666"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19666"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19666"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}