
{"id":19871,"date":"2018-11-10T08:30:51","date_gmt":"2018-11-10T07:30:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19871"},"modified":"2018-11-09T23:07:04","modified_gmt":"2018-11-09T22:07:04","slug":"10-listopada-tez-jest-swieto","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/11\/10\/10-listopada-tez-jest-swieto\/","title":{"rendered":"10 listopada te\u017c jest \u015bwi\u0119to"},"content":{"rendered":"<p>Wprawdzie Sejm niczego nowego nie uchwali\u0142 i wprawdzie rzecz dotyczy bardziej ziemi w\u0142oskiej ni\u017c Polski, 10 listopada w tym roku jest \u015bwi\u0119tem du\u017cego kalibru. Ot\u00f3\u017c 90 lat ko\u0144czy dzisiaj jeden z wa\u017cniejszych kompozytor\u00f3w ostatniego stulecia. Cho\u0107 sam by zastrzeg\u0142 od razu, \u017ce &#8222;u\u017cytkowy&#8221;, to znalaz\u0142oby si\u0119 paru os\u0142uchanych ludzi, kt\u00f3rzy by temu zaprzeczyli. Na przyk\u0142ad Quentin Tarrantino, kt\u00f3ry w g\u0142o\u015bnej przemowie po odebraniu w imieniu w\u0142oskiego kompozytora Z\u0142otego Globu postawi\u0142 go na r\u00f3wni z Schubertem, Mozartem i Beethovenem. To r\u00f3wnie\u017c jeden z nielicznych kompozytor\u00f3w filmowych, kt\u00f3rych da\u0142oby si\u0119 opisa\u0107 w 2-3 d\u017awi\u0119kach. Na przyk\u0142ad: kojot, harmonijka, przesterowana gitara. W dodatku spotka\u0142oby si\u0119 wok\u00f3\u0142 tego nazwiska i poda\u0142o sobie r\u0119ce wiele os\u00f3b o r\u00f3\u017cnych upodobaniach. Sympatycy awangardy znaj\u0105 go za poczynania pionierskiego kolektywu Gruppo di Imporvvisazione Nuova Consonanza, a wielbiciele s\u0142odkich temat\u00f3w &#8211; za gar\u015b\u0107 melodii. A mo\u017ce nawet za kilka melodii wi\u0119cej. <strong>Ennio Morricone<\/strong>.<!--more--><\/p>\n<p>Ko\u0144cz\u0119 czyta\u0107 wywiad-rzek\u0119 z Enniem Morricone, kt\u00f3ry przeprowadzi\u0142 Alessandro de Rosa (te\u017c W\u0142och &#8211; Morricone mimo \u015bwiatowej kariery nie nauczy\u0142 si\u0119 angielskiego). To w\u0142a\u015bciwie pe\u0142na pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem autobiografia cz\u0142owieka, kt\u00f3ry zaczyna\u0142 od aran\u017cowania piosenek, a jednocze\u015bnie je\u017adzi\u0142 na kursy do Darmstadt i \u015bledzi\u0142 awangard\u0119. Od pierwszych w\u0105tk\u00f3w &#8211; o pasji szachowej Morricone, kt\u00f3ry najbardziej chcia\u0142by by\u0107 arcymistrzem &#8211; wy\u0142ania si\u0119 obraz cz\u0142owieka, kt\u00f3ry po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 pracy kreatywnej. Z naciskiem na prac\u0119. Nieprawdopodobne i godne podziwu jest proste podej\u015bcie do tego, co inni bior\u0105 za jaki\u015b gest geniuszu. Morricone po prostu dzia\u0142a. Pisze. Nie buduj\u0105c szczeg\u00f3lnych rozgranicze\u0144 mi\u0119dzy dzia\u0142alno\u015bci\u0105 artystyczn\u0105 i komercyjn\u0105. Traktuj\u0105c si\u0119 troch\u0119 jak rzemie\u015blnika. I skromnie odpowiadaj\u0105c (to z innego wywiadu): <em>Jestem po prostu dobrze zorganizowany. Poza tym w por\u00f3wnaniu z takim na przyk\u0142ad Bachem, kt\u00f3ry pisa\u0142 kantat\u0119 w tydzie\u0144, albo Mozartem i tak wychodz\u0119 na nieroba<\/em>. <\/p>\n<p>I chocia\u017c w dniu 90. urodzin b\u0119dzie celebrowany jako instytucja przynosz\u0105ca chlub\u0119 narodowi i spore zyski, a bilety na jego kolejn\u0105 tras\u0119 koncertow\u0105 (jest wyst\u0119p w Polsce) prawie si\u0119 sprzeda\u0142y, mamy przed sob\u0105 starszego pana, kt\u00f3ry udziela prostych porad, testuje tematy na \u017conie (ale nikomu nie pozwoli sobie zmienia\u0107 pobocznych motyw\u00f3w), jest elastyczny we wsp\u00f3\u0142pracy z re\u017cyserami, ale nad niekt\u00f3rymi mocno si\u0119 wyz\u0142o\u015bliwia, a czasem nawet troch\u0119 pastwi. <\/p>\n<p>Dla wielbicieli kina to b\u0119dzie inna ksi\u0105\u017cka: wspomnienie cz\u0142owieka, kt\u00f3ry pracowa\u0142 z wi\u0119ksz\u0105 palet\u0105 s\u0142ynnych re\u017cyser\u00f3w &#8211; od Seria Leone po Quentina Tarantino &#8211; ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 aktor\u00f3w w ci\u0105gu ca\u0142ej kariery. I potrafi co\u015b wi\u0119cej na ich temat powiedzie\u0107, bo by\u0142y to kontakty partnerskie (bardzo r\u00f3\u017cne). Opowiada tu o pracy z Kubrickiem, do kt\u00f3rej nie dosz\u0142o (mia\u0142 pisa\u0107 muzyk\u0119 do <em>Mechanicznej pomara\u0144czy<\/em>, ostatecznie chwali prac\u0119 Wendy Carlos, ale dok\u0142adnie pami\u0119ta, co sam chcia\u0142 zrobi\u0107), bo lojalnie zajmowa\u0142 si\u0119 kt\u00f3rym\u015b z mniejszych zlece\u0144. I o jednym utworze z soundtracku <em>Misji<\/em>, kt\u00f3ry zarobi\u0142 wi\u0119cej ni\u017c ca\u0142y film. <\/p>\n<p>Dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w muzyki &#8211; by\u0107 mo\u017ce b\u0119dzie to ca\u0142kiem inna inna ksi\u0105\u017cka, ale ciekawa, bo Morricone topi nas w detalach poszczeg\u00f3lnych sesji i kompozycji. Tytu\u0142\u00f3w i dat jest tu momentami a\u017c za du\u017co, ale nic nie zast\u0105pi autorskich opis\u00f3w tego, jak Morricone pisa\u0142 poszczeg\u00f3lne tematy &#8211; a bohater wszystko pami\u0119ta. I te opowie\u015bci pokazuj\u0105 go takim, jakim opisuj\u0105 go od lat krytycy: Morricone, dzi\u0119ki umiej\u0119tno\u015bci operowania r\u00f3\u017cnymi muzycznymi j\u0119zykami (tu jest poliglot\u0105), od samego pocz\u0105tku pracy nad muzyk\u0105 my\u015bli brzmieniem. <em>Dla mnie ka\u017cda nuta \u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 ju\u017c z okre\u015blonym wykonaniem<\/em> &#8211; wspomina. I nie chodzi\u0142o tylko o instrument. Chodzi\u0142o cz\u0119sto o konkretnego wykonawc\u0119, kt\u00f3rego brzmienie Morricone lubi\u0142, a nawet o ko\u0144cowe brzmienie nagrania &#8211; bo dzi\u0119ki pracy z orkiestrami rozrywkowymi wyczu\u0142 bardzo szybko mo\u017cliwo\u015bci studia nagraniowego. St\u0105d ci\u0119cie ta\u015bmy, st\u0105d ten kojot, drumla nagrywana d\u017awi\u0119k po d\u017awi\u0119ku i sklejana w jedn\u0105, s\u0142ynn\u0105 parti\u0119 dla Sergia Leone. St\u0105d j\u0119ki kobiet w erotykach, odg\u0142osy konkretne w horrorach &#8211; Morricone nie by\u0142 wielkim kompozytorem samodzielnych utwor\u00f3w, ale osi\u0105gni\u0119cia awangardy \u015bwietnie przeszczepia\u0142 na &#8222;u\u017cytkowy&#8221; grunt. St\u0105d wreszcie odpowiednie, przesterowane brzmienie gitary, kt\u00f3re w latach 60. pokocha\u0142a w\u0142oska m\u0142odzie\u017c. St\u0105d umiej\u0119tno\u015b\u0107 pracy z pog\u0142osem. To, \u017ce sam by\u0142 tr\u0119baczem i bieg\u0142ym improwizatorem, te\u017c raczej nie mog\u0142o przeszkodzi\u0107. <\/p>\n<p>Gdy wydawca ksi\u0105\u017cki napisa\u0142 do mnie, \u017ce b\u0119dzie playlista w serwisach streamingowych (wklejam poni\u017cej), pomy\u015bla\u0142em: po co playlista, ka\u017cdy to pami\u0119ta. Ale czytaj\u0105c ksi\u0105\u017ck\u0119, u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce jednak si\u0119 przydaje &#8211; nie mog\u0142em nie przerwa\u0107 opis\u00f3w tworzenia konkretnych temat\u00f3w do bardzo znanych film\u00f3w i nie odtworzy\u0107 sobie chocia\u017c fragmentu. To by\u0142o silniejsze ode mnie.<\/p>\n<p>Morricone ca\u0142ym swoim 90-letnim \u017cyciem pokazuje, \u017ce dzisiaj kompozytor to nie jest kto\u015b, kogo praca ko\u0144czy si\u0119 w momencie, gdy sko\u0144czy d\u0142uba\u0107 nuty na pi\u0119ciolinii (a stawia je troch\u0119 niedbale, po lekarsku, pewnie szybko &#8211; linijki znanych temat\u00f3w ilustruj\u0105 rozmow\u0119 zawart\u0105 w ksi\u0105\u017cce). Jest cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry przeszed\u0142 przez wszystkie rejony pracy muzycznej &#8211; od bycia wykonawc\u0105, przez dyrygentur\u0119 i produkcj\u0119, a\u017c do pisania. Potrafi to wszystko zrobi\u0107 wszystko samemu. I robi, cho\u0107 ma 90 lat. Nie zamieni\u0142 si\u0119, jak ameryka\u0144scy kompozytorzy, w wieloosobow\u0105 fabryk\u0119. Pozosta\u0142 konkretnym cz\u0142owiekiem z krwi i ko\u015bci, a \u015bwi\u0119ta ludzi z krwi i ko\u015bci s\u0105 zawsze lepsze ni\u017c celebracja opisanej w jaki\u015b spos\u00f3b mniej lub bardziej zwartej grupy. Ale to ju\u017c mo\u017ce uwaga bardziej na koniec 10 listopada, tak tu\u017c przed 11.<\/p>\n<p><strong>ENNIO MORRICONE. <em>Moje \u017cycie, moja muzyka. Autobiografia<\/em><\/strong>, Rozmawia\u0142 Alessandro de Rosa, prze\u0142. Karolina Dyjas-Fezzi, Wydawnictwo WAM, Krak\u00f3w 2018 <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/user\/enniomorriconedecca\/playlist\/0oPWWmsnI7h7m2z5bErXrh\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wprawdzie Sejm niczego nowego nie uchwali\u0142 i wprawdzie rzecz dotyczy bardziej ziemi w\u0142oskiej ni\u017c Polski, 10 listopada w tym roku jest \u015bwi\u0119tem du\u017cego kalibru. Ot\u00f3\u017c 90 lat ko\u0144czy dzisiaj jeden z wa\u017cniejszych kompozytor\u00f3w ostatniego stulecia. Cho\u0107 sam by zastrzeg\u0142 od razu, \u017ce &#8222;u\u017cytkowy&#8221;, to znalaz\u0142oby si\u0119 paru os\u0142uchanych ludzi, kt\u00f3rzy by temu zaprzeczyli. Na przyk\u0142ad [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19872,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[67],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19871"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19871"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19871\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19877,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19871\/revisions\/19877"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19872"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19871"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19871"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19871"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}