
{"id":19904,"date":"2018-11-15T08:50:16","date_gmt":"2018-11-15T07:50:16","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19904"},"modified":"2018-11-15T13:52:48","modified_gmt":"2018-11-15T12:52:48","slug":"sens-zycia-w-wersji-na-jeden-lub-dwa-glosy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/11\/15\/sens-zycia-w-wersji-na-jeden-lub-dwa-glosy\/","title":{"rendered":"Sens \u017cycia w wersji na jeden lub dwa g\u0142osy"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy kto\u015b mnie pyta o warto\u015bci, odbezpieczam rewolwer. Kiedy kto\u015b mnie pyta o sens \u017cycia, odbezpieczam ig\u0142\u0119 gramofonu. Pami\u0119tam nie\u017ale motto z dzia\u0142u recenzji ksi\u0105\u017ckowych starej &#8222;Machiny&#8221;, w kt\u00f3rym zaczyna\u0142em publikowa\u0107 (w\u0142a\u015bnie od ksi\u0105\u017ckowych, a nie od muzycznych): <em>Ludzie m\u00f3wi\u0105, \u017ce \u017cycie to jest to, ale ja wol\u0119 sobie poczyta\u0107<\/em>. Z Cycerona. Ot\u00f3\u017c stopniowo, zupe\u0142nie niepostrze\u017cenie, zamieni\u0142em dla siebie to <em>poczyta\u0107 <\/em>na <em>pos\u0142ucha\u0107<\/em>. Tre\u015b\u0107 cytatu sta\u0142a si\u0119 w ten spos\u00f3b o wiele prawdziwsza, bo muzyka nie niesie w sobie tylu perswazyjnych element\u00f3w co m\u00f3wienie. Daje odpocz\u0105\u0107 od gadek o sensie \u017cycia i o warto\u015bciach, cho\u0107 g\u0142osy zostaj\u0105. Instrumenty d\u0119te &#8211; co obserwuj\u0119 raz u profesjonalist\u00f3w, a raz u amator\u00f3w (mam troch\u0119 uczni\u00f3w w otoczeniu) nadaj\u0105 si\u0119 do tego najlepiej. Z gadania o wszystkim zostaje samo gadanie, s\u0142owa i sensy ulatuj\u0105, pozostaje podstawowa, fatyczna funkcja j\u0119zyka &#8211; utrzymywanie kontaktu. Upraszczaj\u0105c: <em>ej<\/em> i <em>jo\u0142<\/em>. Tak rozumiem t\u0119 p\u0142yt\u0119, o kt\u00f3rej zaraz opowiem.<!--more--><\/p>\n<p>To jest ta wersja na dwa g\u0142osy. Joe McPhee robi za ej, a Miko\u0142aj Trzaska za jo\u0142. Pierwszy ma 79 lat i pi\u0119kn\u0105 kart\u0119 jednej z \u017cywych legend awangardy. No i przy tym ca\u0142kiem ju\u017c d\u0142ug\u0105 (ponad 10 lat) histori\u0119 wsp\u00f3\u0142pracy z tym drugim, czyli Trzask\u0105, na koncie. To opowie\u015b\u0107 o konwersacji coraz bardziej intymnej. By\u0142y ju\u017c r\u00f3\u017cne udokumentowane wydawniczo rozmowy tego duetu: prowadzone w pi\u0105tk\u0119 (featuring McPhee w nagraniach kwartetu Ircha), w czw\u00f3rk\u0119 (p\u0142yta <em>Magic<\/em> z Dominikiem Duvalem i Jayem Rosenem), ale te\u017c w tr\u00f3jk\u0119 &#8211; firmowane przez Not Two <em>Intimate Conversations<\/em> zosta\u0142o nagrane z Rosenem za perkusj\u0105. Ta nowa, zarejestrowana w Seattle w pa\u017adzierniku 2017 r., nosi tytu\u0142 <em>More Intimate Conversation<\/em> i jest zgodnie z tytu\u0142em jeszcze bardziej intymna, bo prowadzona we dw\u00f3jk\u0119. <\/p>\n<p>McPhee gra na tr\u0105bce i sopranie, Trzaska na alcie. To dziarski zestaw dialog\u00f3w, w kt\u00f3rym &#8211; jak w radiu &#8211; rozpoznajemy m\u00f3wi\u0105cych po tonie g\u0142osu. Pewnym u\u0142atwieniem dla nieznaj\u0105cych obu muzyk\u00f3w jest oczywi\u015bcie barwa u\u017cywanych instrument\u00f3w, kt\u00f3ra sprawia, \u017ce McPhee operuje z regu\u0142y w rejestrach powy\u017cej Trzaski. Dla znaj\u0105cych ci\u0119ty j\u0119zyk muzyczny gadatliwego McPhee oraz pewn\u0105 pogod\u0119 i jowialno\u015b\u0107 Trzaski s\u0142yszan\u0105 w jego bardziej oszcz\u0119dnych frazach. R\u00f3\u017cnice zacieraj\u0105 si\u0119 troch\u0119, gdy obaj \u015bciszaj\u0105 si\u0119 do poziomu szeptu (tutaj Trzaska jest trudny do prze\u015bcigni\u0119cia) lub operuj\u0105 j\u0119kami czy brzmieniami na\u015bladuj\u0105cymi jakie\u015b zwierz\u0119ce odg\u0142osy &#8211; bo przecie\u017c gonitwa w <em>The Meaning of Love<\/em>, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna a vista zacz\u0105\u0107 interpretowa\u0107 w kategoriach erotycznych, to dla mnie bardziej takie radosne, opieku\u0144cze oddanie, co\u015b jak przekomarzanie si\u0119 szczeniaka z doros\u0142ym psem. Cho\u0107 tu ju\u017c si\u0119 troch\u0119 gubi\u0119 i nie wiem, kto z nich kt\u00f3rego mia\u0142by gra\u0107.<\/p>\n<p>S\u0142uchacze poszukuj\u0105cy pewniejszej bazy, jakiego\u015b za\u0142o\u017conego z g\u00f3ry tematu do rozmowy, znajdzie jedno i drugie w <em>Trace Evidence<\/em> w postaci mocno rozmontowanego tematu z Theloniousa Monka. Inni b\u0119d\u0105 woleli to obw\u0105chiwanie si\u0119 pierwszej cz\u0119\u015bci p\u0142yty, kt\u00f3ra ostatecznie ko\u0144czy si\u0119 szybko, nie wiadomo kiedy, w samym finale znowu schodz\u0105c do troch\u0119 zwierz\u0119cego, a troch\u0119 intymnego szeptu. I zn\u00f3w nie wiem, jaki mo\u017cna odczyta\u0107 sens ostatnich dw\u00f3ch opowie\u015bci o samotno\u015bci (<em>Solitude <\/em>i <em>Loneliness <\/em>w tytu\u0142ach), ale &#8211; jak w tym tytule &#8211; nie po to s\u0142ucham, \u017ceby czyta\u0107. Cho\u0107 sensy ka\u017cdorazowo tytu\u0142 podpowiada &#8211; bardziej ju\u017c og\u00f3lne, mniej konkretne, bez cho\u0107by czysto politycznych temat\u00f3w jak na p\u0142ycie <em>Intimate Conversations<\/em>. Sensem \u017cycia jest tu samo pozostawanie w kontakcie.<\/p>\n<p>Pewnie w tym momencie wydaje si\u0119 wam, \u017ce z t\u0119 opowie\u015b\u0107 o fatycznej funkcji j\u0119zyka doklejam na si\u0142\u0119 i zmy\u015blam. No to przypomnijcie sobie tytu\u0142 pierwszego solowego albumu polskiego saksofonisty. Co nam wtedy m\u00f3wi\u0142? <em>Cze\u015b\u0107 cze\u015b\u0107 cze\u015b\u0107 cze\u015b\u0107<\/em>. Przypadek?<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/mcphee_trzaska.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"205\" class=\"alignleft size-full wp-image-19926\" \/><\/p>\n<p><strong>JOE McPHEE \/ MIKO\u0141AJ TRZASKA More <em>Intimate Conversation<\/em><\/strong>, Kilogram 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/wsm.serpent.pl\/sklep\/embed61397\">Ods\u0142uch tutaj<\/a>.<\/p>\n<p>Jeszcze intymniej, ale trudniej sobie porozmawia\u0107 samemu ze sob\u0105, dlatego spo\u015br\u00f3d ca\u0142ego pakietu p\u0142yt wydanych ostatnio przez<strong> Petera Evansa<\/strong> wybra\u0142em i kupi\u0142em sobie<em> The Veil<\/em>, album solowy. Mia\u0142em w pami\u0119ci bryzgi i strumienie \u015bliny wypluwanej przez Amerykanina podczas solowych wyst\u0119p\u00f3w, ca\u0142y ten stoicki spok\u00f3j sprawnego technicznie muzyka, mimo agresywnego charakteru samej muzyki. Na <em>The Veil <\/em>mamy d\u0142ug\u0105, dokumentowan\u0105 podczas kilku wizyt w studiu wizyt\u00f3wk\u0119 wirtuozerii Evansa, ale id\u0105c\u0105 bardziej w stron\u0119 gadatliwo\u015bci. Tu owszem, wypluwa, ale ca\u0142e strumienie d\u017awi\u0119k\u00f3w uk\u0142adanych w nieko\u0144cz\u0105cy si\u0119 nerwowy monolog (dedykowane Cecilowi Taylorowi <em>Homo Ludens<\/em> b\u0119dzie niez\u0142ym przyk\u0142adem, ale jednym z wielu). Znacie pewnie t\u0119 histori\u0119 tego Niemca, kt\u00f3ry wstrzyma\u0142 oddech pod wod\u0105 na 22 minuty i 22 sekundy. Ot\u00f3\u017c jak nic musia\u0142 si\u0119 zainspirowa\u0107 d\u0142ugo\u015bci\u0105 ci\u0105g\u00f3w d\u017awi\u0119kowych wypluwanych przez Evansa na jednym oddechu. Tyle \u017ce w ich konkurencji to Evans robi z oddechem co\u015b konstruktywnego.<\/p>\n<p>Je\u015bli jednak pisz\u0119 o wizyt\u00f3wce tr\u0119bacza, mam na my\u015bli bardzo r\u00f3\u017cne sposoby m\u00f3wienia. Od tych oratorskich popis\u00f3w, przez wyciszone j\u0119ki, a\u017c po jakie\u015b pot\u0119\u017cne erupcje, o kt\u00f3rych technicznym tle nie mam poj\u0119cia i trudno mi go sobie wyobrazi\u0107 (<em>Witchcraft<\/em>), no i oczywi\u015bcie czysty tr\u0105bkowy noise (<em>The Book of Void<\/em>). W <em>Inner Urge <\/em>gra najdziksz\u0105 sekcj\u0119 klasyka Joe Hendersona, a fina\u0142 dedykuje Erichowi Frommowi. Nie ma granic dla sztuki Evansa, a przez 67 minut nie ma te\u017c mowy o nudzie. Cho\u0107 oczywi\u015bcie g\u0142\u00f3wne paliwo Evansa sk\u0142ada si\u0119 z jednostek <em>ej <\/em>i <em>jo\u0142<\/em>.<\/p>\n<p>Wr\u00f3c\u0119 na koniec raz jeszcze do funkcji fatycznej. Ot\u00f3\u017c jej wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 form\u0105 s\u0105 lajki &#8211; to te\u017c funkcja fatyczna j\u0119zyka. Zatem lajki dla wszystkich trzech.   <\/p>\n<p><strong>PETER EVANS <em>The Veil<\/em><\/strong>, More Is More 2018, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=15333067\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/peterevansmusic.bandcamp.com\/album\/the-veil\">The Veil by Peter Evans<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy kto\u015b mnie pyta o warto\u015bci, odbezpieczam rewolwer. Kiedy kto\u015b mnie pyta o sens \u017cycia, odbezpieczam ig\u0142\u0119 gramofonu. Pami\u0119tam nie\u017ale motto z dzia\u0142u recenzji ksi\u0105\u017ckowych starej &#8222;Machiny&#8221;, w kt\u00f3rym zaczyna\u0142em publikowa\u0107 (w\u0142a\u015bnie od ksi\u0105\u017ckowych, a nie od muzycznych): Ludzie m\u00f3wi\u0105, \u017ce \u017cycie to jest to, ale ja wol\u0119 sobie poczyta\u0107. Z Cycerona. Ot\u00f3\u017c stopniowo, zupe\u0142nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19911,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,1,7,3219,4,1249,1059],"tags":[3762,1035,1737],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19904"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19904"}],"version-history":[{"count":18,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19904\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19935,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19904\/revisions\/19935"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19911"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19904"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19904"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19904"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}