
{"id":19914,"date":"2018-11-15T13:51:36","date_gmt":"2018-11-15T12:51:36","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19914"},"modified":"2018-11-15T13:51:36","modified_gmt":"2018-11-15T12:51:36","slug":"najdziwniejszy-ojciec-polskiej-elektroniki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/11\/15\/najdziwniejszy-ojciec-polskiej-elektroniki\/","title":{"rendered":"Najdziwniejszy ojciec polskiej elektroniki"},"content":{"rendered":"<p>Charakterystyczny syntezator basowy Roland TB-303, kt\u00f3ry na zawsze zmieni\u0142 brzmienie muzyki rozrywkowej, karier\u0119 mia\u0142 &#8211; jak wiadomo &#8211; do\u015b\u0107 paradoksaln\u0105. Mia\u0142 by\u0107 przeno\u015bnym kompanem gitarzyst\u00f3w &#8211; pomaga\u0107 im cho\u0107by gra\u0107 pr\u00f3by, gdy nie ma w pobli\u017cu basisty. Ale poniewa\u017c nikt nie chcia\u0142 go kupowa\u0107, szybko wyszed\u0142 z produkcji, trafi\u0142 na wyprzeda\u017ce i do lombard\u00f3w, by za par\u0119 lat sta\u0107 si\u0119 ulubionym narz\u0119dziem rosn\u0105cego w si\u0142\u0119 nurtu acid house. Dzisiaj doczeka\u0142 si\u0119 licznych klon\u00f3w, a orygina\u0142y chodz\u0105 po kilka tysi\u0119cy dolar\u00f3w &#8211; w cenach wielokrotnie wy\u017cszych ni\u017c te, kt\u00f3re trzeba by\u0142o zap\u0142aci\u0107 za maszyn\u0119 na pocz\u0105tku lat 80., gdy powsta\u0142a. Ale gdy pisz\u0119 &#8222;nikt nie chcia\u0142 go kupowa\u0107&#8221;, dokonuj\u0119 oczywi\u015bcie okropnego uog\u00f3lnienia, bo wiemy, \u017ce znale\u017ali si\u0119 amatorzy urz\u0105dzenia. Hinduski kompozytor Charanjit Singh (<a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/03\/04\/hindus-ktory-przescignal-wszystkich\/\">pisa\u0142em o nim na Polifonii 7 lat temu<\/a>) okaza\u0142 si\u0119 w ten spos\u00f3b nie\u015bwiadomym prekursorem nurt\u00f3w techno i house. By\u0142 tak\u017ce Polak, kt\u00f3ry kupi\u0142 sobie TB-303, \u017ceby &#8211; nie uwierzycie &#8211; korzysta\u0107 z niego DOK\u0141ADNIE tak, jak to sobie wymy\u015blili jego projektanci. Czyli gra\u0142 na gitarze swoje inspirowane bluesem partie, ale w podk\u0142adzie s\u0142ycha\u0107 by\u0142o automat perkusyjny i kwa\u015bne basy trzysta tr\u00f3jki. Znacie tego bohatera bardzo dobrze.<!--more--><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/2018-11-15-09_22_45-Window.png\" alt=\"\" width=\"1322\" height=\"1062\" class=\"aligncenter size-full wp-image-19930\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/2018-11-15-09_22_45-Window.png 1322w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/2018-11-15-09_22_45-Window-300x241.png 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/2018-11-15-09_22_45-Window-768x617.png 768w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/2018-11-15-09_22_45-Window-1024x823.png 1024w\" sizes=\"(max-width: 1322px) 100vw, 1322px\" \/><\/p>\n<p>Nie wiem, czy Jacek Skubikowski mia\u0142 TB-303 w Polsce jako pierwszy (podejrzewam, \u017ce Andrzej Korzy\u0144ski kupi\u0142 sobie maszyn\u0119 w podobnym czasie), ale nowe wydawnictwo GAD Records, wznowienie nagrywanej w latach 1984-1985 <em>Wyspy dzikich<\/em> z poprzedzaj\u0105cymi ten album singlowymi bonusami, potwierdza, \u017ce pionierem by\u0142 na pewno. TB-303 parowa\u0142 z automatem perkusyjnym Korg KPR 77 (\u00f3wczesny konkurent klasycznych roland\u00f3w). Na do\u0142\u0105czonym do reedycji DVD mo\u017cna obejrze\u0107 komplet teledysk\u00f3w z tego okresu, z utworem <em>Nast\u0119pnym razem p\u00f3jdzie jak z nut<\/em> (nagranym i wydanym oryginalnie w 1983 r., wi\u0119c pionierstwo polskie zamienia si\u0119 w \u015bwiatowe), w kt\u00f3rego klipie mo\u017cna sobie obejrze\u0107 ten zestaw do\u015b\u0107 dok\u0142adnie. Mamy te\u017c rejestracj\u0119 koncertu z 1984 r. z Opola, podczas kt\u00f3rej Tadeusz Bro\u015b zapowiada solowy wyst\u0119p Skubikowskiego z gitar\u0105 i towarzysz\u0105c\u0105 mu elektronik\u0105 w spos\u00f3b wymowny: <em>&#8222;Nast\u0119pnym razem p\u00f3jdzie jak z nut&#8221; &#8211; \u015bpiewa Jacek Skubikowski, kt\u00f3ry gra na urz\u0105dzeniu, kt\u00f3rego nikt jeszcze nie rozszyfrowa\u0142 na tym festiwalu<\/em>. Dziwnym to nie jest.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/jHK2Mn2w5qc\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Znam te utwory jak w\u0142asn\u0105 kiesze\u0144 &#8211; w\u0142\u0105czenie z telewizyjnymi recitalami Skubikowskiego, kt\u00f3rych fragmenty parokrotnie widzia\u0142em w telewizji jako dziesi\u0119ciolatek. Nie powiem, bym by\u0142 wtedy fanem tej muzyki &#8211; w por\u00f3wnaniu ze stuprocentowo elektronicznymi produkcjami z Zachodu (wchodzi\u0142y samplery, w radiu bez problemu mo\u017cna by\u0142o trafi\u0107 na brzmienie Trevora Horna, OMD, wczesnego Depeche Mode) brzmia\u0142o to dziwacznie, jak nowoczesno\u015b\u0107 poklejona ta\u015bm\u0105. Ale im g\u0142\u0119biej wchodzimy ze Skubikowskim w <em>Wysp\u0119 dzikich<\/em> &#8211; przedziwny concept album przyjmowany wtedy na poziomie tekst\u00f3w i muzyki z du\u017cymi kontrowersjami &#8211; tym wi\u0119cej odnajdziemy w nim takiej dziwno\u015bci, jaka dzi\u015b jest czym\u015b na porz\u0105dku dziennym. Po\u0142\u0105czenie bluesa z najdziksz\u0105 elektronik\u0105 mog\u0142o dziwi\u0107 w latach 80., ale nie dzi\u015b. M\u0119tnie i fantasmagorycznie (tak wtedy pisano) przedstawian\u0105 tematyk\u0105 tekst\u00f3w z <em>Wyspy dzikich<\/em> (roboty, katastrofa ekologiczna, specyficznie widziany \u015bwiat postapo&#8230;) mo\u017cna by wype\u0142ni\u0107 jakie\u015b wsp\u00f3\u0142czesne wydawnictwo, a mo\u017ce i bie\u017c\u0105ce wydanie tygodnika opinii. <em>Ja tu tylko \u015bpi\u0119 <\/em>przynosi kapitaln\u0105, d\u0142ug\u0105 lini\u0119 TB-303, kt\u00f3ra i dzi\u015b robi wra\u017cenie. <em>Ludozaurus <\/em>to polska odpowied\u017a na Devo. Ko\u0144cowe utwory <em>Syntetyczna kobieta lux<\/em> i <em>Los stonogi<\/em> da\u0142oby si\u0119 zaliczy\u0107 w poczet modnego nurtu minimal wave. Paradoks polega\u0142 na tym, \u017ce stworzy\u0142 je wykonawca stale obecny w telewizji &#8211; i w ten spos\u00f3b oswaja\u0142 publik\u0119 z now\u0105 my\u015bl\u0105 elektroniczn\u0105. Drugi paradoks &#8211; jeszcze dziwniejszy &#8211; polega na tym, \u017ce poprzez telewizj\u0119 wchodzi\u0142o do nas brzmienie przysz\u0142ego acid house&#8217;u PRZED acid house&#8217;em. Tak jak nied\u0142ugo p\u00f3\u017aniej poprzez telewizj\u0119 (Pana Yapa, Ma\u0142e Wu Wu) s\u0105czy\u0142 si\u0119 polski rap PRZED eksplozj\u0105 polskiego rapu.<\/p>\n<p>Paradoksalna by\u0142a oczywi\u015bcie r\u00f3wnie\u017c ca\u0142a kariera Skubikowskiego, kt\u00f3ry zostawi\u0142 w polszczy\u017anie \u015blad jako tek\u015bciarz (<em>\u017c\u00f3\u0142ta \u017caba \u017car\u0142a \u017cur<\/em>), by\u0142 rozchwytywanym autorem piosenek (m.in. Lombard, p\u00f3\u017aniej Lady Pank, teksty pod pseudonimem pisa\u0142 cho\u0107by dla Papa Dance), prawnikiem walcz\u0105cym na froncie honorari\u00f3w autorskich, ale z czasem sta\u0142 si\u0119 te\u017c pionierem disco polo (s\u0142ynne <em>No prosz\u0119 we\u017a to do buzi, bo za chwil\u0119 ci\u0119 pobrudzi<\/em> w piosence <em>Lizak<\/em>, czysto erotyczne nagrania zebrane na dw\u00f3ch p\u0142ytach) w niby to satyrycznej konwencji &#8211; dok\u0142adnie zreszt\u0105 jak Korzy\u0144ski z <em>Myde\u0142kiem Fa<\/em>. Warto wi\u0119c si\u0119 wybra\u0107 z nostalgiczn\u0105 (w moim wypadku przynajmniej) wizyt\u0105 na <em>Wysp\u0119 dzikich <\/em>&#8211; cho\u0107by po to, \u017ceby pozna\u0107 najlepsz\u0105 p\u0142yt\u0119 Skubikowskiego, ale te\u017c bo to, by si\u0119 przekona\u0107, \u017ce polska my\u015bl elektroniczna mia\u0142a wielu ojc\u00f3w, w wi\u0119kszo\u015bci mocno przypadkowych. O czym\u015b takim na pewno Skubikowski &#8211; gdyby \u017cy\u0142 &#8211; napisa\u0142by zgrabny tekst piosenki.<\/p>\n<p><strong>JACEK SKUBIKOWSKI <em>Wyspa dzikich<\/em><\/strong>, Polton 1985\/GAD 2018, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/cd_081_skubikowski_wyspa.jpg\" alt=\"\" width=\"800\" height=\"793\" class=\"aligncenter size-full wp-image-19932\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/cd_081_skubikowski_wyspa.jpg 800w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/cd_081_skubikowski_wyspa-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/cd_081_skubikowski_wyspa-300x297.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/cd_081_skubikowski_wyspa-768x761.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/gadrecords.pl\/portfolio\/jacek-skubikowski-wyspa-dzikich-cddvd\/\">Ods\u0142uch wydawnictwa tutaj<\/a>.<br \/>\nKadry pochodz\u0105 z klipu <em>Nast\u0119pnym razem p\u00f3jdzie jak z nut<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Charakterystyczny syntezator basowy Roland TB-303, kt\u00f3ry na zawsze zmieni\u0142 brzmienie muzyki rozrywkowej, karier\u0119 mia\u0142 &#8211; jak wiadomo &#8211; do\u015b\u0107 paradoksaln\u0105. Mia\u0142 by\u0107 przeno\u015bnym kompanem gitarzyst\u00f3w &#8211; pomaga\u0107 im cho\u0107by gra\u0107 pr\u00f3by, gdy nie ma w pobli\u017cu basisty. Ale poniewa\u017c nikt nie chcia\u0142 go kupowa\u0107, szybko wyszed\u0142 z produkcji, trafi\u0142 na wyprzeda\u017ce i do lombard\u00f3w, by [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19929,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,1,3554,7,3199,633,280,3219,1139,106],"tags":[3763],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19914"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19914"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19914\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19934,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19914\/revisions\/19934"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19929"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19914"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19914"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19914"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}