
{"id":20023,"date":"2018-11-22T08:45:58","date_gmt":"2018-11-22T07:45:58","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=20023"},"modified":"2018-11-22T08:43:16","modified_gmt":"2018-11-22T07:43:16","slug":"masaz-mozgu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/11\/22\/masaz-mozgu\/","title":{"rendered":"Masa\u017c M\u00f3zgu"},"content":{"rendered":"<p>Od wczoraj trwa warszawska odnoga <strong>M\u00f3zg Festival<\/strong>. Imprezy nie tak starej jak sam M\u00f3zg, ale organizowanej od 14 ju\u017c lat. Kto wyst\u0105pi w cz\u0119\u015bci muzycznej (wczoraj by\u0142a filmowa) &#8211; mo\u017cna przeczyta\u0107 sobie <a href=\"http:\/\/festiwal.mozg.pl\/warszawa#day-program\">na odpowiedniej stronie<\/a>, atrakcji jest bardzo du\u017co. Ja zwr\u00f3c\u0119 uwag\u0119 na dwa punkty programu. Po pierwsze, trio Vandermark\/Trzaska\/G\u00f3rczy\u0144ski &#8211; bo okazja si\u0119 szybko nie powt\u00f3rzy. Po drugie, duet <strong>Eli Keszlera <\/strong>z Rashadem Beckerem &#8211; bo ten pierwszy jest niew\u0105tpliw\u0105 gwiazd\u0105 ostatnich kilku sezon\u00f3w. Gdzie si\u0119 pojawia Keszler, tam zaczyna si\u0119 dzia\u0107 co\u015b naprawd\u0119 ciekawego. Mam dow\u00f3d w postaci najnowszej, wydanej w pa\u017adzierniku p\u0142yty Keszlera &#8211; jednej z tych, kt\u00f3rych w ci\u0105gu ostatniego miesi\u0105ca s\u0142ucha\u0142em najcz\u0119\u015bciej.<!--more--><\/p>\n<p>Eli Keszler jest nowojorskim perkusist\u0105, ale jego album <em>Stadium <\/em>wyda\u0142a firma specjalizuj\u0105ca si\u0119 w eksperymentalnej elektronice. Przypadek? Nie s\u0105dz\u0119. Nietrudno w nim zauwa\u017cy\u0107 kogo\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko perkusist\u0119. W szczeg\u00f3lno\u015bci nietrudno us\u0142ysze\u0107 w jego muzyce pojedyncze barwy elektroniczne wykorzystywane jako instrumenty perkusyjne i w podobny spos\u00f3b u\u017cywane d\u017awi\u0119ki otoczenia. To misterny, wirtuozowski dialog z otoczeniem, prowadzony w spos\u00f3b delikatny, b\u0142yskotliwym technicznie i wymagaj\u0105cym du\u017cego wyczucia &#8222;\u015bciszonym&#8221; g\u0142osem. A dzi\u0119ki temu &#8211; mimo ca\u0142ego g\u0119stego strumienia d\u017awi\u0119k\u00f3w, jaki niesie &#8211; bardzo przyjemny. Por\u00f3wnywalny z pr\u00f3bami ASMR w muzyce czy pomys\u0142em Patryka Zakrockiego i Jacka Mazurkiewicza na Gabinet Masa\u017cu Ucha Wewn\u0119trznego. Keszler jest by\u0107 mo\u017ce idealnym partnerem do ich tria. Niekt\u00f3rzy twierdz\u0105, \u017ce Keszler przyprawia ich o niepok\u00f3j. Mnie uspokaja &#8211; chyba \u017ce musz\u0119 go s\u0142ucha\u0107 w zgie\u0142ku, bo wtedy subtelno\u015bci gin\u0105.<\/p>\n<p>Skojarzenia z Keszlerem prowadz\u0105 do elektroniki w spos\u00f3b naturalny ze wzgl\u0119du na p\u0142yty, na kt\u00f3rych jego nazwisko ostatnio wybrzmiewa\u0142o mocnym akcentem &#8211; gdyby nie on, <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/07\/31\/fejki-wszedzie\/\">ostatnia p\u0142yta Laurel Halo<\/a> nie brzmia\u0142aby w po\u0142owie tak atrakcyjnie. Jego obecno\u015b\u0107 mia\u0142a pozytywny wp\u0142yw na tegoroczny album <em>Age Of<\/em> Oneohtrix Point Never (z Lopatinem Keszler gra\u0142 te\u017c koncerty), wcze\u015bniej sprawdzi\u0142 si\u0119 jako go\u015b\u0107 Helma na <em>Olympic Mess<\/em>. Z wszystkich tych elektroakustycznych album\u00f3w jego najnowsza solowa p\u0142yta wydaje si\u0119, je\u015bli nie najlepsza, to przynajmniej wiecznie atrakcyjna &#8211; chaotyczne przebiegi nowojorczyka nie nudz\u0105 si\u0119 szybko. Przywodz\u0105 na my\u015bl pl\u0105tanin\u0119 ruch\u00f3w i los\u00f3w setek ludzi mijaj\u0105cych si\u0119 na ulicach zat\u0142oczonego miasta &#8211; w spos\u00f3b nie\u015bwiadomie zsynchronizowany uczestnicz\u0105cych w jakim\u015b masowym ruchu. Zreszt\u0105 <em>Stadium <\/em>inspirowane jest dzia\u0142aniami Keszlera przy du\u017cych ulicznych instalacjach muzycznych, takich jak <em>Archway <\/em>na Manhattan Bridge, zrealizowanym przy udziale grupy So Percussion.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/T8wzRK1Jf3A\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><em>Stadium <\/em>wprost przejmuje ten styl znany z rejestracji na otwartym powietrzu, a przy tym ma szale\u0144cz\u0105 precyzj\u0119 zestawu wycyzelowanego w studiu nagraniowym. Ciep\u0142\u0105, lekko przyt\u0142umion\u0105 barw\u0119, tylko delikatnie przekraczaj\u0105c\u0105 granic\u0119 realizmu i jeszcze brzmienie momentami (<em>Fashion of Echo<\/em>) kojarz\u0105ce si\u0119 jako \u017cywo z \u017cywymi\/samplowymi perkusjami Burnta Friedmana i Atom Hearta w pami\u0119tnym projekcie Flanger. Szeroko\u015bci\u0105 zainteresowa\u0144 Keszler i nienagann\u0105 technik\u0105 przypomina mi naszego Huberta Zemlera, u kt\u00f3rego skojarzenia z przestrzeni\u0105 czy z konkretnymi miejscami obecne s\u0105 te\u017c od samego pocz\u0105tku (we\u017amy <em>Noc na kopie Cwila<\/em> z pierwszej solowej p\u0142yty <em>Moped<\/em>). Swoj\u0105 drog\u0105 &#8211; trzeba KONIECZNIE pos\u0142ucha\u0107 polskiego perkusisty w nowej wersji <em>Ruckzuck<\/em> Kraftwerku na znakomitej p\u0142ycie flecistki Ewy Liebchen <em>Electric Sheep<\/em>. I chocia\u017c Zemler jest bardziej minimalistyczny i bardziej logicznie, z mniejsz\u0105 dawk\u0105 chaosu rozwija swoje pomys\u0142y, to ich te\u017c wyobra\u017cam sobie we wsp\u00f3\u0142pracy, graj\u0105cych &#8211; jak zdarza\u0142o si\u0119 Amerykaninowi &#8211; koncert na dachu. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/lKzIY5L6MBE\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Keszler nagra\u0142 jedn\u0105 z najciekawszych p\u0142yt roku. Ma w sobie co\u015b z jednoosobowej, perkusyjnej odpowiedzi na abstrakcj\u0119 Autechre &#8211; trudno nad\u0105\u017cy\u0107 za jego liniami, trudno te\u017c rozgraniczy\u0107 element spontanicznego, improwizowanego grania od prefabrykat\u00f3w starannie przygotowanych w studiu. Udaje mu si\u0119 z lekko\u015bci\u0105 to, co nie wychodzi grupie Supersilent (tak\u017ce go\u015bcie tegorocznej edycji festiwalu!), odk\u0105d perkusist\u0119 stracili (rozprawia\u0142em si\u0119 z ich ostatnim albumem <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/10\/04\/superciche-zycie-nabiera-pulsu\/\">tutaj<\/a>). I poniek\u0105d zawstydza nawet dzisiejszych cz\u0142onk\u00f3w tego tria, proponuj\u0105c nie mniej z\u0142o\u017con\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 w pojedynk\u0119. Jak to robi &#8211; pewnie b\u0119dzie si\u0119 mo\u017cna przekona\u0107 w pi\u0105tek w warszawskim Centrum Sztuki Wsp\u00f3\u0142czesnej. Bo cho\u0107 nominalnie us\u0142yszymy duet, to nie mam wielkich w\u0105tpliwo\u015bci, kt\u00f3ry z dw\u00f3ch muzyk\u00f3w skupi na sobie wi\u0119ksz\u0105 uwag\u0119.  <\/p>\n<p><strong>ELI KESZLER <em>Stadium<\/em><\/strong>, Shelter Press 2018, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4019811847\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/shelterpress.bandcamp.com\/album\/stadium\">Stadium by Eli Keszler<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od wczoraj trwa warszawska odnoga M\u00f3zg Festival. Imprezy nie tak starej jak sam M\u00f3zg, ale organizowanej od 14 ju\u017c lat. Kto wyst\u0105pi w cz\u0119\u015bci muzycznej (wczoraj by\u0142a filmowa) &#8211; mo\u017cna przeczyta\u0107 sobie na odpowiedniej stronie, atrakcji jest bardzo du\u017co. Ja zwr\u00f3c\u0119 uwag\u0119 na dwa punkty programu. Po pierwsze, trio Vandermark\/Trzaska\/G\u00f3rczy\u0144ski &#8211; bo okazja si\u0119 szybko [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":20026,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,13,312,120,7,3219,1249,106],"tags":[3772,3077],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20023"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=20023"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20023\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":20031,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20023\/revisions\/20031"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/20026"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=20023"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=20023"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=20023"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}