
{"id":20053,"date":"2018-11-26T08:45:28","date_gmt":"2018-11-26T07:45:28","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=20053"},"modified":"2018-12-02T11:35:09","modified_gmt":"2018-12-02T10:35:09","slug":"6-plyt-ktorych-warto-posluchac-w-tym-tygodniu-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/11\/26\/6-plyt-ktorych-warto-posluchac-w-tym-tygodniu-3\/","title":{"rendered":"6 p\u0142yt, kt\u00f3rych warto pos\u0142ucha\u0107 w tym tygodniu"},"content":{"rendered":"<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce tydzie\u0144 skradli mi gitarzy\u015bci (poza oczywi\u015bcie <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/11\/22\/masaz-mozgu\/\">opisywanym ju\u017c<\/a> Elim Keszlerem, kt\u00f3ry b\u0119bni\u0142 \u015bwietnie na M\u00f3zg Festivalu, a rodzina polubi\u0142a p\u0142yt\u0119). Popularny niegdy\u015b instrument zwany gitar\u0105 elektryczn\u0105 wyst\u0119puje ostatnio zazwyczaj w wersjach zdegenerowanego dostarczyciela riff\u00f3w w stylu Black Sabbath lub rytmicznego <em>chuckingu <\/em>w stylu Nile&#8217;a Rodgersa. Tymczasem przychodzi tydzie\u0144, kiedy to za kilka moment\u00f3w wow odpowiedzialni s\u0105 muzycy graj\u0105cy na gitarach w spos\u00f3b odstaj\u0105cy od tego wzorca. Cho\u0107 oczywi\u015bcie nie tylko &#8211; nikt si\u0119 przecie\u017c nie umawia, \u017ceby 23 listopada wyda\u0107 albumy w jaki\u015b okre\u015blonym stylu. Tyle tylko, \u017ce na tle s\u0142abszego og\u00f3lnie tygodnia gitary Vojto Monteura czy Mansura Browna wyr\u00f3\u017cnia\u0142y si\u0119 w spos\u00f3b do\u015b\u0107 zdecydowany. Zapraszam na cotygodniowy przegl\u0105d. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/erVWJuXh5gE\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>CRASH <em>Kakadu (Lost Tapes 1977-1978)<\/em><\/strong>, Sound by Sound<br \/>\nKolejna &#8211; po wznowieniu radiowych nagra\u0144 Nurtu &#8211; godna najwy\u017cszej uwagi archiwalna pozycja polskiej wytw\u00f3rni Sound by Sound zawiera niepublikowane utwory formacji Crash z lat 1977-78, \u015bwietnie odrestaurowane i wyt\u0142oczone na winylu w limitowanym nak\u0142adzie. Jazzrockowa formacja wspomagana by\u0142a przez \u015bwietn\u0105 Gra\u017cyn\u0119 \u0141obaszewsk\u0105 (tutaj te\u017c w wokalizie w <em>Mazurku<\/em><del datetime=\"2018-12-02T10:34:31+00:00\">, cho\u0107 niewyszczeg\u00f3lniona w opisie<\/del> wyst\u0119puje niewyszczeg\u00f3lniona Hanna Banaszak) i kierowana przez tr\u0119bacza Zbigniewa Czwojd\u0119 &#8211; cho\u0107 bez jakich\u015b obsesji lidera, kt\u00f3ry odbiera\u0142by czas i uwag\u0119 innym, bo w partiach solowych si\u0142y s\u0105 tu demokratycznie roz\u0142o\u017cone. A jest co pokazywa\u0107 &#8211; na bazie mocno, ale funkowo graj\u0105cej sekcji (Andrzej Pluszcz, Zbigniew Lewandowski) Czwojda z\u0142o\u017cy\u0142 &#8211; cz\u0119\u015bciowo na bazie Spisku Sze\u015bciu (wznawiany ostatnio w serii Polish Jazz) &#8211; kolektyw z W\u0142adys\u0142awem Kwa\u015bnickim (saksofony, sporo popis\u00f3w na sopranie), Juliuszem Mazurem (g\u0142\u00f3wnie piano elektryczne Fendera, ale pojawia si\u0119 te\u017c syntezator) i Stanis\u0142awem Zybowskim. Skoro ju\u017c dzi\u015b skupiam si\u0119 na gitarzystach &#8211; koncentruj\u0105cy si\u0119 tu na wsp\u00f3\u0142tworzeniu brzmienia Zybowski, p\u00f3\u017aniejszy partner muzyczny i \u017cyciowy Urszuli, by\u0142 ju\u017c pod koniec lat 70. po do\u015bwiadczeniach zar\u00f3wno rockowych, jak i jazzowych (trio Integracja). Ciekawe, jak potoczy\u0142aby si\u0119 jego kariera, gdyby nie \u015bci\u0105gn\u0119\u0142o go na powr\u00f3t w stron\u0119 rocka. Co do \u00f3wczesnych sukces\u00f3w formacji Crash, odsy\u0142am do <a href=\"http:\/\/www.soundbysound.com\/crash-photos-and-archive-materials\/\">materia\u0142\u00f3w udost\u0119pnionych przez Zbigniewa Czwojd\u0119 wydawcy<\/a>. A co do pochodzenia formacji &#8211; wystarczy rzut oka na pi\u0119kn\u0105 sk\u0105din\u0105d ok\u0142adk\u0119. Taki rodzaj fascynuj\u0105cego brutalizmu to chyba tylko we Wroc\u0142awiu.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2332706692\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/22amusic.bandcamp.com\/album\/kraksa-svantetic\">Kraksa \/ Svantetic by EABS featuring Tenderlonious<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>EABS ft TENDERLONIOUS <em>Kraksa\/Svantetic<\/em><\/strong>, 22a<br \/>\nEpka b\u0119d\u0105ca logicznym przed\u0142u\u017ceniem zesz\u0142orocznego <em>Repetitions<\/em>. Zreszt\u0105 je\u015bli kto\u015b s\u0142ysza\u0142 wydany w tym roku znakomity koncert <strong>EABS <\/strong>w Hipnozie, zna te\u017c ju\u017c wersje <em>Kraksy <\/em>i <em>Svantetic <\/em>Komedy przygotowane przez wroc\u0142awsk\u0105 grup\u0119. Z kolei obecno\u015b\u0107 Tenderloniousa &#8211; londy\u0144czyka graj\u0105cego tu na flecie i saksofonie sopranowym &#8211; wskazuje na stopniowe przejmowanie przez zdoln\u0105 ekip\u0119 EABS Wysp Brytyjskich. Epk\u0119 wydano w Londynie, premier\u0119 mia\u0142a na antenie BBC6 u Gillesa Petersona. Wol\u0119 wprawdzie koncertowe wersje tych utwor\u00f3w z Katowic, ale wszystko, co firmuje grupa Marka P\u0119dziwiatra nale\u017cy dzi\u015b odnale\u017a\u0107 i przes\u0142ucha\u0107. Go\u015b\u0107 z UK nie napsu\u0142, wkomponowa\u0142 si\u0119 w tematy sekcji d\u0119tej, ale wszystkim skrad\u0142 show i tak gitarzysta Vojto Monteur swoj\u0105 zappowsk\u0105 sol\u00f3wk\u0105 w <em>Svantetic<\/em>. I nie pisz\u0119 tego dlatego, \u017ce dzi\u015b wymy\u015bli\u0142em dla przegl\u0105du nowo\u015bci klucz gitarowy, tylko raczej po to wymy\u015bli\u0142em klucz gitarowy, \u017ceby o tym napisa\u0107. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1093492640\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/harriettubman.bandcamp.com\/album\/the-terror-end-of-beauty\">The Terror End of Beauty by Harriet Tubman<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>HARRIET TUBMAN <em>The Terror End of Beauty<\/em><\/strong>, Sunnyside<br \/>\nPower trio z Nowego Jorku &#8211; dowodzone przez gitarzyst\u0119 Brandona Rossa i wyprowadzaj\u0105ce jazz-rock daleko poza jego ramy z lat 70. Nawi\u0105zania do funku s\u0105 do\u015b\u0107 czytelne, deklaracje ideowe (wpisuj\u0105ce si\u0119 w historyczn\u0105 batali\u0119 o prawa obywatelskie Afroamerykan\u00f3w) i aktywizm polityczny &#8211; te\u017c zupe\u0142nie jasne Jak nazwa zespo\u0142u &#8211; cho\u0107 z nawi\u0105za\u0144 do historycznej postaci Harriet Tubman wola\u0142em w tym roku <a href=\"https:\/\/youtu.be\/twjaSC5Ym9s\">nagranie Sons of Kemet<\/a>. Tw\u00f3rcy The Terror End of Beauty pod\u0105\u017caj\u0105 mniej \u0142atw\u0105 i mniej oczywist\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 improwizacji, bo momentami wyprowadza ich na manowce, ale przyci\u0105ga uwag\u0119, gdy w gr\u0119 wchodzi wyobra\u017ania lider. Zaskakuje mocno oryginalnym coverem wy\u015bwiechtanego <em>Redemption Song<\/em> Marleya. Polecam te\u017c gor\u0105co utw\u00f3r tytu\u0142owy &#8211; od tego mo\u017cna zacz\u0105\u0107, ostatnio co\u015b w tym stylu, z elementami bluesa, poruszy\u0142o mnie tak bardzo <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/01\/30\/goraco-polecam-ale-tylko\/\">na p\u0142ycie Nicka Millevoi<\/a>. No i ok\u0142adka pi\u0119kna.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3539685109\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/mansurbrown.bandcamp.com\/album\/shiroi-2\">Shiroi by Mansur Brown<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>MANSUR BROWN <em>Shiroi<\/em><\/strong>, Black Focus<br \/>\nP\u0142yta niby jest ju\u017c na rynku od ko\u0144ca wrze\u015bnia, ale tylko w postaci cyfrowej &#8211; w tym tygodniu mia\u0142a miejsce fizyczna (winyl, CD) premiera, a prasa ci\u0105gle jako\u015b niewiele o Brownie pisze. Wytw\u00f3rnia Black Focus wprowadzi\u0142a album <em>Shiroi <\/em>nagrany przez tego 21-letniego londy\u0144czyka <strong>Mansura Browna<\/strong> jak drugie przyj\u015bcie na \u015bwiat Jimiego Hendrixa, w czym na pewno jest sporo przesady. Ale ju\u017c skojarzenia z George&#8217;em Bensonem s\u0105 ca\u0142kiem na miejscu. Zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce to taki Benson futurystycznego fusion w \u015bwiecie rozleg\u0142ych, cyfrowych pog\u0142os\u00f3w. Niez\u0142y technicznie, lepszy rytmicznie, a najlepszy pod wzgl\u0119dem kontroli brzmienia &#8211; by\u0142by z niego \u015bwietny kompan dla Squarepushera lub Thundercata. Tylko te loopy w tle to jeszcze nie jest ta sama liga co solowe partie gitary na albumie Browna. Traktowa\u0142bym wi\u0119c ten album jako autoprezentacj\u0119 muzyka, kt\u00f3rego teraz mo\u017cna zaprasza\u0107 do r\u00f3\u017cnych jeszcze ciekawszych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107. Poczekajmy na ich efekty.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3455131339\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/tariverdiev.bandcamp.com\/album\/seventeen-moments-of-spring\">Seventeen Moments Of Spring by Tariverdiev<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>MIKAEL TARIVERDIEV \u041c\u0438\u043a\u0430\u044d\u043b \u0422\u0430\u0440\u0438\u0432\u0435\u0440\u0434\u0438\u0435\u0432 <em>Seventeen Moments of Spring (Siedemna\u015bcie mgnie\u0144 wiosny)<\/em><\/strong>, Earth<br \/>\nDo\u015b\u0107 przewrotne wydaje mi si\u0119 pisanie dzi\u015b o muzyce do serialu, kt\u00f3ry by\u0142 w Polsce obiektem docink\u00f3w i z\u0142o\u015bliwo\u015bci. Pokazywali go w telewizji regularnie, ale w moim otoczeniu doro\u015bli albo uwa\u017cali go za nud\u0119, albo za nieudolne na\u015bladownictwo <em>Stawki wi\u0119kszej ni\u017c \u017cycie<\/em>. Bohater &#8211; radziecki szpieg w obozie III Rzeszy Max Otto von Stirlitz &#8211; doczeka\u0142 si\u0119 za to mn\u00f3stwa dowcip\u00f3w na sw\u00f3j temat (w stylu <em>Stirlitz si\u0119 zamy\u015bli\u0142. Spodoba\u0142o mu si\u0119 to, wi\u0119c zamy\u015bli\u0142 si\u0119 jeszcze raz<\/em>) &#8211; ale za to muzyka <strong>Mikaela Tariverdieva <\/strong>pozosta\u0142a w du\u017cym cieniu. Rzecz wyda\u0142a dzi\u015b brytyjska firma Earth, cz\u0119\u015b\u0107 materia\u0142u z tej archiwalnej p\u0142yty jest nieznana nawet w Rosji, a ca\u0142o\u015b\u0107 wype\u0142niaj\u0105 utwory orkiestrowe, jazzowe i rzewne melodie przypominaj\u0105ce knajpiane szlagiery. Temat <em>Somewhere Far Away<\/em> to odbicie klasycznej jazzowej wokalistyki w stylu Sinatry. Czy rzecz bije muzyk\u0119 Jerzego &#8222;Dudusia&#8221; Matuszkiewicza do Klossa? W \u017cadnym wypadku. Czy warto pos\u0142ucha\u0107? Z pewno\u015bci\u0105 znajdzie to amatora, a fina\u0142owe <em>Not So Far Away <\/em>podejmuj\u0105ce g\u0142\u00f3wny temat, sam bardzo polubi\u0142em.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/gKuatNrLHLY\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3353383169\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/thesamps.bandcamp.com\/album\/breakfast\">Breakfast by The Samps<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THE SAMPS <em>Breakfast<\/em><\/strong>, Gloriette<br \/>\nWszystko si\u0119 zgadza, bo za\u0142o\u017cyciel kalifornijskich <strong>The Samps<\/strong> to gitarzysta, pracuj\u0105cy m.in. w kierowanym przez Ariela Pinka zespole Haunted Graffiti. Ale r\u00f3wnie\u017c niez\u0142y producent, a gitarowe umiej\u0119tno\u015bci, kt\u00f3rymi dysponuje Cole M. Greif-Neill, cho\u0107 niema\u0142e, schodz\u0105 tu na dalszy plan. Bardziej liczy si\u0119 otwarcie na r\u00f3\u017cne stylistyki &#8211; od czysto elektronicznej, opartej na po\u0142amanych rytmach, tanecznej, po funkow\u0105 i chillwave&#8217;ow\u0105. No i w por\u00f3wnaniu z umiej\u0119tno\u015bci\u0105 budowania podrywaj\u0105cych do g\u00f3ry groove&#8217;\u00f3w, wprawdzie zasmarowanych w procesie produkcji, jak to si\u0119 robi w psychodelicznej Kalifornii, ale jednak nietrac\u0105cych lekko\u015bci i polotu, a przede wszystkim bardzo przyjemnych. Wyb\u00f3r <em>Hit n Run<\/em> i <em>Ancient Times<\/em> na pocz\u0105tek gwarantuje, \u017ce ko\u0144ca pr\u0119dko nie b\u0119dzie. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce tydzie\u0144 skradli mi gitarzy\u015bci (poza oczywi\u015bcie opisywanym ju\u017c Elim Keszlerem, kt\u00f3ry b\u0119bni\u0142 \u015bwietnie na M\u00f3zg Festivalu, a rodzina polubi\u0142a p\u0142yt\u0119). Popularny niegdy\u015b instrument zwany gitar\u0105 elektryczn\u0105 wyst\u0119puje ostatnio zazwyczaj w wersjach zdegenerowanego dostarczyciela riff\u00f3w w stylu Black Sabbath lub rytmicznego chuckingu w stylu Nile&#8217;a Rodgersa. Tymczasem przychodzi tydzie\u0144, kiedy to za [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":20062,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,3,312,120,3319,107,3309,525,1139,1249,1059,557,106],"tags":[3774,2840,3776,3777,3778,3775,3779],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20053"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=20053"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20053\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":20148,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20053\/revisions\/20148"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/20062"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=20053"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=20053"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=20053"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}