
{"id":20082,"date":"2018-11-29T08:46:54","date_gmt":"2018-11-29T07:46:54","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=20082"},"modified":"2018-11-29T08:55:21","modified_gmt":"2018-11-29T07:55:21","slug":"oly-fonia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/11\/29\/oly-fonia\/","title":{"rendered":"Oly fonia"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli zapomnieli\u015bcie o <strong>Oly<\/strong>, bo w ko\u0144cu min\u0119\u0142y ju\u017c trzy lata od chwili wydania p\u0142yty <em>Home<\/em>, to kr\u00f3tko przypomn\u0119: Aleksandra Komsta, rocznik 1994, do\u015b\u0107 wysoki g\u0142os, delikatne piosenki. Kraina \u0142agodno\u015bci na skandynawskich podzespo\u0142ach. Czyli system sprawdzaj\u0105cy si\u0119 nie gorzej ni\u017c IKEA i tak szybko rozchodz\u0105cy po \u015bwiecie, \u017ce dzi\u015b ju\u017c mocno wyeksploatowany, cho\u0107by przez samych tylko tw\u00f3rc\u00f3w z wytw\u00f3rni Nextpop. Sam doda\u0142bym jeszcze, \u017ce Oly wyj\u0105tkowo lubi kropki (podpisuje si\u0119 jako Oly.), za to nie przepada za przecinkami. W tytule nowej p\u0142yty <em>Rzeczy kt\u00f3rych nie m\u00f3wi\u0119 kiedy jestem doros\u0142a<\/em> zgubi\u0142a dwa. Bardziej interesuj\u0105ce jest jednak to, co zyska\u0142a.<!--more--><\/p>\n<p>W por\u00f3wnaniu z debiutanck\u0105 p\u0142yt\u0105 &#8211; pewno\u015b\u0107 siebie. S\u0142yszaln\u0105 ju\u017c w g\u0142osie, chocia\u017c aran\u017cacje na nowym albumie te\u017c brzmi\u0105 mocniej i wyra\u017aniej. M\u00f3wi\u0105c tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 wokalistek sezonu &#8211; mo\u017ce jeszcze nie Lucy Dacus, ale ju\u017c okolice Julien Baker. Z niez\u0142ymi partiami gitarowymi i ca\u0142kiem mocnym groove&#8217;em sekcji pog\u0142\u0119bionym basem Paw\u0142a Stachowiaka (EABS, Kroki) &#8211; na <em>Home <\/em>by\u0142oby to ca\u0142kowite zburzenie nastroju, tymczasem nowy album zaczyna si\u0119 od zbudowanych na takim mocnym szkielecie nagra\u0144. Nawet <em>Nad miastem<\/em>, rozpoczynaj\u0105ce si\u0119 jak utw\u00f3r z poprzedniej p\u0142yty nabiera charakteru w refrenie. Kompozycje wymagaj\u0105 troch\u0119 uwagi, ale nietrudno je doceni\u0107 &#8211; co prawda nie wychodz\u0105 chyba poza mollowe tonacje i nie zrzucaj\u0105 z siebie melancholijnego makija\u017cu, to ujmuj\u0105 melodyjno\u015bci\u0105. Wszystkie autorstwa samej wokalistki, kt\u00f3rej w produkcji pomaga\u0142 tym razem Andrzej Konieczny, muzyk bardzo wszechstronny, aran\u017cuj\u0105cy tu r\u00f3wnie\u017c partie orkiestrowe, kt\u00f3re jednak jakiej\u015b monumentalnej superprodukcji z tego nie robi\u0105. Nie przekonuje mnie ta symfonia rozstrajaj\u0105cych si\u0119 syntezator\u00f3w w nagranym z Baaschem <em>There Is No One<\/em>, pozostawiona gdzie\u015b pomi\u0119dzy temperamentem popowym a ambicjami alternatywnymi &#8211; w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce mo\u017cna by go przesun\u0105\u0107 mocniej w jedn\u0105 ze stron. chocia\u017c w <em>To Rise<\/em> zar\u00f3wno elektroniczne barwy, jak i te przestery wokalne podobaj\u0105 mi si\u0119 znacznie bardziej. <\/p>\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie zszed\u0142 w cie\u0144 ulubiony instrument Oly z poprzedniej p\u0142yty, kt\u00f3rego radosna i od\u015bwie\u017caj\u0105ca scena zacz\u0119\u0142a si\u0119 w mi\u0119dzyczasie d\u0142awi\u0107 w\u0142asnym ogonem &#8211; do tego stopnia, \u017ce nie przypominam sobie wizyty w sklepie z instrumentami, by kto\u015b nie wpad\u0142 z siatkami z sobotnich zakup\u00f3w, \u017ceby przy okazji kupi\u0107 sobie ukulele. Bo to o ten instrument chodzi.<\/p>\n<p>Teksty pisane s\u0105 ju\u017c bardziej d\u0142ugopisem ni\u017c o\u0142\u00f3wkiem, a przy okazji w du\u017cej cz\u0119\u015bci po polsku. Nie jestem obsesjonatem \u015bpiewania w ojczystym j\u0119zyku, chocia\u017c uwa\u017cam je r\u00f3wnie\u017c za wyraz pewno\u015bci siebie i rynkowego realizmu. W wypadku Oly jestem w kropce (mo\u017ce to ta wspomniana), bo angielskie prze\u0142ykam lekko, szczeg\u00f3lnie gdy maj\u0105 tyle si\u0142y i szczero\u015bci co fina\u0142owa (przed niepotrzebnymi jak dla mnie p\u0142ytowymi dodatkami, kt\u00f3re nie pozwalaj\u0105 jej wybrzmie\u0107) fortepianowa ballada <em>Reading Words From Silver Screen<\/em>. Przy polskich czasem wzdycham ci\u0119\u017cko, gdy uderza w nich nadmierna impresyjno\u015b\u0107, brak konkretu i zainteresowania naturaln\u0105 rytmik\u0105 polszczyzny &#8211; jak od razu w drugim na p\u0142ycie <em>Hologramie<\/em>, nagrywanym chyba w jakich\u015b innych okoliczno\u015bciach ni\u017c reszta. Szkoda, bo to jeden z najciekawszych muzycznie utwor\u00f3w na p\u0142ycie, \u0142adna i nieoczywista linia melodyczna, no i piosenka, kt\u00f3ra przy pierwszym kontakcie mocno wp\u0142ywa na odbi\u00f3r ca\u0142o\u015bci. O ile\u017c lepsze jest pod tym wzgl\u0119dem proste singlowe <em>Znikn\u0119 Znikn\u0119<\/em> (nagrane ze Smolikiem) czy bardzo proste, ale ca\u0142kowicie wystarczaj\u0105ce przy tym ascetycznym aran\u017cu <em>Listy<\/em>. Og\u00f3lnie to jednak element nie dor\u00f3wnuj\u0105cy urozmaiconej i zyskuj\u0105cej przy ka\u017cdym kolejnym przes\u0142uchaniu reszcie. Ale ja tam nie mog\u0119 czyta\u0107 w\u0142asnych tekst\u00f3w napisanych w wieku 24 lat.  <\/p>\n<p>Wol\u0119 ju\u017c s\u0142ucha\u0107 m\u0142odszych i zdolniejszych wykonawc\u00f3w, a wypowiada\u0107 si\u0119 wtedy, gdy mam wystarczaj\u0105co du\u017co dobrego do powiedzenia &#8211; przy wszystkich zastrze\u017ceniach to album deklasuj\u0105cy <em>Home <\/em>i dobrze wr\u00f3\u017c\u0105cy na przysz\u0142o\u015b\u0107. Du\u017co si\u0119 wydarzy\u0142o mi\u0119dzy dw\u00f3jk\u0105 a jedynk\u0105, cho\u0107 w jednych dziedzinach dojrza\u0142o\u015b\u0107 przysz\u0142a szybciej ni\u017c w innych. Kiedy\u015b dorzuci\u0142bym pewnie w tym miejscu jeszcze par\u0119 tanich komplement\u00f3w dla ocieplenia nastroju, ale to ten, no&#8230; rzeczy, kt\u00f3rych nie m\u00f3wi\u0119, od kiedy jestem doros\u0142y.<\/p>\n<p><strong>OLY. <em>Rzeczy kt\u00f3rych nie m\u00f3wi\u0119 kiedy jestem doros\u0142a<\/em><\/strong>, Nextpop 2018, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/5WEghL2WoDlTgsrBDVgK9l\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli zapomnieli\u015bcie o Oly, bo w ko\u0144cu min\u0119\u0142y ju\u017c trzy lata od chwili wydania p\u0142yty Home, to kr\u00f3tko przypomn\u0119: Aleksandra Komsta, rocznik 1994, do\u015b\u0107 wysoki g\u0142os, delikatne piosenki. Kraina \u0142agodno\u015bci na skandynawskich podzespo\u0142ach. Czyli system sprawdzaj\u0105cy si\u0119 nie gorzej ni\u017c IKEA i tak szybko rozchodz\u0105cy po \u015bwiecie, \u017ce dzi\u015b ju\u017c mocno wyeksploatowany, cho\u0107by przez samych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":20083,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,107,7,3219,1139,106],"tags":[3781],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20082"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=20082"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20082\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":20100,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20082\/revisions\/20100"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/20083"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=20082"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=20082"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=20082"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}