
{"id":20188,"date":"2018-12-06T08:45:04","date_gmt":"2018-12-06T07:45:04","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=20188"},"modified":"2018-12-05T21:52:20","modified_gmt":"2018-12-05T20:52:20","slug":"plyty-roku-czas-zaczac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/12\/06\/plyty-roku-czas-zaczac\/","title":{"rendered":"P\u0142yty roku czas zacz\u0105\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Z plebiscytami na p\u0142yt\u0119 roku jest dzi\u015b jak z Gwiazdk\u0105. Zaczynaj\u0105 si\u0119 po Wszystkich \u015awi\u0119tych i trwaj\u0105 przynajmniej do Trzech Kr\u00f3li. I z podobn\u0105 moc\u0105 rozmywa si\u0119 ich znaczenie. Ale jednak na niekt\u00f3re spo\u015br\u00f3d nich warto zwraca\u0107 uwag\u0119. Dlatego zwykle o tej porze roku staram si\u0119 co bardziej zalatanym czytelnikom Polifonii u\u0142atwi\u0107 zadanie i podsun\u0105\u0107 kilka typ\u00f3w innych redakcji. I tak w g\u0142osowaniu redakcyjnym magazynu &#8222;The Wire&#8221; zn\u00f3w nie ma p\u0142yt z Polski (w jednym z autorskich tekst\u00f3w mamy tylko wspomnienie duetu WIDT), s\u0105 za to w pierwszej dwudziestce takie rzeczy&#8230;<!--more--><\/p>\n<p><strong>THE WIRE &#8211; P\u0142yty roku 2018<\/p>\n<p>1. Sons of Kemet<\/strong> \u2014 Your Queen Is a Reptile<br \/>\n<strong>2. ZULI <\/strong>\u2014 Terminal<br \/>\n<strong>3. Ben Lamar Gay <\/strong>\u2014 Downtown Castles Can Never Block the Sun<br \/>\n<strong>4. Guttersnipe <\/strong>\u2014 My Mother the Vent<br \/>\n<strong>5. JPEGMAFIA <\/strong>\u2014 Veteran<br \/>\n<strong>6. Sarah Davachi <\/strong>\u2014 Let Night Come On Bells End the Day<br \/>\n<strong>7. Senyawa<\/strong> \u2014 Sujud<br \/>\n<strong>8. Autechre <\/strong>\u2014 NTS Sessions 1-4<br \/>\n<strong>9. Body\/Head<\/strong> \u2014 The Switch<br \/>\n<strong>10. Low <\/strong>\u2014 Double Negative<br \/>\n<strong>11. Jerusalem in My Heart<\/strong> \u2014 Daqa&#8217;iq Tudaiq<br \/>\n<strong>12. Julia Holter <\/strong>\u2014 Aviary<br \/>\n<strong>13. Eli Keszler <\/strong>\u2014 Stadium<br \/>\n<strong>14. Proc Fiskal<\/strong> \u2014 Insula<br \/>\n<strong>15. Oneohtrix Point Never <\/strong>\u2014 Age Of<br \/>\n<em>16. Tyshawn Sorey<\/em> \u2014 Pillars<br \/>\n<strong>17. Lea Bertucci <\/strong>\u2014 Metal Aether<br \/>\n<strong>18. Pusha T <\/strong>\u2014 Daytona<br \/>\n<strong>19. Eartheater<\/strong> \u2014 IRISIRI<br \/>\n<strong>20. Nordra<\/strong> \u2014 Pylon II<\/p>\n<p>W zestawieniu najlepszych wydawnictw archiwalnych m.in. Ursula Le Guin z Toddem Bartonem, Karuomi Hosono, Carl Stone, John Coltrane, Catherine Christer Hennix i Alice Coltrane. Mniej polskich akcent\u00f3w &#8211; jak na histori\u0119 ostatnich paru lat plebiscytu &#8211; znajdziemy te\u017c w zestawieniu serwisu <strong>The Quietus<\/strong>. Jest tylko p\u0142yta Xenon\u00f3w z lubianego w redakcji Quietusa labela Instant Classic &#8211; i to daleko, na 80. miejscu w setce. To niewiele w por\u00f3wnaniu z dokonaniami Polak\u00f3w z poprzednich edycji. Pierwsza dziesi\u0105tka wygl\u0105da tak:<\/p>\n<p><strong>THE QUIETUS &#8211; P\u0142yty roku 2018<\/p>\n<p>1. Gazelle Twin <\/strong>&#8211; Pastoral<br \/>\n<strong>2. Idris Ackamoor &#038; The Pyramids<\/strong> &#8211; An Angel Fell<br \/>\n<strong>3. Insecure Men <\/strong>&#8211; Insecure Men<br \/>\n<strong>4. Suede<\/strong> &#8211; The Blue Hour<br \/>\n<strong>5. Objekt <\/strong>&#8211; Cocoon Crush<br \/>\n<strong>6. ILL <\/strong>&#8211; We Are ILL<br \/>\n<strong>7. Sons of Kemet<\/strong> &#8211; Your Queen is a Reptile<br \/>\n<strong>8. Low<\/strong> &#8211; Double Negative<br \/>\n<strong>9. Audiobooks <\/strong>&#8211; Now! (in a minute)<br \/>\n<strong>10. \u00c5rabrot <\/strong>&#8211; Who Do You Love<\/p>\n<p>List\u0119 porz\u0105dnie robionych zestawie\u0144 wyg\u0142osowanych przez du\u017c\u0105 grup\u0119 s\u0142uchaj\u0105cych r\u00f3\u017cnorodnej muzyki krytyk\u00f3w ko\u0144czy jak dla mnie &#8222;Uncut&#8221; &#8211; magazyn nieco bardziej zachowawczy, ale niepozbawiony zalet starego brytyjskiego dziennikarstwa muzycznego (wiem, bo co miesi\u0105c przegl\u0105dam). Tutaj oczywi\u015bcie o Polakach nie mo\u017ce by\u0107 mowy, ale zespo\u0142owo\u015b\u0107 (o kt\u00f3rej pisa\u0142em wczoraj przy okazji nagr\u00f3d dla artyst\u00f3w) przynosi tu do\u015b\u0107 eklektyczn\u0105 i ciekaw\u0105 czo\u0142\u00f3wk\u0119:<\/p>\n<p><strong>UNCUT &#8211; P\u0142yty roku 2018<\/p>\n<p>1. Low <\/strong>&#8211; Double Negative<br \/>\n<strong>2. Rolling Blackouts Coastal Fever <\/strong>&#8211; Hope Downs<br \/>\n<strong>3. Ty Segall<\/strong> &#8211; Freedom&#8217;s Goblin<br \/>\n<strong>4. Spiritualized <\/strong>&#8211; And Nothing Hurt<br \/>\n<strong>5. Yo La Tengo <\/strong>&#8211; There&#8217;s a Riot Going On<br \/>\n<strong>6. Janelle Monae<\/strong> &#8211; Dirty Computer<br \/>\n<strong>7. Gruff Rhys<\/strong> &#8211; Babelsberg<br \/>\n<strong>8. Beak><\/strong> &#8211; >>><br \/>\n<strong>9. Christine and the Queens <\/strong>&#8211; Chris<br \/>\n<strong>10. Sons of Kemet<\/strong> &#8211; Your Queen is a Reptile<\/p>\n<p>Nie lubi\u0119 agregowania g\u0142os\u00f3w r\u00f3\u017cnych tytu\u0142\u00f3w prasowych (bo te tytu\u0142y dzieli cz\u0119sto przepa\u015b\u0107), ale serwis Albumoftheyear.com (do kt\u00f3rego r\u00f3wnie\u017c zagl\u0105dam na co dzie\u0144 ze wzgl\u0119du na ich listy nowo\u015bci) robi to co roku i z rozp\u0119du mo\u017cna rzuci\u0107 okiem tak\u017ce na t\u0119 list\u0119, kt\u00f3ra jednak bardzo mocno u\u015brednia typy, do tego stopnia, \u017ce umiarkowanie udany, ale bezpieczny album Janelle Monae wygrywa tu z ryzykown\u0105 p\u0142yt\u0105 Low, co do kt\u00f3rego mo\u017cna si\u0119 by\u0142o spodziewa\u0107, \u017ce do czo\u0142\u00f3wek podsumowa\u0144 wejdzie na pewno. Oto czo\u0142\u00f3wka tego p\u0142ynnego (kolejne g\u0142osowania si\u0119 ko\u0144cz\u0105) notowania na 5.12:<\/p>\n<p><strong>ALBUM OF THE YEAR &#8211; zagregowane listy krytyk\u00f3w za 2018<\/p>\n<p>1. Janelle Mon\u00e1e<\/strong> &#8211; Dirty Computer<br \/>\n<strong>2. Low<\/strong> &#8211; Double Negative<br \/>\n<strong>3. Mitski<\/strong> &#8211; Be the Cowboy<br \/>\n<strong>4. Kacey Musgraves<\/strong> &#8211; Golden Hour<br \/>\n<strong>5. Kamasi Washington <\/strong>&#8211; Heaven and Earth<br \/>\n<strong>6. Robyn<\/strong> &#8211; Honey<br \/>\n<strong>7. Arctic Monkeys<\/strong> &#8211; Tranquility Base Hotel &#038; Casino<br \/>\n<strong>8. Cardi B <\/strong>&#8211; Invasion of Privacy<br \/>\n<strong>9. Idles<\/strong> &#8211; Joy as an Act of Resistance<br \/>\n<strong>10. Pusha T<\/strong> &#8211; Daytona<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ZEQCxwMfQ0o?start=36\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Co roku przegl\u0105dam pilnie listy wydawnictw archiwalnych i oczywi\u015bcie odnalaz\u0142em gdzie\u015b na nich Amerykank\u0119 <strong>Michele Mercure<\/strong> z kompilacyjnym albumem <em>Beside Herself<\/em>. Pisz\u0119: oczywi\u015bcie, bo w ostatnich sezonach przypominanie pionierek kobiecej elektroniki jest jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych i najbardziej ekscytuj\u0105cych tendencji w muzycznych wykopaliskach. P\u0142yt\u0119 Mercure zam\u00f3wi\u0142em jeszcze w przedsprzeda\u017cy &#8211; po wys\u0142uchaniu fragmentu nagrania i zobaczeniu ok\u0142adki, kt\u00f3ra wprowadza nas w ka\u017cdym detalu w \u015bwiat epoki przej\u015bciowej w \u017cyciu syntezator\u00f3w, czyli w przedziwn\u0105 pod tym wzgl\u0119dem i wci\u0105\u017c pe\u0142n\u0105 odkry\u0107 po\u0142ow\u0119 lat 80. Jeszcze lepsze zdj\u0119cia i niez\u0142y esej Emily Pothast znajdziemy w \u015brodku. Muzycznie poziom gwarantuje wci\u0105\u017c wspaniale radz\u0105ce sobie katalogowo RVNG. Styl Mercure jest jednak prost\u0105 wypadkow\u0105 tego, co si\u0119 dzia\u0142o w tamtej dekadzie technologicznie. W u\u017cyciu s\u0105 pierwsze syntezatory o charakterze naprawd\u0119 masowym, sprz\u0119t, kt\u00f3ry wywo\u0142a\u0142 rewolucj\u0119 brzmieniow\u0105 \u0142adnych par\u0119 lat wcze\u015bniej: Juno-60, Korg MonoPoly, automat TR-909, syntezator basowy TB-303. W u\u017cyciu s\u0105 te\u017c ograniczone mo\u017cliwo\u015bci, jakie dawa\u0142 \u00f3wczesny sampling. Sama Mercure by\u0142a &#8211; przy wszystkich proporcjach &#8211; tak\u0105 Suzanne Ciani nowej ery. Wykonywa\u0142a zlecenia, w tym np. seri\u0119 przerywnik\u00f3w d\u017awi\u0119kowych dla MTV, pracowa\u0142a te\u017c dla teatru, mia\u0142a futurystyczny warsztat pracy robi\u0105cy i dzi\u015b olbrzymie wra\u017cenie.<\/p>\n<p>Je\u015bli przes\u0142uchamy dok\u0142adnie ten zbi\u00f3r r\u00f3\u017cnych nagra\u0144 realizowanych przez ni\u0105 w latach 80., potwierdz\u0105 si\u0119 wszelkie zwi\u0105zane z nim oczekiwania. Od form przypominaj\u0105cych Kraftwerk z okresu <em>Electric Cafe<\/em> czy grupy Art of Noise w (<em>A Little Piece<\/em>) przejdziemy do przywr\u00f3conej dzi\u015b do \u0142ask muzyki w stylu serialowych ilustracji Jana Hammera, cho\u0107by Miami Vice (tutaj w niez\u0142ym <em>Liberation Day<\/em> oraz poprzedzone eksperymentalnym intro <em>No More Law in Gotham City<\/em>), po drodze us\u0142yszymy barwy charakterystyczne dla minimal wave i Gary&#8217;ego Numana (<em>The Sky Is Falling<\/em>), zaw\u0119drujemy w stron\u0119 elektronicznego krautrocka (<em>Time Piece<\/em>), odnajdziemy barwy charakterystyczne dla tw\u00f3rczo\u015bci Laurie Anderson (<em>Mother<\/em>) i elementy New Age, dzi\u015b otrzepanego z kurzu przez nowe nurty internetowe i postrzeganego zn\u00f3w jako atrakcyjny kierunek (<em>Dreamplay 2<\/em>). W <em>An Accident Waiting to Happen<\/em> z promuj\u0105cym ten materia\u0142 klipem odnajdziemy od razu kilka spo\u015br\u00f3d powy\u017cszych stylistyk &#8211; z cieniem postaci, kt\u00f3re dzi\u015b kojarz\u0105 si\u0119 raczej z bohaterami <em>Breaking Bad<\/em>, cho\u0107 w latach 80. pachnia\u0142yby <em>Sond\u0105<\/em> i &#8211; tak jak sama muzyka &#8211; pewnym generycznym urokiem epoki. Oznaczy\u0142em odpowiedni fragment w powy\u017cszym klipie. <\/p>\n<p>Czy jest to muzyka wyj\u0105tkowa i odkrywaj\u0105ca nowe terytoria? Nie. Ale \u0142\u0105czy tak du\u017co po\u017c\u0105danych dzi\u015b cech, \u017ce dobrze i\u015b\u0107 za g\u0142osem podsumowania z &#8222;The Wire&#8221; i jej poszuka\u0107. Cho\u0107 zaznaczmy od razu, \u017ce s\u0105 w tym samym podsumowaniu staroci elektroniczne p\u0142yty (cho\u0107by archiwalne nagrania Carla Stone&#8217;a), kt\u00f3re w ka\u017cdym wymiarze spychaj\u0105 <em>Beside Herself<\/em> na drugi plan. <\/p>\n<p><strong>MICHELE MERCURE <em>Beside Herself<\/em><\/strong>, RVNG\/Freedom To Spend 2018, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3126710397\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/rvng.bandcamp.com\/album\/beside-herself\">Beside Herself by Michele Mercure<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z plebiscytami na p\u0142yt\u0119 roku jest dzi\u015b jak z Gwiazdk\u0105. Zaczynaj\u0105 si\u0119 po Wszystkich \u015awi\u0119tych i trwaj\u0105 przynajmniej do Trzech Kr\u00f3li. I z podobn\u0105 moc\u0105 rozmywa si\u0119 ich znaczenie. Ale jednak na niekt\u00f3re spo\u015br\u00f3d nich warto zwraca\u0107 uwag\u0119. Dlatego zwykle o tej porze roku staram si\u0119 co bardziej zalatanym czytelnikom Polifonii u\u0142atwi\u0107 zadanie i podsun\u0105\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":20189,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,120,3554,7,3219,4,3604],"tags":[3797,3796],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20188"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=20188"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20188\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":20195,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20188\/revisions\/20195"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/20189"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=20188"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=20188"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=20188"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}