
{"id":20586,"date":"2019-01-15T08:41:13","date_gmt":"2019-01-15T07:41:13","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=20586"},"modified":"2019-01-15T08:48:34","modified_gmt":"2019-01-15T07:48:34","slug":"trans-baltyku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/01\/15\/trans-baltyku\/","title":{"rendered":"Trans Ba\u0142tyku"},"content":{"rendered":"<p>W grudniu posypa\u0142y si\u0119 za granic\u0105 teksty o nowym przek\u0142adzie na angielski <em>Pana Tadeusza<\/em>. Wa\u017cne, bo nie tak cz\u0119sto wraca si\u0119 do naszego poematu narodowego w prasie anglosaskiej. I tym wa\u017cniejsze, \u017ce zarazem podkre\u015bla\u0142y polsko\u015b\u0107 literatury, ale litewsko\u015b\u0107 samej historii. <em>Litewscy Romeo i Julia<\/em> &#8211; opisywa\u0142 &#8222;The Spectator&#8221;, pismo do\u015b\u0107 mocno uprawnione do tego, by zajmowa\u0107 si\u0119 tematem, cho\u0107by dlatego, \u017ce na rynek wesz\u0142o jeszcze zanim Mickiewicz sko\u0144czy\u0142 sw\u00f3j poemat. Jest w tym co\u015b prostego, ale zarazem nie przez wszystkich zrozumianego: zagraniczne \u017cycie XIX-wiecznego tekstu potwierdza, \u017ce Polacy doskonale wychodz\u0105 na sytuacji, w kt\u00f3rej s\u0142u\u017c\u0105 ze swoim j\u0119zykiem jako medium do opisywania niekoniecznie w\u0142asnych historii. A nieco g\u0142\u0119biej &#8211; \u017ce dobrze robi nam s\u0142u\u017cenie jako kulturalny w\u0119ze\u0142 w regionie, co wydaje si\u0119 czystsze w intencjach i bardziej naturalne ni\u017c ogrywanie tu jakich\u015b politycznych sojuszy. I w takich okoliczno\u015bciach zacz\u0105\u0142em s\u0142ucha\u0107 <em>\u0160ulinys<\/em>.<!--more--><\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 <strong>Babadag <\/strong>zestawia\u0107 z Mickiewiczem, ale <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2012\/12\/14\/drekoty-babadag-ole\/\">recenzj\u0119 poprzedniej p\u0142yty<\/a> zespo\u0142u Oli Bili\u0144skiej sko\u0144czy\u0142em na odniesieniu do Stasiuka, wykonuj\u0105cego w innych czasach podobn\u0105 robot\u0119 w\u0119z\u0142a kulturalnego, bardzo zreszt\u0105 atrakcyjnego na Zachodzie. W samym zespole du\u017co si\u0119 zmieni\u0142o: zosta\u0142 Hubert Zemler, doszli Igor Nikiforow i Sebastian Witkowski, ale przede wszystkim trzy wokalistki z Litwy: Dominika Kri\u0161\u010di\u016bnait\u0117, Raminta Kri\u0161\u010di\u016bnait\u0117 i Lauksmina Kri\u0161\u010di\u016bnait\u0117-Plik\u0161nien\u0117. Znane ju\u017c z polskiej sceny &#8211; wyst\u0119powa\u0142y z Banda Nella Nebbia, gdy ten zesp\u00f3\u0142 zdobywa\u0142 Grand Prix na festiwalu &#8222;Nowa Tradycja&#8221;. Wydaje si\u0119 wi\u0119c, \u017ce dok\u0142adnie wiadomo, czego si\u0119 spodziewa\u0107. I tutaj pojawia si\u0119 zaskoczenie.<\/p>\n<p>Nie jest to p\u0142yta skoncentrowana tylko na zale\u017cno\u015bciach mi\u0119dzy polskim bia\u0142ym \u015bpiewem a tradycj\u0105 litewsk\u0105. W ka\u017cdym razie nie tak mocno skoncentrowana jak ja, gdy pilnowa\u0142em si\u0119, \u017ceby zamiast <em>\u0160ulinys <\/em>nie napisa\u0107 <em>\u0160vyturys <\/em>(znajomo\u015b\u0107 litewskiego mam, jak wida\u0107, minimaln\u0105). Nie jest to r\u00f3wnie\u017c album, kt\u00f3ry tak konsekwentnie prezentuje tradycyjne litewskie kanony, <em>sutartin\u0117s<\/em>, jak np. instrumentalne Zebry a Mit (kt\u00f3rych dwie p\u0142yty opisywa\u0142em na Polifonii &#8211; cz\u0142onkami zespo\u0142u s\u0105 m.in. Zemler i Nikoforow). W moje oczekiwania trafi\u0142a naj\u0142atwiej chyba ta monotonia \u015bpiewu ludowego w <em>\u017burawiach<\/em>. A w du\u017cej cz\u0119\u015bci p\u0142yty &#8211; przeciwnie, art-popowe, a nawet psychodeliczno-rockowe inklinacje s\u0142yszalne ju\u017c wcze\u015bniej u Babadag wychodz\u0105 na powierzchni\u0119, wprowadzaj\u0105c w tej wizji du\u017co zamieszania. Bo te\u017c raz siostry Kri\u0161\u010di\u016bnait\u0117 si\u0119 pojawiaj\u0105, wje\u017cd\u017ca litewska mitologia, tradycje, j\u0119zyk i punkt widzenia, a innym razem formacja wyst\u0119puje w wersji z jedn\u0105 Bili\u0144sk\u0105 zdecydowanie na froncie, w wersji bardziej drapie\u017cnej i mocniej eksponuj\u0105cej transow\u0105 rytmik\u0119, no i do\u015b\u0107 z\u0142o\u017conej w partiach instrumentalnych. I gdzie\u015b po tej drugiej stronie pasma zesp\u00f3\u0142 \u0142apie kontakt z potencjalnie bardzo szerokim audytorium &#8211; w tytu\u0142owym <em>The Well <\/em>(<em>\u0160ulinys <\/em>to tyle co &#8222;studnia&#8221;) brzmi\u0105 wr\u0119cz jak jakie\u015b zagubione we wschodnio-europejskich ost\u0119pach gwiazdy indie rocka. Rockow\u0105 energi\u0119 w nieco mocniejszym wydaniu wykorzystuje riff otwieraj\u0105cego p\u0142yt\u0119 <em>Sycamore Tree<\/em>. S\u0105 te\u017c momenty, gdy sekcja rytmiczna Zemler-Nikoforow delikatnie pcha formacj\u0119 w stron\u0119 transu o rodowodzie z minimal music. Jest za to zdecydowanie mniej ameryka\u0144skiego folku ni\u017c na poprzedniej p\u0142ycie, cho\u0107 i te skojarzenia si\u0119 pojawiaj\u0105.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DesvLPLQ7hY\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Ta eklektyczna finezja Bili\u0144skiej przynosi parokrotnie fantastyczne rezultaty &#8211; szczeg\u00f3lnie w przebojowym, romantycznym <em>Aitwar<\/em> i d\u0142ugo buduj\u0105cym napi\u0119cie <em>Kankles<\/em>, wymykaj\u0105cym si\u0119 w stron\u0119 rocka kosmicznego. Og\u00f3lne has\u0142o pierwotnej si\u0142y, kt\u00f3re pojawia si\u0119 u Bili\u0144skiej nie po raz pierwszy, musi jednak pogodzi\u0107 wiele r\u00f3\u017cnych element\u00f3w. Trzeba si\u0119 zgodzi\u0107, \u017ce nie\u015b\u0107 j\u0105 mo\u017ce zar\u00f3wno afryka\u0144ski balafon, jak i p\u00f3\u0142nocny \u015bpiew, a nawet analogowe, czasem trudne do skontrolowania syntetyczne barwy Rolanda Juno 106 (<em>Seniai Buvau<\/em>). Cho\u0107 je\u015bli mia\u0142bym powiedzie\u0107, dla kogo jest ta p\u0142yta, przysz\u0142oby mi do g\u0142owy, \u017ce dla tych, kt\u00f3rzy lubi\u0105 takie udane, cho\u0107 eklektyczne wydawnictwa. Na pewno tak\u017ce dla tych, kt\u00f3rzy kierunek p\u00f3\u0142nocny &#8211; podejmowany wielokrotnie w muzyce czerpi\u0105cej z tradycji (Kapela Ze Wsi Warszawa), ale te\u017c w popie (szko\u0142a szwedzka) i w jazzie (norweska) &#8211; uwa\u017caj\u0105 za najwa\u017cniejsz\u0105 dzi\u015b dla nas lini\u0119 rozwoju. <\/p>\n<p>(Pomijaj\u0105c ju\u017c to, \u017ce wczoraj i dzi\u015b to w og\u00f3le patrzymy na p\u00f3\u0142noc, a sam czuj\u0119 si\u0119 bardziej z Gda\u0144skiem.)<\/p>\n<p>J\u0119zykowe zale\u017cno\u015bci wydaj\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie skomplikowane, cho\u0107 ich \u017ar\u00f3d\u0142o jest proste: Bili\u0144ska \u015bpiewa po polsku i angielsku, a Litwinki &#8211; po litewsku i angielsku, czyli spotykaj\u0105 si\u0119 na polu wsp\u00f3\u0142czesnego lingua franca. Symboliczny dla tego jest utw\u00f3r <em>Snaudala<\/em>, w kt\u00f3rym kr\u00f3tki, odnosz\u0105cy si\u0119 do legend litewskich tekst pojawia si\u0119 a\u017c w trzech wersjach, no i czysto wokalny kanon \u015bpiewany w dw\u00f3ch j\u0119zykach i konfrontuj\u0105cy s\u0142owa litewskie z angielskimi, czyli <em>Ej Toli Toli\/So Far Away<\/em>. W tym drugim utworze mamy &#8211; jak wyja\u015bnia\u0142a w radiowej Dw\u00f3jce Bili\u0144ska (na anten\u0119 radia <a href=\"https:\/\/www.polskieradio.pl\/8\/404\/Artykul\/2245577,Ola-Bilinska-Babadag-to-poklon-w-strone-korzeni\">wr\u00f3ci w pi\u0105tek w premierowym koncercie!<\/a>) &#8211; histori\u0119 o litewskiej dziewczynie, kt\u00f3ra idzie w pole, do braci, ze \u015bniadaniem, a w drodze spotyka polskich pan\u00f3w. Ci zabieraj\u0105 jej jedzenie i wod\u0119, a dziewczyna wymyka si\u0119 im i p\u0119dzi po pomoc do braci, kt\u00f3rzy maj\u0105 <em>doprowadzi\u0107 pan\u00f3w do porz\u0105dku<\/em>. To ju\u017c, zdaje si\u0119, kolejna ksi\u0119ga, taki w\u0105tek i ten rodzaj ludowej perspektywy, jakich <em>Pan Tadeusz<\/em> nie przewidywa\u0142. Wi\u0119c i do\u015bwiadczenie zupe\u0142nie inne, i czasy takie, \u017ce ludzie urodzeni bardzo blisko musz\u0105 korzysta\u0107 z platformy j\u0119zyka wymy\u015blonego bardzo daleko. Ciekawe, co by w takiej sytuacji zrobi\u0142 Mickiewicz?<\/p>\n<p><strong>BABADAG <em>\u0160ulinys<\/em><\/strong>, Karrot Kommando 2019, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/3cb7QH1ct4sv4UHPWb2I3f\" width=\"500\" height=\"400\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W grudniu posypa\u0142y si\u0119 za granic\u0105 teksty o nowym przek\u0142adzie na angielski Pana Tadeusza. Wa\u017cne, bo nie tak cz\u0119sto wraca si\u0119 do naszego poematu narodowego w prasie anglosaskiej. I tym wa\u017cniejsze, \u017ce zarazem podkre\u015bla\u0142y polsko\u015b\u0107 literatury, ale litewsko\u015b\u0107 samej historii. Litewscy Romeo i Julia &#8211; opisywa\u0142 &#8222;The Spectator&#8221;, pismo do\u015b\u0107 mocno uprawnione do tego, by [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":20593,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,107,7,3823,1139],"tags":[1194,1196],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20586"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=20586"}],"version-history":[{"count":20,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20586\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":20607,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20586\/revisions\/20607"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/20593"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=20586"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=20586"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=20586"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}