
{"id":2060,"date":"2011-12-05T18:58:57","date_gmt":"2011-12-05T16:58:57","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=2060"},"modified":"2011-12-12T16:19:51","modified_gmt":"2011-12-12T14:19:51","slug":"jak-sie-rodza-glodne-teksty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/12\/05\/jak-sie-rodza-glodne-teksty\/","title":{"rendered":"Jak si\u0119 rodz\u0105 g\u0142odne teksty"},"content":{"rendered":"<p>Cz\u0119stszy ostatnio kontakt z telewizj\u0105 u\u015bwiadamia mi, jak si\u0119 czuje osoba stoj\u0105ca po drugiej stronie kamery &#8211; i \u017ce ta kamera jest ze swojej natury generatorem g\u0142odnych tekst\u00f3w. Stoj\u0119 tak sobie i w jednej chwili przekalkulowuj\u0119, ile z tego, co za chwil\u0119 powiem, mo\u017ce si\u0119 zmie\u015bci\u0107 w ostatecznym monta\u017cu, ile kosztuje w telewizji (wg cennika reklamowego) taka minuta mojego m\u00f3wienia, ile os\u00f3b, s\u0142ysz\u0105c je, natychmiast zmienia kana\u0142. I zamiast tego wszystkiego, co sobie wcze\u015bniej wymy\u015bli\u0142em, spontanicznie rzucam jaki\u015b typowo telewizyjny g\u0142odny tekst. Ostatnio w telewizyjnych zapowiedziach imprez rzuci\u0142em wi\u0119c: &#8222;Je\u015bli kto\u015b si\u0119 interesuje dobrym \u015bpiewaniem, to zamiast ogl\u0105da\u0107 kolejny odcinek The Voice of Poland powinien si\u0119 wybra\u0107 na koncert Jill Scott &#8211; jednej z najlepszych wokalistek \u015bwiata&#8221;. Czy co\u015b w tym stylu.<!--more--><\/p>\n<p>Dawno mi si\u0119 nie uda\u0142o tak trafi\u0107 z lekkomy\u015blnie rzucon\u0105 etykietk\u0105. Bo przecie\u017c gdyby nie znajomi, to nawet nie znalaz\u0142bym si\u0119 wczoraj na tym koncercie. Bo ot, my\u015bl\u0119 sobie, soulowa wokalistka &#8211; coraz bardziej ostatnio po\u015bcielowa &#8211; w nudnawej z natury Sali Kongresowej. Id\u0105c tam, my\u015bla\u0142em sobie, \u017ce mo\u017ce rzeczywi\u015bcie jest to profesorka dla wokalist\u00f3w z TVOP, programu zaskakuj\u0105co przyzwoitego, je\u015bli chodzi o poziom, w kt\u00f3rym notabene w sobot\u0119 dosz\u0142o do jakich\u015b absurdalnych rozstrzygni\u0119\u0107 i do reszty wyt\u0119piony zosta\u0142 element tw\u00f3rczy &#8211; zamiast samobie\u017cnej Galewskiej przetrwa\u0142 zdolny, ale jednak klon Gawli\u0144skiego, a zamiast rokuj\u0105cej Moniki Urlik pozosta\u0142 faworyzowany przez Nergala Damian Ukeje, kt\u00f3ry wszystkie nadzieje na bycie kim\u015b wi\u0119cej ni\u017c Szymonem Wydr\u0105 podkopa\u0142 na razie pierwsz\u0105 piosenk\u0105 w\u0142asnego autorstwa. Nie chodzi o to, \u017ce \u015bpiewa \u017ale. Chodzi o to, \u017ce nie pokaza\u0142 w tym programie pomys\u0142u na siebie, poza stylizacj\u0105 na jednego z bohater\u00f3w wokalnego serialu &#8222;Glee&#8221;.<\/p>\n<p>Ale kiedy ju\u017c si\u0119 zacz\u0105\u0142 ten koncert &#8211; 95-minutowy przegl\u0105d tw\u00f3rczo\u015bci \u00a0Scott w zaskakuj\u0105co \u017cywio\u0142owym tempie i z superprecyzyjn\u0105 re\u017cyseri\u0105 &#8211; TVOP sta\u0142o si\u0119 tak odleg\u0142e, jak tylko mo\u017ce by\u0107. Cokolwiek pomy\u015blicie sobie o najsprawniejszych wykonawcach z telewizyjnego show, Scott by\u0142a lepsza, l\u017cejsza (mimo tego, \u017ce do drobnych kobiet nie nale\u017cy), szybsza, bardziej elastyczna, \u015bwiadoma, wirtuozerska i jaka tam jeszcze. A wra\u017cenie katastrofalnej przepa\u015bci pomi\u0119dzy konkursem wokalnym w TV a show czo\u0142owej gwiazdy czarnej muzyki pot\u0119gowa\u0142 zesp\u00f3\u0142. Pomijam to, \u017ce ka\u017cdy z trzech ch\u00f3rzyst\u00f3w od Jill Scott m\u00f3g\u0142by taki TVOP wygra\u0107 w cuglach, to jeszcze o\u015bmiu ameryka\u0144skich sideman\u00f3w doprowadzi\u0142oby zesp\u00f3\u0142 Krzysztofa Pszony &#8211; cho\u0107 przecie\u017c niez\u0142y &#8211; do zapadni\u0119cia si\u0119 pod ziemi\u0119. Nagle problemy z TVOP przesta\u0142y istnie\u0107. Odcinek poszed\u0142 w zapomnienie. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w pozornie wyeksploatowanym ju\u017c \u015bwiecie soulowej wokalistyki jest nie jeden, ale trzy, cztery, a mo\u017ce i jeszcze wi\u0119cej \u00a0poziom\u00f3w wy\u017cej. A mnie ca\u0142y wyst\u0119p nauczy\u0142 pokory &#8211; bo skoro przez przypadek zobaczy\u0142em jeden z najlepszych koncert\u00f3w, na jakich by\u0142em w tym roku, w dodatku z dziedziny, kt\u00f3rej ostatnio nie ogarniam na bie\u017c\u0105co, to ile r\u00f3wnie dobrych opu\u015bci\u0142em&#8230;?<\/p>\n<p>Tegoroczna p\u0142yta &#8222;The Light of the Sun&#8221; Jill Scott, cho\u0107 trzyma dobry \u015bredni poziom, do tego koncertu si\u0119 nie umywa. Wezm\u0119 wi\u0119c na warsztat album, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by by\u0107 przyczynkiem do tego, \u017ce nie da si\u0119 prezentowa\u0107 muzyki w telewizji, bo trzeba by by\u0142o zwin\u0105\u0107 interes przed drug\u0105 zwrotk\u0105. \u00a0A jednocze\u015bnie przyczynkiem do tego, ile autorskiej oryginalno\u015bci da si\u0119 jeszcze wykrzesa\u0107 z piosenkowej formy. Pod brzydk\u0105 ok\u0142adk\u0105, wydumanym nieco konceptem i przeokrutnie monotonnym tempem kryj\u0105 si\u0119 wci\u0105gaj\u0105ce utwory, kt\u00f3rych mo\u017cna nie lubi\u0107, ale wyj\u0105tkowo\u015bci im odm\u00f3wi\u0107 nie spos\u00f3b. Owszem, elementy &#8222;Misty&#8221; przywodz\u0105 na my\u015bl nie\u015bmierteln\u0105 Joni Mitchell, ale te\u017c ten i ze dwa inne utwory przechowuj\u0105 jaki\u015b sk\u0142adnik nieprzystosowania i wielko\u015bci <strong>Kate Bush<\/strong>. Aha, bo nie napisa\u0142em, \u017ce to jej p\u0142yt\u0119 omawiam. Czy raczej pr\u00f3buj\u0119 tu zasygnalizowa\u0107, bo chocia\u017c to p\u00f3\u0142 genialnej p\u0142yty i chocia\u017c cz\u0119\u015bciowo \u015bwieci \u015bwiat\u0142em odbitym starego dorobku KB, to przecie\u017c Ksi\u0119\u017cyc w nowiu bywa tak samo \u0142adny jak ten w pe\u0142ni. A w tych paru momentach wokalistka wzbija si\u0119 na swoj\u0105 zwyk\u0142\u0105 wysoko\u015b\u0107 przelotow\u0105, czyli poziom niebotyczny, nieosi\u0105galny dla innych przez lata. To tak a propos tych kilku poziom\u00f3w wy\u017cej. No i niech b\u0119dzie &#8211; tak\u017ce a propos g\u0142odnych tekst\u00f3w, \u017ceby to wszystko spi\u0105\u0107 klamr\u0105.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/12\/kate_bush_50_words.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-2065\" title=\"kate_bush_50_words\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/12\/kate_bush_50_words-150x150.jpg\" alt=\"\" width=\"150\" height=\"150\" \/><\/a><strong>KATE BUSH &#8222;50 Words for Snow&#8221;<\/strong><br \/>\nFish People 2011<br \/>\n<strong>8\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107: <\/strong>&#8222;Lake Tahoe&#8221;, &#8222;Misty&#8221;, &#8222;Snowed In at Wheeler Street&#8221; (duet z Eltonem Johnem).<\/p>\n<p><object classid=\"clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000\" width=\"100%\" height=\"90\" codebase=\"http:\/\/download.macromedia.com\/pub\/shockwave\/cabs\/flash\/swflash.cab#version=6,0,40,0\"><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\" \/><param name=\"src\" value=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F28888979\" \/><embed type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\" height=\"81\" src=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F28888979\" allowscriptaccess=\"always\"><\/embed><\/object> <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/khadunio\/kate-bush-snowed-in-at-wheeler\">Kate Bush &#8211; Snowed in at Wheeler Street<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/khadunio\">khadunio<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cz\u0119stszy ostatnio kontakt z telewizj\u0105 u\u015bwiadamia mi, jak si\u0119 czuje osoba stoj\u0105ca po drugiej stronie kamery &#8211; i \u017ce ta kamera jest ze swojej natury generatorem g\u0142odnych tekst\u00f3w. Stoj\u0119 tak sobie i w jednej chwili przekalkulowuj\u0119, ile z tego, co za chwil\u0119 powiem, mo\u017ce si\u0119 zmie\u015bci\u0107 w ostatecznym monta\u017cu, ile kosztuje w telewizji (wg cennika [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2065,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,13,120,7,435],"tags":[834,580],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2060"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2060"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2060\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2114,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2060\/revisions\/2114"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2065"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2060"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2060"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2060"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}