
{"id":209,"date":"2010-09-10T16:30:30","date_gmt":"2010-09-10T14:30:30","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=209"},"modified":"2010-09-10T16:57:47","modified_gmt":"2010-09-10T14:57:47","slug":"dub-na-weekend","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2010\/09\/10\/dub-na-weekend\/","title":{"rendered":"Dub na weekend"},"content":{"rendered":"<p>Wystarczy\u0142oby zmieni\u0107 w tytule jedn\u0105 liter\u0119 i ju\u017c weekend by\u0142by do niczego. A przecie\u017c s\u0105 jeszcze szanse, \u017ce b\u0119dzie w porz\u0105dku. Zreszt\u0105 sam \u017ale odczyta\u0142em pierwszy tekst z has\u0142em &#8222;Muzyka dub&#8221; w tytule, jaki wpad\u0142 mi w r\u0119ce &#8211; bodaj\u017ce S\u0142awomira Go\u0142aszewskiego, w starym &#8222;Non-Stopie&#8221;. I przez d\u0142ugi czas obchodzi\u0142em ten tekst i temat szerokim \u0142ukiem, wracaj\u0105c tylko po raz kolejny do kultowego tekstu Grzegorza Brzozowicza &#8222;Spust sur\u00f3wki&#8221; i kszta\u0142tuj\u0105c w sobie metalowca (o starych &#8222;Non-Stopach&#8221; pisa\u0142em te\u017c troch\u0119 <a href=\"http:\/\/chacinski.wordpress.com\/2010\/03\/26\/wiosenne-porzadki-non-stop\/\">tutaj<\/a>). Dopiero Fatboy Slim u\u015bwiadomi\u0142 mi, co to dub. Kiedy jeszcze nie nazywa\u0142 si\u0119 Fatboy Slim, tylko Beats International. Mo\u017cecie si\u0119 z tego \u015bmia\u0107, ale <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=FpAUU75ajUQ\">&#8222;Dub Be Good To Me&#8221;<\/a> w roku 1990 to by\u0142o wydarzenie &#8211; dopiero p\u00f3\u017aniej odkry\u0142em The Clash, z kt\u00f3rego Norman Cook po\u017cyczy\u0142 bas, a ten prawdziwy dub jeszcze p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>Dzisiaj pewnie z jedna trzecia muzyki, kt\u00f3ra mi przechodzi przez r\u0119ce, ma w sobie aspekt dubowy &#8211; na poziomie produkcyjnym nas\u0105czona jest jamajsk\u0105 technik\u0105 podbijania sekcji rytmicznej, przynosi podd\u017awi\u0119kowe basy i leniwa wibracj\u0119. Ca\u0142a scena dubstepowa opiera si\u0119 na dubie (w kt\u00f3rego histori\u0119 nie b\u0119d\u0119 si\u0119 tu wdawa\u0142, bo za du\u017co tego jak na pojedynczy wpis) &#8211; a <a href=\"http:\/\/www.guardian.co.uk\/music\/musicblog\/2010\/sep\/10\/magnetic-man-dubstep\">ostatnie newsy<\/a> z Wielkiej Brytanii zwi\u0105zane z powstaniem pierwszej dubstepowej supergrupy Magnetic Man u\u015bwiadamiaj\u0105 mi, \u017ce zjawisko te\u017c ju\u017c nie nale\u017cy do najnowszych i ma 10 lat. Ale spokojnie, bez dubu nie by\u0142oby te\u017c najnowszych wynalazk\u00f3w z kr\u0119gu chillwave&#8217;u i free folku. Niczego by nie by\u0142o &#8211; przynajmniej z kategorii muzyki na weekend. <\/p>\n<p>Tu dochodzimy do <strong>Roots Manuvy<\/strong>, rapera i producenta z Wysp, ju\u017c otrzaskanego w dubowej rytmice. A tym razem zap\u0119dzaj\u0105cego si\u0119 nawet chwilami na terytorium dancehallu, czyli nowocze\u015bniejszej, tanecznej ga\u0142\u0119zi reggae. W tytule jego nowej p\u0142yty nagranej z niejakim Wrongtomem jest nawet znajomo wykr\u0119cone s\u0142ow &#8222;dub&#8221;. Tak naprawd\u0119 &#8222;duppy&#8221; oznacza co\u015b znacznie powa\u017cniejszego &#8211;  w j\u0119zyku <em>patois <\/em>to tyle co &#8222;duch&#8221;. I ten &#8222;duch&#8221; to jest w\u0142a\u015bnie element muzyki, kt\u00f3ry wydobywa dub, m\u00f3wi\u0105c w wielkim skr\u00f3cie. Albo nawet wywo\u0142uje &#8211; tak jak pi\u0105tka muzyk\u00f3w narysowanych na ok\u0142adce p\u0142yty &#8222;Duppy Writer&#8221;. Swoj\u0105 drog\u0105 przy okazji &#8211; ostatni film Pola\u0144skiego przet\u0142umaczony na patois te\u017c nazywa\u0142by si\u0119 pewnie &#8222;Duppy Writer&#8221;. <\/p>\n<p>Album nie dor\u00f3wnuje mo\u017ce najlepszym p\u0142ytom Roots Manuvy, ale brzmi jakby nagrywany by\u0142 na kompletnym luzie i zlepiany z bardzo tradycyjnych instrumentalnych klock\u00f3w, takich samych, z jakich budowali King Tubby czy Lee &#8222;Scratch&#8221; Perry na pocz\u0105tku dubowej historii. S\u0105 wi\u0119c organowe akordy, jest piano elektryczne przepuszczone przez rozkr\u0119cone echo. I tylko mocne, \u015bwietnie kontrolowane syntezatorowe basy oraz rapowane wokale przypominaj\u0105, \u017ce to powsta\u0142o tu i teraz. Materia\u0142 nie niesie w sobie gettowo\u015bci hip-hopu, przeciwnie &#8211; ma ca\u0142\u0105 otwarto\u015b\u0107 muzyki reggae, w zwi\u0105zku z czym na pi\u0105tek nadaje si\u0119 \u015bwietnie i dla wszystkich (jedyny problem to fakt, \u017ce p\u0142yta &#8211; kt\u00f3rej s\u0142ucham z wersji promo &#8211; wychodzi dopiero w poniedzia\u0142ek). Wydaje si\u0119 wi\u0119c, \u017ce weekend b\u0119dzie udany, a Roots Manuva spotka\u0142, wbrew nazwie, w\u0142a\u015bciwego Toma.<\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/roots_manuva_duppy_writer.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/roots_manuva_duppy_writer-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"roots_manuva_duppy_writer\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-210\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/roots_manuva_duppy_writer-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/roots_manuva_duppy_writer-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/roots_manuva_duppy_writer.jpg 355w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ROOTS MANUVA MEETS WRONGTOM &#8222;Duppy Writer&#8221;<\/strong><br \/>\nBig Dada 2010<br \/>\n7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107: na pocz\u0105tek &#8222;Jah Warriors&#8221;. Poni\u017cej Roots Manuva dubuje utw\u00f3r grupy Herbaliser na oficjalnym kanale Big Dada. Dla niewtajemniczonych: tak si\u0119 robi dub.<\/p>\n<p><object width=\"450\" height=\"345\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/UDfzVHAFv5M?fs=1&amp;hl=pl_PL\"><\/param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/UDfzVHAFv5M?fs=1&amp;hl=pl_PL\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"450\" height=\"345\"><\/embed><\/object><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wystarczy\u0142oby zmieni\u0107 w tytule jedn\u0105 liter\u0119 i ju\u017c weekend by\u0142by do niczego. A przecie\u017c s\u0105 jeszcze szanse, \u017ce b\u0119dzie w porz\u0105dku. Zreszt\u0105 sam \u017ale odczyta\u0142em pierwszy tekst z has\u0142em &#8222;Muzyka dub&#8221; w tytule, jaki wpad\u0142 mi w r\u0119ce &#8211; bodaj\u017ce S\u0142awomira Go\u0142aszewskiego, w starym &#8222;Non-Stopie&#8221;. I przez d\u0142ugi czas obchodzi\u0142em ten tekst i temat szerokim [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,7,9,106],"tags":[253,255,254,251,252],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/209"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=209"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/209\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=209"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=209"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=209"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}