
{"id":20907,"date":"2019-02-18T08:54:12","date_gmt":"2019-02-18T07:54:12","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=20907"},"modified":"2019-02-18T09:13:17","modified_gmt":"2019-02-18T08:13:17","slug":"bo-to-dobry-piatek-byl","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/02\/18\/bo-to-dobry-piatek-byl\/","title":{"rendered":"Bo to dobry pi\u0105tek by\u0142"},"content":{"rendered":"<p>Weekend okaza\u0142 si\u0119 tak mocny, \u017ce efekty musz\u0119 roz\u0142o\u017cy\u0107 na kilka dni. Na pewno dobry by\u0142 dla Krzysztofa Pi\u0105tka. Na pewno gorszy dla Ryana Adamsa, kt\u00f3ry po opublikowaniu <a href=\"https:\/\/www.nytimes.com\/2019\/02\/13\/arts\/music\/ryan-adams-women-sex.html\">g\u0142o\u015bnego ju\u017c tekstu na \u0142amach dziennika &#8222;The New York Times&#8221;<\/a> staje si\u0119 na scenie alternatywnego rocka i folku odpowiednikiem R. Kelly&#8217;ego. Czyli nowym bohaterem muzycznej strony #MeToo. Je\u015bli kto\u015b uwa\u017ca, \u017ce pomoc starszego gwiazdora m\u0142odej wokalistce wygl\u0105da jak w filmie <em>Narodziny gwiazdy<\/em>, powinien przeczyta\u0107. Na szcz\u0119\u015bcie przynajmniej jedn\u0105 z bohaterek afery, Phoebe Bridgers, spotka\u0142o w miar\u0119 mi\u0142e zako\u0144czenie &#8211; znaczy dzi\u015b na scenie muzycznej wi\u0119cej ni\u017c sam Adams, a przy okazji tekstu mo\u017cna sobie od\u015bwie\u017cy\u0107 jej udan\u0105 duetow\u0105 (tym razem z Conorem Oberstem) p\u0142yt\u0119 Better Oblivion Community Center. Przede wszystkim jednak mocne by\u0142y premiery p\u0142ytowe, kt\u00f3re wysz\u0142y w ten pi\u0105tek &#8211; do tego stopnia, \u017ce po raz pierwszy roz\u0142o\u017c\u0119 ich prezentacj\u0119 na raty. Zreszt\u0105 o powracaj\u0105cym sol\u00f3wk\u0105 <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/02\/15\/troche-sowa-troche-orzel-czyli-sokol\/\">Sokole<\/a> i robi\u0105cym karier\u0119 w Sub Popie <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1781638,1,recenzja-plyty-perfect-son-cast.read\">Perfect Son<\/a> co nieco ju\u017c napisa\u0142em. Dzi\u015b Europa i USA.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/4ylTpZ8l6t02cV6CFQqjqE\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>BARTOSZ WEBER <em>A Collection of Tunes to Dance To<\/em><\/strong>, Lado ABC 2019, <strong>6-7\/10<\/strong><br \/>\nTrudno ten album pomyli\u0107 z czymkolwiek, co wcze\u015bniej robi\u0142 <strong>Bartosz Weber<\/strong> pod szyldem Baaba. Tam chodzi\u0142o o melodyjno\u015b\u0107, p\u00f3\u017aniej &#8211; o jazzrockowy, cho\u0107 niestroni\u0105cy od zabawy sznyt. Tutaj pod tytu\u0142em kojarz\u0105cym si\u0119 nieco z Mitchami dostajemy ca\u0142o\u015b\u0107 budowan\u0105 zap\u0119tlonymi frazami rodem z techno, ch\u0142odniejsz\u0105, chocia\u017c wprowadzaj\u0105c\u0105 te\u017c zupe\u0142nie now\u0105 jako\u015b\u0107 brzmieniow\u0105, co sugeruje, \u017ce autor mocno od\u015bwie\u017cy\u0142 ca\u0142y warsztat pracy, przebudowa\u0142 instrumentarium. Dla spostrzegawczych zostaj\u0105 mog\u0105ce si\u0119 kojarzy\u0107 z nagraniami Baaby barwy perkusyjne (<em>Five Nights In Satin<\/em>), pojawiaj\u0105 si\u0119 aran\u017cacyjne zag\u0119szczenia, z kt\u00f3rymi i wcze\u015bniej mieli\u015bmy do czynienia (<em>Grey Train<\/em>) i sowizdrzalskie, pe\u0142ne poczucia humoru partie (<em>07 171<\/em>), ale zasadniczo album &#8211; nawet je\u015bli pozostawia jakie\u015b w\u0105tpliwo\u015bci &#8211; stara si\u0119 budowa\u0107 po prostu mo\u017cliwie niebanalne taneczne groove&#8217;y, co najlepiej wychodzi moim zdaniem w duecie z Hubertem Zemlerem (<em>Sistema<\/em>) oraz utworze<em> LGT<\/em>. Tak\u017ce <em>The Way It Is<\/em> sugeruje, \u017ce to mocny start do zupe\u0142nie nowej jako\u015bci w dzia\u0142aniach Webera. W wersji koncertowej towarzysz\u0105 temu programowi wizualizacje Wiktora Podg\u00f3rskiego (VTR).<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=926143110\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/handsinthedarkrecords.bandcamp.com\/album\/a-skeleton\">A Skeleton by Ben Shemie<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>BEN SHEMIE <em>A Skeleton<\/em><\/strong>, Hands In The Dark 2019, <strong>6\/10<\/strong><br \/>\nLider kanadyjskich, alt-rockowych Suuns w roli Jamesa Blake&#8217;a bis, przedskoczka dla elektronicznej p\u0142yty Stephena Malkmusa (b\u0119dzie w marcu), albo mo\u017ce po prostu nowe podej\u015bcie do piosenek z syntezatorami w tle. To zapewne efekt olbrzymiego ruchu wok\u00f3\u0142 instrument\u00f3w elektronicznych. Nie dziwi\u0119 si\u0119 i pewnie podchodzi\u0142bym do tego z wi\u0119kszym dystansem, gdyby nie to, \u017ce produkcji p\u0142yty podj\u0119\u0142a si\u0119 wa\u017cna na mapie muzyki syntezatorowej francuska Hands In The Dark, tytu\u0142owy <em>A Skeleton<\/em> jest zgrabn\u0105 i stylow\u0105 piosenk\u0105, a ca\u0142o\u015b\u0107 &#8211; tyle\u017c ch\u0142odna, co bardzo ciemna brzmieniowo &#8211; powinna si\u0119 spodoba\u0107 gad\u017ceciarzom nowych brzmie\u0144. Poza tym za\u0142o\u017cenie Bena Shemie, \u017ceby ca\u0142o\u015b\u0107 nagrywa\u0107 na \u017cywo, ka\u017cdy utw\u00f3r w jednym podej\u015bciu, bez nak\u0142adek, te\u017c ma pozytywny wp\u0142yw na album &#8211; nie jest to rzecz przesadnie, jak bywa czasem u Blake&#8217;a, wycyzelowana, nawet w wokoderowych wokalach pojawia si\u0119 tu i \u00f3wdzie drobny kiks.   <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2016738031\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/shelterpress.bandcamp.com\/album\/empire\">Empire by Eli Keszler<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>ELI KESZLER <em>Empire E<\/em>P<\/strong>, Shelter Press 2019, <strong>7\/10 <\/strong><br \/>\nLedwie ameryka\u0144ski perkusista zaw\u0119drowa\u0142 na list\u0119 p\u0142yt roku Polifonii z albumem <em>Stadium<\/em> i zagra\u0107 tras\u0119 koncertow\u0105, a ju\u017c opublikowa\u0142 nowy materia\u0142. Kr\u00f3tki (3 utwory), cho\u0107 wysoko wyceniony (w wersji cyfrowej 4,50 euro &#8211; wytw\u00f3rnia francuska, znakomita zreszt\u0105). Walentynkowa data ma tu nawet jaki\u015b sens, bo ta ods\u0142ona dzia\u0142a\u0144 Keszlera, z nieco szersz\u0105 palet\u0105 instrument\u00f3w perkusyjnych (wibrafon, wibraczelesta itd.), wypad\u0142a jako\u015b bardziej romantycznie, a zarazem bli\u017cej estetyki ECM. Wi\u0119cej akustycznych brzmie\u0144, a przynajmniej mniej elektroniki ni\u017c ostatnio, \u015bwietne nagranie i pe\u0142na jak zwykle niebywa\u0142ej techniki p\u0142yta, kt\u00f3ra jednak odpada w konkurencji z perkusyjn\u0105 energii epki Nihiloxiki. O tej ostatniej kilka s\u0142\u00f3w ju\u017c jutro. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2551398741\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/music-from-memory.bandcamp.com\/album\/make-a-wilderness\">Make A Wilderness by Jonny Nash<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>JONNY NASH <em>Make a Wilderness<\/em><\/strong>, Music From Memory 2019, <strong>7-8\/10<\/strong><br \/>\nZaskakuj\u0105co udana p\u0142yta holenderskiego artysty, z kt\u00f3rym zetkn\u0105\u0142em si\u0119 po raz pierwszy w tego typu tw\u00f3rczo\u015bci, wcze\u015bniej kojarzy\u0142 mi si\u0119 raczej z muzyk\u0105 bardziej taneczn\u0105, klubow\u0105. Punkt wyj\u015bcia tyle\u017c mocny, co wy\u015bwiechtany: tw\u00f3rczo\u015b\u0107 pisarska J.G. Ballarda, Cormaca McCarthy&#8217;ego i jeszcze Sh\u016bsaku End\u014d. Do\u015bwiadczenie, kt\u00f3re zmieni\u0142o optyk\u0119 Nasha te\u017c do\u015b\u0107 standardowe: pobyt na Bali. Muzyka te\u017c wydaje si\u0119 oczywista: zr\u0119by ambientu, echa nagra\u0144 terenowych, praca na d\u0142ugim czasie, jak u The Necks, tyle \u017ce w brzmieniach g\u0142\u00f3wnie elektronicznych. Ale stopniowo wci\u0105ga w\u0142a\u015bnie ta rytmiczna opiesza\u0142o\u015b\u0107, japo\u0144skie uduchowienie, koncentracja na alikwotach, wybrzmieniach dzwonk\u00f3w, fortepianu, bezosobowych wokalizach wtapiaj\u0105cych si\u0119 w t\u0142o. W dodatku to wszystko dostajemy w do\u015b\u0107 dobrze kontrolowanych, raczej nied\u0142ugich formach.    <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/7fsM6k4wFansul9lF5QeTG\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>PYE CORNER AUDIO <em>Hollow Earth<\/em><\/strong>, Ghost Box 2019, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\nU Martina Jenkinsa nie chodzi o ejtisowe brzmienia. Takie mo\u017cna wydoby\u0107 z co drugiej produkowanej dzi\u015b maszyny, a prze\u017cywamy chyba najwi\u0119ksz\u0105 ze z\u0142otych er syntezator\u00f3w. Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 maszyn ma tego typu barwy na podk\u0142adzie. Tutaj chodzi o egzekucj\u0119. I o polifoni\u0119 syntezatorow\u0105, kt\u00f3r\u0105 tak biegle potrafi si\u0119 pos\u0142ugiwa\u0107, meandruj\u0105c mi\u0119dzy duchologi\u0105 syntezatorow\u0105 a stylowym techno. A mo\u017ce mi\u0119dzy stylizowanym synthpopem a dusznym techno? Znacz\u0105ce fragmenty d\u0142ugiego materia\u0142u zebranego na <em>Hollow Earth<\/em> to rzeczy, kt\u00f3re w latach 80. aran\u017cowa\u0142o si\u0119 w podobnym stylu z wokalami i brak tych ostatnich to jedyna rzecz, kt\u00f3ra moim zdaniem staje ostatecznie na drodze szerszej ekspansji muzyki Pye Corner Audio. S\u0105 tu gdzie\u015b poutykane smaczne noworomantyczne melodie (<em>Imprisoned Splendour<\/em>), albo nastr\u00f3j budowany jest w tak sugestywny spos\u00f3b, \u017ce wci\u0105gaj\u0105 nawet te delikatniejsze barwowo i utrzymane w niskich tempach utwory (<em>Claustrophobe<\/em>, <em>Subterranean Lakes<\/em>), w najgorszym razie &#8211; idealne soundtracki do <em>Black Mirror<\/em>. Bezwzgl\u0119dnie pos\u0142ucha\u0107 trzeba utworu tytu\u0142owego, a ca\u0142o\u015b\u0107 wydaje si\u0119 aktualnie najlepsz\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cecie sobie zgra\u0107 na kaset\u0119 C-60. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3047749212\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/theoncross.bandcamp.com\/album\/fyah\">Fyah by Theon Cross<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THEON CROSS <em>Fyah<\/em><\/strong>, Gearbox 2019, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nTubista Sons Of Kemet, Ezra Collective i nie tylko &#8211; obok Shabaki Hutchingsa i Nubiyi Garcii (ta druga gra tu go\u015bcinnie) kluczowa posta\u0107 m\u0142odego brytyjskiego \u015brodowiska jazzowego. Nagrywa te\u017c solo i jest to rzecz jasna wirtuozowska wizyt\u00f3wka, bo trudno, by innych ambicji nie zaspokaja\u0142o mu granie w licznych sk\u0142adach. Pot\u0119\u017cne brzmienie tuby jest na pierwszym planie, a taki <em>Candace of Meroe<\/em> (m\u00f3j ulubiony numer na p\u0142ycie, \u015bwietne s\u0105 te\u017c <em>Letting Go<\/em> i <em>Radiation<\/em>) dowodzi, \u017ce ta ci\u0119\u017cka artyleria nie bardzo op\u00f3\u017ania ca\u0142y zesp\u00f3\u0142 w utrzymanych w szybkim tempie afrobeatowych utworach, gdzie zwykle rytm trzyma gitara basowa. Oczywi\u015bcie pod warunkiem, \u017ce gra kto\u015b taki jak Cross. \u015awietna rzecz, ale proponuj\u0119 pami\u0119ta\u0107, \u017ce tuba to nie saksofon i ca\u0142o\u015b\u0107 mo\u017ce wam troch\u0119 zm\u0119czy\u0107 wasze, hm, tuby basowe.    <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Weekend okaza\u0142 si\u0119 tak mocny, \u017ce efekty musz\u0119 roz\u0142o\u017cy\u0107 na kilka dni. Na pewno dobry by\u0142 dla Krzysztofa Pi\u0105tka. Na pewno gorszy dla Ryana Adamsa, kt\u00f3ry po opublikowaniu g\u0142o\u015bnego ju\u017c tekstu na \u0142amach dziennika &#8222;The New York Times&#8221; staje si\u0119 na scenie alternatywnego rocka i folku odpowiednikiem R. Kelly&#8217;ego. Czyli nowym bohaterem muzycznej strony #MeToo. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":20918,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,3,312,120,3319,3309,3666,558,3823,1139,1249,1059,106],"tags":[1892,3874,3772,3875,1921,3283],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20907"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=20907"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20907\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":20925,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20907\/revisions\/20925"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/20918"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=20907"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=20907"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=20907"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}