
{"id":21163,"date":"2019-03-11T09:12:49","date_gmt":"2019-03-11T08:12:49","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=21163"},"modified":"2019-03-11T13:59:12","modified_gmt":"2019-03-11T12:59:12","slug":"3-swietne-plyty-kobiet-ktore-trzeba-poznac-w-tym-tygodniu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/03\/11\/3-swietne-plyty-kobiet-ktore-trzeba-poznac-w-tym-tygodniu\/","title":{"rendered":"3 \u015bwietne p\u0142yty kobiet, kt\u00f3re trzeba pozna\u0107 w tym tygodniu"},"content":{"rendered":"<p>Nie trzeba si\u0119 specjalnie skupia\u0107, \u017ceby w okolicach 8 marca znale\u017a\u0107 niez\u0142e kobiece granie. W Polsce mo\u017ce nieco trudniej ni\u017c za granic\u0105, cho\u0107 na pocieszenie jest nowa p\u0142yta Darii Zawia\u0142ow <em>Helsinki<\/em>. Jest te\u017c jednak na przyk\u0142ad sceniczna sytuacja z Fryderyk\u00f3w, o kt\u00f3rych opowiada\u0142em co nieco <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/03\/10\/polifonia-na-fonii-4-fryderyki\/\">we wczorajszym podca\u015bcie<\/a>. Prawdziwa. Kategoria Debiut roku. Wychodzi po odbi\u00f3r nagr\u00f3d czteroosobowa grupa kobieca, a razem z ni\u0105 pojawia si\u0119 m\u0119\u017cczyzna &#8211; mened\u017cer i producent. Pytanie za sto punkt\u00f3w: kto podejdzie do mikrofonu przemawia\u0107 w imieniu grupy? Tak, wiem &#8211; te\u017c to widzieli\u015bcie. Jak si\u0119 kiedy\u015b spotkamy, por\u00f3wnamy nasze \u015blady na czole.<!--more--><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2545703459\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/amandapalmer.bandcamp.com\/album\/there-will-be-no-intermission\">There Will Be No Intermission by Amanda Palmer<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>AMANDA PALMER <em>There Will Be No Intermission<\/em><\/strong>, Cooking Vinyl 2018, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nNajpierw w sprawie ca\u0142okszta\u0142tu &#8211; cho\u0107 to si\u0119 pewnie od razu skojarzy z odwa\u017cn\u0105 ok\u0142adk\u0105, ostatecznie ocenzurowan\u0105, bo Facebook i inne serwisy banowa\u0142y posty o tej p\u0142ycie. Ot\u00f3\u017c jestem pe\u0142en dystansu do ca\u0142okszta\u0142tu dzia\u0142a\u0144<strong> Amandy Palmer<\/strong>, finansowanych w du\u017cej mierze dzi\u0119ki <a href=\"https:\/\/www.patreon.com\/amandapalmer\"><del datetime=\"2019-03-11T12:58:18+00:00\">zbi\u00f3rkom<\/del> mecenatowi spo\u0142eczno\u015bciowemu<\/a> (dzi\u0119ki kt\u00f3remu artystka mo\u017ce t\u0119 now\u0105, d\u0142ug\u0105 p\u0142yt\u0119 sprzedawa\u0107 za symbolicznego dolara) &#8211; bo stopie\u0144 tej aktywno\u015bci momentami mnie przera\u017ca. Tu jednak, w zbiorze znanych ju\u017c cz\u0119\u015bciowo song\u00f3w, nagranych w towarzystwie znakomitego aran\u017cera i multiinstrumentalisty Jhereka Bischoffa oraz producenta Johna Congletona, ilo\u015b\u0107 przechodzi w jako\u015b\u0107. Kr\u00f3tkie instrumentalne interludia rozdzielaj\u0105 d\u0142ugie piosenki, rozlewaj\u0105ce si\u0119 w spos\u00f3b niemal niekontrolowany, ale \u015bpiewane przez Palmer coraz pewniej &#8211; mo\u017cna tylko mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci co do sposobu tego demonstracyjnego wr\u0119cz &#8222;wsysania&#8221; powietrza podczas \u015bpiewania. Stylistycznie nic specyficznego &#8211; ca\u0142o\u015b\u0107 odwo\u0142uje si\u0119 najcz\u0119\u015bciej do nowego folku, rzadziej do wokalistek w rodzaju Joan Wasser czy Kate Bush. Jest w tym troch\u0119 Brelowskiego zad\u0119cia, ale te\u017c zaci\u0119cia do opowiadania wszystkiego dooko\u0142a piosenkami &#8211; jak u Marka Kozelka w jego Sun Kil Moon. Palmer rzadko wykorzystuje w pe\u0142ni szeroki aparat wykonawczy, kt\u00f3ry ma do dyspozycji (st\u0105d pewnie np. tak dobre oceny utworu <em>Machete<\/em>), ale potrafi w paru momentach poruszy\u0107, a u mnie nawet prze\u0142ama\u0107 pewne uprzedzenia stylistyczne &#8211; nie lubi\u0119 ballad w rodzaju<em> The Ride<\/em>, ale kupi\u0142em t\u0119 konkretn\u0105. Oczywi\u015bcie za tego samego symbolicznego dolara.    <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/5dJhE07Jbhdg8wj3ysnT7H\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>SASAMI <em>Sasami<\/em><\/strong>, Domino 2019,<strong> 7-8\/10<\/strong><br \/>\nTu ju\u017c muzycznie sytuacja jest nieco powa\u017cniejsza. Piosenki <strong>Sasami Ashworth<\/strong> nie s\u0105 wprawdzie wolne od oczywistych odniesie\u0144, ale formalnie s\u0105 w punkt. Rozwini\u0119te i domkni\u0119te ze smakiem, z precyzyjnie wykorzystanymi partiami gitarowymi, niez\u0142ymi wokalami i aran\u017cacjami, kt\u00f3re ka\u017c\u0105 si\u0119 dziwi\u0107, gdy s\u0142yszymy, \u017ce szkice ca\u0142o\u015bci powstawa\u0142y na iPadzie podczas trasy Sasami z Cherry Glazerr, u kt\u00f3rej gra\u0142a na gitarze i klawiszach (z wykszta\u0142cenia jest waltornistk\u0105). Dominuj\u0105 tu echa muzyki lat 90. &#8211; rze\u015bkiego i melodyjnego shoegaze&#8217;u w kr\u00f3tkim <em>Not The Time<\/em> czy niez\u0142ym, ale skupionym ju\u017c bardziej na instrumentalnych partiach <em>Pacify My Heart<\/em>, albo stylistyki Stereolab w <em>Morning Comes<\/em>. S\u0105 ciekawi go\u015bcie (m.in. Devendra Banhart, Soko), a jak na debiut jest to p\u0142yta naprawd\u0119 dobrze napisana, z paroma momentami zapadaj\u0105cymi w pami\u0119\u0107 na d\u0142u\u017cej &#8211; w moim wypadku <em>Not The Time<\/em> i fina\u0142owy <em>Turned Out I Was Everyone<\/em>, a do tego osobiste wyznanie mi\u0142osne w <em>Callous<\/em>, opisuj\u0105cym rozstanie z ukochanym i rozpoczynaj\u0105cym si\u0119 od kwintesencji romantyzmu w wydaniu gitarzystki: <em>Dla ciebie straci\u0142am swoje nagniotki na palcach<\/em>. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1078144981\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/stelladonnelly.bandcamp.com\/album\/beware-of-the-dogs\">Beware of the Dogs by Stella Donnelly<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>STELLA DONNELLY <em>Beware of the Dogs<\/em><\/strong>, Secretly Canadian 2019, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\nWychodzi na to, \u017ce dzi\u015b z p\u0142yty na p\u0142yt\u0119 coraz lepiej, bo <strong>Stella Donnelly<\/strong> to ju\u017c w og\u00f3le kompletne pozytywne zaskoczenie. <em>Old Man<\/em> od pierwszego muzycznego zdania piosenki wchodzi paroma akordami w estetyk\u0119 Ariela Pinka. To przyci\u0105ga uwag\u0119, ale na tym si\u0119 nie sko\u0144czy, bo <em>Beware of the Dogs<\/em>, w\u0142a\u015bciwy debiut Australijki (po wydanej wcze\u015bniej epce <em>Thrush Metal<\/em>), to ponad 40 minut sprawnego i niebanalnego songwritingu, kt\u00f3ry spodoba si\u0119 mi\u0142o\u015bnikom wyrafinowanego popu (we\u017amy te imponuj\u0105ce interwa\u0142y w linii wokalnej <em>Tricks<\/em>), czarnego humoru i zaskakuj\u0105cych zestawie\u0144, na kt\u00f3re trudno zareagowa\u0107 jednym s\u0142owem. Jest w tych piosenkach sporo naturalizmu &#8211; w <em>Allergies<\/em>, \u015bpiewanym z Banhartowskim wibratem (wr\u00f3ci to na koniec w <em>Face It<\/em>), Donnelly pochlipuje nosem. W <em>Boys Will Be Boys<\/em> autorka funduje nam surow\u0105 opowie\u015b\u0107 o gwa\u0142cie i refren, kt\u00f3ry nie\u017ale zrymowa\u0142by si\u0119 z t\u0105 niedawn\u0105 dyskusj\u0105 wok\u00f3\u0142 ostatniej reklamy Gillette. Tyle \u017ce sama piosenka jest starsza &#8211; to jeden z pierwszych utwor\u00f3w Donnelly, kt\u00f3re pozna\u0142 \u015bwiat, wi\u0119c to raczej on m\u00f3g\u0142 by\u0107 cich\u0105 inspiracj\u0105 dla ca\u0142ej reklamowej akcji. Z kolei najl\u017cejsza i najbardziej beztroska piosenka w zestawie <em>Die <\/em>wpada w kontrast z tekstem <em>I don&#8217;t wanna die, I don&#8217;t wanna die<\/em>. Jak gdyby ma\u0142o jej by\u0142o samego \u015bpiewania i dok\u0142ada\u0142a sobie ma\u0142e zadania aktorskie. Mo\u017ce by\u0107 z tego du\u017ca kariera i naprawd\u0119 fantastyczny dorobek. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie trzeba si\u0119 specjalnie skupia\u0107, \u017ceby w okolicach 8 marca znale\u017a\u0107 niez\u0142e kobiece granie.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":21165,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3823],"tags":[2273,3905,3907],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21163"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=21163"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21163\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21187,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21163\/revisions\/21187"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/21165"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=21163"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=21163"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=21163"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}