
{"id":21201,"date":"2019-03-15T08:50:16","date_gmt":"2019-03-15T07:50:16","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=21201"},"modified":"2019-03-15T23:06:33","modified_gmt":"2019-03-15T22:06:33","slug":"po-pierwsze-nie-przeszkadzac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/03\/15\/po-pierwsze-nie-przeszkadzac\/","title":{"rendered":"Po pierwsze nie przeszkadza\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Tak\u0105 zasad\u0119 &#8211; analogiczn\u0105 do lekarskiego <em>Po pierwsze nie szkodzi\u0107<\/em> &#8211; powinni sobie wypisywa\u0107 nad fotelami redaktorzy muzyczni w stacjach radiowych. Przynajmniej tych walcz\u0105cych o s\u0142uchalno\u015b\u0107, a nie artystyczn\u0105 \u015bwie\u017co\u015b\u0107. Bo na pewnym poziomie w komercyjnym radiu zawsze b\u0119dzie chodzi\u0142o nie o to, czy zagra\u0142o si\u0119 najlepsze piosenki, tylko o to, czy zagra\u0142o si\u0119 piosenki nieodstraszaj\u0105ce szerokiego audytorium, kt\u00f3re r\u00f3\u017cnie traktuje muzyk\u0119 i r\u00f3\u017cne rzeczy przy niej robi. I w to og\u00f3lne za\u0142o\u017cenie naprawd\u0119 nie\u017ale wpisuje si\u0119 Daria Zawia\u0142ow. Zauwa\u017cy\u0142em przy tym ciekaw\u0105 zale\u017cno\u015b\u0107: bardzo cz\u0119sto takie radiowe p\u0142yty \u017ale si\u0119 opisuje. Mo\u017ce w\u0142a\u015bnie z tego powodu ma\u0142o si\u0119 pisze o drugiej p\u0142ycie Zawia\u0142ow pt. <em>Helsinki<\/em>? By\u0107 mo\u017ce nikt ju\u017c na to nie czeka, ale z uporem maniaka spr\u00f3buj\u0119 si\u0119 w t\u0119 luk\u0119 wpasowa\u0107 i co\u015b powiedzie\u0107.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/NfSGMnl_9NE\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Skuteczno\u015b\u0107 radiow\u0105 p\u0142yta zdaje si\u0119 ju\u017c teraz potwierdza, wi\u0119c o potencjale singlowym nie b\u0119d\u0119 dyskutowa\u0142. Granie po polsku to ci\u0105gle wym\u00f3g, a <em>Helsinki <\/em>w wi\u0119kszo\u015bci po polsku, tylko z nazwy troch\u0119 niepolska. W rzeczywisto\u015bci konwencja p\u0142yty jest w kategoriach komunikacji z szerokim kr\u0119giem s\u0142uchaczy niemal idealna: z jednej strony \u015blady rocka, momentami nawet zgrabnie wykorzystywane elementy nurt\u00f3w nowofalowych, jak w jednym z najlepszych utwor\u00f3w na tej p\u0142ycie <em>Hej hej! <\/em>&#8211; to ten z r\u00f3wnie konkretnym, cho\u0107 dwuznacznym pierwszym zdaniem: <em>Tak bardzo chcia\u0142abym histori\u0105 by\u0107<\/em> i parti\u0105 basu, kt\u00f3ra zahacza o New Order. I niemal czysto elektroniczno-taneczn\u0105 konwencj\u0119 &#8211; cho\u0107 te\u017c z cieniem New Order w warstwie rytmicznej &#8211; w <em>Nie dobij\u0119 si\u0119 do ciebie<\/em>. Ale obok tego znajdziemy (cho\u0107by w singlowej <em>Szar\u00f3wce<\/em>, ale te\u017c w <em>Gdybym mia\u0142a serce<\/em>) tu wprasowane gdzie\u015b mi\u0119dzy gitarowe riffy elementy najbardziej czytelnego i ci\u0105gle obowi\u0105zuj\u0105cego u nas europopu lat 80. Zr\u0119cznie i sensownie opakowan\u0105 rytmik\u0105 w stylu Modern Talking czy C. C. Catch mo\u017cna op\u0119dzi\u0107 dzi\u015b wszystko &#8211; koncert w ma\u0142ym i du\u017cym mie\u015bcie, a nawet telewizyjnego sylwestra. Nie nabijam si\u0119 nic a nic &#8211; to uniwersalny kod rz\u0105dz\u0105cy sfer\u0105 publiczn\u0105 tak samo jak wychowane na nim pokolenie pampers\u00f3w i Jacka Kurskiego rz\u0105dzi w mediach. Zawia\u0142ow potrafi tym zawiadywa\u0107 w spos\u00f3b nie wnosz\u0105cy nowej jako\u015bci, ale te\u017c niewstydliwy. A to, co stara publiczno\u015b\u0107 kupi jako zew nostalgii, m\u0142odsza &#8211; jest szansa &#8211; kupi jako zr\u0119czn\u0105 stylizacj\u0119 na lata 80.  <\/p>\n<p>W swojej recenzji debiutu Zawia\u0142ow nieod\u017ca\u0142owany Robert Sankowski zastanawia\u0142 si\u0119, czy to ju\u017c rywalka, czy tylko pilna uczennica Katarzyny Nosowskiej i Meli Koteluk, podchodz\u0105c do <em>A, kysz!<\/em>&#8221; z przychylno\u015bci\u0105, ale te\u017c rezerw\u0105. To jego spostrze\u017cenie mo\u017ce si\u0119 sprawdza w odniesieniu do zgrabnie magmowatej stylistyki, kt\u00f3r\u0105 przy sprzyjaj\u0105cych wiatrach mo\u017cna obs\u0142u\u017cy\u0107 zar\u00f3wno liceum, jak i sanatorium. I mo\u017ce to uzasadnia t\u0119 analogi\u0119 na poziomie muzycznym. Lirycznie Zawia\u0142ow jest jednak inna &#8211; zarazem prostsza i bardziej skomplikowana. Prostsza w odniesieniu do pojedynczych fraz, kt\u00f3re rozumiem bez trudu, czasem nawet kupuj\u0119 &#8211; jak w tym cytowanym wy\u017cej tek\u015bcie. Bo ta autorka, w przeciwie\u0144stwie do tamtych, nie buduje tak skomplikowanych metafor. A skomplikowana z dw\u00f3ch powod\u00f3w. Po pierwsze ze wzgl\u0119du na do\u015b\u0107 swobodne przeskakiwanie z tonu na ton. <em>Nonszalancko m\u00f3wi\u0119 pas, id\u0119 szybciej ni\u017c si\u0119 da<\/em>, a zaraz potem <em>Uuu, ka\u017cdy orze jak mo\u017ce<\/em>. Albo nag\u0142e \u0142\u0105czenie delikatnych i zaskakuj\u0105co mocnych sformu\u0142owa\u0144: <em>My\u015bla\u0142am, tak ju\u017c mam \/ Brawurowa blad\u017a \/ Szlocha w r\u0119kaw mi<\/em>. Brawurowa blad\u017a, naprawd\u0119? A\u017c taki ci\u0119\u017car s\u0142owa w takim miejscu? Zawia\u0142ow ju\u017c od czas\u00f3w <em>Malinowego chru\u015bniaka<\/em> lubi archaizmy starej poezji, co powoduje, \u017ce z jednej strony teksty s\u0105 dobrze rytmicznie zbudowane, w spos\u00f3b nowoczesny i zdecydowanie piosenkowy, z drugiej &#8211; tu i \u00f3wdzie szele\u015bci starym papierem archaizm w rodzaju <em>Cho\u0107 pi\u0119kny\u015b jest jak tamten kwiat<\/em>. By\u0107 mo\u017ce te archaizmy, jaka\u015b niezgodno\u015b\u0107 czas\u00f3w nie pierwszy raz pojawiaj\u0105ca si\u0119 u Zawia\u0142ow, to w\u0142a\u015bnie zaskoczenie, zaburzenie, mo\u017ce nawet zaleta dla niekt\u00f3rych. Ale po wielokrotnym przes\u0142uchaniu ca\u0142o\u015bci naprawd\u0119 nie wiem, co ma z tego wszystkiego wynika\u0107, jaki jest stosunek autorki do \u015bwiata, o czym dok\u0142adnie s\u0105 te <em>Helsinki<\/em>. Poza kr\u0119giem s\u0142\u00f3w odnosz\u0105cych si\u0119 do podr\u00f3\u017cy i nazwami zagranicznych miast w tytu\u0142ach utwor\u00f3w. Wiem, \u017ce autorka du\u017co czyta i odnosi\u0142a si\u0119 tu do literatury fi\u0144skiej, ale bilans znaczeniowy tego, co mi zosta\u0142o w g\u0142owie po przes\u0142uchaniu ca\u0142o\u015bci, najlepiej opisuje fraza <em>Mimo wszystko jednak brakuje w tym sensu \/ Na rozmytych drogach, urwanych z kontekstu<\/em>.<\/p>\n<p>I zn\u00f3w &#8211; w radiu to pewnie \u017cadna wada. Szklanka do po\u0142owy pe\u0142na. Pewnie nawet mniej mi przeszkadza niezborny obraz &#8211; o ile to dobrze czytam &#8211; rozpadania si\u0119 naszej rzeczywisto\u015bci, a mo\u017ce uczuciowego zwi\u0105zku za spraw\u0105 r\u00f3\u017cnicy pogl\u0105d\u00f3w, obraz podzia\u0142\u00f3w i symetryzowania w <em>Punk Fu!<\/em> (oczywi\u015bcie z sugesti\u0105 ucieczki, podr\u00f3\u017cy) ni\u017c <em>cringe<\/em> jakiego\u015b prostackiego obrazka z <em>Pink punk<\/em> Chyli\u0144skiej. Ale jednak wymaga\u0142bym wi\u0119cej, gor\u0119cej, zwi\u0119\u017alej (to jak na dzisiejsze standardy i jak na stylistyk\u0119 d\u0142uga p\u0142yta), pro\u015bciej, a ju\u017c na pewno troch\u0119 ja\u015bniej. Bo trudna ta druga p\u0142yta. Niby solidna sz\u00f3stka, czyli dobry wyb\u00f3r utwor\u00f3w do radia, ale co do zakupu w p\u0142ytowym pakiecie &#8211; pozostawi\u0142bym to ryzyko innym. Tym bardziej, \u017ce pewnie i tak us\u0142ysz\u0119 to w radiu jeszcze niejeden raz.<\/p>\n<p><strong>DARIA ZAWIA\u0141OW <em>Helsinki<\/em><\/strong>, Sony 2019, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/NtFrEDNy9vM\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak\u0105 zasad\u0119 &#8211; analogiczn\u0105 do lekarskiego Po pierwsze nie szkodzi\u0107 &#8211; powinni sobie wypisywa\u0107 nad fotelami redaktorzy muzyczni w stacjach radiowych. Przynajmniej tych walcz\u0105cych o s\u0142uchalno\u015b\u0107, a nie artystyczn\u0105 \u015bwie\u017co\u015b\u0107. Bo na pewnym poziomie w komercyjnym radiu zawsze b\u0119dzie chodzi\u0142o nie o to, czy zagra\u0142o si\u0119 najlepsze piosenki, tylko o to, czy zagra\u0142o si\u0119 piosenki [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":21204,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,7,3823,2562,1139,106],"tags":[3911],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21201"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=21201"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21201\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21223,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21201\/revisions\/21223"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/21204"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=21201"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=21201"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=21201"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}