
{"id":21401,"date":"2019-03-29T15:41:59","date_gmt":"2019-03-29T14:41:59","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=21401"},"modified":"2019-03-29T20:44:51","modified_gmt":"2019-03-29T19:44:51","slug":"lata-90-oddaja-hold-goreckiemu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/03\/29\/lata-90-oddaja-hold-goreckiemu\/","title":{"rendered":"Lata 90. oddaj\u0105 ho\u0142d G\u00f3reckiemu"},"content":{"rendered":"<p>III Symfonia by\u0142a &#8211; przy wszystkich proporcjach &#8211; strza\u0142em w dziesi\u0105tk\u0119, tylko chyba nie do tej tarczy, w kt\u00f3r\u0105 celowa\u0142 kompozytor. A to zawsze ciekawe, gdy utw\u00f3r przyj\u0119ty na samym pocz\u0105tku z pewn\u0105 rezerw\u0105 albo z umiarkowanym entuzjazmem przez grono najbardziej wtajemniczonych i krytyk\u00f3w doczeka si\u0119 po latach niespodziewanie euforycznego przyj\u0119cia w zupe\u0142nie innym, bardzo masowym gronie. A jak nie\u017ale wiadomo utw\u00f3r Henryka Miko\u0142aja G\u00f3reckiego, znany tak\u017ce jako <em>Symfonia pie\u015bni \u017ca\u0142osnych<\/em>, spotka\u0142o z grubsza co\u015b takiego &#8211; jedno z kolejnych wykona\u0144, nagrane przez London Sinfoniett\u0119 pod Davidem Zinmanem i z Dawn Upshaw, sta\u0142o si\u0119 rzadkim przyk\u0142adem przeboju muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej. A w\u0142a\u015bciwie nawet wy\u015brubowa\u0142o od razu rekordy w tej dziedzinie. Anglicy do sp\u00f3\u0142ki z Amerykanami musieli przet\u0142umaczy\u0107 \u015bwiatu utw\u00f3r polski do szpiku ko\u015bci, z wpisan\u0105 we\u0144 emocj\u0105 tradycyjn\u0105, historyczn\u0105 i nawet religijn\u0105, \u017ceby \u015bwiat pad\u0142 na kolana. Nic dziwnego, \u017ce po latach sami poszukali\u015bmy angielskiej solistki, \u017ceby to <em>Mamo, nie p\u0142acz, nie. Niebios Przeczysta Kr\u00f3lowo<\/em>, wyryte podczas wojny w celi wi\u0119zienia gestapo, nauczy\u0142a si\u0119 \u015bpiewa\u0107 bez znajomo\u015bci polskiego. Pad\u0142o na <strong>Beth Gibbons<\/strong>. <!--more--><\/p>\n<p>Zostawmy w\u0105tki samego dochodzenia do tego punktu (b\u0119dzie o tym co nieco w niedzielnym podca\u015bcie!). Wa\u017cny jest zamys\u0142, \u017ceby j\u0119zykiem G\u00f3reckiego przem\u00f3wi\u0142o pokolenie tw\u00f3rc\u00f3w lat 90., kt\u00f3rzy tak mocno inspirowali si\u0119 melancholi\u0105 p\u0142yty z Dawn Upshaw wydanej w 1992 roku przez Nonesuch Records i wywindowanej wtedy na popowe listy bestseller\u00f3w. W szczeg\u00f3lno\u015bci poza postawion\u0105 przeze mnie tez\u0105 o wp\u0142ywie pot\u0119\u017cnego, a zarazem bardzo powoli buduj\u0105cego atmosfer\u0119 dzie\u0142a G\u00f3reckiego na zjawisko post-rocka (o czym <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/03\/24\/gorecki-jako-pionier-post-rocka\/\">pisa\u0142em przy okazji<\/a> <em>Sorrow<\/em>, specyficznej, ryzykownej, ale udanej aran\u017cacji III Symfonii nagranej trzy lata temu przez Colina Stetsona), mamy oczywiste zwi\u0105zki dzie\u0142a z trip hopem. A trip hop to nie tylko Lamb z flagowym utworem <em>Gorecki<\/em>, ale m.in. Portishead, formacja Beth Gibbons, odzywaj\u0105cej si\u0119 dzi\u015b muzycznie z rzadka, za to ci\u0105gle pilnie s\u0142uchanej. Prze\u017cywamy wyra\u017any renesans lat 90., a tu lata 90. symbolicznie &#8211; poprzez posta\u0107 g\u0142\u00f3wnej bohaterki &#8211; oddaj\u0105 ho\u0142d G\u00f3reckiemu jako przedziwnemu sk\u0105din\u0105d, ale jednak zaocznemu patronowi downtempo. Trudno wi\u0119c o lepszy pomys\u0142 marketingowy na wypromowanie dzie\u0142a po raz kolejny ni\u017c da\u0107 je do za\u015bpiewania takiej osobie. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/lCt_mQpIDso\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Trudno zarazem o pomys\u0142 trudniejszy w realizacji, bo nie do\u015b\u0107, \u017ce Gibbons nie czyta nut, to jeszcze po polsku nie m\u00f3wi ani s\u0142owa. G\u0142os ma w kontek\u015bcie dzie\u0142a nietypowy, ni\u017cszy ni\u017c przewidziany przez kompozytora, ale stara si\u0119 bardzo &#8211; w szczeg\u00f3lno\u015bci te jej wibrata w cz\u0119\u015bci drugiej i trzeciej (z ludow\u0105 pie\u015bni\u0105 <em>Kajze mi si\u0119 podzio\u0142 m\u00f3j synocek mi\u0142y&#8230;<\/em>) robi\u0105 takie wra\u017cenie &#8211; a towarzystwo ma doborowe, zar\u00f3wno je\u015bli chodzi o osob\u0119 dyrygenta, jak i sam\u0105 Narodow\u0105 Orkiestr\u0119 Symfoniczn\u0105 Polskiego Radia. D\u0142ugo \u0107wiczy\u0142a wymow\u0119, ale mocno s\u0142ycha\u0107, \u017ce przemawia w obcym j\u0119zyku, a ca\u0142o\u015b\u0107 ma przez to bardziej charakter eksportowy ni\u017c krajowy, za to na pewno na plus dzia\u0142a prostota jej podej\u015bcia do partii wykonywanej wcze\u015bniej przez Upshaw czy Stefani\u0119 Woytowicz. Ca\u0142o\u015b\u0107 jest zreszt\u0105 nieukrywanym pokazem si\u0142y i mo\u017cliwo\u015bci aliansu naszego festiwalowego kuratora, Filipa Berkowicza, i \u00f3wczesnego szefa NInA (dzi\u015b FINA) Micha\u0142a Merczy\u0144skiego, wspartych jeszcze przez mo\u017cliwo\u015bci Polskiego Radia oraz Teatru Wielkiego &#8211; Opery Narodowej. Bez zaanga\u017cowania naszych publicznych \u015brodk\u00f3w nie by\u0142oby dzi\u015b p\u0142yty, kt\u00f3r\u0105 firmuje Domino Records, marka w dziedzinie muzyki popularnej. Bez szans na powt\u00f3rzenie sukcesu Nonesucha, ale nie bez szans na ca\u0142kiem przyzwoity efekt rynkowy i wizerunkowy. Ju\u017c teraz sypi\u0105 si\u0119 dobre recenzje w gazetach i na stronach internetowych spoza \u015brodowiska muzyki powa\u017cnej (u nas o p\u0142ycie<a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1786798,1,recenzja-plyty-beth-gibbons-polish-national-radio-symphony-orchestra-krzysztof-penderecki-henryk-gorecki-symphony-of-sorrowful-songs.read\"> pisa\u0142a Dorota Szwarcman<\/a>, sugeruj\u0105c, \u017ce s\u0105 aspekty wykonania, kt\u00f3re mog\u0142yby si\u0119 podoba\u0107 samemu G\u00f3reckiemu).<\/p>\n<p>I ja tam mia\u0142em okazj\u0119 by\u0107 &#8211; za kulisami tego przedsi\u0119wzi\u0119cia &#8211; i zderzy\u0107 si\u0119 z ca\u0142kowit\u0105 (ale rozbrajaj\u0105co mile wyra\u017can\u0105) niech\u0119ci\u0105 do wypowiedzi medialnych samej Gibbons. To ju\u017c na hucznej londy\u0144skiej premierze IV Symfonii &#8211; posk\u0142adanej po \u015bmierci G\u00f3reckiego. Oryginalny warszawski koncert z udzia\u0142em Gibbons i Pendereckiego (w repertuarze by\u0142y jeszcze jego kompozycje i utwory Jonny&#8217;ego Greenwooda, Bryce&#8217;a Dessnera i Witolda Lutos\u0142awskiego &#8211; <a href=\"https:\/\/ninateka.pl\/film\/wok-wszystko-o-kulturze-30112014\">opowiadali\u015bmy o tym w WOK-u<\/a>) mia\u0142 miejsce w listopadzie 2014 r. i trzeba przyzna\u0107, \u017ce proces pracy nad tym materia\u0142em w wersji audio i wideo oraz przygotowania do wydania go na p\u0142ycie trwa\u0142y nieprawdopodobnie d\u0142ugo. W\u0142a\u015bciwie to nawet mi\u0142a niespodzianka, \u017ce si\u0119 w og\u00f3le sko\u0144czy\u0142. Czar utworu G\u00f3reckiego nale\u017cy do zjawisk ponadczasowych. I powiedzmy, \u017ce cho\u0107 by\u0142y ju\u017c lepsze III Symfonie, to fajne jest w tym przedsi\u0119wzi\u0119ciu to, \u017ce nie pr\u00f3buje zademonstrowa\u0107, jak to my wstajemy z kolan, tylko rzuci\u0107 na kolana innych.<\/p>\n<p><strong>HENRYK MIKO\u0141AJ G\u00d3RECKI, wyk. BETH GIBBONS, NOSPR pod dyr. KRZYSZTOFA PENDERECKIEGO <em>Symphony No. 3 (Symphony of Sorrowful Songs)<\/em><\/strong>, Domino 2019, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/6r4bpBHOQzQ8oJoYmzmKZK\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>III Symfonia by\u0142a &#8211; przy wszystkich proporcjach &#8211; strza\u0142em w dziesi\u0105tk\u0119, tylko chyba nie do tej tarczy, w kt\u00f3r\u0105 celowa\u0142 kompozytor. A to zawsze ciekawe, gdy utw\u00f3r przyj\u0119ty na samym pocz\u0105tku z pewn\u0105 rezerw\u0105 albo z umiarkowanym entuzjazmem przez grono najbardziej wtajemniczonych i krytyk\u00f3w doczeka si\u0119 po latach niespodziewanie euforycznego przyj\u0119cia w zupe\u0142nie innym, bardzo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":21402,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,3319,107,3309,3666,7,3823,4],"tags":[3935,707,2084],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21401"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=21401"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21401\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21416,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21401\/revisions\/21416"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/21402"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=21401"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=21401"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=21401"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}