
{"id":216,"date":"2010-09-14T17:38:02","date_gmt":"2010-09-14T15:38:02","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=216"},"modified":"2010-09-14T20:29:37","modified_gmt":"2010-09-14T18:29:37","slug":"zagadka-niesmiertelnosci-roberta-planta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2010\/09\/14\/zagadka-niesmiertelnosci-roberta-planta\/","title":{"rendered":"Zagadka nie\u015bmiertelno\u015bci Roberta Planta"},"content":{"rendered":"<p>Czy zaskakuje Was fakt, jak mi\u0142o si\u0119 s\u0142ucha tego nowego Roberta Planta? Tak, tak &#8211; ten blog nazywa si\u0119 Polifonia, mo\u017cna sprawdzi\u0107 u g\u00f3ry. Ja te\u017c nie zmieni\u0142em nazwiska ani pogl\u0105d\u00f3w i b\u0119d\u0119 dzi\u015b poleca\u0142 nie stepuj\u0105cych laptopowc\u00f3w czy \u015bpiewy gard\u0142owe z Tuwy, tylko najnowsz\u0105 p\u0142yt\u0119 <strong>Roberta Planta<\/strong>. <\/p>\n<p>Tak naprawd\u0119 rzecz mo\u017ce zdziwi\u0107 przede wszystkim tych, kt\u00f3rzy nie znaj\u0105 albumu &#8222;Raising Sand&#8221; nagranego trzy lata temu przez Planta w duecie z wokalistk\u0105 country Alison Krauss. Ta p\u0142yta niestety nie doczeka\u0142a si\u0119 w Polsce zas\u0142u\u017conej s\u0142awy. Mo\u017ce dlatego, \u017ce przez ca\u0142e miesi\u0105ce nie mo\u017cna jej by\u0142o u nas kupi\u0107 w sklepie, a recenzji by\u0142o jak na lekarstwo. To na &#8222;Raising Sand&#8221; Plant zmaterializowa\u0142 si\u0119 w zupe\u0142nie innym kr\u0119gu &#8211; w \u015brodowisku gatunku zwanego Americana. I tym samym zn\u00f3w pojawi\u0142 si\u0119 na moim osobistym radarze. Teraz wraca, ju\u017c solo. OK, s\u0105 \u015blady tamtej p\u0142yty. &#8222;Band Of Joy&#8221; wsp\u00f3\u0142produkowa\u0142 w ko\u0144cu Buddy Miller &#8211; s\u0142ynny gitarzysta z Nashville, kt\u00f3ry pracowa\u0142 z Plantem przy &#8222;Raising Sand&#8221;. S\u0142ycha\u0107 go tutaj &#8211; i dobrze, bo partie gitary s\u0105 momentami wizjonerskie. Wierz\u0119 jednak, \u017ce kawa\u0142ki dobiera\u0142 sam eks-Led Zep.<\/p>\n<p>Wierz\u0119, dlatego, \u017ce dob\u00f3r kawa\u0142k\u00f3w (ciekawe swoja drog\u0105, co napisze na ten temat Wojciech Mann na \u0142amach papierowej &#8222;Polityki&#8221; &#8211; recenzja w kolejn\u0105 \u015brod\u0119) jest moim zdaniem kluczowy dla tej p\u0142yty. &#8222;House of Cards&#8221;, pierwszy bardzo mocny punkt albumu, to utw\u00f3r Richarda Thompsona. A w\u015br\u00f3d kolejnych mamy jeszcze utwory Townesa Van Zandta, grupy Los Lobos, par\u0119 tradycyjnych melodii i jeszcze kilka czujnie dobranych standard\u00f3w bluesowych i R&#038;B. \u017badnego utworu w\u0142asnego, za to jeden autor pojawia si\u0119 dwukrotnie. Kto? Alan Sparhawk. Tak, tak &#8211; zaskoczenie znaczenie wi\u0119ksze od tego, \u017ce tej p\u0142yty mi\u0142o si\u0119 s\u0142ucha. Oto mister Led Zep wzi\u0105\u0142 na warsztat a\u017c dwa utwory slowcore&#8217;owej grupy Low. &#8222;Silver Rider&#8221; i &#8222;Monkey&#8221; &#8211; z tej samej p\u0142yty &#8222;The Great Destroyer <del datetime=\"2010-09-14T17:32:50+00:00\">Deceiver<\/del>&#8222;, zreszt\u0105 znakomitej. I to jest nazwa, kt\u00f3r\u0105 trzeba przy okazji nowej p\u0142yty Planta powtarza\u0107 jak najcz\u0119\u015bciej. W coverach, nieprzerobionych jako\u015b diametralnie przez Planta, ale dobrze zinterpretowanych, zakl\u0119ta jest esencja stylu grupy z Duluth. Mam nadziej\u0119, \u017ce sprzeda\u017c ich wydawnictw skoczy po ukazaniu si\u0119 &#8222;Band Of Joy&#8221; przynajmniej dwukrotnie, bo to utwory Sparhawka, wprowadzaj\u0105ce moment do\u0142erskiego niepokoju, zaburzenia, de facto decyduj\u0105 o jako\u015bci materia\u0142u Planta. A o jego sprzeda\u017c jako\u015b si\u0119, cholera, nie niepokoj\u0119.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, wpisuje si\u0119 to wydawnictwo w ci\u0105g odkrywanych na nowo Johnnych Cash\u00f3w, Gil\u00f3w Scott-Heron\u00f3w, Neil\u00f3w Diamond\u00f3w i innych. Tyle \u017ce 62-letni Robert Plant nie zmarnotrawi\u0142 a\u017c tak bardzo kariery po drodze, no i mia\u0142 tyle si\u0142 oraz jaj, \u017ceby zadba\u0107 o siebie samemu.<\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/robert_plant_band_of_joy.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/robert_plant_band_of_joy-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"robert_plant_band_of_joy\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-217\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/robert_plant_band_of_joy-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/robert_plant_band_of_joy-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/robert_plant_band_of_joy.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ROBERT PLANT &#8222;Band Of Joy&#8221;<\/strong><br \/>\nDecca 2010<br \/>\n<strong>8\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Silver Ridera&#8221; grupy Low w wykonaniu Planta. Przynajmniej tego.<\/p>\n<p><object width=\"450\" height=\"290\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/OXK5kASRRdo?fs=1&amp;hl=pl_PL\"><\/param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/OXK5kASRRdo?fs=1&amp;hl=pl_PL\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"450\" height=\"290\"><\/embed><\/object><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy zaskakuje Was fakt, jak mi\u0142o si\u0119 s\u0142ucha tego nowego Roberta Planta? Tak, tak &#8211; ten blog nazywa si\u0119 Polifonia, mo\u017cna sprawdzi\u0107 u g\u00f3ry. Ja te\u017c nie zmieni\u0142em nazwiska ani pogl\u0105d\u00f3w i b\u0119d\u0119 dzi\u015b poleca\u0142 nie stepuj\u0105cych laptopowc\u00f3w czy \u015bpiewy gard\u0142owe z Tuwy, tylko najnowsz\u0105 p\u0142yt\u0119 Roberta Planta. Tak naprawd\u0119 rzecz mo\u017ce zdziwi\u0107 przede wszystkim [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,7,9,106],"tags":[258],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/216"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=216"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/216\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=216"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=216"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=216"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}