
{"id":21613,"date":"2019-04-15T08:50:26","date_gmt":"2019-04-15T06:50:26","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=21613"},"modified":"2019-04-15T09:03:43","modified_gmt":"2019-04-15T07:03:43","slug":"4-plyty-ktorych-warto-posluchac-w-tym-tygodniu-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/04\/15\/4-plyty-ktorych-warto-posluchac-w-tym-tygodniu-2\/","title":{"rendered":"4 p\u0142yty, kt\u00f3rych warto pos\u0142ucha\u0107 w tym tygodniu"},"content":{"rendered":"<p>Us\u0142ysza\u0142em przysz\u0142o\u015b\u0107 rocka. No dobra, wcale nie, rock dalej jest tak samo martwy i dalej nie ma przysz\u0142o\u015bci, co jednak stwarza znakomite, wr\u0119cz idealne warunki do tego, \u017ceby czasem w jego okolicach pojawi\u0142a si\u0119 jaka\u015b ekscytuj\u0105ca p\u0142yta. Tym \u0142atwiej j\u0105 zauwa\u017cy\u0107. Poza tym relaksowa\u0142em si\u0119 w weekend przy jednym z najlepszych dzi\u015b producent\u00f3w klasycznie brzmi\u0105cego R&#038;B, macha\u0142em g\u0142ow\u0105 przy sabbathowskich riffach tr\u0105bki i saksofonu, no i odlatywa\u0142em przy d\u017awi\u0119kach guimbri. Taki zaw\u00f3d, \u017ce si\u0119 nie wychodzi z pracy w soboty i niedziele. Dzi\u015b tylko zagraniczne p\u0142yty, ale do\u015b\u0107 mocny zestaw.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/0YF8PfcGbsKg5IaFyPnlyY\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>ANDERSON. PAAK <em>Ventura<\/em><\/strong>, Aftermath 2019, <strong>7\/10 <\/strong><br \/>\nZaczyna mi si\u0119 tutaj zap\u0119tla\u0107 ta moja cotygodniowa playlista, skoro notk\u0119 o tym arty\u015bcie chcia\u0142em zacz\u0105\u0107 od stwierdzenia o &#8222;pewniaku&#8221;, <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/11\/19\/jeszcze-5-plyt-ktorych-warto-posluchac-w-tym-tygodniu\/\">zupe\u0142nie jak przed rokiem<\/a>. Niezwykle przyjemna p\u0142yta na niedzielny poranek, co mia\u0142em okazj\u0119 wczoraj przetestowa\u0107 na w\u0142asnej sk\u00f3rze, nowoczesny soul\/R&#038;B z mn\u00f3stwem go\u015bci. Ju\u017c sama obecno\u015b\u0107 Andr\u00e9 3000 zwraca uwag\u0119, utw\u00f3r te\u017c znakomity, tyle \u017ce za chwil\u0119 okazuje si\u0119, \u017ce <em>Make It Better<\/em> z udzia\u0142em Smokeya Robinsona jeszcze lepsze. Zarazem jednak jest ta p\u0142yta niez\u0142\u0105 ilustracj\u0105 niekt\u00f3rych tez ciekawego tekstu Toma Whitwella (opublikowanego w Medium.com) o homogenizacji muzyki w czasach dost\u0119pu do najlepszych narz\u0119dzi producenckich &#8211; trudno tu wychwyci\u0107 w\u0142asny styl. Za to p\u0142yta jest na tyle lu\u017ano zmiksowana i poddana na tyle lekkiej kompresji, \u017ce gdyby nie podkr\u0119cona stopa perkusyjna, brzmia\u0142oby to jak rzeczy nagrywane co najmniej 30 lat temu.  <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3917090567\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/thebudosband.bandcamp.com\/album\/the-budos-band-v\">The Budos Band V by The Budos Band<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THE BUDOS BAND <em>V<\/em><\/strong>, Daptone 2019, <strong>7-8\/10<\/strong><br \/>\nPrzerzedzi\u0142 si\u0119 katalog Daptone Records, niestety, z przyczyn naturalnych. Ci pozostali musz\u0105 si\u0119 wi\u0119c postara\u0107 tym bardziej, co si\u0119 sprawdza w wypadku <strong>The Budos Band<\/strong>, czyli nowojorskiej kompanii graj\u0105cej wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie  afro-soul i Etio-jazz. Z mocn\u0105, krzykliw\u0105 momentami sekcj\u0105 d\u0119t\u0105, id\u0105 w kierunku wskazanym przez nie\u017cyj\u0105cego Charlesa Bradleya, czyli robi\u0105 na nowej p\u0142ycie Black Sabbath w wersji soulowej. Takie w\u0142a\u015bnie, riffowe granie d\u0119ciak\u00f3w wsparte fuzzem gitarowym i rockowym brzmieniem basu, przywita nas od pierwszych takt\u00f3w <em>Old Engine Oil<\/em>. Skojarzenia z hard rockiem pojawia\u0142y si\u0119 ju\u017c przy poprzedniej p\u0142ycie, wydanym pi\u0119\u0107 lat temu <em>Burnt Offering<\/em> (<a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2014\/12\/08\/10-plyt-listopad-2014\/\">pisa\u0142em o nim na Polifonii<\/a>). Tu jednak &#8211; mam wra\u017cenie &#8211; przyj\u0119\u0142y bardziej konsekwentn\u0105 form\u0119, a i produkcja &#8222;pi\u0105tki&#8221; nie pozostawia nic do \u017cyczenia. S\u0142ycha\u0107 w tym frajd\u0119 i naturalno\u015b\u0107, nie ginie przestrze\u0144 i \u017cywe brzmienie. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=928649885\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/fontainesdc.bandcamp.com\/album\/dogrel\">Dogrel by Fontaines D.C.<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>FONTAINES D.C. <em>Dogrel<\/em><\/strong>, Partisan 2019, <strong>8-9\/10<\/strong><br \/>\nJestem naprawd\u0119 daleki od u\u017cywania wielkich s\u0142\u00f3w w stosunku do pierwszej lepszej rockowej p\u0142yt nap\u0119dzanej postpunkow\u0105 energi\u0105, bo punkt wyj\u015bcia nie by\u0142 \u015bwie\u017cy ju\u017c 20 lat temu, a na rynku mizeria, ale&#8230; debiut irlandzkiej grupy <strong>Fontaines D.C.<\/strong> przebija debiutanck\u0105 p\u0142yt\u0119 Arctic Monkeys i z pewno\u015bci\u0105 nie jest gorszy od debiutu Interpol. I je\u015bli z czym\u015b z ostatnich dekad, co by\u0142o uto\u017csamiane z rockowym odrodzeniem przegrywa, to mo\u017ce tylko z debiutem The Strokes. Cho\u0107 i o tym mo\u017cna dyskutowa\u0107. A zdecydowanie wrzuca\u0142bym dubli\u0144czyk\u00f3w na t\u0119 p\u00f3\u0142k\u0119, co te du\u017ce kapele, a nie na p\u00f3\u0142k\u0119 z Idles czy innymi stricte punkowymi za\u0142ogami. Ta muzyka, nowofalowa w brzmieniu, bywa zaprawiona ca\u0142kiem rootsowym rock&#8217;n&#8217;rollem (<em>Boys in the Better Land<\/em>). Oczywi\u015bcie nasuwa si\u0119 Shame, ale te\u017c nie tak r\u00f3wne i dopracowane na pierwszej p\u0142ycie. Fontaines D.C. ze swoj\u0105 mieszank\u0105 wp\u0142yw\u00f3w z tradycji &#8211; zar\u00f3wno brytyjskich, z okolic The Clash, jak i ameryka\u0144skich, si\u0119gaj\u0105cych The Velvet Underground &#8211; b\u0142yskawicznie uro\u015bli i pewnie ju\u017c nie wr\u00f3c\u0105 na ma\u0142\u0105 scen\u0119 polskiego festiwalu ani do ma\u0142ego klubu (a grali u nas klubow\u0105 minitras\u0119 nie dalej jak w styczniu). P\u0142yta jest doskonale u\u0142o\u017cona, napi\u0119cie schodzi nieco dopiero w okolicach<em> The Lotts<\/em> z wywo\u0142uj\u0105cym setki skojarze\u0144 flangerowym basem i trudn\u0105 do zapami\u0119tania lini\u0105 melodyczn\u0105. Powraca jednak za chwil\u0119 w <em>Liberty Bell<\/em>. Pozostaje uliczny dubli\u0144ski akcent, przyjemna rzecz dla tych, kt\u00f3rym znudzi\u0142o si\u0119 prowincjonalne angielskie Sleaford Mods: <em>Dublin in the rain is mine \/ A pregnant city with a catholic mind<\/em>. Bono si\u0119 nie spodziewajcie. Ale najwspanialsza rzecz w tym wszystkim jest taka, \u017ce nie trzeba w tym na si\u0142\u0119 szuka\u0107 jakiej\u015b nowej sceny. Rock zasadniczo dalej martwy, a p\u0142yta kapitalna. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1753283716\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/eremiterecords.bandcamp.com\/album\/mandatory-reality\">Mandatory Reality by Joshua Abrams &amp; Natural Information Society<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>JOSHUA ABRAMS &#038; NATURAL INFORMATION SOCIETY <em>Mandatory Reality<\/em><\/strong>, Eremite 2019, <strong>7-8\/10<\/strong><br \/>\nFrustruj\u0105cy jest fakt, \u017ce nie spos\u00f3b t\u0119 p\u0142yt\u0119 znale\u017a\u0107 w streamingu, jest tylko w plikach cyfrowych do \u015bci\u0105gni\u0119cia (iTunes, Bandcamp, Boomkat itd.), ale Eremite Records ma specyficzn\u0105 polityk\u0119 &#8211; i jeszcze wysokie ceny fizycznych no\u015bnik\u00f3w u dystrybutor\u00f3w. Za to poszukiwanie wynagradzaj\u0105 rozmiary tego wydarzenia: ponad 80 minut hipnotycznej muzyki z mocn\u0105 basow\u0105 podstaw\u0105, do\u015b\u0107 ciemnym brzmieniem i nerwowo\u015bci\u0105 tradycyjnie, obrz\u0119dowo akcentowanej perkusji (Hamid Drake) po\u0142\u0105czon\u0105 z miarowym transem guimbri Abramsa, kt\u00f3ry z tego rodzaju przyprawianej Afryk\u0105 i jazzem psychodelii zrobi\u0142 w ostatnich latach sw\u00f3j w\u0142asny, rozpoznawalny nurt, a tak\u017ce fortepianu, fisharmonii i licznych d\u0119ciak\u00f3w. To ciemne brzmienie wydaje si\u0119 zamierzone, szczeg\u00f3\u0142\u00f3w nie brakuje, a ca\u0142o\u015b\u0107 jest, jak zachwalaj\u0105 autorzy, pierwszym &#8222;audiofilskim&#8221; nagraniem w katalogu Natural Information Society &#8211; ostatnie akcenty dorzuci\u0142 Helge Sten w masteringu zrobionym przez lidera Supersilent w Oslo. Nie zaskakuje a\u017c tak jak bywa\u0142o, ale przy 40-minutowym <em>Finite <\/em>mo\u017cna naturalnie odlecie\u0107. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Us\u0142ysza\u0142em przysz\u0142o\u015b\u0107 rocka. No dobra, wcale nie, rock dalej jest tak samo martwy i dalej nie ma przysz\u0142o\u015bci, co jednak stwarza znakomite, wr\u0119cz idealne warunki do tego, \u017ceby czasem w jego okolicach pojawi\u0142a si\u0119 jaka\u015b ekscytuj\u0105ca p\u0142yta. Tym \u0142atwiej j\u0105 zauwa\u017cy\u0107. Poza tym relaksowa\u0142em si\u0119 w weekend przy jednym z najlepszych dzi\u015b producent\u00f3w klasycznie brzmi\u0105cego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":21614,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,31,3,312,120,3823,1249,106],"tags":[2293,3957,2816,2247,1896],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21613"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=21613"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21613\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21626,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21613\/revisions\/21626"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/21614"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=21613"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=21613"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=21613"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}