
{"id":2163,"date":"2011-12-21T13:31:14","date_gmt":"2011-12-21T11:31:14","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=2163"},"modified":"2011-12-22T18:18:13","modified_gmt":"2011-12-22T16:18:13","slug":"swiatowa-loza-odrzuconych-2011","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/12\/21\/swiatowa-loza-odrzuconych-2011\/","title":{"rendered":"\u015awiatowa lo\u017ca odrzuconych 2011"},"content":{"rendered":"<p>Si\u00f3demka by\u0142a zmor\u0105 roku. Mn\u00f3stwo niez\u0142ych album\u00f3w, na kt\u00f3re warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 kilka godzin, zas\u0142ugiwa\u0142o w\u0142a\u015bnie na t\u0119 not\u0119. Si\u00f3demek przyznawa\u0142em wi\u0119c du\u017co, a zosta\u0142o mi ich do przyznania jeszcze wi\u0119cej. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z album\u00f3w, kt\u00f3re z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w nie znalaz\u0142y si\u0119 na blogu w czasie minionych miesi\u0119cy, dosta\u0142aby w\u0142a\u015bnie tak\u0105 ocen\u0119. S\u0105 to przy tym albumy bardzo r\u00f3\u017cnorodne i prawie ka\u017cdy z nich przez mi\u0142o\u015bnika danego gatunku m\u00f3g\u0142by zosta\u0107 oceniony wy\u017cej. Prawie \u017cadnej z tych p\u0142yt nie znajdziecie w najwi\u0119kszych prasowych i internetowych podsumowaniach roku, ale warto je sobie przypomnie\u0107, albo pozna\u0107 w czasie nadchodz\u0105cych wolnych dni. Kolejno\u015b\u0107 nie jest znacz\u0105ca.<!--more--><\/p>\n<p>1. <strong>DAVID THOMAS BROUGHTON<\/strong> i jego &#8222;Outbreeding&#8221; (Brain Love Records 2011) to niez\u0142y przyk\u0142ad do\u015b\u0107 typowego zjawiska: kupujesz p\u0142yt\u0119 wykonawcy, do kt\u00f3rego masz s\u0142abo\u015b\u0107, znalezionego w czasach poszukiwa\u0144 drugiego Antony&#8217;ego, i wszystko jest ok, s\u0142uchasz jej cz\u0119\u015bciej ni\u017c album\u00f3w dobrze ocenianych i wa\u017cnych, ale jednak mimo ca\u0142ego sp\u0119dzonego nad ni\u0105 trudno ci j\u0105 zaliczy\u0107 w poczet wybitnych p\u0142yt roku. Mnie pozostanie z tego albumu przede wszystkim &#8222;Staying True&#8221; (<a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ST4apmPjwso\">tu mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107<\/a>, je\u015bli kto\u015b chce), jedna z lepszych piosenek, jakie w tym roku s\u0142ysza\u0142em. I to mi wystarczy, \u017ceby kupi\u0107 kolejnego Broughtona.<\/p>\n<p>2. Do albumu <strong>HTRK<\/strong> &#8222;Work (Work, Work)&#8221; (Blast First Petite 2011) podchodzi\u0142em ze znacznie wi\u0119kszym dystansem, ale po\u015br\u00f3d r\u00f3\u017cnych album\u00f3w, kt\u00f3re zarazem odnosz\u0105 si\u0119 do nowej fali lat 80. (niekt\u00f3rzy doszukuj\u0105 si\u0119 tu wp\u0142yw\u00f3w odkrywanego na nowo zjawiska minimal wave) i sceny tanecznej lat 00., by\u0142a to jedna z ciekawszych pozycji. Na pewno lepsza  ni\u017c Hype Williams, cho\u0107 te\u017c z pewno\u015bci\u0105 po bardziej romantycznej, emocjonalnej stronie mocy. \u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce na Unsoundzie us\u0142ysza\u0142em tylko tych drugich.<\/p>\n<p>3. Z kolei z festiwalem Sacrum Profanum kojarzy mi si\u0119 trzecia p\u0142yta <strong>ESMERINE<\/strong> &#8222;La Lechuza&#8221; (Constellation 2011), czyli kolejny kameralistyczno-rockowy, wyrafinowany projekt z Montrealu. Dlaczego? Bo album dotar\u0142 do mnie nied\u0142ugo przed krakowskim festiwalem, po\u015bwi\u0119conym w tym roku Steve&#8217;owi Reichowi, a koncept muzyczny Esmerine kojarzy si\u0119 z tym kompozytorem w spos\u00f3b nieub\u0142agany, ostateczny i jednoznaczny.<\/p>\n<p>4. Chocia\u017c p\u0142yta &#8222;Bermuda Drain&#8221; <strong>PRURIENT<\/strong> (Hydra Head 2011) okaza\u0142a si\u0119 &#8211; w wyniku cz\u0119stego przenoszenia mi\u0119dzy prac\u0105 a domem &#8211; najbardziej zniszczonym pude\u0142kiem roku 2011, to nie zaj\u0105kn\u0105\u0142em si\u0119 o niej ani s\u0142owem (poza radiow\u0105 emisj\u0105 w HCH). Mo\u017ce dlatego, \u017ce na industrialno-noise&#8217;owe, chwilami zahaczaj\u0105ce o dark ambient, ponure, bardzo sugestywne nagrania Dominicka Fernowa trzeba mie\u0107 nastr\u00f3j i chocia\u017c podobno jest to jego najbardziej przyst\u0119pna p\u0142yta, trudno by\u0142o ten nastr\u00f3j znale\u017a\u0107 w redakcji (rozkochane w innych d\u017awi\u0119kach otoczenie) i w domu (\u015bpi\u0105ce dzieci za \u015bcian\u0105). Mo\u017ce r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce gdy tylko zakupi\u0142em album, znalaz\u0142em na Rate Your Music opini\u0119 &#8222;99% of all the reviews are by people who do not listen to noise and have little to no previous exposure to Prurient&#8221; i nie chcia\u0142em zwi\u0119ksza\u0107 tego odsetka. A mo\u017ce tylko dlatego, \u017ce nie s\u0142ucha\u0142em noc\u0105 na s\u0142uchawkach, jad\u0105c tunelami przez Europ\u0119, jak zaleca na pude\u0142ku autor p\u0142yty?<\/p>\n<p>5. Nie zaj\u0105kn\u0105\u0142em si\u0119 tym razem o nowym albumie <strong>SHARON JONES &amp; THE DAP-KINGS<\/strong> &#8222;Soul Time!&#8221; (Daptone 2011), mo\u017ce dlatego, \u017ce uderzyli w funk i  zarejestrowali album troch\u0119 bardziej przewidywalny, ni\u017c to bywa\u0142o dot\u0105d. A mo\u017ce dlatego, \u017ce w roku \u015bmierci Amy sporo si\u0119 takiej muzyki s\u0142ucha\u0142o. No i pewnie dlatego, \u017ce mimo ca\u0142ego uznania dla Jones wola\u0142bym chyba kolejn\u0105 sesj\u0119 The Dap-Kings z Amy Winehouse. Ale rzecz by\u0142a &#8211; i jest &#8211; warta wzmianki.<\/p>\n<p>6. <strong>JOSH T. PEARSON<\/strong> mia\u0142 prasy du\u017co wi\u0119cej, ba, trafi\u0142 do podsumowa\u0144 (i to wysoko!), mo\u017cna by o nim powiedzie\u0107, \u017ce \u015bwietny materia\u0142 na gwiazd\u0119, gdyby nie to, \u017ce ta ca\u0142a euforia wydaje mi si\u0119 lekko przypadkowa. Owszem, kapitalny wokalista i charyzmatyczna posta\u0107 offowej cz\u0119\u015bci nurtu Americana, jednak p\u0142yta &#8222;Last of the Country Gentlemen&#8221; (Mute 2011) by\u0142a tyle\u017c klimatyczna, co monotonna (nawet w po\u015bwi\u0119conym kobietom tekstach). Na pewno ma jakie\u015b drugie dno (mo\u017ce w\u0142a\u015bnie w tekstach), do kt\u00f3rego nie by\u0142em w stanie dotrze\u0107, ale pozostaj\u0119 jednak z umiarkowanym entuzjazmem i czekam na nowe nagrania <strong>Lift To Experience<\/strong>. Gdzie? Kiedy? Czy w og\u00f3le?<\/p>\n<p>7. Bardzo \u0142atwo by\u0142o za to przej\u015b\u0107 do porz\u0105dku dziennego nad nowym albumem cz\u0142owieka nagrywaj\u0105cego jako <strong>BONNIE \u201aPRINCE\u2019 BILLY<\/strong> &#8222;Wolfroy Goes to Town&#8221; (Domino 2011). Kilka utwor\u00f3w z jego programu by\u0142oby ozdob\u0105 ka\u017cdej  p\u0142yty BPB (&#8222;We Are Unhappy&#8221;, &#8222;Black Captain&#8221;). W ca\u0142o\u015bci &#8211; \u015bwietny klimat, Will Oldham znakomity wokalnie, brakuje mo\u017ce troch\u0119 \u015bwie\u017co\u015bci, albo po prostu jeszcze kilku lepszych piosenek. Czy kto\u015b mo\u017ce mi podpowiedzie\u0107, do czego odnosi si\u0119 naklejka z napisem &#8222;Fuck Birds in the Bushes&#8221; dost\u0119pna w zestawie z p\u0142yt\u0105? Bo nie wiem, czy mog\u0119 gdzie\u015b naklei\u0107, nie kompromituj\u0105c si\u0119 przy tym.<\/p>\n<p>8. To jeszcze raz na folk-rockow\u0105 nut\u0119. <strong>MEG BAIRD<\/strong> z solowym albumem &#8222;Seasons On Earth&#8221; (Wichita 2011). Styl wydaje si\u0119 zgrany do znudzenia, zar\u00f3wno w wydaniu solowym, jak i na p\u0142ytach jej formacji Espers, ale znowu dzia\u0142a, pod warunkiem, \u017ce damy p\u0142ycie troch\u0119 czasu. Jej wunderwaffe pokazuje \u015bwietny utw\u00f3r &#8222;Share&#8221;. P\u00f3\u0142 roboty odwali\u0142 tu gitarzysta Marc Orleans &#8211; znany m.in. z Sunburned Hand Of The Man.<\/p>\n<p>9. Album <strong>ANSTAM<\/strong> &#8222;Dispel Dance&#8221; zas\u0142ugiwa\u0142 cho\u0107 na kilka zda\u0144. Ale ja uparcie szuka\u0142em na tej p\u0142ycie w ciekawych przebiegach perkusyjnych nowego Pantha du Prince i mo\u017ce dlatego szybko roz\u0142o\u017cy\u0142em bezradnie r\u0119ce, nie potrafi\u0105c zaszufladkowa\u0107 tw\u00f3rczo\u015bci Larsa i Jana Stoewe, nale\u017c\u0105cej do szeroko rozumianego &#8211; ale przecie\u017c rzadko wyst\u0119puj\u0105cego w kt\u00f3rejkolwiek ze starych, klasycznych postaci &#8211; nurtu techno. Pewnie lepiej wysz\u0142o to <a href=\"http:\/\/www.nowamuzyka.pl\/2011\/10\/30\/anstam-dispel-dances\/\">Paw\u0142owi Gzylowi<\/a> na \u0142amach Nowej Muzyki. Mnie jednak utrata gruntu pod nogami nie przeszkodzi\u0142a w dobrni\u0119ciu do ko\u0144ca i osi\u0105gni\u0119ciu satysfakcji.<\/p>\n<p>10. Na koniec niemi\u0142e przeoczenie w postaci sk\u0142adanki <strong>&#8222;Bambara Mystic Soul: The Raw Sound of Burkina Faso 1974-1979&#8221;<\/strong> ze \u015bwietnej wytw\u00f3rni Analog Africa. Sporo ju\u017c by\u0142o muzyki z dawnej G\u00f3rnej Wolty na r\u00f3\u017cnego typu kompilacjach, ale nigdy tak dobrze zebranej i opatrzonej tak \u015bwietnym materia\u0142em towarzysz\u0105cym (tekst, zdj\u0119cia). A przy tym nie tylko o g\u0142os odrzuconych tu chodzi &#8211; Amadou Ballake i inni to r\u00f3wnie\u017c g\u0142os oburzonych. Je\u015bli ws\u0142ucha\u0107 si\u0119 w teksty, znajdziemy w nich dok\u0142adnie te same narzekania na trudne warunki ekonomiczne, jakie dzi\u015b formu\u0142uje europejska klasa \u015brednia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Si\u00f3demka by\u0142a zmor\u0105 roku. Mn\u00f3stwo niez\u0142ych album\u00f3w, na kt\u00f3re warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 kilka godzin, zas\u0142ugiwa\u0142o w\u0142a\u015bnie na t\u0119 not\u0119. Si\u00f3demek przyznawa\u0142em wi\u0119c du\u017co, a zosta\u0142o mi ich do przyznania jeszcze wi\u0119cej. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z album\u00f3w, kt\u00f3re z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w nie znalaz\u0142y si\u0119 na blogu w czasie minionych miesi\u0119cy, dosta\u0142aby w\u0142a\u015bnie tak\u0105 ocen\u0119. S\u0105 to przy tym albumy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2175,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,487,312,120,1,558,435,557],"tags":[862,861,853,857,860,855,859,858,856,854],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2163"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2163"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2163\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2178,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2163\/revisions\/2178"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2175"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2163"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2163"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2163"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}