
{"id":21809,"date":"2019-05-07T15:39:11","date_gmt":"2019-05-07T13:39:11","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=21809"},"modified":"2019-05-07T15:52:39","modified_gmt":"2019-05-07T13:52:39","slug":"wiecek-wiecej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/05\/07\/wiecek-wiecej\/","title":{"rendered":"Wi\u0119cek? Wi\u0119cej!!"},"content":{"rendered":"<p>Wprawdzie nikt mi dzi\u015b o sz\u00f3stej nie wparowa\u0142 do domu, to jednak musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce sama akcja centralnie stymulowanych si\u0142 dzielnej policji w sprawie t\u0119czowej Matki Boskiej, a jeszcze bardziej \u015bledzenie reakcji zadowolonych z siebie fundamentalist\u00f3w &#8211; kt\u00f3rzy zza komputer\u00f3w chwal\u0105 swoj\u0105 odwag\u0119 w szerzeniu jedynie s\u0142usznej ich zdaniem koncepcji chrze\u015bcija\u0144stwa &#8211; zabra\u0142y mi rano troch\u0119\u00a0czasu i nerw\u00f3w. Ale nie tylko dlatego tak mocno si\u0119 sp\u00f3\u017ani\u0142em z dzisiejszym wpisem. Wyj\u0105tkowo du\u017co czasu zaj\u0119\u0142o mi nabranie stosunku do nowej p\u0142yty tria <strong>Kuby Wi\u0119cka<\/strong>. Nie dlatego, \u017cebym nie zna\u0142 artysty. Widzia\u0142em to i owo, to i owo s\u0142ysza\u0142em, ale ten sza\u0142 przy debiucie troch\u0119 mnie wystraszy\u0142 i &#8211; jak pewnie zauwa\u017cyli pilni czytelnicy bloga &#8211; nie mam do debiutu grupy Kuba Wi\u0119cek Trio <em>Another Raindrop<\/em> jakiego\u015b czo\u0142obitnego stosunku. S\u0142ucha\u0142em te\u017c wielokrotnie albumu numer dwa i dopiero kontakt z koncertow\u0105 wersj\u0105 cz\u0119\u015bci tego materia\u0142u z Bremy (takie brakuj\u0105ce ogniwo mi\u0119dzy pierwsz\u0105 a drug\u0105 p\u0142yt\u0105, s\u0142ucha\u0142em z ta\u015bmy, niedawno, przed emisj\u0105 w Dw\u00f3jce) i par\u0119 uwag kolegi z anteny radiowej (pozdrawiam, bo wiem, \u017ce w ko\u0144cu przeczyta) sprawi\u0142y, \u017ce wesz\u0142o. A jak wesz\u0142o, to ju\u017c wreszcie musz\u0119 co\u015b napisa\u0107.\u00a0<!--more--><\/p>\n<p>\u017beby by\u0142a jasno\u015b\u0107: Wi\u0119cka jako instrumentalist\u0119 uwielbiam od pocz\u0105tku do ko\u0144ca. Nie obchodzi mnie, gdzie i u kogo si\u0119 uczy\u0142 ani ile ma lat &#8211; ma tak\u0105 precyzj\u0119 w tonie i jednocze\u015bnie tak \u0142adn\u0105 barw\u0119 swojego altu (wol\u0119 ten alt ni\u017c pojawiaj\u0105cy si\u0119 tu i \u00f3wdzie sopran, cho\u0107 sopran te\u017c mnie nie odstrasza, a w jednym z utwor\u00f3w na nowej p\u0142ycie brzmi wr\u0119cz ob\u0142\u0119dnie), \u017ce jako saksofonista na wej\u015bciu jest zwyci\u0119zc\u0105 w spos\u00f3b bezdyskusyjny. Potwierdzaj\u0105 to wyst\u0119py w kolejnych orkiestrach &#8211; u Kamila Piotrowicza czy Franciszka Pospieszalskiego. Albo kr\u00f3tkie wej\u015bcie w <em>Zimnej wojnie<\/em>. By\u0142em jednak od pocz\u0105tku troch\u0119 podejrzliwy wobec tego, jak ta wspania\u0142a technika i wyczucie w grze przek\u0142ada si\u0119 na umiej\u0119tno\u015bci kompozytorskie &#8211; bo czy musi si\u0119 \u0142\u0105czy\u0107? Nie musi.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/_ycu2wjzOz8\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>W tej dziedzinie album <em>Another Raindrop<\/em> wyda\u0142 mi si\u0119 jeszcze jako\u015b niedopieczony i &#8211; je\u015bli mia\u0142bym si\u0119 odwo\u0142ywa\u0107 do wieku muzyka, kt\u00f3ry w chwili premiery mia\u0142 22 lata, tylko w samych kompozycjach by\u0142o ten wiek s\u0142ycha\u0107. Pomys\u0142y sz\u0142y w dobr\u0105 stron\u0119, ale wyda\u0142y mi si\u0119, przy pewnych prostych za\u0142o\u017ceniach, zwykle przefajnowane i jakby brakowa\u0142o im si\u0142y. Pr\u00f3bowa\u0142em to sobie t\u0142umaczy\u0107 w ten spos\u00f3b, \u017ce <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/04\/03\/nowe-weszlo-starym-nie-przeszlo\/\">mo\u017ce lepszy by\u0142by dla Wi\u0119cka wi\u0119kszy sk\u0142ad<\/a>. Niczego oczywi\u015bcie nie ujmuj\u0105c zaproszonym do wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u muzykom (cho\u0107 tu r\u00f3\u017cnica do\u015bwiadcze\u0144 na ich korzy\u015b\u0107 te\u017c wywo\u0142ywa\u0142a moje w\u0105tpliwo\u015bci &#8211; w r\u00f3wie\u015bniczych sk\u0142adach, graj\u0105cych mocniej, Wi\u0119cek wypada\u0142 lepiej). Ale dzi\u015b nowy album <em>Multitasking<\/em> wszystko wyja\u015bnia. I rozwiewa te moje w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n<p>Trio jest tu w pe\u0142ni scalonym sk\u0142adem, chwilami nawet uk\u0142adem, kt\u00f3ry gra jedn\u0105, du\u017co bardziej precyzyjnie wyra\u017con\u0105 wizj\u0119 lidera &#8211; demonstracyjnie kanciast\u0105, ale to takim gestem kre\u015blone kanty, \u017ce chcia\u0142oby si\u0119 tego s\u0142ucha\u0107 w k\u00f3\u0142ko. Micha\u0142 Bara\u0144ski i \u0141ukasz \u017byta wpisuj\u0105 si\u0119 w te figury rysowane przez Wi\u0119cka tym bardziej idealnie, im bardziej bezceremonialnie lider wyznacza im zadania &#8211; a poznawszy lepiej swoich koleg\u00f3w, stara si\u0119 wykorzysta\u0107 ich do\u015bwiadczenia i talenty. Bara\u0144ski gra co rusz pe\u0142ne dyscypliny, precyzyjnie zap\u0119tlone partie, w tym kapitalne linie elektrycznego basu, \u017byta &#8211; urozmaica brzmienie o d\u0142ugie partie dzwonk\u00f3w. Chyba tylko popisy hinduskiej techniki wokalnej <em>konnakol<\/em> w wykonaniu Bara\u0144skiego &#8211; cho\u0107 same w sobie imponuj\u0105ce &#8211; wydaj\u0105 mi si\u0119 tu wci\u0105\u017c cia\u0142em obcym. A mo\u017ce to ta brawura, o kt\u00f3r\u0105 wo\u0142a\u0142em, a z kt\u00f3r\u0105 teraz nie mog\u0119 si\u0119 oswoi\u0107? <\/p>\n<p>Ca\u0142a reszta stanowi perfekcyjny zegarowy mechanizm eksponuj\u0105cy tematy napisane przez lidera &#8211; a te s\u0105 lepsze i bardziej no\u015bne ni\u017c na debiucie. <em>Me &amp; My Present Reason<\/em>\u00a0(pi\u0119knie zgrywaj\u0105cy d\u0142ugi temat saksofonu z bezwzgl\u0119dn\u0105 pulsacj\u0105 syntezatora) i <em>Jazz Robots<\/em> (z symbolicznym w ca\u0142ej sytuacji udzia\u0142em Marcina Maseckiego) to hity, usprawiedliwiaj\u0105ce wszystkie komplementy pod adresem Wi\u0119cka i czyni\u0105ce z tego albumu zdecydowany numer jeden w\u015br\u00f3d nowych, wsp\u00f3\u0142czesnych wolumin\u00f3w serii <em>Polish Jazz<\/em>. A otwieraj\u0105cy album <em>SUGARBoost<\/em>, kojarz\u0105cy si\u0119 z mocnym, bezczelnie wr\u0119cz pot\u0119\u017cnym i prostym, ale przybranym egzotycznymi ozdobnikami graniem kapel Shabaki Hutchingsa, m\u00f3g\u0142by si\u0119 w pewnym momencie zamieni\u0107 w disco, albo przynajmniej &#8211; po przyspieszeniu tempa &#8211; zamieni\u0107 w jazzow\u0105 reakcj\u0119 na Boney M. Co pokazuje, \u017ce jest wci\u0105\u017c przestrze\u0144 na dalszy rozw\u00f3j. Paradoksalnie wi\u0119c: nowy album potwierdza, \u017ce moje poprzednie obawy mia\u0142y sens, ale \u017ce zarazem staj\u0105 si\u0119 niewa\u017cne &#8211; wszystko jest na swoim miejscu, a mocy zawsze mo\u017cna jeszcze doda\u0107. <\/p>\n<p>Chce si\u0119 to obserwowa\u0107, ba, chcia\u0142oby si\u0119 nawet zza biurka wo\u0142a\u0107 o kolejne pomys\u0142y, prowokowa\u0107 do przesady, dobicia do bandy. Bo trudno spokojnie <em>Multitasking <\/em>przesiedzie\u0107. Tak czy owak &#8211; chce si\u0119 wi\u0119cej.<\/p>\n<p><strong>KUBA WI\u0118CEK TRIO <em>Multitasking. Polish Jazz vol. 82<\/em><\/strong>, Polskie Nagrania\/Warner 2019, <strong>8\/10\u00a0<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/5FGVfLYTg6Lbzoxb8rZT2G\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wprawdzie nikt mi dzi\u015b o sz\u00f3stej nie wparowa\u0142 do domu, to jednak musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce sama akcja centralnie stymulowanych si\u0142 dzielnej policji w sprawie t\u0119czowej Matki Boskiej, a jeszcze bardziej \u015bledzenie reakcji zadowolonych z siebie fundamentalist\u00f3w &#8211; kt\u00f3rzy zza komputer\u00f3w chwal\u0105 swoj\u0105 odwag\u0119 w szerzeniu jedynie s\u0142usznej ich zdaniem koncepcji chrze\u015bcija\u0144stwa &#8211; zabra\u0142y mi rano [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":21810,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,107,7,3823,1139],"tags":[2789,2792],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21809"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=21809"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21809\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21821,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21809\/revisions\/21821"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/21810"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=21809"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=21809"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=21809"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}