
{"id":21872,"date":"2019-05-14T08:00:27","date_gmt":"2019-05-14T06:00:27","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=21872"},"modified":"2019-05-14T08:45:27","modified_gmt":"2019-05-14T06:45:27","slug":"kazdy-wie-ze-to-jest-to","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/05\/14\/kazdy-wie-ze-to-jest-to\/","title":{"rendered":"Ka\u017cdy wie, \u017ce to jest to"},"content":{"rendered":"<p>Zdradz\u0119 wam, co b\u0119d\u0119 robi\u0142 wieczorem. B\u0119d\u0119 s\u0142ucha\u0142, jak po kr\u00f3tkim intro rockowy, prostacki, chyba kwintowy chwyt D przechodzi w liryczny, septymowy akord a-moll w <em>Cinnamon Girl<\/em>. Dok\u0142adnie 50 lat temu Neil Young opublikowa\u0142 t\u0119 piosenk\u0119 na p\u0142ycie <em>Everybody Knows This Is Nowhere<\/em>. Ja tam s\u0142ucha\u0142em tej piosenki ledwie przez po\u0142ow\u0119 tego okresu, ale zawsze mam ciarki. W\u0142a\u015bciwie to akordowe przej\u015bcie to jeden z nielicznych moment\u00f3w, kt\u00f3re je &#8211; w moim przypadku &#8211; gwarantuj\u0105. Ka\u017cdy powie, \u017ce to wielka p\u0142yta. Sam <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/09\/24\/choruj-na-grype-bedziesz-wielki\/\">ju\u017c to nawet pisa\u0142em<\/a>, ale wydaje mi si\u0119, \u017ce to album tak dobry, \u017ceby przypomina\u0107 o tym co najmniej raz do roku. <!--more--><\/p>\n<p>Niby prosty ten kawa\u0142ek. Chcia\u0142oby si\u0119 wyj\u0105\u0107 instrument i samemu spr\u00f3bowa\u0107. Ale Young mia\u0142 dodatkowo gitar\u0119 przestrojon\u0105 do modalnego D, kt\u00f3ry to str\u00f3j sprawia\u0142, \u017ce brzmienie akord\u00f3w by\u0142o inne. Str\u00f3j pojawi\u0142 si\u0119 ju\u017c za czas\u00f3w Crosby, Stills, Nash and Young, a potem wraca\u0142 w dyskografii Younga co i rusz &#8211; cho\u0107by w <em>Fuckin\u2019 Up<\/em> na p\u0142ycie <em>Ragged Glory<\/em>. Na nagrywanym spontanicznie, na setk\u0119 <em>Everybody&#8230;<\/em> mamy ju\u017c zreszt\u0105 wszystkie najwa\u017cniejsze cechy stylu Kanadyjczyka, zar\u00f3wno w partiach wokalnych, emocjonalnie rozedrganych w ciep\u0142ych wysokich rejestrach, jak i w liniach gitarowych sol\u00f3wek &#8211; prostych, wr\u0119cz prostackich, ale identyfikowalnych brzmieniowo. To po tej p\u0142ycie pojawi\u0142y si\u0119 por\u00f3wnania gry na gitarze Younga do \u015bpiewu Dylana &#8211; tak niewybitne technicznie, a tak niepodrabialne. <\/p>\n<p>Na repertuar p\u0142yty z\u0142o\u017c\u0105 si\u0119 jeszcze jedna folk-rockowa ballada, kt\u00f3ra mog\u0142aby trafi\u0107 na dowoln\u0105 z solowych p\u0142yt artysty (<em>Round &#038; Round<\/em>), a w innej aran\u017cacji mog\u0142aby by\u0107 utworem Joni Mitchell, dwa country-rockowe szlagiery &#8211; \u015bliczny utw\u00f3r tytu\u0142owy i najbardziej konwencjonalny na p\u0142ycie <em>Loosing End<\/em> &#8211; a tak\u017ce dwie d\u0142u\u017csze kompozycje o swobodnym charakterze (<em>Down By The River<\/em> i <em>Cowgirl In the Sand<\/em>) i wreszcie &#8211; by\u0107 mo\u017ce najdziwniejszy w tym zestawieniu &#8211; <em>Running Dry<\/em>, eklektyczny utw\u00f3r spomi\u0119dzy gatunk\u00f3w, w kt\u00f3rym partia skrzypiec Bobby&#8217;ego Notkoffa wychodzi z folkowego grania, a dociera w rejony, w kt\u00f3rych s\u0142ycha\u0107 ju\u017c raczej dalekie echo pomys\u0142\u00f3w Johna Cale&#8217;a w The Velvet Underground. Young te\u017c szed\u0142 w rytmiczn\u0105 repetytywno\u015b\u0107 i oszcz\u0119dno\u015b\u0107, ale na sw\u00f3j, kalifornijski spos\u00f3b, ju\u017c nie tak ch\u0142odny. <\/p>\n<p>Ledwie 25-letni w\u00f3wczas, zwi\u0105zany z Youngiem od pocz\u0105tku i w\u0142a\u015bciwie zaczynaj\u0105cy wielk\u0105 karier\u0119 od tej wsp\u00f3lnej pracy David Briggs za konsolet\u0105 wykona\u0142 prost\u0105, ale \u015bwietn\u0105 robot\u0119, kt\u00f3r\u0105 po latach broni brak zbytecznych ingerencji w nagranie. Nieco do przodu przesun\u0105\u0142 g\u0142os Younga, kt\u00f3remu po pierwszym albumie w og\u00f3le zacz\u0119to wybija\u0107 z g\u0142owy \u015bpiewanie. Ale i tak najwa\u017cniejsze jest nie to, czym ta p\u0142yta by\u0142a ju\u017c w momencie wyj\u015bcia, ale czym si\u0119 sta\u0142a: zbiorem przysz\u0142ych, \u017cywych koncertowych klasyk\u00f3w granych w r\u00f3\u017cnych, zmieniaj\u0105cych si\u0119 w zale\u017cno\u015bci od sk\u0142adu wersjach przez ca\u0142\u0105 karier\u0119 Neila Younga. P\u0142yta figuruje w zestawieniu &#8222;Rolling Stone&#8217;a&#8221; najlepszych drugich album\u00f3w w dyskografiach artyst\u00f3w, do\u015b\u0107 symbolicznie ust\u0119puj\u0105c miejsca na czele zestawienia <em>Nevermind<\/em> Nirvany, ale nie jest to znowu tak oczywista druga p\u0142yta. Jest zarazem debiutem formacji Crazy Horse. Young &#8222;po\u017cyczy\u0142&#8221; cz\u0119\u015b\u0107 sk\u0142adu rozkr\u0119caj\u0105cej si\u0119 formacji The Rockets i ju\u017c nigdy nie odda\u0142. Od tej pory dyskografia Younga b\u0119dzie przeplata\u0107 albumy firmowane w\u0142asnym nazwiskiem, zwykle bardziej wycofane, balladowe, oszcz\u0119dne, i te nagrywane z Crazy Horse (tutaj: Billy Talbot, Ralph Molina, Danny Whitten) &#8211; jamowe, rockandrollowe, swobodne i nastawione na instrumentalne granie. Przedsmak tego mamy w <em>Down By The River<\/em> i <em>Cowgirl in the Sand<\/em>.<\/p>\n<p>Do tego wszystkiego mamy jeszcze w\u0105tek chorobowy, o kt\u00f3rym ju\u017c sze\u015b\u0107 lat temu pisa\u0142em: trzy najwa\u017cniejsze piosenki na tej p\u0142ycie, te, kt\u00f3re wesz\u0142y na sta\u0142e do repertuaru koncertowego Younga &#8211; <em>Cinnamon Girl<\/em>, <em>Down By the River<\/em> i <em>Cowgirl in the Sand<\/em>, napisane zosta\u0142y jednego popo\u0142udnia, gdy Young le\u017ca\u0142 w domu z\u0142o\u017cony gryp\u0105, z gor\u0105czk\u0105 przekraczaj\u0105c\u0105 39 stopni: <em>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu le\u017ca\u0142em w gor\u0105czce i czu\u0142em metaliczny smak w ustach. By\u0142o to bardzo dziwne. A jeszcze dziwniejsze, \u017ce w najgorszym stadium choroby poczu\u0142em si\u0119 prawie tak, jakbym by\u0142 na\u0107pany<\/em>* &#8211; wspomina\u0142 Young. Przy okazji opowiada\u0142 o tym, jak ka\u017cda z tych piosenek powsta\u0142a: <em>Cinnamon Girl<\/em> &#8211; gdy brzd\u0105ka\u0142 na gitarze przestrojonej do wspomnianego ju\u017c DADGAD, a <em>Down By the River<\/em> &#8211; gdy us\u0142ysza\u0142 soulowy standard <em>Sunny<\/em>, bo lecia\u0142 w aptece, gdzie kupowa\u0142 leki na gryp\u0119. Wyszed\u0142 mu refren, kt\u00f3rego nie spos\u00f3b nie zanuci\u0107 podczas s\u0142uchania piosenki wsp\u00f3lnie z zara\u017aliwie krzykliwym ch\u00f3rkiem. Nie spos\u00f3b te\u017c nie przej\u0105\u0107 si\u0119 dramaturgi\u0105 rozstania wy\u015bpiewywanego jako <em>I shot my baby<\/em> i g\u0142\u00f3wnej partii gitarowej wyszarpywanej nerwowo na jednej nucie. Rytmicznych element\u00f3w R&#038;B wykorzystanych w tym nagraniu nauczy\u0142 ich George Whitsell, ten gitarzysta, kt\u00f3remu ukradli The Rockets. Youngowi podoba\u0142y si\u0119 w\u0142a\u015bnie ich soulowe inklinacje, funk. Szuka\u0142 bluesowych nawi\u0105za\u0144 do Jimmy&#8217;ego Reeda. Chcia\u0142 surowego brzmienia. Wszystko mu na tej p\u0142ycie wysz\u0142o. Tak jak z tym po\u0142\u0105czeniem dw\u00f3ch akord\u00f3w w pierwszej zwrotce. I z fina\u0142em w <em>Cowgirl In The Sand<\/em>, ju\u017c ca\u0142e w jego ulubionym a-moll, gdzie w pe\u0142nym dramaturgii refrenie doprowadza do wzruszenia ta falsetowa wokalna emocja. I tak pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat.        <\/p>\n<p><strong>NEIL YOUNG &#038; CRAZY HORSE <em>Everybody Knows This Is Nowhere<\/em><\/strong>, Reprise 1969, <strong>10\/10 <\/strong> <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/70Yl2w1p00whfnC7fj94ox\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><em>Fragmenty \u201eMarzenia hippisa\u201d (Wydawnictwo Pascal) w przek\u0142adzie Reginy Mo\u015bcickiej. <\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zdradz\u0119 wam, co b\u0119d\u0119 robi\u0142 wieczorem. B\u0119d\u0119 s\u0142ucha\u0142, jak po kr\u00f3tkim intro rockowy, prostacki, chyba kwintowy chwyt D przechodzi w liryczny, septymowy akord a-moll w Cinnamon Girl. Dok\u0142adnie 50 lat temu Neil Young opublikowa\u0142 t\u0119 piosenk\u0119 na p\u0142ycie Everybody Knows This Is Nowhere. Ja tam s\u0142ucha\u0142em tej piosenki ledwie przez po\u0142ow\u0119 tego okresu, ale zawsze [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":21874,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[22,3976,3,120,7,330],"tags":[1177,272],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21872"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=21872"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21872\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":21884,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/21872\/revisions\/21884"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/21874"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=21872"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=21872"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=21872"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}