
{"id":22,"date":"2010-05-07T16:10:13","date_gmt":"2010-05-07T14:10:13","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=22"},"modified":"2010-05-21T14:53:29","modified_gmt":"2010-05-21T12:53:29","slug":"kevin-shields-na-prezydenta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2010\/05\/07\/kevin-shields-na-prezydenta\/","title":{"rendered":"Kevin Shields na prezydenta"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b o p\u0142ycie, kt\u00f3rej nie ma &#8211; tak jak szczerych polityk\u00f3w. Ci\u0105gle j\u0105 obiecuj\u0105, ale nie wiadomo, czy kiedykolwiek si\u0119 pojawi. Przypomnia\u0142a mi si\u0119, gdy poogl\u0105da\u0142em kandydat\u00f3w na prezydenta i u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce rozgry\u017ali prastar\u0105 regu\u0142\u0119 show-biznesu. Zasada ta brzmi mniej wi\u0119cej tak:<\/p>\n<p><strong>Im d\u0142u\u017cej zachowujesz milczenie, tym bardziej ro\u015bnie tw\u00f3j mit<\/strong><\/p>\n<p>Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski pr\u00f3buje by\u0107 jak Kevin Shields. Specjalista od ha\u0142asu, kt\u00f3ry zamilk\u0142 (nie b\u0119d\u0119 pisa\u0142 jak co, bo polszczyzna bywa w takich frazeologizmach okrutna). I ci\u0105gle nie ma nowej rewolucji, cho\u0107 zanosi si\u0119 na ni\u0105 od dawna. W wypadku Shieldsa &#8211; od roku 1991, kiedy po raz pierwszy wysz\u0142a p\u0142yta &#8222;Loveless&#8221; jego zespo\u0142u My Bloody Valentine. I cho\u0107 zrobi\u0142 od tamtej pory kilka r\u00f3\u017cnych drobiazg\u00f3w (muzyka do filmu &#8222;Mi\u0119dzy s\u0142owami&#8221; by\u0142a najwi\u0119kszym z nich), ca\u0142y czas muzyczny \u015bwiat czeka na nowe wytyczne. Po \u015bcianie gitar i sennych wokali, kt\u00f3r\u0105 wtedy zaproponowa\u0142 &#8211; w swojej autorskiej produkcji, kt\u00f3ra nakazywa\u0142a p\u0142yt MBV s\u0142ucha\u0107 piekielnie g\u0142o\u015bno &#8211; muzyka gitarowa ju\u017c nigdy&#8230;<br \/>\n<em>[ostrze\u017cenie o zbli\u017caj\u0105cym si\u0119 frazesie!]<\/em><br \/>\n&#8230;nie by\u0142a taka sama. A poniewa\u017c grupa Kevina Shieldsa wyra\u017anie nadu\u017cywa\u0142a peda\u0142\u00f3w efektowych podpi\u0119tych do swoich gitar i w zwi\u0105zku z tym muzycy gapili si\u0119 w buty (zupe\u0142nie jak niekt\u00f3rzy kandydaci na prezydenta), wymy\u015blono dla nich i paru innych podobnych kapel nazw\u0119 nowego gatunku: shoegaze.<\/p>\n<p>W Polsce s\u0142awa MBV mia\u0142a przyj\u015b\u0107 du\u017co p\u00f3\u017aniej. Z pocz\u0105tku lat 90. pami\u0119tam tak\u0105 oto rozmow\u0119 mnie, \u00f3wczesnego licealisty, z francuskim, u\u015bwiadomionym muzycznie r\u00f3wie\u015bnikiem:<\/p>\n<p><strong>Ja:<\/strong> Znasz The Cure? Oni s\u0105 \u015bwietni!<br \/>\n<strong>On:<\/strong> The Cure? <em>Oui, oui,<\/em> oni byli \u015bwietni. A teraz puszcz\u0119 ci My Bloody Valentine<\/p>\n<p>Kilkana\u015bcie lat p\u00f3\u017aniej byli ju\u017c znani tak\u017ce u nas, stali si\u0119 punktem odniesienia w rozmowach, legend\u0105. Ale tu wkracza na scen\u0119 wielka bohaterka <a href=\"http:\/\/www.facebook.com\/#!\/group.php?gid=114505081909584&amp;ref=search&amp;sid=100000440619038.764469656..1\">prokrastynacja<\/a>. Shields od 1991 roku regularnie zapowiada\u0142 nowy materia\u0142. Kiedy po wielu latach wszyscy przestali wierzy\u0107 w jego publikacj\u0119, zacz\u0105\u0142 anonsowa\u0107 wydanie znanych ju\u017c klasycznych p\u0142yt poddanych nowemu remasteringowi. W tym w\u0142a\u015bnie &#8222;Loveless&#8221;. A poniewa\u017c w MBV chodzi\u0142o w znacznej mierze o to ha\u0142a\u015bliwe brzmienie (a sama p\u0142yta wydana zosta\u0142a w bardzo kiepskich dla technologii nagraniowej m\u0142odzie\u0144czych latach <em>digital recordingu<\/em>), ogromnie mnie to ucieszy\u0142o.<\/p>\n<p>Zam\u00f3wi\u0142em ten album w nowej wersji zim\u0105 2008 roku. Mia\u0142 si\u0119 ukaza\u0107 bodaj w marcu lub kwietniu. Zagraniczny sklep wysy\u0142kowy przys\u0142a\u0142 mi jednak wiadomo\u015b\u0107, \u017ce prze\u0142o\u017cono dat\u0119 wydania nowego &#8222;Loveless&#8221; na koniec wakacji. Cierpliwie czeka\u0142em, nie wycofuj\u0105c zam\u00f3wienia. W wakacje nadesz\u0142y kolejne wie\u015bci &#8211; b\u0119dzie &#8222;Loveless&#8221;, ale jesieni\u0105. Potem &#8211; \u017ce jednak zim\u0105 2009. Wycofa\u0142em zam\u00f3wienie, obserwuj\u0105c, jak stopniowo przybywa negatywnych komentarzy fan\u00f3w MBV, sfrustrowanych takim obrotem sprawy. Bo przecie\u017c z roku na rok liczba mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Shieldsa (zgodnie ze wspomnian\u0105 zasad\u0105) ros\u0142a.<br \/>\nZ zimy 2009 &#8222;Loveless&#8221; przeniesiono od razu na koniec tamtego roku. Potem na rok kolejny. Gdy pisz\u0119 te s\u0142owa, oficjalny termin ukazania si\u0119 p\u0142yty to 23 sierpnia 2010. Wystarczaj\u0105co d\u0142ugo, by zaj\u0105\u0107 si\u0119 czym\u015b innym. Najpewniej prokrastynacj\u0105.<\/p>\n<p>&#8222;Loveless&#8221; to wspania\u0142a, imponuj\u0105ca, wizjonerska i marzycielska p\u0142yta, kt\u00f3r\u0105 &#8211; przy wymaganych przez Shieldsa poziomach g\u0142o\u015bno\u015bci &#8211; cz\u0142owiek ma wra\u017cenie ch\u0142on\u0105\u0107 ca\u0142ym cia\u0142em. Ale niedotrzymywanie obietnic to beznadziejna cecha polityk\u00f3w, w r\u00f3wnym stopniu zreszt\u0105 PO, SLD i wszystkich innych. A ja chc\u0119 Shieldsa producenta, a nie prezydenta.<\/p>\n<p><strong><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/my_bloody_valentine_loveless.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-54\" title=\"my_bloody_valentine_loveless\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/my_bloody_valentine_loveless-150x150.jpg\" alt=\"\" width=\"150\" height=\"150\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/my_bloody_valentine_loveless-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/my_bloody_valentine_loveless-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/my_bloody_valentine_loveless.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a>MY BLOODY VALENTINE &#8222;Loveless&#8221;,<\/strong> Creation\/Sony 1991<br \/>\n<strong>10\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;I Only Said&#8221;, &#8222;Only Shallow&#8221;, &#8222;When You Sleep&#8221;<\/p>\n<p><object classid=\"clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000\" width=\"450\" height=\"270\" codebase=\"http:\/\/download.macromedia.com\/pub\/shockwave\/cabs\/flash\/swflash.cab#version=6,0,40,0\"><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\" \/><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\" \/><param name=\"src\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/oiomcuNlVjk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;\" \/><embed type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"450\" height=\"270\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/oiomcuNlVjk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\"><\/embed><\/object><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b o p\u0142ycie, kt\u00f3rej nie ma &#8211; tak jak szczerych polityk\u00f3w. Ci\u0105gle j\u0105 obiecuj\u0105, ale nie wiadomo, czy kiedykolwiek si\u0119 pojawi. Przypomnia\u0142a mi si\u0119, gdy poogl\u0105da\u0142em kandydat\u00f3w na prezydenta i u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce rozgry\u017ali prastar\u0105 regu\u0142\u0119 show-biznesu. Zasada ta brzmi mniej wi\u0119cej tak: Im d\u0142u\u017cej zachowujesz milczenie, tym bardziej ro\u015bnie tw\u00f3j mit Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski pr\u00f3buje [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[22,7,23],"tags":[26,25,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}