
{"id":22317,"date":"2019-06-24T08:30:53","date_gmt":"2019-06-24T06:30:53","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=22317"},"modified":"2021-05-26T21:19:31","modified_gmt":"2021-05-26T19:19:31","slug":"podtopieni-w-czarnej-nucie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/06\/24\/podtopieni-w-czarnej-nucie\/","title":{"rendered":"Podtopieni w czarnej nucie"},"content":{"rendered":"<p>Do\u015b\u0107 bolesny by\u0142 fakt, \u017ce nie mog\u0142em dorzuci\u0107 tego albumu wczoraj, \u017cegnaj\u0105c si\u0119 w podca\u015bcie <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/06\/23\/10-latwych-plyt-zabierz-na-wakacje-podcast-na-koniec-sezonu\/\">list\u0105 przyjemnych i lekkich p\u0142yt p\u00f3\u0142rocza<\/a>. No bo jednak grupa <strong>Black Midi <\/strong>szarpie nerwy i chwyta za gard\u0142o emocjonalnie pisan\u0105 muzyk\u0105 rockow\u0105. Chocia\u017c s\u0105 w tym niuanse. A przede wszystkim jest w tej (bardzo udanej, \u017ceby by\u0142o jasne, a Czytelnik \u017ceby zosta\u0142 tu jeszcze chwil\u0119) muzyce ciekawy obrazek pokolenia dzisiejszych 19- i 20-latk\u00f3w, czyli w\u0142a\u015bciwie to ju\u017c tej generacji, kt\u00f3ra ledwie si\u0119 za\u0142apa\u0142a na swoj\u0105 literk\u0119 alfabetu, czyli Pokolenia Z. To nie s\u0105 ci, kt\u00f3rzy zakuwali histori\u0119 muzyki popularnej ostatniego p\u00f3\u0142wiecza &#8211; jak &#8222;igreki&#8221;. To ci, kt\u00f3rzy &#8211; jak Obeliks &#8211; zostali w niej w m\u0142odo\u015bci podtopieni. Oto efekt.<!--more--><\/p>\n<p>P\u0142yta <em>Schlagenheim<\/em>, debiutancka, nied\u0142uga i szyta niecierpliwym gestem, to rezultat pracy ludzi, kt\u00f3rzy w rejony rocka do\u015b\u0107 eksperymentalnego wchodzili nie przez gara\u017c i lata negacji, tylko prosto z presti\u017cowej &#8211; tyle \u017ce raczej w popowych kr\u0119gach: Amy, Adele itd. &#8211; Brit School. I z kontrolerem z gry <em>Guitar Hero <\/em>na ramieniu &#8211; lider tej londy\u0144skiej formacji, Geordie Greep, zaczyna\u0142 od grywania na tym plastikowym wio\u015ble pod\u0142\u0105czonym do konsoli kawa\u0142k\u00f3w metalowych. To si\u0119 wszystko jako\u015b sumuje w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, je\u015bli we\u017amiemy pod uwag\u0119 akrobatyczne ambicje Black Midi, kt\u00f3rzy chcieliby gestem Franka Zappy tworzy\u0107 utwory, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 jak owa <em>Black Page<\/em> z koszmaru muzyka orkiestrowego &#8211; czyli zasmarowan\u0105 tuszem stron\u0105, w kt\u00f3rej nuta stoi na nucie. Samo g\u0119ste. W rzeczywisto\u015bci \u015bwiat MIDI odpowiedzia\u0142 na to nawet wariackim, ekstremalnym podgatunkiem Black MIDI, praktykowanym g\u0142\u00f3wnie na Dalekim Wschodzie. I do niego w\u0142a\u015bnie m\u0142odzi londy\u0144czycy odnosz\u0105 si\u0119 w nazwie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/TMn1UuEIVvA\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>\u015awiat zareagowa\u0142 na <em>Schlagenheim<\/em> z pe\u0142nym entuzjazmem, czemu trudno si\u0119 dziwi\u0107, bo jak kto\u015b zagra dwa takty muzyki rockowej, kt\u00f3ra nie ka\u017ce z miejsca \u0142apa\u0107 si\u0119 za g\u0142ow\u0119 z dreszczem <em>krind\u017cu<\/em>, to ju\u017c jaki\u015b dobry sygna\u0142. Etykietki <em>math<\/em>, <em>noise <\/em>i <em>post <\/em>posz\u0142y w ruch. Tego si\u0119 ju\u017c nie powstrzyma. Zauwa\u017cy\u0142em jednak, \u017ce czym\u015b si\u0119 r\u00f3\u017cni\u0119 od wi\u0119kszo\u015bci oceniaj\u0105cych. Najbardziej mi si\u0119 mianowicie podobaj\u0105 te momenty, gdy ch\u0142opaki si\u0119 nieco pow\u015bci\u0105gaj\u0105. W szczeg\u00f3lno\u015bci <em>Speedway<\/em>, z parti\u0105 perkusji niczym u Jakiego Liebezeita (powinni zna\u0107 grup\u0119 Can, bo grywali z jej by\u0142ym wokalist\u0105 Damo Suzukim, sk\u0105din\u0105d Morgan Simpson, perkusista grupy, to jej najmocniejsze ogniwo) i ch\u0142odn\u0105 akordow\u0105 gr\u0105 oraz ekspresj\u0105 wokaln\u0105 jak u King Crimson z Adrianem Belew. A to du\u017cy komplement. W utworze <em>Reggae<\/em>, pod wokalami jak z Pere Ubu, wyczuwam partyku\u0142y minimalizmu, a w <em>Years Ago <\/em>mamy zn\u00f3w Can, ale ra\u017ano zamiatane na boki przez wirusa inteligenckiego hardcore punka, kt\u00f3ry co i rusz rozsadza t\u0119 p\u0142yt\u0119. To co\u015b, co mog\u0142oby powsta\u0107, gdyby zesp\u00f3\u0142 Can wszed\u0142 na scen\u0119 p\u00f3\u0142torej dekady p\u00f3\u017aniej, no i mia\u0142 jakiego\u015b Polaka w sk\u0142adzie. Bo nikt mi nie udowodni, \u017ce Matt Kwasniewski-Kelvin (gitara, drugi wokalista) zapomnia\u0142 o swoich korzeniach wobec pojawiaj\u0105cego si\u0119 tu fina\u0142u:<\/p>\n<p><em>Do do widzenia, prosz\u0119<br \/>\nDzi\u0119 dzi\u0119 dzi\u0119 dzi\u0119 dzi\u0119 dzi\u0119kuj\u0119<\/em><\/p>\n<p>Mo\u017ce w\u0142\u0105cz\u0119 ich na koniec roku do krajowego zestawienia najlepszych album\u00f3w? Bo z tej parafii niczego lepszego chyba na razie nie by\u0142o.<\/p>\n<p>Ciekawie jest przys\u0142uchiwa\u0107 si\u0119 muzyce uszami tych zdolnych ch\u0142opak\u00f3w, kt\u00f3rym czujna produkcja Dana Careya nie przeszkadza, pomagaj\u0105c tylko wydoby\u0107 te niepokoje zwi\u0105zane z przyj\u0119ciem zbyt du\u017cej dawki fantastycznych inspiracji naraz. Momentami wydaj\u0105 si\u0119 obs\u0142ugiwa\u0107 konsol\u0119, na kt\u00f3rej pod jednym klawiszem maj\u0105 Pere Ubu, a pod drugim Talking Heads (tytu\u0142 <em>Talking Heads<\/em> nosi\u0142 jeden z ich singli). Ale czasem za szybko si\u0119 prze\u0142\u0105czaj\u0105, pr\u00f3buj\u0105c r\u00f3\u017cnych zestawie\u0144 typu combo, no i wtedy wychodzi z tego rzecz hardcore&#8217;owa. Albo z kolei w utworze <em>Near DT, MI <\/em>&#8211; z tych lepszych, sk\u0105din\u0105d &#8211; przechodz\u0105 nagle z tego hardcore&#8217;owego klimatu w sam \u015brodek <em>Paranoid Android<\/em> Radiohead. Dost\u0119p do szerokiej gamy muzyki w m\u0142odym wieku stanowczo wywar\u0142 wp\u0142yw na edukacj\u0119 pokolenia. Ich przysz\u0142o\u015b\u0107 widz\u0119 czarn\u0105, podw\u00f3jnie: i w trudnej tematyce (skr\u00f3t: je\u015bli nawet nie zostaniesz ofiar\u0105 molestowania, to zabraknie ci wody), i w partyturach, w kt\u00f3rych w najbli\u017cszym czasie raczej si\u0119 pewnie nie przerzedzi. Swoj\u0105 najbli\u017csz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 widz\u0119 tak: <a href=\"http:\/\/off-festival.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/06\/informator_2018_web-1.pdf\">2 sierpnia, Scena Eksperymentalna na Off Festivalu<\/a>.<\/p>\n<p><strong>BLACK MIDI <em>Schlagenheim<\/em><\/strong>, Rough Trade 2019, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/14LuwckQuyWIvVlKrYuLzP\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do\u015b\u0107 bolesny by\u0142 fakt, \u017ce nie mog\u0142em dorzuci\u0107 tego albumu wczoraj, \u017cegnaj\u0105c si\u0119 w podca\u015bcie list\u0105 przyjemnych i lekkich p\u0142yt p\u00f3\u0142rocza. No bo jednak grupa Black Midi szarpie nerwy i chwyta za gard\u0142o emocjonalnie pisan\u0105 muzyk\u0105 rockow\u0105. Chocia\u017c s\u0105 w tym niuanse. A przede wszystkim jest w tej (bardzo udanej, \u017ceby by\u0142o jasne, a Czytelnik [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":22319,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,3319,3309,3666,7,3823],"tags":[3852],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22317"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22317"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22317\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":29355,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22317\/revisions\/29355"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/22319"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22317"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22317"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22317"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}