
{"id":22327,"date":"2019-06-25T09:00:18","date_gmt":"2019-06-25T07:00:18","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=22327"},"modified":"2019-06-25T09:32:38","modified_gmt":"2019-06-25T07:32:38","slug":"gagatek-gagaku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/06\/25\/gagatek-gagaku\/","title":{"rendered":"Muzyka do wietrzenia mieszka\u0144"},"content":{"rendered":"<p>Trudno si\u0119 uwolni\u0107 od Japonii w tym sezonie. Nie min\u0119\u0142o du\u017co czasu od sprawy muzyk\u00f3w gagaku i zainspirowanego nimi Tima Heckera (ma ju\u017c dwie p\u0142yty z transformacjami tego tradycyjnego japo\u0144skiego nurtu na koncie). Nie min\u0119\u0142o te\u017c du\u017co czasu od wydania na Zachodzie pi\u0119knego albumu <em>Kanky\u014d Ongaku <\/em>z japo\u0144skim ambientem i New Age sprzed kilku dekad. A tu mamy kolejnego gagatka, kt\u00f3ry jedno i drugie wykorzystuje w swojej muzyce. <strong>Meitei <\/strong>m\u00f3wi o tym, \u017ce chce ocali\u0107 od zapomnienia <em>the lost Japanese mood<\/em> w muzyce, jednak wszystko wskazuje na to, \u017ce ten <em>Japanese mood<\/em>, japo\u0144skich nastr\u00f3j, to co\u015b, co nie tylko nie ginie, ale trudno w roku 2019 nie wpa\u015b\u0107 w to na d\u0142u\u017cej. <!--more--><\/p>\n<p>Nie to, \u017ceby p\u0142yta <em>Komachi<\/em> &#8211; druga w dyskografii artysty z Hiroszimy &#8211; by\u0142a w jakim\u015b stopniu natr\u0119tna. Przeciwnie. Wprawdzie p\u0119tle rytmiczne potrafi\u0105 si\u0119 tu momentami zag\u0119szcza\u0107, to jednak przestrzenno\u015b\u0107 jest zauwa\u017caln\u0105 natychmiast cech\u0105 tej muzyki. Mo\u017ce wynika z faktu nagrywania sampli tradycyjnych instrument\u00f3w w taki, a nie inny spos\u00f3b, z powietrzem, pog\u0142osem. Mo\u017ce wynika z tego, \u017ce szum wiatru i d\u017awi\u0119k p\u0142yn\u0105cej wody to dla Meitei r\u00f3wnoprawne instrumenty, jak pewnie dla wielu japo\u0144skich kompozytor\u00f3w. A mo\u017ce z ewidentnego zas\u0142uchania w ambientowej muzyce Susumu Yokoty, r\u00f3wnie\u017c tworz\u0105cego do\u015b\u0107 tradycyjne w \u017ar\u00f3d\u0142ach, oparte na samplach utwory, tyle \u017ce ju\u017c w latach 90. I &#8211; podobnie jak Yokota &#8211; Meitei tworzy \u015bwiat d\u017awi\u0119kowy do\u015b\u0107 momentami sterylny. Tu nie spos\u00f3b si\u0119 powstrzyma\u0107 przed wra\u017ceniem, \u017ce jeste\u015bmy w jakim\u015b pi\u0119knym \u015bwiecie precyzyjnych mechanizm\u00f3w, \u017ce zerkamy z lekk\u0105 nostalgi\u0105 w przesz\u0142o\u015b\u0107 muzyki japo\u0144skiej niczym arty\u015bci vaporwave, czyli niejednokrotnie przekraczamy granic\u0119 cukierkowej syntetyczno\u015bci.   <\/p>\n<p>Minimalistyczny zestaw elektronicznych pejza\u017cy d\u017awi\u0119kowych z <em>Komachi <\/em>znakomicie \u0142\u0105czy tradycj\u0119 z nowoczesno\u015bci\u0105, jak to w historii nagra\u0144 z tego rejonu \u015bwiata bywa\u0142o. Nie wniesie w nasze muzyczne \u017cycie jakiej\u015b zupe\u0142nie nowej jako\u015bci. Nie uniesie nas te\u017c &#8211; co jasne, bo to do\u015b\u0107 sch\u0142odzona i spokojna, refleksyjna muzyka &#8211; na emocjonalne wy\u017cyny. Ale przynajmniej t\u0105 ca\u0142\u0105 przestrzenno\u015bci\u0105 troch\u0119 przewietrzy nam mieszkanie, co, mam wra\u017cenie, w ostatnich tygodniach mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 wystarczaj\u0105cym powodem do tego, \u017ceby spr\u00f3bowa\u0107. <\/p>\n<p><strong>MEITEI \u51a5\u4e01 <em>Komachi<\/em><\/strong>, M\u00e9tron 2019, <strong>7\/10 <\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2353428776\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/metronrecords.bandcamp.com\/album\/komachi\">Komachi by Meitei<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trudno si\u0119 uwolni\u0107 od Japonii w tym sezonie. Nie min\u0119\u0142o du\u017co czasu od sprawy muzyk\u00f3w gagaku i zainspirowanego nimi Tima Heckera (ma ju\u017c dwie p\u0142yty z transformacjami tego tradycyjnego japo\u0144skiego nurtu na koncie). Nie min\u0119\u0142o te\u017c du\u017co czasu od wydania na Zachodzie pi\u0119knego albumu Kanky\u014d Ongaku z japo\u0144skim ambientem i New Age sprzed kilku dekad. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":22328,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120],"tags":[4022],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22327"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22327"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22327\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22333,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22327\/revisions\/22333"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/22328"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22327"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22327"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22327"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}