
{"id":22334,"date":"2019-06-26T10:04:11","date_gmt":"2019-06-26T08:04:11","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=22334"},"modified":"2019-06-26T10:07:40","modified_gmt":"2019-06-26T08:07:40","slug":"co-drazni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/06\/26\/co-drazni\/","title":{"rendered":"Co dra\u017cni?"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b artysta, kt\u00f3ry niespecjalnie dobrze \u015bpiewa, niewiele lepiej gra (o ile to on sam gra na gitarze i basie &#8211; na \u017cywo w ka\u017cdym razie zamienia si\u0119 w zesp\u00f3\u0142), a prac\u0119 nad produkcj\u0105 mocno sobie odpu\u015bci\u0142, ale sk\u0142ada si\u0119 to wszystko na co\u015b bardzo udanego. Pewnie dlatego, \u017ce ten sam cz\u0142owiek (mi\u0142y i m\u0142ody, jak cytuje w tytu\u0142owym utworze za Niwe\u0105) pisze ju\u017c naprawd\u0119 dobrze, struktur\u0119 i ci\u0119\u017car piosenki czuje \u015bwietnie, a na dodatek ma do powiedzenia co\u015b, przez co ja z kolei ju\u017c trzy razy rusza\u0142em do pisania, po czym darowa\u0142em sobie pisanie czegokolwiek. A\u017c zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce to z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie jest p\u0142yta do oceny dla mnie, wi\u0119c wreszcie z czystym sumieniem mog\u0119 ocenia\u0107.<!--more--><\/p>\n<p>Tu b\u0119dzie d\u0142uga dygresja. Bo wszyscy chc\u0105 s\u0142ucha\u0107 wykonawc\u00f3w, ale pewnie ma\u0142o kto chce czyta\u0107 teksty o wytw\u00f3rniach. A Trzy Sz\u00f3stki s\u0105 w tym roku w takim momencie, \u017ce z labela, kt\u00f3ry bardzo trudno mi by\u0142o scharakteryzowa\u0107 stylistycznie sta\u0142 si\u0119 etykietk\u0105 oferuj\u0105c\u0105 bardziej sp\u00f3jn\u0105 ofert\u0119. Opisa\u0142bym j\u0105 tak: co\u015b wr\u0119cz przeciwnego ni\u017c moja ulubiona dot\u0105d p\u0142yta z jej katalogu (<em>Bubblegum&#8230;<\/em> Lemiszewskiego). Organiczne, piosenkowe, ponure, blisko \u017cycia, nowej fali i formy pierwszoosobowej jak tylko si\u0119 da. W niekt\u00f3rych wypadkach &#8211; jak ten dzisiejszy &#8211; wr\u0119cz pokoleniowa. Dlatego niewiele zrozumia\u0142em i dopiero na bazie tego za\u0142o\u017cenia mog\u0119 budowa\u0107 sw\u00f3j odbi\u00f3r p\u0142yty.<\/p>\n<p>Ale jeszcze s\u0142owo o wydawcy, p\u00f3ki nie uciekli\u015bcie s\u0142ucha\u0107 dzisiejszego bohatera. Ot\u00f3\u017c za nami generalnie niez\u0142e p\u00f3\u0142rocze dla Sz\u00f3stek, w tym chwalony ju\u017c tutaj <a href=\"https:\/\/trzyszostki.bandcamp.com\/album\/gorzej\">Furtek<\/a>, niez\u0142y album <a href=\"https:\/\/trzyszostki.bandcamp.com\/album\/ta-ce-ludowe\">Katie Caulfield<\/a> z zastrze\u017ceniami do wokali, kt\u00f3re jednak w wykonaniu go\u015bcinnie wyst\u0119puj\u0105cej Sky (<em>Pyrricha<\/em>) wypadaj\u0105 \u015bwietnie, wsobny, ale ciekawy DAVICII, a wreszcie najlepsza jak dot\u0105d, moim zdaniem, p\u0142yta duetu <a href=\"https:\/\/trzyszostki.bandcamp.com\/album\/dog\">Palmer Eldritch<\/a>. Sz\u00f3stki wydaj\u0105 si\u0119 dla nich wszystkich bardziej inkubatorem startup\u00f3w ni\u017c autorskim labelem w sensie maniakalnego wp\u0142ywu na brzmienie, jak to bywa\u0142o przy wytw\u00f3rniach niezale\u017cnych lat 80. Wszystkie te tytu\u0142y maj\u0105 w sobie jednak jaki\u015b aspekt surowo\u015bci, jaki\u015b moment, w kt\u00f3rym brzmieniowo co\u015b mnie w nich dra\u017cni. Ale najbardziej dra\u017cni mnie <strong>Walu\u015bKraksaKryzys<\/strong>. I to mnie zmusza do napisania paru s\u0142\u00f3w, bo to wszystko dra\u017cni bardzo tw\u00f3rczo.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/rRWUX1DV34o\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Dra\u017cni nie dlatego, \u017ce z\u0142e, tylko \u017ce gdybym by\u0142 szefem takiego labela, to pewnie par\u0119 rzeczy sam bym chcia\u0142 z miejsca uklarowni\u0107. Tu podci\u0105gn\u0105\u0107 wokale, \u017ceby ka\u017cde s\u0142owo by\u0142o s\u0142ycha\u0107, tam zdj\u0105\u0107 troch\u0119 \u015bredniego basu, \u017ceby tak nie muli\u0142o, jeszcze gdzie indziej chcia\u0142bym us\u0142ysze\u0107 ca\u0142y \u017cywy zesp\u00f3\u0142, \u017ceby nie by\u0142o tak sterylnie, \u017ceby wykorzysta\u0107 jakie\u015b inne efekty, a w szczeg\u00f3lno\u015bci nie zarzyna\u0107 tak w k\u00f3\u0142ko tego efektu wokalowego (to <em>JestemSam<\/em> w stylu Bon Ivera to na tle p\u0142yty mi\u0142a odmiana, podobnie jak ta melodeklamacja w <em>Czeczerecze<\/em>). I doda\u0107 g\u00f3ry, \u017cebym dok\u0142adnie wszystko zrozumia\u0142. Ale zarazem wszystkie te cechy sprawiaj\u0105, \u017ce &#8211; jak ze zdj\u0119ciem kom\u00f3rk\u0105 z r\u0119ki, kt\u00f3re bywa lepsze od wykonanego lustrzank\u0105 na statywie &#8211; jest autentyczniej. A kto by si\u0119 czepia\u0142 debiutu The Cure sprzed czterech dekad za to, \u017ce gra\u0107 nie umieli? I kto by si\u0119 czepia\u0142 epki Cool Kids Of Death sprzed dw\u00f3ch dekad, \u017ce taka natarczywa. A te dwa zespo\u0142y s\u0142ycha\u0107 na p\u0142ycie <em>Mi\u0142yM\u0142odyCz\u0142owiek<\/em>, obok innych nalecia\u0142o\u015bci nowej fali. A s\u0142ysze\u0107 je jako punkty odniesienia muzyki ukrytej pod t\u0105 nieco Hopperowsk\u0105 ok\u0142adk\u0105 pozwala mi nawet moja dziadowska perspektywa. A mo\u017ce w\u0142a\u015bnie ona, skoro tamte dwa buntownicze i gara\u017cowe wej\u015bcia nie najgorzej pami\u0119tam.       <\/p>\n<p>Z tym s\u0142abym graniem troch\u0119 oczywi\u015bcie przesadzi\u0142em, dla pewnego efektu na starcie. Kojarzy si\u0119 ta siermi\u0119ga gitarowych motyw\u00f3w, owszem, z wczesnym The Cure, ale jednak brzmi lepiej &#8211; na tej samej zasadzie jak pokoleniowo dobrze s\u0105 radz\u0105 opisywani tu niedawno muzycy Black Midi. Teksty pisze &#8211; jak ju\u017c wspomnia\u0142em wcze\u015bniej &#8211; autor tej p\u0142yty ju\u017c naprawd\u0119 dobrze, cho\u0107 w rytmie bywa tu demonstracyjnie wr\u0119cz kwadratowo. A kombinuje &#8211; patrz\u0105c na ten album jako na ca\u0142o\u015b\u0107 &#8211; wr\u0119cz rewelacyjnie. To bardzo sp\u00f3jny przekaz w wielu obrazach, na ca\u0142ej p\u0142ycie dominuje pierwszoosobowa narracja, osobista perspektywa ze \u015bwiata uczu\u0107 i relacji, ale zaczyna si\u0119 i ko\u0144czy od perspektywy pokoleniowej &#8211; ledwie zarysowanej przez podobny typ obaw w <em>Tlenie<\/em>, a potem ju\u017c zupe\u0142nie otwarcie samokrytycznie wykrzyczanej we <em>Wszystko\u0179le<\/em>. Ka\u017cdy ma dzi\u015b odwag\u0119 m\u00f3wienia, co sam my\u015bli. Ale kto ma dzi\u015b odwag\u0119 wystawiania si\u0119 na krytyk\u0119 &#8211; i by\u0107 mo\u017ce \u015bmieszno\u015b\u0107 &#8211; zabieraj\u0105c g\u0142osu w imieniu pokolenia? Ja tam to szanuj\u0119 i nie wydaje mi si\u0119 &#8211; \u017ceby ju\u017c sko\u0144czy\u0107 w zupe\u0142nie innym punkcie ni\u017c zaczyna\u0142em &#8211; by ta niedoskona\u0142a p\u0142yta mia\u0142a w tym p\u00f3\u0142roczu (poza hip-hopem) jak\u0105\u015b realn\u0105 konkurencj\u0119 w\u0142a\u015bnie w dziedzinie wypowiedzi pokoleniowych.<\/p>\n<p>No i ciekaw jestem, ile ofert transferu z\u0142o\u017cono w tej sprawie inkubatorowi Trzech Sz\u00f3stek. Bo je\u015bli nie ma \u017cadnych, to znaczy, \u017ce ten ca\u0142y przemys\u0142 p\u0142ytowy rozumie jeszcze mniej ni\u017c ja.<\/p>\n<p><strong>WALU\u015aKRAKSAKRYZYS <em>Mi\u0142yM\u0142odyCz\u0142owiek<\/em><\/strong>, Trzy Sz\u00f3stki 2019, <strong>7-8\/10 <\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2782691084\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/trzyszostki.bandcamp.com\/album\/mi-ym-odycz-owiek\">Mi\u0142yM\u0142odyCz\u0142owiek by Walu\u015bKraksaKryzys<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b artysta, kt\u00f3ry niespecjalnie dobrze \u015bpiewa, niewiele lepiej gra (o ile to on sam gra na gitarze i basie &#8211; na \u017cywo w ka\u017cdym razie zamienia si\u0119 w zesp\u00f3\u0142), a prac\u0119 nad produkcj\u0105 mocno sobie odpu\u015bci\u0142, ale sk\u0142ada si\u0119 to wszystko na co\u015b bardzo udanego. Pewnie dlatego, \u017ce ten sam cz\u0142owiek (mi\u0142y i m\u0142ody, jak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":22335,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,3823],"tags":[4023],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22334"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22334"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22334\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22339,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22334\/revisions\/22339"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/22335"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22334"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22334"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22334"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}