
{"id":22450,"date":"2019-07-08T08:30:32","date_gmt":"2019-07-08T06:30:32","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=22450"},"modified":"2019-07-08T09:05:35","modified_gmt":"2019-07-08T07:05:35","slug":"soul-nas-ocali-moze-byc-ten-z-seriali","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/07\/08\/soul-nas-ocali-moze-byc-ten-z-seriali\/","title":{"rendered":"Soul nas ocali (mo\u017ce by\u0107 ten z seriali)"},"content":{"rendered":"<p>To tak jak z serialem <em>Wielkie ma\u0142e k\u0142amstewka<\/em>. Licz\u0119, \u017ce ogl\u0105dacie. Mo\u017ce nawet podobnie jak ja z ma\u0142\u017conk\u0105 typujecie, kt\u00f3ra aktorka ma ile lat &#8211; poza tym oczywi\u015bcie, \u017ce to aktualnie jedna z lepszych rzeczy w telewizji. Niby nie jako\u015b mocno zaanga\u017cowana muzycznie, ale tw\u00f3rcy znaj\u0105 si\u0119 na rzeczy i przy pierwszym sezonie wystarczy\u0142o, \u017ceby &#8211; jako skutek uboczny serialu &#8211; podpromowa\u0107 spory i bez tego hit Michaela Kiwanuki <em>Cold Little Heart<\/em>. W sezonie drugim, poza przypomnieniem paru piosenek Massive Attack, Portishead czy Sufjana Stevensa daj\u0105 na przyk\u0142ad ni st\u0105d ni zow\u0105d \u015brednio stare, ale bardzo zapomniane <em>Bluebird for Happiness<\/em> utw\u00f3r Mojave 3. A przede wszystkim dostajemy &#8211; w czwartym odcinku, na dorocznej imprezie c\u00f3rki serialowej Renaty &#8211; kapitalne cameo 79-letniego aktualnie Earla Younga, perkusisty i za\u0142o\u017cyciela The Trammps. Wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rca kapitalnej sceny filadelfijskiego disco wyst\u0119puje w roli wodzireja na kinderbalu u obrzydliwie bogatych, cho\u0107 bliskich bankructwa gospodarzy. Co innego mocniej ka\u017ce si\u0119 zag\u0142\u0119bi\u0107 w histori\u0119 muzyki, zamiast \u015blizga\u0107 po wierzchu w codziennym streamingu hit\u00f3w? <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/A_sY2rjxq6M\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Duet utytu\u0142owanego rapera <strong>Freddiego Gibbsa<\/strong> i chyba jeszcze bardziej utytu\u0142owanego <strong>Madliba<\/strong> po raz kolejny pracuje razem na albumie <em>Bandana<\/em>. I robi\u0105 mniej wi\u0119cej to samo, albo nawet i wi\u0119cej ni\u017c takie soundtracki w dziedzinie ekshumacji staroci. Na kontra\u015bcie mi\u0119dzy twardzielskim gangsta rapem a s\u0142odkim soulem z demobilu i atrakcyjnymi wokalami z pochodz\u0105cego z lat 70. fusion Madlib buduje ca\u0142y klimat tej p\u0142yty. <em>Crime Pays<\/em> nie mog\u0142oby zaistnie\u0107, gdyby nie kapitalnie obsadzony tu d\u0142ugi fragment utworu zapomnianego Walta Barra (gitarzysty Sunrise, te\u017c sk\u0105din\u0105d grupy z Filadelfii). P\u00f3\u017aniej dwa spo\u015br\u00f3d najlepszych moment\u00f3w na p\u0142ycie (<em>Palmolive<\/em>, <em>Fake Names<\/em>) znacz\u0105 sample z jednego nagrania drugoligowej soulowo-funkowej grupy z lat 70., The Sylvers. To z jednej strony dobry przyk\u0142ad producenckiej ekonomii, robi to z tej piosenki bohaterk\u0119 p\u0142yty, z drugiej &#8211; realizacja podstawowych wytycznych z pionierskiej epoki hip-hopu, \u017ceby bawi\u0105c uczy\u0107, czy dok\u0142adniej &#8211; przypomina\u0107 to, o czym \u015bwiat zd\u0105\u017cy\u0142 zapomnie\u0107. M\u00f3j osobisty numer jeden na tej p\u0142ycie to <em>Cataracts<\/em>, z nieco bardziej ju\u017c rozgrzanym Gibbsem (jako raper mocniej popisuje si\u0119 w drugiej cz\u0119\u015bci, wypada tu wymieni\u0107 te\u017c <em>Practice<\/em>), zbudowane z kolei na wykopanym z podziemi utworze ze strony B singla innej zapomnianej soulowej grupy &#8211; Wee.   <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/4q6YtQ-N9hA\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Pomijaj\u0105c na chwil\u0119 sample (cho\u0107 warto sprawdzi\u0107, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 komentarzy pod powy\u017cszym streamem The Sylvers to ludzie przygnani tam przez Madliba!) &#8211; niez\u0142y to album, bo mimo zalewu s\u0142\u00f3w wydaje si\u0119 jaki\u015b kr\u00f3tki. Mo\u017ce nawet za kr\u00f3tki, dobrze te\u017c znosi powt\u00f3rki. Nieprzesadnie wci\u0105gaj\u0105 mnie teksty o tym jak czasy Reagana zrobi\u0142y z kogo\u015b dilera, a p\u00f3\u017aniej Obama przygarn\u0105\u0142 jak bohatera (Pusha T w <em>Palmolive<\/em>), za to kompletnie odrzucaj\u0105 \u015bwiatopogl\u0105dowe efekty tych do\u015bwiadcze\u0144 z przesz\u0142o\u015bci. Gdy w tym samym utworze Gibbs, weteran substancji wspomagaj\u0105cych organizm, rapuje <em>Maxine Waters, fuck your poison, keep your vaccines off us<\/em> &#8211; wychodzi z niego \u015bwiatopogl\u0105d na poziomie Konfederacji. S\u0142owem: rap, narkotyki i antyszczepionkowcy. Najlepiej wi\u0119c podziwia\u0107 flow i surfowa\u0107 po powierzchni opowie\u015bci. Z kolei Madliba darz\u0119 bezkrytyczn\u0105 sympati\u0105, co &#8211; s\u0105dz\u0105c z r\u00f3\u017cnych dyskusji progresywnej krytyki hiphopowej &#8211; jest por\u00f3wnywalne z kupowaniem bilet\u00f3w do Doliny Charlotty. Ale ten materia\u0142 do\u015b\u0107 skutecznie gra na nosie wielbicielom trapu czy emo rapu. W ca\u0142o\u015bci <em>Bandana<\/em> &#8211; jako do\u015b\u0107 klasyczny przyk\u0142ad wsp\u00f3\u0142pracy sprawnego MC z wyposa\u017conym w dobrze zaopatrzon\u0105 p\u0142ytotek\u0119 did\u017cejem &#8211; prezentuje gatunek w roli pi\u0119knego i ubarwiaj\u0105cego \u017cycie paso\u017cyta. W dodatku formy przyst\u0119pnej niczym za starych dobrych czas\u00f3w &#8211; wszystkie beaty na ten album Madlib stworzy\u0142, <a href=\"http:\/\/goodkid.pl\/freddie-gibbs-madlib-bandana\/\">jak si\u0119 dowiedzia\u0142em u Dawida Bartkowskiego<\/a>, na iPadzie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/u8R7fmLYgi4\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Przedostatnie na p\u0142ycie <em>Education<\/em> z Yasiinem Beyem i Black Thought to zn\u00f3w mistrzostwo, z gatunku takich, kt\u00f3re i Kanyemu Westowi nie zdarza\u0142y si\u0119 cz\u0119sto. Kr\u00f3tki, anonimowy motyw fortepianowy Madlib konfrontuje z marzycielsk\u0105 wokaliz\u0105, kt\u00f3ra natychmiast budzi skojarzenia&#8230; w\u0142a\u015bnie z <em>Cold Little Heart<\/em> Kiwanuki. To jasne, \u017ce ten \u015bliczny ch\u00f3rek, dla psychodelicznego efektu przepuszczony przez flanger, nie zosta\u0142 do\u015bpiewany w dzisiejszym studiu. Ale jako kraj pochodzenia bra\u0142em pod uwag\u0119 raczej Stany Zjednoczone. Tymczasem chwila poszukiwa\u0144 doprowadzi\u0142a mnie do informacji, \u017ce to <a href=\"https:\/\/youtu.be\/yMZnflkwI0o\">fragment nagrania Rahula Deva Burmana<\/a>, topowego kompozytora Bollywoodu. W ca\u0142o\u015bci nie ma wiele wsp\u00f3lnego z Kiwanuk\u0105, pochodzi z hinduskiej love story <em>Mukti <\/em>z roku 1977, ale sama wokaliza, \u0142\u0105cz\u0105ca wp\u0142yw ameryka\u0144skiego soulu i europejskiej muzyki filmowej (z t\u0105 polsk\u0105 z okolic jazzu), to na pewno niez\u0142e skojarzenie. Zreszt\u0105 \u015bwietnie, gdy hip-hop przekonuje, \u017ce gra w skojarzenia nigdy nie jest z\u0142a. <em>Bandana<\/em> to podr\u00f3\u017c do \u017ar\u00f3de\u0142 tej muzyki. <\/p>\n<p><strong>FREDDIE GIBBS &#038; MADLIB <em>Bandana<\/em><\/strong>, Keep Cool 2019, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/31KbO7WnDp2AjPdmRTJzdf\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To tak jak z serialem Wielkie ma\u0142e k\u0142amstewka. Licz\u0119, \u017ce ogl\u0105dacie. Mo\u017ce nawet podobnie jak ja z ma\u0142\u017conk\u0105 typujecie, kt\u00f3ra aktorka ma ile lat &#8211; poza tym oczywi\u015bcie, \u017ce to aktualnie jedna z lepszych rzeczy w telewizji. Niby nie jako\u015b mocno zaanga\u017cowana muzycznie, ale tw\u00f3rcy znaj\u0105 si\u0119 na rzeczy i przy pierwszym sezonie wystarczy\u0142o, \u017ceby [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":22454,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,1,7,3823,2275,106],"tags":[4030,4031,947,4032],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22450"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22450"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22450\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22466,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22450\/revisions\/22466"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/22454"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22450"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22450"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22450"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}