
{"id":22735,"date":"2019-08-14T09:38:32","date_gmt":"2019-08-14T07:38:32","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=22735"},"modified":"2019-08-17T16:24:00","modified_gmt":"2019-08-17T14:24:00","slug":"rewolwerowe-sciezki-dzwiekowe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/08\/14\/rewolwerowe-sciezki-dzwiekowe\/","title":{"rendered":"Rewolwerowe \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowe"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy pisz\u0119 te s\u0142owa, jest sierpie\u0144 2019 roku i <em>Red Dead Redemption 2<\/em> ma na liczniku 25 mln egzemplarzy. Sprzedanych nie po 25 z\u0142, tylko jakie\u015b 10 razy dro\u017cej, co pisz\u0119 nie po to, by denerwowa\u0107 znajomych z przemys\u0142u muzycznego, tylko \u017ceby uzasadni\u0107, dlaczego muzyka wysz\u0142a dopiero niedawno. Od pa\u017adziernika 2018 r. trzeba by\u0142o za\u0142atwi\u0107 wiele wa\u017cniejszych rzeczy, teraz mo\u017cna rzuci\u0107 uchem na \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105. S\u0105, jak pokazuje r\u00f3\u017cnica skali w tym przemy\u015ble, rzeczy wa\u017cne i wa\u017cniejsze. Muzyka ma jedn\u0105 przewag\u0119 &#8211; w do\u015b\u0107 kr\u00f3tkim czasie mo\u017cna si\u0119 zapozna\u0107 z tym, co wysz\u0142o. Sama westernowa gra <em>RDR2<\/em> &#8211; urzekaj\u0105ca, zaskakuj\u0105ca rozmiarami \u015bwiata na ka\u017cdym kroku &#8211; ma jeden feler: najprawdopodobniej zabraknie wam na ni\u0105 \u017cycia. Mo\u017cna sobie wej\u015b\u0107, poje\u017adzi\u0107 konno, wirtualnie zapolowa\u0107, albo zda\u0107 si\u0119 na \u015blepy fart i prze\u017cy\u0107 jak\u0105\u015b przygod\u0119. Tym bardziej, \u017ce w detalach ten \u015bwiat to dzie\u0142o sztuki. Ale gra tego typu jest klasycznym przypadkiem medium, kt\u00f3re trudno do ko\u0144ca wykorzysta\u0107. A jak si\u0119 ma sytuacja z muzyk\u0105?<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/McnMsFwZlvA\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>Ukaza\u0142y si\u0119 w\u0142a\u015bnie \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowe z <em>RDR2<\/em>. Nie jedna, tylko od razu dwie. Kto bogatemu zabroni? W\u0142a\u015bciwie to nawet te dwie p\u0142yty nie wyczerpuj\u0105 tematu, kt\u00f3ry zasygnalizowany zosta\u0142 w sieci (link z YouTube powy\u017cej &#8211; na p\u0142ytach brak np. <em>See The Fire In Your Eyes &#8211; <\/em>EDIT: jest w zmienionej wersji jako<em> Mountain Hymn<\/em>) dawno temu. Wtedy jednak nie sprzedawano tego osobno, bo c\u00f3\u017c &#8211; nikt si\u0119 jeszcze nie schyla\u0142 po drobniaki. W lipcu na najwa\u017cniejsze platformy sprzeda\u017cy cyfrowej wesz\u0142y dwa albumy, brutalnie obci\u0119te &#8211; bo ca\u0142a gra tego typu to wiele godzin muzyki &#8211; i sformatowane jako zamkni\u0119te ca\u0142o\u015bci, w\u0142a\u015bciwie zbiory piosenek i kr\u00f3tkich temat\u00f3w instrumentalnych. Dla utrudnienia ka\u017cda z nich nazywa si\u0119 <em>The Music of Red Dead Redemption 2<\/em>. Pierwsza ma czarno-bia\u0142\u0105 ok\u0142adk\u0119 i dopisek &#8222;Original Score&#8221;. Druga, z ok\u0142adk\u0105 czerwono-czarn\u0105, nosi podtytu\u0142 &#8222;Original Soundtrack&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/5Oli3gQJrHdahY7FDEoofW\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\"><\/iframe><\/p>\n<p>Zacznijmy od tego bardziej gwiazdorskiego. A je\u015bli m\u00f3wi\u0119: gwiazdy, to mam je na my\u015bli. W sumie w pracy nad <em>RDR2<\/em> swoje trzy grosze dorzucili Daniel Lanois, D&#8217;Angelo, Willie Nelson, Josh Homme, Colin Stetson, producent Arca, Rhiannon Giddens, David Ferguson (producent wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cy przez lata z Johnnym Cashem), Matt Sweeney (m.in. Bonnie &#8222;Prince&#8221; Billy i Zwan), Rabih Beaini i grupa Senyawa. Teraz \u0142atwiej pewnie zrozumie\u0107, dlaczego w og\u00f3le zawracam sobie i Wam tym g\u0142ow\u0119.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c ten bardziej gwiazdorski album to jednak <em>Original Soundtrack<\/em>, czyli p\u0142yta Daniela Lanois. Z firmowan\u0105 g\u0142\u00f3wnie przez niego cz\u0119\u015bci\u0105 soundtracku jest tak, \u017ce gdybym us\u0142ysza\u0142 muzyk\u0119, nigdy by mi nie przysz\u0142o do g\u0142owy zagra\u0107 w t\u0119 gr\u0119. A przynajmniej inaczej bym j\u0105 sobie wyobra\u017ca\u0142. By\u0107 mo\u017ce jest to efekt tego, \u017ce Lanois &#8211; s\u0142ynny producent m.in. grupy U2 &#8211; konwencji gier nie zna zbyt dobrze i pr\u00f3buje z tego zrobi\u0107 cykl piosenkowy. Klimatyczny, ale to taki rodzaj klimatu, kt\u00f3ry nic nie m\u00f3wi na temat gwa\u0142towno\u015bci fabu\u0142y i dynamiki akcji. Owszem, jest tu schemat, ale bardziej ze \u015bwiata piosenki. To ze wzgl\u0119du na klisze <em>That&#8217;s the Way It Is<\/em> samego Lanois trudno mi by\u0142o wytrzyma\u0107, a nagrane m.in. z Rhiannon Giddens <em>Moonlight <\/em>odstrasza\u0142o wokalnymi pieniami. Lepiej by\u0142o z instrumentalem gitarowym samego Lanois (<em>Table Top<\/em>) &#8211; ma do\u015bwiadczenia w tej dziedzinie &#8211; oraz z miniatur\u0105 na banjo samej Giddens. No i z utworem Nelsona, kt\u00f3ry \u015bpiewa sam autor, ostatnio troch\u0119 podupadaj\u0105cy na zdrowiu. Wyprodukowane przez Lanois bardzo generyczne country z udzia\u0142em Josha Homme&#8217;a by\u0142oby nawet zabawne, gdyby nie to, \u017ce przychodzi po ca\u0142ej serii umiarkowanie udanych piosenek. I w tej sytuacji dzia\u0142a jak op\u0142ateczek mi\u0119towy.<\/p>\n<p>Bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce gry klasy AAA mog\u0105 sobie na takie gesty pozwoli\u0107, ale ca\u0142y czas dostrzegam znacz\u0105c\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 mi\u0119dzy tym rodzajem muzyki ilustracyjnej a innymi. Do sukcesu potrzeba troch\u0119 pokory i szczerego wyrobnictwa, dlatego zdecydowanie bardziej podoba mi si\u0119 podej\u015bcie <em>Original Score<\/em>, czyli p\u0142yta Woody&#8217;ego Jacksona.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/2Gbv0Wjtwn9zQYMvWtTHnK\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\"><\/iframe><\/p>\n<p>Woody Jackson nie jest w \u015bwiecie muzycznym postaci\u0105 szczeg\u00f3lnie znacz\u0105c\u0105. W\u0142a\u015bciwie to nie jest nikim znanym, cho\u0107 obraca\u0142 si\u0119 w ciekawych kr\u0119gach. Gra\u0142 z Vincentem Gallo w formacji RRIICCEE, w studiu towarzyszy\u0142 na gitarze Money Markowi, a na sitarze &#8211; duetowi Tenacious D. Transfer do \u015bwiata gier zapewni\u0142a mu muzyka do <em>Maxa Payne&#8217;a 3<\/em> grupy Health &#8211; projekt do\u015b\u0107 wa\u017cny w rozwoju medium. Pracowa\u0142 przy <em>L.A. Noir<\/em> i jednej z gier serii <em>Grand Theft Auto<\/em>. W <em>Red Dead Redemption<\/em> jest od pocz\u0105tku. Wydaje si\u0119, \u017ce praca nad gr\u0105 tego typu to zaj\u0119cie na pe\u0142ny etat, albo i dwa, wi\u0119c trzeba si\u0119 wycofa\u0107 z ca\u0142ej reszty \u017cycia, zatem prawie go nie s\u0142ycha\u0107, cho\u0107 &#8211; je\u015bli wierzy\u0107 opisom na ok\u0142adkach p\u0142yt &#8211; gra\u0142 na przyk\u0142ad na wa\u017cnej p\u0142ycie Jane Weaver <em>The Silver Globe<\/em>.<\/p>\n<p>Muzyka Jacksona do <em>RDR2<\/em> bywa brzmieniowo ciosana, oczywista w swoich cytatach ze spaghetti westernu w wersji Ennia Morriconego. Ale jednak pozostaje piekielnie konsekwentny i nie\u017ale buduje klimat. Najgorsze, co nas tu spotka, to epigonizm. Temat <em>Outlaws From the West <\/em>jest wr\u0119cz odtw\u00f3rcz\u0105 wariacj\u0105 na temat napisany ju\u017c dawno temu do <em>Dawno temu na Dzikim Zachodzie<\/em>. Tytu\u0142owe <em>Red Dead Redemption<\/em> lubiane przez graczy tu ju\u017c bardziej gra z konwencj\u0105. <em>Fleeting Joy <\/em>z Colinem Stetsonem, a potem <em>Icarus and Friends <\/em>z udzia\u0142em tego samego muzyka robi\u0105 ju\u017c pot\u0119\u017cne wra\u017cenie &#8211; tu powinni si\u0119 zainteresowa\u0107 materia\u0142em nawet ci, kt\u00f3rzy w nosie maj\u0105 ca\u0142\u0105 zadym\u0119 z gr\u0105. <em>Country Pursuits<\/em> z Arc\u0105 jest kr\u00f3ciutkie, ale wpuszcza elektronik\u0119 w spos\u00f3b na tyle ciekawy, na ile s\u0142yszymy to dzi\u015b w najciekawszych filmach.<\/p>\n<p>Kolejne decyzje te\u017c robi\u0105 wra\u017cenie. Obsadzenie indonezyjskiej Senyawy w roli Indian (<em>Welcome To The New World<\/em>) by\u0142o zagrywk\u0105 do\u015b\u0107 dzik\u0105, ale da\u0142o ciekawy rezultat. Takich gest\u00f3w oczekuj\u0119 od odwa\u017cnego tw\u00f3rcy, kt\u00f3ry musi si\u0119 porusza\u0107 w obr\u0119bie pewnej konwencji. I nie dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce \u015bcie\u017cka Woody&#8217;ego Jacksona doczeka\u0142a si\u0119 scenicznej wersji w ramach Red Bull Music (link poni\u017cej). Tym bardziej, \u017ce przy tak zawrotnych liczbach graj\u0105cych zapotrzebowanie na przywo\u0142anie na powr\u00f3t emocji z gry za pomoc\u0105 muzyki musi by\u0107 olbrzymie. To Jackson robi dobrze.<\/p>\n<p>Mam z muzyk\u0105 z gier ju\u017c ca\u0142kiem d\u0142ugi romans &#8211; dziewi\u0119\u0107 lat temu <a href=\"http:\/\/technopolis.polityka.pl\/2010\/co-gra-w-grach\">do\u015b\u0107 d\u0142ugi tekst na ten temat<\/a> opublikowa\u0142em w zahibernowanym chwilowo serwisie\/blogu &#8222;Technopolis&#8221;. Kolejne lata przynios\u0142y olbrzymi skok w tej dziedzinie. W tej chwili mo\u017ce sobie ona pozwoli\u0107 praktycznie na wszystko. Tutaj &#8211; zwa\u017cywszy na gabaryty &#8211; by\u0142o blisko. W pewnym sensie jest tu nawet za du\u017co, a samym p\u0142ytom skrojenie do jednej i odstrzelenie paru temat\u00f3w te\u017c zrobi\u0142oby dobrze.<\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>The Red Dead Redemption 2<\/em> (Original Soundtrack)<\/strong>, Lakeshore 2019, <strong>5\/10<\/strong><br \/>\n<strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>The Red Dead Redemption 2 (Original Score)<\/em><\/strong>, Lakeshore 2019, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/2uwb8u634M0\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy pisz\u0119 te s\u0142owa, jest sierpie\u0144 2019 roku i Red Dead Redemption 2 ma na liczniku 25 mln egzemplarzy. Sprzedanych nie po 25 z\u0142, tylko jakie\u015b 10 razy dro\u017cej, co pisz\u0119 nie po to, by denerwowa\u0107 znajomych z przemys\u0142u muzycznego, tylko \u017ceby uzasadni\u0107, dlaczego muzyka wysz\u0142a dopiero niedawno. Od pa\u017adziernika 2018 r. trzeba by\u0142o za\u0142atwi\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":22741,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,18,12,3068,3,312,120,1,7,3823],"tags":[2535,4065,4064,4066],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22735"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22735"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22735\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22785,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22735\/revisions\/22785"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/22741"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22735"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22735"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22735"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}