
{"id":22850,"date":"2019-08-23T11:02:14","date_gmt":"2019-08-23T09:02:14","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=22850"},"modified":"2019-08-23T17:19:04","modified_gmt":"2019-08-23T15:19:04","slug":"opowiem-wam-o-taylor-swift","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/08\/23\/opowiem-wam-o-taylor-swift\/","title":{"rendered":"Opowiem wam o Taylor Swift"},"content":{"rendered":"<p>Gdybym by\u0142 ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105, s\u0142ucha\u0142bym teraz tej p\u0142yty tygodniami, ale jestem starszym ch\u0142opcem. Wprawdzie mam g\u0142\u0119bokie przekonanie co do tego, \u017ce p\u0142e\u0107 jest tylko spektrum, ale wiek ju\u017c nie do ko\u0144ca &#8211; tu sprawa wydaje si\u0119 zdecydowanie bardziej zasadnicza. W zwi\u0105zku z tym mog\u0119 si\u0119 tylko zastanowi\u0107, co starszy ch\u0142opiec m\u00f3g\u0142by podpowiedzie\u0107 ma\u0142ej dziewczynce (tak, mam c\u00f3rk\u0119) w zwi\u0105zku z nowym albumem <strong>Taylor Swift<\/strong>. Ot\u00f3\u017c z w\u0142asnego do\u015bwiadczenia powiedzia\u0142bym, \u017ce to taka p\u0142yta, jakie nagrywano w czasach, gdy sam by\u0142em ma\u0142ym ch\u0142opcem, kiedy to p\u0142yty sprzedawano w milionach sztuk na jakim\u015b materiale z tworzyw sztucznych, a potem dostawa\u0142o si\u0119 tytu\u0142 kr\u00f3lowej albo kr\u00f3la popu, kt\u00f3rego jaki\u015b czas nawet nie podwa\u017cano, bo wszystko dzia\u0142o si\u0119 jakby wolniej. Nie \u017cadne tam partyzanckie marketingi, tworzenie atmosfery sensacji, niespodzianki, zmy\u0142ki czy towarzyskie aferki. Zwyk\u0142a, prosz\u0119 pa\u0144stwa, demonstracja si\u0142y. <!--more--><\/p>\n<p>Je\u015bli &#8222;Rolling Stone&#8221; <a href=\"https:\/\/www.rollingstone.com\/music\/music-news\/taylor-swift-removes-me-lyric-874631\/\">prowadzi \u015bledztwo dziennikarskie<\/a> na temat tego, gdzie si\u0119 podzia\u0142y wtr\u0105cone mimochodem s\u0142owa <em>spelling is fun<\/em> w znanym ju\u017c przeboju <em>ME!<\/em>, to znaczy, \u017ce chwilowo by\u0142a piosenka country przechrzczona w gwiazd\u0119 popowego mainstreamu zajmie ca\u0142\u0105 przestrze\u0144 medialn\u0105. Co sprawdzi\u0142o si\u0119 dzi\u015b rano, gdy jeden z serwis\u00f3w muzycznych wita\u0142 czytelnik\u00f3w newsem o Taylor Swift, a jako kontynuacj\u0119 lektury proponowa\u0142 trzy kolejne. Wyboista i d\u0142uga ju\u017c kariera niespe\u0142na 30-letniej Amerykanki interesuje mnie jednak mniej ni\u017c wyniki artystyczne. A wspomniany ju\u017c <em>ME!<\/em> jest (poza mo\u017ce pi\u0119kn\u0105 harmoni\u0105 pierwszej frazy) jednym z najs\u0142abszych nagra\u0144 na godzinnym albumie &#8211; prostym, niechowaj\u0105cym si\u0119 w \u017cadnych stylistycznych niszach, uderzaj\u0105cym si\u0142\u0105 przebojowych piosenek dodaj\u0105cych si\u0142y i energii. Z nieprzekraczaj\u0105c\u0105 normy dawk\u0105 pop-feminizmu (<em>I\u2019m so sick of running as fast as I can \/ Wondering if I&#8217;d get there quicker if I was a man<\/em>), wyzwalaj\u0105cymi ol\u015bnieniami zwi\u0105zanymi z tym, \u017ce &#8222;co nas nie zabije&#8230;&#8221; (<em>I forgot that you existed \/ And I thought that it would kill me, but it didn&#8217;t<\/em>), prostymi przeno\u015bniami na temat mi\u0142o\u015bci (<em>I&#8217;ve been the archer, I&#8217;ve been the prey<\/em>), emocjonaln\u0105 opowie\u015bci\u0105 o chorej matce (<em>Soon You&#8217;ll Get Better<\/em>) i t\u0119sknotami za szcz\u0119\u015bciem w monogamii (<em>Can we always be this close forever and ever?<\/em>). Nie dowiecie si\u0119 od Taylor niczego, co mog\u0142oby zdziwi\u0107 czy zaszokowa\u0107 odbiorc\u0119 z ameryka\u0144skiej klasy \u015bredniej, \u017ceby tak nawi\u0105za\u0107 do <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/08\/22\/nie-ma-euforii\/\">wczorajszego wpisu<\/a>.<\/p>\n<p>Je\u015bli pierwszych pi\u0119\u0107 piosenek na playli\u015bcie jest dobrym testerem ca\u0142o\u015bci, <em>Lover <\/em>ma si\u0142\u0119 raczej nokautuj\u0105c\u0105. W pierwszej cz\u0119\u015bci p\u0142yty Jack Antonoff &#8211; g\u0142\u00f3wny wsp\u00f3\u0142pracownik, producent o naprawd\u0119 \u015bwietnych jak dot\u0105d referencjach w ameryka\u0144skim showbiznesie &#8211; i sama Swift (bo jest wsp\u00f3\u0142autork\u0105 ca\u0142ego materia\u0142u) wykonali robot\u0119 mistrzowsk\u0105. Moje ulubione fragmenty to <em>Cruel Summer<\/em> (do tego r\u0119k\u0119 przy\u0142o\u017cy\u0142a St Vincent, dobra znajoma Antonoffa) i <em>The Archer<\/em> &#8211; nawet w latach 80., kiedy by\u0142em ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105, nie robi\u0142o si\u0119 tego lepiej. Produkcja ca\u0142o\u015bci nie jest zreszt\u0105 szczeg\u00f3lnie bombastyczna, zabiegi proste. W wi\u0119kszo\u015bci bez dym\u00f3w i efekt\u00f3w specjalnych, bez nowatorstwa &#8211; w warunkach Swift brzmieniowo to raczej krok wstecz w stron\u0119<em> 1989<\/em>. W <em>It&#8217;s Nice to Have a Friend<\/em> (tu wyj\u0105tkowo produkcja Louisa Bella i Franka Dukesa, kt\u00f3rzy firmuj\u0105 jeszcze dwa utwory na p\u0142ycie) mamy wr\u0119cz minimalizm rodem z Trynidadu i gotow\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 do jakiej\u015b kolejnej inkarnacji <em>Wielkich ma\u0142ych k\u0142amstewek<\/em>. Wej\u015bcia w konwencj\u0119 mocniej taneczn\u0105 albo w otwart\u0105 rywalizacj\u0119 z popem si\u0119gaj\u0105cym po narz\u0119dzia R&amp;B (<em>You Need To Calm Down<\/em>) ko\u0144cz\u0105 si\u0119 raczej pora\u017ck\u0105, cho\u0107 nieszczeg\u00f3lnie bolesn\u0105 &#8211; Swift jest coraz lepsz\u0105 i coraz bardziej \u015bwiadom\u0105 swoich umiej\u0119tno\u015bci wokalistk\u0105. Nawi\u0105zania do dawnego nurtu (to emocjonalne, w granicach normy oczywi\u015bcie, <em>Soon You&#8217;ll Get Better<\/em> z udzia\u0142em country&#8217;owych gwiazd Dixie Chicks) wydaj\u0105 si\u0119 niepotrzebne. A druga cz\u0119\u015b\u0107 p\u0142ytowej playlisty naje\u017cona jest utworami mniej udanymi albo wr\u0119cz niepotrzebnymi (<em>Afterlow<\/em>, zastanawia\u0142bym si\u0119 nad <em>London Boy<\/em>), ale pami\u0119tajmy, \u017ce to pierwsza p\u0142yta, na kt\u00f3rej Swift jest te\u017c w\u0142a\u015bcicielk\u0105 materia\u0142u, z nagraniami w\u0142\u0105cznie, by\u0107 mo\u017ce chcia\u0142a poprawi\u0107 bud\u017cet domowy i pozycj\u0119 w rankingu &#8222;Forbesa&#8221;. Ko\u0144czy si\u0119 zreszt\u0105 dobrze &#8211; robi\u0105cym wra\u017cenie wspomnianym <em>It&#8217;s Nice&#8230;<\/em>, no i \u0142adnym <em>Daylight<\/em> okraszonym na koniec z\u0142ot\u0105 my\u015bl\u0105: <em>You are what you love<\/em>. Troch\u0119 Coelho, ale mnie przekona\u0142a.<\/p>\n<p><em>Spelling is fun<\/em>. Jako \u015bwiadomy do\u015b\u0107 u\u017cytkownik nie\u0142atwego j\u0119zyka potwierdzam. Ale Taylor Swift is funnier. Tutaj w najlepszej jak dot\u0105d ods\u0142onie, a nie s\u0142odzi\u0142em jej przy okazji poprzednich dokona\u0144. Wiem, \u017ce wi\u0119ksza cz\u0119\u015b\u0107 z czytelnik\u00f3w Polifonii czeka na Tool i do\u015bwiadczenie przes\u0142uchania jakiej\u015b nowej p\u0142yty wsp\u00f3lnie z innymi podobnie mocno oczekuj\u0105cymi na to wydarzenie. Uprzejmie donosz\u0119, \u017ce <em>Lover<\/em> prawdopodobnie zapewni te same wra\u017cenia, nawet na nieco bardziej masowym poziomie. Mnie tam nic nie odbierze tego, \u017ce s\u0142uchaj\u0105c tej p\u0142yty dzi\u015b rano w tramwaju poczu\u0142em si\u0119 jak taki perfekcyjnie statystyczny s\u0142uchacz, o naprawd\u0119 szerokim spektrum. By\u0142o to uczucie troch\u0119 z gatunku tych, kiedy jeste\u015b troch\u0119 starym koniem, a troch\u0119 jednak ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105. Przynosi je czasem muzyka pop i bardzo mi\u0142o, gdy jest zasadniczo nieobarczone nieprzyjemnymi konsekwencjami.<\/p>\n<p>A jak chcecie zrobi\u0107 co\u015b dobrego, zawsze mo\u017cecie kupi\u0107 <a href=\"https:\/\/mikmusikarchive.bandcamp.com\/album\/las-forest-for-amazonia\">troch\u0119 bardziej niszow\u0105 p\u0142yt\u0119<\/a>, z kt\u00f3rej doch\u00f3d idzie na ocalanie p\u0142on\u0105cych las\u00f3w Amazonii. Poni\u017cej pe\u0142na lista zakup\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>TAYLOR SWIFT <em>Lover<\/em><\/strong>, Republic 2019, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/1NAmidJlEaVgA3MpcPFYGq\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>PREMIERY P\u0141YTOWE TYGODNIA <\/strong><\/p>\n<p>16.08 <strong>Young Thug<\/strong> So Much Fun, Atlantic<br \/>\n17.08 <strong>VA<\/strong> TOTAL SOLIDARITY &#8211; benefit compilation for grassroot LGBTQIA+ organizations in Poland, Oramics<br \/>\n18.08 <strong>Visible Cloaks <\/strong>A Young Person&#8217;s Guide to Unseen Worlds &#8211; Mixed by Visible Cloaks, Unseen Worlds dj mix<br \/>\n19.08 <strong>julek ploski \/ Kolejarz<\/strong> Muzyka dawna, Dym<br \/>\n20.08 <strong>Nagrobki + Miko\u0142aj Trzaska<\/strong> Koniec Wielkiej Wojny, thisisnotarecord LP ltd. 30, DL<br \/>\n20.08 <strong>Prince Rama<\/strong> Rage In Peace, Carpark EP<br \/>\n20.08 <strong>Scrounche Boys<\/strong> Scrounche Boys, Scrounche Lyfe EP<br \/>\n20.08 <strong>Zeroh <\/strong>0 Emissions, Leaving<br \/>\n21.08 <strong>Bitchin Bajas<\/strong> Demeter, Longform EP<br \/>\n21.08 <strong>Pan American<\/strong> Nightbirds, Longform EP<br \/>\n21.08 <strong>Patryk Cannon<\/strong> The Birds Valley, Dym MC ltd, DL<br \/>\n22.08 <strong>Mo\u0142r Drammaz<\/strong> Las Forest (For Amazonia), Mik.Musik<br \/>\n22.08 <strong>Stein Urheim<\/strong> Simple Pieces &amp; Paper Cut\u200b-\u200bOuts, Hubro<br \/>\n<strong>Alarm Will Sound \/ Alan Pierson \/ Katherine Manley \/ Iarla \u00d3 Lion\u00e1ird <\/strong> The Hunger (Donnacha Dennehy), Nonesuch<br \/>\n<strong>Alcorn \/ McPhee \/ Vandermark<\/strong> Invitation to a Dream, Catalytic Sound<br \/>\n<strong>Alexander Tucker<\/strong> Guild of the Asbestos Weaver, Thrill Jockey<br \/>\n<strong>Brockhampton <\/strong>Ginger, Question Everything<br \/>\n<strong>Ceremony<\/strong> In The Spirit World Now, Relapse<br \/>\n<strong>DJ Bando<\/strong> Xanbient Works Vol. 1, Opal Tapes<br \/>\n<strong>Edward Ka-Spel<\/strong> The Moon Cracked Over Albion, Legendary Pink Dots<br \/>\n<strong>Fernando Falco<\/strong> Barracas Barrocas, Selva Discos reed.<br \/>\n<strong>Ghost Orchard<\/strong> Bunny, Orchid Tapes<br \/>\n<strong>Hugar <\/strong>Var\u00f0a, Sony<br \/>\n<strong>Jellvako <\/strong>Integration, Opal Tapes<br \/>\n<strong>Jay Som<\/strong> Anak Ko, Lucky Number<br \/>\n<strong>John Zorn<\/strong> Encomia, Tzadik<br \/>\n<strong>Knocked Loose<\/strong>\tA Different Shade of Blue, Pure Noise<br \/>\n<strong>Legendary Pink Dots<\/strong> Angel In the Detail, Legendary Pink Dots<br \/>\n<strong>Leo Svirsky<\/strong> River Without Banks, Unseen Worlds<br \/>\n<strong>Lina Tullgren<\/strong> Free Cell, Captured Tracks<br \/>\n<strong>Missy Elliott<\/strong> Iconology, Atlantic EP<br \/>\n<strong>Modern Nature<\/strong> How To Live, Bella Union<br \/>\n<strong>Moo Latte <\/strong>North, Victorsson<br \/>\n<strong>New Model Army<\/strong> From Here, earMusic<br \/>\n<strong>Purpura &amp; Lacrima<\/strong> New World In A Peaceful Death \/ Dust Sculptures, Opal Tapes<br \/>\n<strong>Raphael Saadiq<\/strong> Jimmy Lee, Columbia<br \/>\n<strong>Rapsody <\/strong>Eve, Rock Nation<br \/>\n<strong>Redd Cross<\/strong> Beyond The Door, Merge<br \/>\n<strong>Rites Of Fall<\/strong> Towards the Blackest Skies, Leidforschung<br \/>\n<strong>Robert Randolph &amp; The Family Band<\/strong> Brighter Days, Mystic<br \/>\n<strong>Shannon Lay<\/strong> August, Sub Pop<br \/>\n<strong>Sheer Mag <\/strong>A Distant Call, Hard Rock<br \/>\n<strong>Susan Alcorn, Joe McPhee &amp; Ken Vandermark <\/strong> Invitation To A Dream, Astral Spirits<br \/>\n<strong>Taylor Swift<\/strong> Lover, Republic<br \/>\n<strong>Todd Anderson-Kunert<\/strong> Conjectures, Room40 EP<br \/>\n<strong>Tropical Fuck Storm<\/strong> Braindrops, Joyful Noise<br \/>\n<strong>VSCC <\/strong>EMSGD, Opal Tapes<br \/>\n<strong>Wildhoney <\/strong>Naive Castle<\/p>\n<p><em>Powy\u017csze p\u0142yty ukaza\u0142y si\u0119 dzi\u015b, czyli 23 sierpnia. Je\u015bli by\u0142o inaczej, oznaczy\u0142em to.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Taylor Swift is funnier.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":22869,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,3681,312,120,3319,3309,3823,106],"tags":[3109],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22850"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22850"}],"version-history":[{"count":20,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22850\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22873,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22850\/revisions\/22873"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/22869"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22850"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22850"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22850"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}