
{"id":23085,"date":"2019-09-12T13:25:40","date_gmt":"2019-09-12T11:25:40","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23085"},"modified":"2019-09-12T13:33:16","modified_gmt":"2019-09-12T11:33:16","slug":"plyty-ktore-ludzie-kupuja-sarius-czyli-smutek-olisow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/09\/12\/plyty-ktore-ludzie-kupuja-sarius-czyli-smutek-olisow\/","title":{"rendered":"P\u0142yty, kt\u00f3re ludzie kupuj\u0105: Sarius, czyli smutek olis\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Cz\u0119stochowski raper Sarius wraca na listy bestseller\u00f3w, pora wi\u0119c reaktywowa\u0107 szyld z p\u0142ytami, kt\u00f3re ludzi interesuj\u0105 na powa\u017cnie. \u017be tak zwany masowy s\u0142uchacz lubi postapokalips\u0119, udowodniono wielokrotnie. \u017be lubi s\u0142ucha\u0107 historii ludzi, kt\u00f3rym jest jeszcze gorzej ni\u017c jemu &#8211; oczywista oczywisto\u015b\u0107. By\u0107 mo\u017ce tylko dzi\u0119ki temu \u017cyjemy i nie dosz\u0142o jeszcze do apokalipsy. Nie b\u0119d\u0119 wi\u0119c tym razem wspomina\u0107 o specyficznej nowej wymowie hiphopowej, na kt\u00f3rej <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/09\/20\/plyty-ktore-ludzie-kupuja-sarius\/\">koncentrowa\u0142em si\u0119 poprzednio<\/a>. Zreszt\u0105 nie jest to temat przy okazji ostatniej p\u0142yty zatytu\u0142owanej <em>Pierwszy dzie\u0144 po ko\u0144cu \u015bwiata<\/em>. Tematem jest transformacja, przemiana &#8211; bo ten koniec \u015bwiata to chyba taki bardziej osobisty ni\u017c og\u00f3lnoludzki. A problemem?<!--more--><\/p>\n<p>Problemem jest to, \u017ce chocia\u017c z przodu bardziej osiedle pe\u0142ne rym\u00f3w, to z ty\u0142u przygrywa sm\u0119tnie jaki\u015b klon Budki Suflera. A przynajmniej z takim wra\u017ceniem wychodzi si\u0119 z kilku refleksyjnych fina\u0142\u00f3w utwor\u00f3w, mieszaj\u0105cych rap i krajowego blues-rocka. Beaty Gibbsa s\u0105 nawet na sw\u00f3j spos\u00f3b wyj\u0105tkowe i urokliwe w tym ogrywaniu rockowego mauzoleum (cho\u0107 wol\u0119 Ba\u0142kany w <em>M\u0142odym Welesie<\/em>), no ale jednak \u017ca\u0142osna do\u015b\u0107 i wytarta nuta zgrzyta w trybach przebojowej maszyny. A w opowie\u015bciach Sariusa, poza sprawnym wchodzeniem w \u015bpiew, warto doceni\u0107 dynamik\u0119 &#8211; podnosi g\u0142os, panuje nad intonacj\u0105 jak niez\u0142y aktor. W rockowym \u015bwiecie by\u0142yby to niez\u0142e zadatki na konkurencj\u0119 dla Comy. No ale raper wyk\u0142ada si\u0119 na fragmentach co bardziej lirycznych (jak to bywa z rapem &#8211; rymuj\u0105cych wielu, ale w prawdziw\u0105 liryk\u0119 potrafi pewnie tylko paru najlepszych): <\/p>\n<p><em>Jak \u015bwie\u017ce lilie na te groby k\u0142ad\u0119 kilka \u0142ez,<br \/>\nZabi\u0142em ciebie, nigdy wi\u0119cej nie spotkamy si\u0119<\/em><\/p>\n<p>W\u0142a\u015bciwie po takim lirycznym kiksie w <em>Nie wida\u0107 po mnie<\/em> trudno si\u0119 odbiera ci\u0105g dalszy. Owszem, jest to ci\u0105gle alternatywa dla Korteza, ale te\u017c sygna\u0142 szerokich problem\u00f3w hip-hopu jako gatunku, w kt\u00f3ry zapatrzeni s\u0105 wszyscy wszyscy, jak w stary rock w czasach telewizji i <em>Takiego tanga<\/em>. I kt\u00f3rego bohaterowie mog\u0105 jeszcze przed trzydziestk\u0105 wype\u0142nia\u0107 ca\u0142e p\u0142yty rapowymi wariacjami na temat <em>Znowu w \u017cyciu mi nie wysz\u0142o<\/em>. Bo smutna jest ta p\u0142yta Sariusa potwornie.   <\/p>\n<p>Mam teori\u0119 co do tego powracaj\u0105cego na p\u0142ycie umierania &#8211; pozw\u00f3lcie, \u017ce j\u0105 w skr\u00f3cie przedstawi\u0119.  <\/p>\n<p><em>Te pi\u0119kne panie, pierwszy OLiS i najlepsze wina<\/em> &#8211; wzdycha Sarius, dodaj\u0105c, \u017ce wymieni\u0142by je na to, \u017ceby jego babcia wci\u0105\u017c \u017cy\u0142a. Ale do problemu s\u0142awy wraca co i rusz. I do \u015bledzenia na nowo swojej szybkiej kariery: <em>Przyjecha\u0142em do Warszawy, nie wiedzia\u0142em co to sushi \/ Przyjecha\u0142em do Warszawy, czu\u0142em si\u0119 jak z Bia\u0142orusi<\/em>. Owszem, o tym, \u017ce raperzy zajmuj\u0105 si\u0119 dzi\u015b przede wszystkim sob\u0105 (a nie \u015bwiatem zewn\u0119trznym, jak przewidywali czekaj\u0105cy na to socjologowie), ju\u017c wiedzia\u0142em. Ale ostatnio u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce ich drog\u0119 mo\u017cna stereotypowo &#8211; a tutaj si\u0119 ten stereotyp potwierdza &#8211; podzieli\u0107 na dwie cz\u0119\u015bci: temat ci\u0119\u017ckiego \u017cycia rapera przebijaj\u0105cego si\u0119 w trudnym \u015bwiecie i g\u0119stej rapowej konkurencji, a p\u00f3\u017aniej temat ci\u0119\u017ckiego \u017cycia rapera, kt\u00f3ry ju\u017c si\u0119 przebi\u0142 i to wszystko ma. <\/p>\n<p>Tak to jest z tym OLiS-em. Ma przykr\u0105 moc transformowania artyst\u00f3w w zombie zajmuj\u0105ce si\u0119 ju\u017c g\u0142\u00f3wnie nostalgicznym omiataniem swoich wspomnie\u0144 o wspinaczce na szczyt i wypatrywaniem zawistnik\u00f3w, kt\u00f3rzy pr\u00f3buj\u0105 zakwestionowa\u0107 ich warto\u015b\u0107. No i jeszcze psychologicznym rozbiorem tego, \u017ce na g\u00f3rze nie wszystko gra. Psychoanalitykiem jest zwykle mama: <em>Siemano mamo, dzi\u015b bij\u0105 mi brawo, a wok\u00f3\u0142 mnie cie\u0144<\/em>. Wychodzi na to, \u017ce ten OLiS to straszna katastrofa, narkotyk, kt\u00f3rego ka\u017cda kolejna dzia\u0142ka przynosi coraz mniejszy haj, a mo\u017ce nawet zatruta butelka szampana. Jakby powiedzia\u0142 Klocuch: <em>Oto moje danie, smakuje troch\u0119 jak umieranie<\/em>. <\/p>\n<p>Taki to jest ten smutek olis\u00f3w. Z pewno\u015bci\u0105 nie tylko raperzy na to zapadaj\u0105, ale tych akurat ostatnio najwi\u0119cej.<\/p>\n<p><strong>SARIUS <em>Pierwszy dzie\u0144 po ko\u0144cu \u015bwiata<\/em><\/strong>, Antihype 2019, <strong>5\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/2Yq8RNFlR7C79HHEhGBMMj\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cz\u0119stochowski raper Sarius wraca na listy bestseller\u00f3w, pora wi\u0119c reaktywowa\u0107 szyld z p\u0142ytami, kt\u00f3re ludzi interesuj\u0105 na powa\u017cnie. \u017be tak zwany masowy s\u0142uchacz lubi postapokalips\u0119, udowodniono wielokrotnie. \u017be lubi s\u0142ucha\u0107 historii ludzi, kt\u00f3rym jest jeszcze gorzej ni\u017c jemu &#8211; oczywista oczywisto\u015b\u0107. By\u0107 mo\u017ce tylko dzi\u0119ki temu \u017cyjemy i nie dosz\u0142o jeszcze do apokalipsy. Nie b\u0119d\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23091,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,3,312,120,3823,2562],"tags":[3699],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23085"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23085"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23085\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23104,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23085\/revisions\/23104"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23091"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23085"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23085"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23085"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}