
{"id":23213,"date":"2019-09-24T12:11:57","date_gmt":"2019-09-24T10:11:57","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23213"},"modified":"2019-09-24T13:25:44","modified_gmt":"2019-09-24T11:25:44","slug":"cat-w-worku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/09\/24\/cat-w-worku\/","title":{"rendered":"Cat w worku"},"content":{"rendered":"<p>\u017bycie w przesz\u0142o\u015bci toczy\u0142o si\u0119 mo\u017ce wolniej, ale za to najwyra\u017aniej g\u0119\u015bciej. \u017bycie <strong>Johna Coltrane&#8217;a <\/strong>to ju\u017c w og\u00f3le &#8211; troch\u0119 jakby kto\u015b nagrywa\u0142 p\u0142yt\u0119 na 45 obrot\u00f3w z pr\u0119dko\u015bci\u0105 33 1\/3. Niby kr\u00f3tkie, ale co rusz okazuje si\u0119, \u017ce da\u0142o si\u0119 w nim upchn\u0105\u0107 jeszcze jedn\u0105 niepublikowan\u0105 sesj\u0119. W tym miesi\u0105cu kluczowe postaci jazzu robi\u0105 zza grobu do\u015b\u0107 okrutn\u0105 konkurencj\u0119 \u017cyj\u0105cym artystom: <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/09\/05\/zagubiony-miles\/\">mieli\u015bmy ju\u017c nieznanego Milesa Davisa<\/a>, troch\u0119 rozczarowuj\u0105cego, to teraz przyszed\u0142 czas na nieznan\u0105 przez lata sesj\u0119 Coltrane&#8217;a. Nieznan\u0105 do pewnego momentu paradoksalnie nawet ludziom pilnie zapatrzonym w dyskografi\u0119 artysty, bo sesj\u0119 <em>Blue World<\/em> rejestrowano dla potrzeb kina &#8211; do nieco zapomnianego <em>Le chat dans le sac<\/em> (1964 r.) kanadyjskiego re\u017cysera Gillesa Groulx. Nie nale\u017cy si\u0119 jednak sugerowa\u0107 tytu\u0142em filmu ani do\u015bwiadczeniami z doko\u0144czonym po latach albumem Davisa: sytuacja nie jest tym razem kupowaniem kota w worku.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/HfS_SOST02M\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Po pierwsze, nie\u017ale wiedzieli\u015bmy, co dostajemy: jedyny nowy utw\u00f3r z tej sesji, <em>Blue World<\/em>, znamy od po\u0142owy sierpnia. A w\u0142a\u015bciwie to nawet nieco d\u0142u\u017cej, bo rzecz jest nowym spojrzeniem na nagrane wcze\u015bniej <em>Out of This World<\/em>, zwolnione, podane w wolniejszym tempie i w pow\u0142\u00f3czystym rytmicznie stylu sygnalizuj\u0105cym, \u017ce kwartet Coltrane&#8217;a zmierza w stron\u0119 <em>A Love Supreme<\/em>. Tak wi\u0119c pewniak do uzupe\u0142nianej wci\u0105\u017c dyskografii. Po drugie, znamy doskonale ten zesp\u00f3\u0142 &#8211; najs\u0142ynniejszy kwartet z McCoy Tynerem, Jimmym Garrison i Elvinem Jonesem. Po trzecie, ca\u0142a reszta materia\u0142u to kolejne wersje utwor\u00f3w znanych ju\u017c lub bardzo znanych, g\u0142\u00f3wnie jeszcze z ko\u0144c\u00f3wki lat 50. &#8211; <em>Naima <\/em>(2 wersje), <em>Village Blues<\/em> (3 wersje), <em>Like Sonny<\/em> i <em>Tranening In<\/em>. Co zreszt\u0105 nie zmienia faktu, \u017ce ciekawie pos\u0142ucha\u0107 ich przeniesionych w nieco inny etap tw\u00f3rczo\u015bci Coltrane&#8217;a, w kt\u00f3rej pi\u0119\u0107 lat to jak 10-15 lat u innych. Po czwarte wreszcie &#8211; nie dziwi te\u017c sam gest zatrudnienia Coltrane&#8217;a do soundtracku francuskoj\u0119zycznego autorskiego kina. Na pewno te\u017c nie dziwi\u0142o wtedy, pi\u0119\u0107 lat po <em>Niebezpiecznych zwi\u0105zkach<\/em> Rogera Vadima z muzyk\u0105 Theloniousa Monka i sze\u015b\u0107 lat po <em>Wind\u0105 na szafot<\/em> Louis Malle&#8217;a ze \u015bcie\u017ck\u0105 Davisa. A przydatno\u015b\u0107 <em>Naimy<\/em>, jednej z najbardziej przebojowych kompozycji Coltrane&#8217;a, \u0107wiczy\u0142o nawet polskie kino, wprawdzie z pewnym op\u00f3\u017anieniem, ale za to w wersji autorskiej, czarno-bia\u0142ej i nagradzanej na \u015bwiecie, wi\u0119c zasadniczo wszystko si\u0119 zgadza:   <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/aHXip8q-MOs?start=221\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n<p>Drugoplanowo\u015b\u0107 tej sesji &#8211; zarejestrowanej 24 czerwca 1964 r., gdzie\u015b pomi\u0119dzy <em>Coltrane&#8217;s Sound<\/em> a <em>Crescent<\/em> (wydawcy wymieniaj\u0105 te\u017c nagrane w tym samym roku <em>A Love Supreme<\/em>, pewnie dlatego, \u017ce to wzmaga zainteresowanie) &#8211; nie oznacza w \u017cadnym razie drugorz\u0119dno\u015bci oferty. Rzecz wysz\u0142a ze studia Rudy&#8217;ego van Geldera, a \u015bledzenie ukszta\u0142towanego brzmienia klasycznego kwartetu w tym wyborze utwor\u00f3w b\u0119dzie czyst\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 dla mi\u0142o\u015bnika grupy. I kolejn\u0105 &#8211; zasadniczo &#8211; pozycj\u0105 obowi\u0105zkow\u0105 po zesz\u0142orocznym <em>Both Directions at Once<\/em>. Tyle \u017ce tu bardziej noty za styl ni\u017c za kie\u0142kuj\u0105ce nowatorstwo. Cho\u0107by za solo Tynera w drugim take&#8217;u <em>Naimy<\/em> i fina\u0142 tej wersji, a tak\u017ce partie Elvina Jonesa podczas ca\u0142ej sesji. U nas &#8211; i na ca\u0142ym \u015bwiecie &#8211; p\u0142yta ukazuje si\u0119 w najbli\u017cszy pi\u0105tek.  <\/p>\n<p><strong>JOHN COLTRANE Blue World<\/strong>, Impulse! 2019, <strong>8\/10 <\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/3OEVE3JqGDkilvVv16H0Ec\" width=\"500\" height=\"180\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p>Starszy od Coltrane&#8217;a multiinstrumentalista Yusef Lateef prze\u017cy\u0142 93 lata, ale jego dyskografia pozostaje relatywnie s\u0142abiej znana. A trudno go zamkn\u0105\u0107 w ramach jednego nurtu w\u0142a\u015bnie z uwagi na d\u0142ugo\u015b\u0107 \u017cyciorysu &#8211; mie\u015bci\u0142y si\u0119 w nim r\u00f3\u017cne fascynacje, poza post-bopem by\u0142 epizod eksperyment\u00f3w z fusion, by\u0142 nawet New Age, no i du\u017co pr\u00f3b otwierania jazzu na muzyk\u0119 Wschodu i Afryki, w du\u017cej mierze za spraw\u0105 instrument\u00f3w przygarni\u0119tych z tamtych kultur. Jest to jednak dorobek bardzo aktualny w wielu aspektach. I je\u015bli kto\u015b dzi\u015b interesuje si\u0119 np. afro-psycho-jazzowymi dzia\u0142aniami graj\u0105cego niedawno w Polsce Joshuy Abramsa albo bliskie mu s\u0105 rejony Skrzy\u017cowania Kultur (sporo by\u0142o w tym roku koncert\u00f3w \u0142\u0105cz\u0105cych muzyk\u0119 niezachodni\u0105 z jazzem &#8211; cho\u0107by fina\u0142 z grup\u0105 Tony&#8217;ego Allena oraz Rabihem Abou-Khalilem w towarzystwie m.in. \u015bwietnego w tej roli Mateusza Smoczy\u0144skiego), to powinien si\u0119gn\u0105\u0107 po kolejn\u0105 p\u0142yt\u0119 <strong>Nata Birchalla <\/strong><em>The Storyteller<\/em>.<\/p>\n<p>Birchall jako saksofonista &#8211; tutaj cz\u0119sto zdradzaj\u0105cy ten instrument dla innych, bardziej egzotycznych &#8211; jest zagorza\u0142ym fanem Coltrane&#8217;a, a zarazem jego przeciwie\u0144stwem. W wieku, w kt\u00f3rym Coltrane sko\u0144czy\u0142 karier\u0119 (i \u017cycie), Anglik dopiero zacz\u0105\u0142 si\u0119 rozp\u0119dza\u0107, przechodz\u0105c z grania reggae na pozycje jazzowe. Z naprawd\u0119 dobrym skutkiem, wielokrotnie opisywanym na Polifonii. Do po\u015bwi\u0119cenia p\u0142yty Lateefowi nam\u00f3wi\u0142 go szef przoduj\u0105cego w pl\u0105drowaniu archiw\u00f3w wydawnictwa Jazzman Records. Pierwsz\u0105 my\u015bl\u0105 muzyka by\u0142o: od czego zacz\u0105\u0107? Finalnym osi\u0105gni\u0119ciem &#8211; fakt, \u017ce nie pod\u0105\u017cy\u0142 za wyborem nagra\u0144 Lateefa, tylko postawi\u0142 na opowie\u015b\u0107, narracj\u0119. Do trzech kompozycji Amerykanina wybranych z lat 60. i 70. dorzuci\u0142 pakiet w\u0142asnych utwor\u00f3w, kt\u00f3re \u015bmia\u0142o mog\u0105 rywalizowa\u0107 z tym, co ostatnio wyda\u0142 w\u0142a\u015bnie Abrams &#8211; mniej w tym transowo\u015bci, ale du\u017co zainteresowania podobnymi rejonami, je\u015bli chodzi o instrumentarium. Pojawia si\u0119 fisharmonia, guimbri, zestaw, kt\u00f3ry znamy z The Natural Society. Cho\u0107 rytmicznie jeste\u015bmy i tak bli\u017cej spritual jazzu. Ale Birchall wzi\u0105\u0142 te\u017c na warsztat dwie ciekawe kompozycje filmowe, kt\u00f3re Lateefowie zdarza\u0142o si\u0119 wykonywa\u0107: \u015bwietne <em>Ringo Oiwake<\/em> japo\u0144skiego tw\u00f3rcy Masao Yoneyamy oraz temat mi\u0142osny z filmu <em>Spartakus<\/em> Kubricka napisany przez cenionego za ten soundtrack Alexa Northa. Tu trudno unikn\u0105\u0107 dygresji &#8211; to North, a nie Monk czy Davis, by\u0142 autorem pierwszej jazzowej \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej w historii.<\/p>\n<p>Mamy tu wi\u0119c bardziej efekt rozmowy z histori\u0105 jazzu ni\u017c prosty ho\u0142d. Wydaje si\u0119, \u017ce Birchall jako 61-latek wci\u0105\u017c robi post\u0119py, \u0142api\u0105c si\u0119 z pewno\u015bci\u0105 na \u015brodowiskow\u0105 definicj\u0119 cata, czyli dobrze graj\u0105cego, przyci\u0105gaj\u0105cego uwag\u0119 instrumentalisty. Kontrabasist\u0119 Michaela Bardona zdecydowanie trudno zestawia\u0107 z takim np. Garrisonem, ale ju\u017c pianista Adam Fairhall (tu na zmian\u0119 z Johnem Ellisem) b\u0142yszczy w paru momentach natchnion\u0105 gr\u0105 w stylu Alice Coltrane. Wszystkim razem &#8211; wsp\u00f3lnie z Andym Hayem graj\u0105cym na perkusji &#8211; wysz\u0142a z tego bezpretensjonalna i ciekawa, a przede wszystkim inspiruj\u0105ca do dalszych poszukiwa\u0144 p\u0142yta. Archiwalny album Coltrane&#8217;a oferuje podr\u00f3\u017c w dobrze znany okres z najlepszym z mo\u017cliwych przewodnik\u00f3w. Birchall nigdy nie zdob\u0119dzie charyzmy Coltrane&#8217;a z okolic klasycznego kwartetu, ale zabiera nas w rejony, w kt\u00f3rych nigdy nie byli\u015bmy. Zas\u0142uchani w pierwsze, nie dajmy sobie odebra\u0107 szansy na to drugie.  <\/p>\n<p><strong>THE NAT BIRCHALL QUARTET <em>The Storyteller. A Musical Tribute to Yusef Lateef<\/em><\/strong>, Jazzman 2019, <strong>8\/10<\/strong> <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1518591581\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/natbirchalljazzman.bandcamp.com\/album\/the-storyteller-a-musical-tribute-to-yusef-lateef\">The Storyteller &#8211; A Musical Tribute to Yusef Lateef by The Nat Birchall Quartet<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017bycie w przesz\u0142o\u015bci toczy\u0142o si\u0119 mo\u017ce wolniej, ale za to najwyra\u017aniej g\u0119\u015bciej. \u017bycie Johna Coltrane&#8217;a to ju\u017c w og\u00f3le &#8211; troch\u0119 jakby kto\u015b nagrywa\u0142 p\u0142yt\u0119 na 45 obrot\u00f3w z pr\u0119dko\u015bci\u0105 33 1\/3. Niby kr\u00f3tkie, ale co rusz okazuje si\u0119, \u017ce da\u0142o si\u0119 w nim upchn\u0105\u0107 jeszcze jedn\u0105 niepublikowan\u0105 sesj\u0119. W tym miesi\u0105cu kluczowe postaci jazzu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23215,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,31,3,312,120,444,4115,3823,106],"tags":[1901,2193],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23213"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23213"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23213\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23220,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23213\/revisions\/23220"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23215"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23213"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23213"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23213"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}