
{"id":23293,"date":"2019-09-30T09:11:28","date_gmt":"2019-09-30T07:11:28","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23293"},"modified":"2019-09-30T14:03:01","modified_gmt":"2019-09-30T12:03:01","slug":"czego-mnie-nauczyl-koncert-dawida-i-taco","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/09\/30\/czego-mnie-nauczyl-koncert-dawida-i-taco\/","title":{"rendered":"Czego mnie nauczy\u0142 koncert Dawida i Taco"},"content":{"rendered":"<p>Warszawa Stadion. Nast\u0119pna stacja w karierze <strong>Taco Hemingwaya <\/strong>i kolejny diament w karierze <strong>Dawida Podsiad\u0142y<\/strong>, kt\u00f3rzy &#8211; jak wszyscy wiedz\u0105 &#8211; zagrali w sobot\u0119 sprzedany koncert na Stadionie Narodowym. A w\u0142a\u015bciwie dwa koncerty: najpierw pierwszy z wymienionych, p\u00f3\u017aniej drugi. Szed\u0142em z ciekawo\u015bci\u0105, ca\u0142o\u015b\u0107 zacz\u0119\u0142a si\u0119 tak sobie, ale zostawi\u0142a mnie w nastroju (p)optymistycznym (<a href=\"https:\/\/dziendobry.tvn.pl\/a\/wojtek-sawicki-zyciowy-poptymista\">tu nie mog\u0119 nie podlinkowa\u0107<\/a> telewizyjnego reporta\u017cu <em>\u017byciowy poptymista<\/em> o \u017cyciu Wojtka Sawickiego, bo mogli\u015bcie od pi\u0105tku przegapi\u0107). Dla krajowego show biznesu by\u0142o to wydarzenie do\u015b\u0107 istotne i jako takie zosta\u0142o ju\u017c wielokrotnie podsumowane, a nawet zapowiedziane (cytuj\u0119 oficjalny opis wydarzenia:<em> Czego\u015b takiego jeszcze nie by\u0142o w historii zar\u00f3wno tego miejsca, jak i polskiej estrady<\/em>). Um\u00f3wmy si\u0119 zatem, \u017ce nie b\u0119d\u0119 pisa\u0107 ani s\u0142owa o tworzeniu historii, postaram si\u0119 za to opowiedzie\u0107, czego mnie nauczy\u0142 ten koncert.<!--more--><\/p>\n<p><strong>(1) Sprzeda\u0107 Narodowy m\u00f3g\u0142by na tym etapie &#8211; przy odpowiedniej kampanii &#8211; ka\u017cdy z obu bohater\u00f3w. <\/strong>Da\u0142o si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 delikatny przyp\u0142yw publiki (w sumie 60 tys. os\u00f3b!) przed Podsiad\u0142\u0105, graj\u0105cym jako drugi. Ale nie da si\u0119 ukry\u0107, \u017ce drugi ma lepiej tak\u017ce z tego powodu, \u017ce aby si\u0119 dosta\u0107 na monstrualny sto\u0142eczny obiekt zawsze trzeba po\u015bwi\u0119ci\u0107 wi\u0119cej czasu ni\u017c si\u0119 pocz\u0105tkowo wydaje. W ka\u017cdym razie uwagi dotycz\u0105ce tego, \u017ce nie by\u0142 to jeszcze pierwszy w pojedynk\u0119 sprzedany Narodowy polskiego artysty, wydaj\u0105 si\u0119 jednak lekkim czepialstwem. Nie by\u0142 to r\u00f3wnie\u017c festiwal. Taco gra\u0142 nieco ponad p\u00f3\u0142torej godziny, drugie tyle Dawid, na koniec 10 minut razem.<\/p>\n<p><strong>(2) Wyst\u0119p nie\u017ale pokazywa\u0142 map\u0119 po\u0142\u0105cze\u0144 pomi\u0119dzy polskimi gwiazdami popu i rapu z rocznik\u00f3w g\u0142\u00f3wnie 90.<\/strong> Go\u015bci specjalnych mieli\u015bmy po obu stronach i na nich zasadza\u0142o si\u0119 to, co &#8211; na upartego, bo ludzie moim zdaniem oczekiwali go\u015bci &#8211; w obu koncertach mog\u0142o by\u0107 zaskakuj\u0105ce. By\u0142a wi\u0119c Rosalie, by\u0142 Pezet, Ras, Otsochodzi, Bedoes, no i przede wszystkim Quebonafide u Taco. Byli Krzysztof Zalewski i Kortez &#8211; nawet mniej spodziewani &#8211; u Podsiad\u0142y. No i oczekiwany przez publiczno\u015b\u0107, a przeze mnie ju\u017c wspomniany ko\u0144cowy duetowy miniset: <em>W pi\u0105tki le\u017c\u0119 w wannie<\/em> i <em>Tamagotchi<\/em>, do kt\u00f3rego \u017cyczliwie doprosili jeszcze Quebo. Poza tym ma\u0142o w\u0105tk\u00f3w wsp\u00f3lnych &#8211; w <em>Sanatorium<\/em> Podsiad\u0142o si\u0119 nie pojawi\u0142. Je\u015bli materia\u0142 z koncertu &#8211; co wyra\u017anie zapowiadano &#8211; b\u0119dzie w jakim\u015b formacie dost\u0119pny, ch\u0119tnie obejrza\u0142bym reporta\u017c zza kulis.      <\/p>\n<p><strong>(3) Roczniki 90. znaj\u0105 si\u0119 na muzycznym marketingu.<\/strong> Dowodem tego by\u0142a oczywi\u015bcie sama ta impreza, z towarzysz\u0105c\u0105 jej kampani\u0105 i okoliczno\u015bciowymi gad\u017cetami, no i z unikatow\u0105 opraw\u0105, \u017ceby nikt nie wychodzi\u0142 z poczuciem, \u017ce ju\u017c to widzia\u0142 i s\u0142ysza\u0142. To nawet pewien symbol przejmowania polskiej rozrywki przez t\u0119 now\u0105 generacj\u0119. Ale dowodem jest te\u017c spos\u00f3b, w jaki Podsiad\u0142o ze sceny wspomina\u0142 o filmie <em>(Nie)znajomi<\/em>, kt\u00f3rego jest wsp\u00f3\u0142producentem (i kt\u00f3ry ledwie dzie\u0144 wcze\u015bniej trafi\u0142 do kin). Potrafi\u0142 te\u017c zsynchronizowa\u0107 wyst\u0119p z planami singlowymi i kolejnymi zapowiedziami wyst\u0119p\u00f3w (szczeg\u00f3\u0142y maj\u0105 si\u0119 pojawi\u0107 jutro), na kt\u00f3rych pod\u0105\u017cy zapewne \u015bladem tych nowych, wykorzystuj\u0105cych &#8222;ma\u0142e instrumenty&#8221; (toy piano widzia\u0142em na Narodowym po raz pierwszy) aran\u017cacji <em>Matyldy <\/em>oraz <em>Tr\u00f3jk\u0105t\u00f3w i kwadrat\u00f3w<\/em>. Planowan\u0105 przerw\u0119 konieczn\u0105 na zmian\u0119 sceny Dawid Podsiad\u0142o wykorzysta\u0142 z kolei na nagrany wcze\u015bniej monolog o zmianach klimatycznych &#8211; wystarczaj\u0105co zaanga\u017cowany, \u017ceby si\u0119 przej\u0105\u0107, wystarczaj\u0105co sch\u0142odzony, \u017ceby nie wej\u015b\u0107 w \u015brodek politycznych polemik zwi\u0105zanych z klimatem. Zasadniczo na tego typu imprezach, szczeg\u00f3lnie gdy chce si\u0119 (jak Dawid) za chwil\u0119 odtworzy\u0107 wokaliz\u0119 Mercury&#8217;ego z g\u0142o\u015bnej charytatywnej imprezy na Wembley, takie gesty nale\u017c\u0105 do pewnego kanonu zachowa\u0144: <em>A jak nie b\u0119dzie planety i ludzi, to nie b\u0119dzie koncert\u00f3w<\/em>, \u017ceby zacytowa\u0107 fragment wyst\u0105pienia.<\/p>\n<p><strong>(4) Arty\u015bci hiphopowi spokojnie mogliby wykorzystywa\u0107 SN, ale nie powinni tego robi\u0107.<\/strong> Przynajmniej nie w standardzie gatunkowym MC+DJ. Da si\u0119 tu wykr\u0119ci\u0107 wielk\u0105 imprez\u0119 w dobrej atmosferze, lekko pewnie nawet onie\u015bmielaj\u0105cej. Ale lepiej nie wje\u017cd\u017ca\u0107 z rapow\u0105 produkcj\u0105, bo&#8230; punkt (5). <\/p>\n<p><strong>(5) Wiem ju\u017c, \u017ce mo\u017cna dobrze o\u015bwietli\u0107 Narodowy, nawet bez pomocy tutejszego o\u015bwietlenia (patrz foto). Ale zarazem nic si\u0119 nie zmieni\u0142o w kwestii tego, \u017ce nie mo\u017cna go dobrze nag\u0142o\u015bni\u0107.<\/strong> Z ka\u017cdym koncertem wiemy ju\u017c jednak nieco wi\u0119cej, je\u015bli chodzi o detale. Po tej imprezie unika\u0142bym sprowadzania na Narodowy rapera w duecie z did\u017cejem. Os\u0142awione ju\u017c stadionowe echo wyj\u0105tkowo nie lubi mocnego beatu. Do\u015b\u0107 bezlito\u015bnie traktuje sam rap, dla kt\u00f3rego timing jest podstaw\u0105, a w warunkach Narodowego timing staje si\u0119 umowny &#8211; pog\u0142os jest tak du\u017cy, \u017ce publiczno\u015b\u0107 na dole, na \u015brednich i na g\u00f3rnych pi\u0119trach znajduje si\u0119 w\u0142a\u015bciwie w r\u00f3\u017cnych strefach czasowych (dos\u0142ownie: tylko dostawiona kolejna linia nag\u0142o\u015bnienia dla wy\u017cszych pi\u0119ter pozwala\u0142a cokolwiek us\u0142ysze\u0107, nieco pomaga te\u017c, jak w sobot\u0119, otwarty dach). Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 wyst\u0119pu Taco zosta\u0142a przez akustyk\u0119 na stadionie zmasakrowana &#8211; nie\u017ale m\u00f3g\u0142 s\u0142ysze\u0107 prz\u00f3d p\u0142yty i pierwsze rz\u0119dy, ale tutaj ju\u017c nie podziel\u0119 si\u0119 w\u0142asnym do\u015bwiadczeniem. Nieco inna jest jednak sytuacja z zespo\u0142ami &#8211; w drugiej cz\u0119\u015bci d\u017awi\u0119k by\u0142 bardziej selektywny, wydawa\u0142 si\u0119 przy tym cichszy (na SN, co oczywiste, im g\u0142o\u015bniej, tym gorzej), a sprytnym zagraniem by\u0142o to wyeksponowanie kameralnych, akustycznych fragment\u00f3w. Jedyne, co wcze\u015bniej &#8211; w mojej opinii &#8211; brzmia\u0142o na Narodowym naprawd\u0119 zno\u015bnie, to akustyczny set McCartneya: do\u015b\u0107 cicho i na \u017cywych instrumentach. Podsiad\u0142o poszed\u0142 t\u0105 drog\u0105. To, \u017ce ca\u0142o\u015b\u0107 ustawiona by\u0142a w tych fatalnych warunkach w miar\u0119 optymalnie, paradoksalnie potwierdzi\u0142 charakterystyczny bas Krzysztofa Zalewskiego wr\u00f3\u017c\u0105cy pojawienie si\u0119 <em>Pocz\u0105tku<\/em>, czyli hymnu M\u0119skiego Grania (kt\u00f3ry chyba po raz pierwszy mo\u017cna by\u0142o us\u0142ysze\u0107 na du\u017cej scenie bez reklam \u017bywca &#8211; co wi\u0119cej, na SN sprzedaj\u0105 Tyskie). Samo wykonanie podkre\u015bla\u0142o wybitnie benefisowy charakter imprezy &#8211; w porz\u0105dku. Tyle \u017ce wychodz\u0105cy poza miks bas natychmiast wyda\u0142 si\u0119 d\u017awi\u0119kowo cia\u0142em obcym. Lepiej brzmieniowo wypad\u0142 cover <em>Co mi panie dasz<\/em> Bajmu, czyli kolejne nawi\u0105zanie do akcji \u017bywca, ale w mocno zmienionej przez zesp\u00f3\u0142 Podsiad\u0142y aran\u017cacji.   <\/p>\n<p><strong>(6) Podsiad\u0142o ustanawia nowe standardy w kwestii zespo\u0142\u00f3w akompaniuj\u0105cych. <\/strong>S\u0142ycha\u0107 to by\u0142o &#8211; mo\u017ce w\u0142a\u015bnie za spraw\u0105 trudnych warunk\u00f3w &#8211; jeszcze dobitniej ni\u017c na Torwarze, kt\u00f3ry, mimo wad, jest przy SN jak studio S-1. A zesp\u00f3\u0142 zda\u0142 egzamin rewelacyjnie. O takich faktach jak ten nie mo\u017cna zapomina\u0107, szczeg\u00f3lnie wobec skali przedsi\u0119wzi\u0119cia. Stopie\u0144 dru\u017cynowo\u015bci tej dyscypliny wydaje si\u0119 wprost proporcjonalny do wielko\u015bci obiektu. Ten by\u0142 nie tyle koncertem Taco i Dawida, co imprez\u0105 zrobion\u0105 przez ich ludzi, z rzadkim pomys\u0142em kooperacji, po\u0142\u0105czenia pracy dw\u00f3ch management\u00f3w. I akurat w tej sferze od Hemingwaya i Podsiad\u0142y na Narodowym nauczy\u0107 si\u0119 mo\u017cna by\u0142o chyba nawet najwi\u0119cej. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Warszawa Stadion. Nast\u0119pna stacja w karierze Taco Hemingwaya i kolejny diament w karierze Dawida Podsiad\u0142y, kt\u00f3rzy &#8211; jak wszyscy wiedz\u0105 &#8211; zagrali w sobot\u0119 sprzedany koncert na Stadionie Narodowym. A w\u0142a\u015bciwie dwa koncerty: najpierw pierwszy z wymienionych, p\u00f3\u017aniej drugi. Szed\u0142em z ciekawo\u015bci\u0105, ca\u0142o\u015b\u0107 zacz\u0119\u0142a si\u0119 tak sobie, ale zostawi\u0142a mnie w nastroju (p)optymistycznym (tu nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23296,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[1459,4121,2117],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23293"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23293"}],"version-history":[{"count":21,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23293\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23315,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23293\/revisions\/23315"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23296"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23293"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23293"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23293"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}