
{"id":23511,"date":"2019-10-21T09:03:26","date_gmt":"2019-10-21T07:03:26","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23511"},"modified":"2019-10-21T09:12:09","modified_gmt":"2019-10-21T07:12:09","slug":"kiedy-muzyka-rozrywkowa-jest-naprawde-powazna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/10\/21\/kiedy-muzyka-rozrywkowa-jest-naprawde-powazna\/","title":{"rendered":"Kiedy muzyka rozrywkowa jest naprawd\u0119 powa\u017cna"},"content":{"rendered":"<p>A gdy kto\u015b wam powie, \u017ce jest rockmanem i <a href=\"https:\/\/www.theguardian.com\/music\/2019\/oct\/09\/radiohead-jonny-greenwood-cocaine-hook-me-up-recorder-group-classical-label\">zamiast kokainy i towarzystwa dziewcz\u0105t wola\u0142by w garderobie dobr\u0105 grup\u0119 flecist\u00f3w<\/a>, to uznacie, \u017ce co\u015b si\u0119 dzieje? Po raz pierwszy napisa\u0142em w\u0142a\u015bnie tekst na zam\u00f3wienie &#8222;Wiadomo\u015bci ZAiKS-u&#8221; (do nowego, <a href=\"https:\/\/zaiks.org.pl\/1738,198,wiadomosci_zaiks-u_nr_24\">wrze\u015bniowego wydania pisma<\/a>). Rzecz dotyczy tej cz\u0119\u015bci muzyki rozrywkowej, kt\u00f3ra si\u0119ga po wzorce z muzyki powa\u017cnej. O tym, \u017ce muzyka zwana czasem bezsensownie <em>modern classical<\/em> (co nak\u0142ada si\u0119 na dotychczasow\u0105 terminologi\u0119) podbija \u015bwiat. A gdy oddawa\u0142em tekst do druku, nie mia\u0142em jeszcze informacji o nowym pomy\u015ble Jonny&#8217;ego Greenwooda, kt\u00f3ry swoj\u0105 wytw\u00f3rni\u0105 <a href=\"https:\/\/octatonicrecords.com\">Octatonic Records<\/a> pr\u00f3buje spieni\u0119\u017cy\u0107 ten dobry snobizm na muzyk\u0119 powa\u017cn\u0105 i dzia\u0142alno\u015b\u0107 wydawnicz\u0105 nowej oficyny zacz\u0105\u0142 w\u0142a\u015bnie&#8230; od Bacha, kt\u00f3ry dzi\u015b w ko\u0144cu ukaza\u0142 si\u0119 na winylu. W linkowanym tek\u015bcie zajmuj\u0119 udowadnianiem, \u017ce i w Polsce, i na \u015bwiecie ruch w tym powa\u017ckowym biznesie jest spory. A tutaj zaapeluj\u0119 tylko, \u017ceby nie przejmowa\u0107 si\u0119 sensowno\u015bci\u0105 nazwy gatunku, tylko skupi\u0107 na sensowno\u015bci samych nagra\u0144. Bo &#8211; jak \u015bpiewa\u0142 klasyk &#8211; jedni s\u0105 lepsi, a drudzy s\u0105 gorsi. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/5EpSdVFC3sSydtWf90Warr\" width=\"500\" height=\"200\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p>We\u017amy wydanego niedawno <strong>Squarepushera<\/strong> w wersji organowej. Sam kiedy\u015b powa\u017cnie pisa\u0142em o nim jako o syntezatorowym Bachu, nie\u017ale te\u017c wypada\u0142 na koncertach z orkiestr\u0105, ale opublikowany w\u0142a\u015bnie koncert, podczas kt\u00f3rego w Royal Festival Hall <strong>James McVinnie<\/strong> gra na organach utwory Toma Jenkinsona (<em>All Night Chroma<\/em>, Warp 2019, 5\/10) to rzecz zabawna i zajmuj\u0105ca, ale tylko przez chwil\u0119. Szybko robi si\u0119 z tego pokaz muzycznej grafomanii, w najlepszych momentach ocieraj\u0105cy si\u0119 o organowe rejony Emerson, Lake &#038; Palmer. Nieco tylko ciekawszy wydaje si\u0119 zestaw fortepianowych miniatur <strong>Sufjana Stevensa<\/strong> wykonanych przez <strong>Timo Andresa<\/strong>. Ich album <em>The Decalogue<\/em> (Asthmatic Kitty 2019, 6\/10) b\u0119d\u0105cy w istocie muzyk\u0105 do spektaklu baletowego Justina Pecka by\u0107 mo\u017ce towarzyszy nieprawdopodobnej choreografii (nowojorskiego przedstawienia nie widzia\u0142em), ale w oderwaniu od niej jest zestawem do\u015b\u0107 m\u0119tnych utwor\u00f3w inspirowanych stylem Claude&#8217;a Debussy&#8217;ego, pozbawionych jednak tej lekko\u015bci i melodyjno\u015bci. Ciosanych i wt\u0142oczonych w modernistyczn\u0105 stylistyk\u0119 jakby na si\u0142\u0119, kompletnie niepotrzebnych w dyskografii zdolnego kompozytora, wyra\u017anie s\u0142abszych ni\u017c jego niedawno wydane archiwalne odrzuty. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/l7jXp0qFz0Y\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Dlatego tak bardzo ceni\u0119 <strong>Shackletona<\/strong>. Ostatnio mia\u0142 ponownie trafi\u0107 do Polski, ale jego duet z Wac\u0142awem Zimplem na Unsoundzie w ostatniej chwili odwo\u0142ano. Szkoda, bo obu artystom bli\u017cej do siebie ni\u017c by si\u0119 na poz\u00f3r wydawa\u0142o. Mamy za to najnowszy album Sama Shackletona, wydany pod szyldem jego grupy: <strong>Tunes Of Negation<\/strong>. Szyld jest urealnieniem wsp\u00f3\u0142pracy producenta z japo\u0144skim pianist\u0105 Takumim Motokaw\u0105 oraz perkusist\u0105 Raphaelem Meinhartem, maj\u0105cym na koncie r\u00f3\u017cne projekty orkiestrowe i wsp\u00f3\u0142prac\u0119 m.in. z Elliottem Sharpem. Obaj rekrutuj\u0105 si\u0119 z tej sfery, w ramach kt\u00f3rej ludzie z niez\u0142ym muzycznym wykszta\u0142ceniem uciekaj\u0105 na manowce i z Shackletonem wsp\u00f3\u0142pracowali od dawna &#8211; ju\u017c na mocno niedocenionej w mojej opinii p\u0142ycie z wokalist\u0105 Ernesto Tomasinim. <\/p>\n<p>Na nowym albumie z kolei w dw\u00f3ch utworach \u015bpiewa Heather Leigh. Ca\u0142o\u015b\u0107 niby ogrywa w\u0105tki pojawiaj\u0105cej si\u0119 co rusz w dyskografii Shackletona mistycznej psychodelii, zaczyna si\u0119 niepozornie, ale rozwija jak zwykle niesamowicie. Mo\u017ce dlatego, \u017ce w d\u0142ugie formy Shackleton rzuca si\u0119 troch\u0119 na g\u0142\u00f3wk\u0119, z brawur\u0105 &#8211; i nigdy nie zatrzymuje si\u0119 tam, gdzie inni uznaliby, \u017ce jest ju\u017c wystarczaj\u0105co narkotycznie i pos\u0119pnie. Shackleton wprawdzie s\u0142ucha\u0142 du\u017co minimalist\u00f3w i ewidentnie t\u0119skni\u0142 za brzmieniami organowymi &#8211; jak Squarepusher &#8211; ale nie zapomnia\u0142 o tych pozosta\u0142ych, bardziej rockandrollowych sferach, odwrotnie ni\u017c Greenwood. Dlaczego nie mie\u0107 jednego i drugiego? Powa\u017ckowego namaszczenia, przyzwoitego wykonawstwa, a do tego \u0142upni\u0119cia w niskich cz\u0119stotliwo\u015bciach? Jego muzyka na <em>Reach The Endless Sea<\/em> brzmi jednocze\u015bnie jak prastara i supernowoczesna. W <em>R\u00fcckschlag \/ Rising, Then Resonant<\/em> wydaj\u0105 si\u0119 wplecione jakie\u015b fragmenty utwor\u00f3w klasycznych, a zarazem wszystko spajaj\u0105 pi\u0119knie te pot\u0119\u017cne, basowe pomruki. Shackleton ociera si\u0119 o owo wy\u015bwiechtane modern classical, chocia\u017c zarazem w pojedynk\u0119 stawia kolejne kroki w stylistyce dubstepu, w kt\u00f3rej pozosta\u0142 jedynym &#8211; \u015bmiem twierdzi\u0107 &#8211; nieprzerwanie tw\u00f3rczym i zaskakuj\u0105cym producentem. <\/p>\n<p><strong>TUNES OF NEGATION <em>Reach The Endless Sea<\/em><\/strong>, Cosmo Rhythmatic 2019, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1867210732\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/samshackleton.bandcamp.com\/album\/tunes-of-negation-reach-the-endless-sea\">Tunes Of Negation &#8211; &quot;Reach The Endless Sea&quot; by Shackleton<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>W pi\u0105tek zamilk\u0142em, wi\u0119c dzi\u015b b\u0119d\u0119 nadaktywny. A od plemiennego obrz\u0105dku Shackletona nie tak znowu daleko do albumu nr 3 z serii <em>Multiverse <\/em>publikowanej od jakiego\u015b czasu przez duet BNNT, kt\u00f3ry na kolejnych albumach przeobra\u017ca si\u0119 w co\u015b zupe\u0142nie innego za spraw\u0105 kolejnych wykonawc\u00f3w zaproszonych do wsp\u00f3\u0142pracy, a mo\u017ce raczej nadpisania czego\u015b swojego na tym, co zrobili na albumie <em>Multiverse <\/em>(2017), czy wr\u0119cz do stworzenia r\u00f3wnoleg\u0142ego muzycznego \u015bwiata. Cho\u0107 dwa d\u0142ugie utwory sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 na t\u0119 trzeci\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 to materia \u015bci\u015ble organiczna, z mocno pracuj\u0105c\u0105 (to kluczowe s\u0142owo) sekcj\u0105 rytmiczn\u0105, jak\u017ce inn\u0105 od tej z p\u0142yty opisywanego wy\u017cej Anglika. W tej konkretnej ods\u0142onie Multiwersum pierwsze skrzypce, a w tym wypadku raczej pierwsz\u0105 wiolonczel\u0119 gra <strong>Resina<\/strong>. <em>Inside the God&#8217;s Stomach<\/em> ma w sobie jakie\u015b szlachetne, cho\u0107 zaskakuj\u0105ce, sugerowane przez tytu\u0142 odniesienia do bardzo fizycznie tu oddawanej (wspomniana motoryka sekcji) duchowo\u015bci. Postrockowa dynamika prowadzi w stron\u0119 lu\u017anych skojarze\u0144 z Godspeed You! Black Emperor i okolicami. Drugi utw\u00f3r, <em>Inside the Bird&#8217;s Ear<\/em>, moim zdaniem jeszcze bardziej udany, okazuje si\u0119 prawdziwym popisem technik instrumentalnych Resiny, kt\u00f3ra pr\u00f3cz wiolonczeli odpowiada na tej p\u0142ycie tak\u017ce za partie cytry, gongu i nagrania terenowe. W tym drugim utworze jest bezb\u0142\u0119dna w tworzeniu wok\u00f3\u0142 oryginalnego materia\u0142u (tworzywem s\u0105 tu r\u00f3wnie\u017c partie barytonu Matsa Gustafssona) przestrzeni dla siebie i jest to zarazem moim zdaniem jedno z najlepszych jej nagra\u0144 w og\u00f3le.     <\/p>\n<p>Nie wspomina\u0142em dot\u0105d o kolejnych woluminach z serii <em>Multiverse<\/em> &#8211; a wydali je Patrick Higgins, Micha\u0142 Kupicz, Jerusalem In My Heart i Jacek Sienkiewicz &#8211; \u017cyj\u0105c nadziej\u0105, \u017ce uda mi si\u0119 w ko\u0144cu zestawi\u0107 ze sob\u0105 je wszystkie. Nadzieja mnie nie opuszcza, ale mo\u017ce zanim zrealizuj\u0119 plany, sami zd\u0105\u017cycie ju\u017c znale\u017a\u0107 w\u015br\u00f3d nich ten \u015bwiat, kt\u00f3ry pasuje wam najbardziej. Sam zdradz\u0119 tylko, \u017ce nie wybra\u0142em dzi\u015b Resiny dlatego, \u017ce mi pasowa\u0142a do tematu (nazwisko Karoliny Rec pojawia si\u0119 we wzmiankowanym tek\u015bcie dla &#8222;Wiadomo\u015bci ZAiKS-u&#8221;), tylko raczej temat dostosowa\u0142em do tej kr\u00f3tkiej, ledwie p\u00f3\u0142godzinnej p\u0142yty.    <\/p>\n<p><strong>BNNT IS RESINA <em>Multiverse #3<\/em><\/strong>, Instant Classic 2019, <strong>8\/10 <\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3708673081\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/multiversions.bandcamp.com\/album\/multiversion-3\">Multiversion #3 by BNNT is Resina<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Ci\u0119\u017cka sekcja rytmiczna nie\u017ale idzie ze smyczkami. To od dawna wiadomo. Od czasu The Velvet Underground, King Crimson, a p\u00f3\u017aniej GY!BE czy\u2026 The Ex (z Tomem Cor\u0105). The Ex, m\u00f3wicie? To mo\u017ce by tak pos\u0142ucha\u0107 <strong>Oiseaux-Temp\u00eate<\/strong>, w kt\u00f3rym frontmanem w utworach wokalno-instrumentalnych jest znany ze sk\u0142adu tej holenderskiej grupy G.W. Sok. Ich nowy album &#8211; a przy tym kolejna dzi\u015b premiera z ostatniego pi\u0105tku &#8211; roz\u0142o\u017cy\u0142 mnie na \u0142opatki. <\/p>\n<p>Zesp\u00f3\u0142 Oiseaux-Temp\u00eate jest niby francuski, a w gruncie rzeczy mi\u0119dzynarodowy &#8211; dowodz\u0105 wprawdzie multiinstrumentalista Fr\u00e9d\u00e9ric D. Oberland i znany ze sk\u0142adu Ulan Bator basista St\u00e9phane Pigneul, ale sk\u0142ad pozostaje p\u0142ynny, a obecno\u015b\u0107 \u200bRadwana Ghaziego Moumneha (a poprzednio te\u017c innych muzyk\u00f3w liba\u0144skich czy liba\u0144skiego pochodzenia) zapewnia ich muzyce &#8211; z pogranicza post-rocka i psychodelii &#8211; kontakt z kultur\u0105 Bliskiego Wschodu. Z grup\u0105 stale wsp\u00f3\u0142pracuje te\u017c graj\u0105cy na analogowych syntezatorach Mondkopf (solowe nagrania wydaje w oficynie Hands In The Dark), a na najnowszym albumie <em>From Somewhere Invisible<\/em>, nagranym w montrealskim studiu Hotel2Tango, wspomaga ich jeszcze znakomita skrzypaczka Jessica Moss (Thee Silver Mt. Zion, Black Ox Orkestar itd.). To te smyczki. <em>The Naming of a Crow<\/em> to chyba najlepszy moment w dzia\u0142aniach tej grupy jak do tej pory i ten zdecydowanie polecam na pocz\u0105tek. Ale wszystkie fragmenty, w kt\u00f3rych rockowej w g\u0142\u0119bi muzyce Oiseaux-Temp\u00eate towarzysz\u0105 deklamowane teksty Soka, brzmienia buzuki i skrzypiec, wydaj\u0105 si\u0119 natchnione i brzmi\u0105 porywaj\u0105co. Je\u015bli dla kogo\u015b w muzyce O-T by\u0142o dot\u0105d czego\u015b za wiele &#8211; a i u mnie wraca\u0142y takie odczucia &#8211; tutaj ma idealny balans. No i kolejny dow\u00f3d na to, \u017ce muzycy ze \u015bwiata rozrywki nie s\u0105 od tego, \u017ceby kl\u0119ka\u0107 przed narz\u0119dziami i metodami muzyki powa\u017cnej. S\u0105 od tego, \u017ceby je wydziera\u0107, traktowa\u0107 jako w\u0142asne i robi\u0107, co swoje. <\/p>\n<p><strong>OISEAUX-TEMP\u00caTE <em>From Somewhere Invisible<\/em><\/strong>, Sub Rosa 2019, <strong>8-9\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3799776126\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/oiseaux-tempete.bandcamp.com\/album\/from-somewhere-invisible\">From Somewhere Invisible by OISEAUX-TEMP\u00caTE<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A gdy kto\u015b wam powie, \u017ce jest rockmanem i zamiast kokainy i towarzystwa dziewcz\u0105t wola\u0142by w garderobie dobr\u0105 grup\u0119 flecist\u00f3w, to uznacie, \u017ce co\u015b si\u0119 dzieje? Po raz pierwszy napisa\u0142em w\u0142a\u015bnie tekst na zam\u00f3wienie &#8222;Wiadomo\u015bci ZAiKS-u&#8221; (do nowego, wrze\u015bniowego wydania pisma). Rzecz dotyczy tej cz\u0119\u015bci muzyki rozrywkowej, kt\u00f3ra si\u0119ga po wzorce z muzyki powa\u017cnej. O [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23515,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,12,31,3,312,120,3319,3309,3666,558,3823,4,1139],"tags":[1097,4140,962,4141,3590,293,4139],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23511"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23511"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23511\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23520,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23511\/revisions\/23520"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23515"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23511"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23511"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23511"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}