
{"id":23603,"date":"2019-11-04T08:00:07","date_gmt":"2019-11-04T07:00:07","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23603"},"modified":"2019-11-04T09:01:35","modified_gmt":"2019-11-04T08:01:35","slug":"dzien-polskiego-popu-mary-komasa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/11\/04\/dzien-polskiego-popu-mary-komasa\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 polskiego popu: Mary Komasa"},"content":{"rendered":"<p>Ma\u0142o kto pisze o mainstreamowych polskich p\u0142ytach, tym bardziej \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 wychodzi w jednym rzucie, w ci\u0105gu tygodnia czy dw\u00f3ch pod koniec pa\u017adziernika. I w sumie to si\u0119 nawet nie dziwi\u0119. Polska muzyka \u015brodka dawno przesta\u0142a by\u0107 atrakcyjnie \u017cenuj\u0105ca, za to cz\u0119sto bywa nu\u017c\u0105co profesjonalna. Trzeba troch\u0119 czasu, by wypunktowa\u0107 lepsze i gorsze strony. Ale do\u015b\u0107 szybko przekonamy si\u0119 co do jednego: w produkcji muzyki pop mamy wci\u0105\u017c kr\u00f3tk\u0105 \u0142awk\u0119. A pod wzgl\u0119dem potencja\u0142u promocyjnego i dystrybucyjnego du\u017ce wytw\u00f3rnie zosta\u0142y ju\u017c dawno do\u015bcigni\u0119te przez niezale\u017cnych. Poniewa\u017c jednak spor\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 ostatniego tygodnia sp\u0119dzi\u0142em na robieniu notatek, dzi\u015b zamierzam zala\u0107 Polifoni\u0119 kr\u00f3tkimi notami o polskim popie. Nowa co dwie-trzy godziny. Na pocz\u0105tek&#8230; <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/zoInET6NKMw\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Oto wielka tajemnica OLiS-u. P\u0142yta do\u015b\u0107 oczekiwana, drugi album <strong>Mary Komasy<\/strong>, wychodzi w po\u0142owie pa\u017adziernika i nawet nie trafia do krajowego top 40, w kt\u00f3rym teoretycznie niszowy Piernikowski hula sobie w najlepsze drugi tydzie\u0144, na szczycie kr\u00f3luje Komeda, a antologia archiwali\u00f3w Jacka Skubikowskiego debiutuje w po\u0142owie stawki. Nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o Mu\u0144ku Staszczyku &#8211; w debiucie od razu na miejscu trzecim. Je\u015bli jeste\u015b mainstreamow\u0105 wokalistk\u0105 z ambicjami, to w takich chwilach nie potrzeba dziennikarza, \u017ceby uzna\u0107, \u017ce co\u015b posz\u0142o nie tak. <\/p>\n<p>Sam zreszt\u0105 nie potrafi\u0119 tego wyt\u0142umaczy\u0107, <em>Sauvages<\/em> to naprawd\u0119 niez\u0142y kandydat na singlowy przeb\u00f3j. Mo\u017ce poprzednim czego\u015b brakowa\u0142o, ale nie trzeba by\u0107 szczeg\u00f3lnie spostrzegawczym, \u017ceby zauwa\u017cy\u0107, \u017ce na OLiS-ie znacz\u0105co gorsze rzeczy si\u0119 sprzedaj\u0105. Mo\u017ce jest to zatem kwestia wizerunku i stylistyki &#8211; mieszaniny lekkiego mroku, ch\u0142odu i brzmieniowej kreacji z okolic dostojnego i troch\u0119 wyblak\u0142ego emocjonalnie skandynawskiego electro-popu. Co\u015b sprawia, \u017ce Komasa brzmi nie jak topowa artystka polska, tylko bardziej jak reprezentantka mocnej drugiej ligi zagranicznej. Czy to dystans? By\u0107 mo\u017ce, cho\u0107 w deklaracjach Komasa chcia\u0142aby by\u0107 wr\u0119cz g\u0142osem pokolenia, pr\u00f3buje uderza\u0107 w tony niemal prowokacyjnie wolno\u015bciowe (<em>Be a Boy<\/em> zmierzaj\u0105ce ku akcji spo\u0142ecznej), ale ewidentnie rozdarta jest mi\u0119dzy spo\u0142ecznym zaanga\u017cowaniem i pragnieniem rewolucji (wprost wyra\u017canym w niez\u0142ym sk\u0105din\u0105d <em>Taste<\/em>) a bardzo zdystansowan\u0105 i sch\u0142odzon\u0105, minimalistyczn\u0105 konwencj\u0105, no i przede wszystkim oddalaj\u0105cym od tych pokoleniowych deklaracji j\u0119zykiem angielskim. Jako\u015b tak si\u0119 utar\u0142o, \u017ce je\u015bli si\u0119 chce co\u015b powiedzie\u0107 ludziom w Polsce, u\u017cywa si\u0119 dzi\u015b polskiego. Iluzja Polski jako nowej Szwecji prys\u0142a ostatecznie w czasach Podsiad\u0142y i masowych sukces\u00f3w krajowego hip-hopu. Przyda\u0142oby si\u0119 te\u017c zadba\u0107 o to, by w t\u0119 oszcz\u0119dn\u0105 &#8211; a oszcz\u0119dno\u015b\u0107 z zasady doceniam &#8211; opraw\u0119 piosenek Komasy wla\u0107 jednak troch\u0119 wi\u0119cej \u017cycia. <\/p>\n<p><strong>MARY KOMASA <em>Disarm<\/em><\/strong>, Warner 2019, <strong>5-6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/3RacEp3SOjcf6IrQcAN2XC\" width=\"500\" height=\"250\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ma\u0142o kto pisze o mainstreamowych polskich p\u0142ytach, tym bardziej \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 wychodzi w jednym rzucie, w ci\u0105gu tygodnia czy dw\u00f3ch pod koniec pa\u017adziernika. I w sumie to si\u0119 nawet nie dziwi\u0119. Polska muzyka \u015brodka dawno przesta\u0142a by\u0107 atrakcyjnie \u017cenuj\u0105ca, za to cz\u0119sto bywa nu\u017c\u0105co profesjonalna. Trzeba troch\u0119 czasu, by wypunktowa\u0107 lepsze i gorsze strony. Ale [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23608,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,3,312,120,2412,4009,3823,1139],"tags":[1994],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23603"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23603"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23603\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23633,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23603\/revisions\/23633"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23608"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23603"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23603"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23603"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}