
{"id":23610,"date":"2019-11-04T10:00:47","date_gmt":"2019-11-04T09:00:47","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23610"},"modified":"2019-11-04T10:01:10","modified_gmt":"2019-11-04T09:01:10","slug":"dzien-polskiego-popu-baranovski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/11\/04\/dzien-polskiego-popu-baranovski\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 polskiego popu: Baranovski"},"content":{"rendered":"<p>Ma\u0142o kto pisze o mainstreamowych polskich p\u0142ytach, tym bardziej \u017ce du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 z nich ukazuje si\u0119 w ci\u0105gu tygodnia czy dw\u00f3ch pod koniec pa\u017adziernika. Du\u017co tego. Trzeba troch\u0119 czasu, by wypunktowa\u0107 lepsze i gorsze strony. Ale do\u015b\u0107 szybko przekonamy si\u0119 co do jednego: w produkcji muzyki pop mamy wci\u0105\u017c kr\u00f3tk\u0105 \u0142awk\u0119. A pod wzgl\u0119dem potencja\u0142u promocyjnego i dystrybucyjnego du\u017ce wytw\u00f3rnie zosta\u0142y ju\u017c dawno do\u015bcigni\u0119te przez niezale\u017cnych. Ale poniewa\u017c spor\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 ostatniego tygodnia sp\u0119dzi\u0142em na robieniu notatek, dzi\u015b zalewam Polifoni\u0119 kr\u00f3tkimi notami o polskim popie. Pierwsza by\u0142a <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/11\/04\/dzien-polskiego-popu-mary-komasa\/\">Mary Komasa<\/a>. Pora na drug\u0105&#8230; <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/XE9sQRHi2KA\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Pierwsza du\u017ca p\u0142yta <strong>Baranovskiego<\/strong> przypomina stare czasy i historie w rodzaju pierwszego albumu Lady Pank. Stylistycznie nic a nic, ale pod wzgl\u0119dem liczby hit\u00f3w, kt\u00f3re mo\u017cna znale\u017a\u0107 na p\u0142ycie d\u0142ugograj\u0105cej w chwili, gdy ta w ko\u0144cu wychodzi. Pod tym wzgl\u0119dem tytu\u0142 si\u0119 uzasadnia &#8211; to jest debiut zestawem &#8222;the best of&#8221;. Prezentacje tych utwor\u00f3w w ci\u0105gu ostatnich kilkunastu miesi\u0119cy by\u0142y komercyjnie pasmem sukces\u00f3w. Wysokie pozycje na radiowych playlistach i wyniki na YouTubie przekraczaj\u0105ce 4 miliony ods\u0142on. Ma\u0142o kogo sta\u0107 na taki wyczyn. <\/p>\n<p>Czy mam szacunek do profesjonalizmu utwor\u00f3w takich jak <em>Czu\u0142e miejsce<\/em> czy nawet <em>Lu\u017ano<\/em> (cho\u0107 ten ostatni to ju\u017c nie moja bajka, wol\u0119 <em>Hey<\/em> i <em>Zbi\u00f3r<\/em>, w kt\u00f3rym najlepiej s\u0142ycha\u0107 wokalne mo\u017cliwo\u015bci autora)? Owszem. Mam nawet wra\u017cenie, \u017ce zobaczy\u0142em w nich weselszy odpowiednik Korteza. Mo\u017ce te\u017c potencjalnego konkurenta dla Podsiad\u0142y za jaki\u015b czas (na razie <a href=\"https:\/\/www.onet.pl\/?utm_source=l.facebook.com_viasg_kultura&#038;utm_medium=referal&#038;utm_campaign=leo_automatic&#038;srcc=ucs&#038;pid=2a7e7acf-0efb-4634-aa04-4a951c89bf9e&#038;sid=bf78661f-61f7-40de-becc-94f65255b9ae&#038;utm_v=2\">por\u00f3wnania go dra\u017cni\u0105<\/a>, dla mnie uzasadnia je utw\u00f3r<em> Czu\u0142e miejsce<\/em>). Czy odnajduj\u0119 si\u0119 w tych tekstach? Nie bardzo, cho\u0107 rytmicznie s\u0105 pisane perfekcyjnie. No ale troch\u0119 si\u0119 mijamy &#8211; on \u015bpiewa w <em>Hey<\/em>, ciekawie balansuj\u0105cym na kraw\u0119dzi rapu: <em>Mam 27 lat na karku, chocia\u017c cz\u0119sto czuj\u0119 si\u0119 jakbym mia\u0142 40<\/em>. Ja mam dok\u0142adnie na odwr\u00f3t. W ka\u017cdym razie piekielnie zdolny cz\u0142owiek ten Wojciech Baranowski i zaczyna karier\u0119 solow\u0105 od razu od imponuj\u0105cej kontroli nad wi\u0119kszo\u015bci\u0105 element\u00f3w swojej muzyki, od g\u0142osu pocz\u0105wszy. A wkr\u00f3tce dowiemy si\u0119 jeszcze, czy ma nam co\u015b autorskiego do powiedzenia, czy mo\u017ce pozostanie jednoosobow\u0105 fabryk\u0105 przeboj\u00f3w wyczuwaj\u0105c\u0105 instynktownie potrzeby komercyjnego radia. Zacytuj\u0119 komentarz spod klipu <em>Lu\u017ano<\/em>: &#8222;Ale to jest dobre! Nawet M\u0119skie Granie nie pogardzi\u0142oby tak\u0105 piosenk\u0105 promuj\u0105c\u0105!&#8221;. W punkt &#8211; cho\u0107 dla jednych b\u0119dzie to zalet\u0105, dla innych wad\u0105. S\u0105 tacy &#8211; sam si\u0119 do nich zaliczam &#8211; dla kt\u00f3rych kariera w mainstreamowym radiu oznacza dzi\u015b nie to, \u017ce ludzie ci\u0119 kochaj\u0105, ale raczej to, \u017ce ludzie nie \u017cywi\u0105 w stosunku do ciebie uczu\u0107 negatywnych. Tak czy owak to ju\u017c jaki\u015b, ca\u0142kiem niez\u0142y pocz\u0105tek.<\/p>\n<p><strong>BARANOVSKI <em>Zbi\u00f3r<\/em><\/strong>, Pomaton 2019, <strong>6-7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/4onXx111PL3lEDR4VSNZPO\" width=\"500\" height=\"250\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ma\u0142o kto pisze o mainstreamowych polskich p\u0142ytach, tym bardziej \u017ce du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 z nich ukazuje si\u0119 w ci\u0105gu tygodnia czy dw\u00f3ch pod koniec pa\u017adziernika. Du\u017co tego. Trzeba troch\u0119 czasu, by wypunktowa\u0107 lepsze i gorsze strony. Ale do\u015b\u0107 szybko przekonamy si\u0119 co do jednego: w produkcji muzyki pop mamy wci\u0105\u017c kr\u00f3tk\u0105 \u0142awk\u0119. A pod wzgl\u0119dem potencja\u0142u [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23611,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,3,312,120,2412,3823,1139,106],"tags":[4151],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23610"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23610"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23610\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23635,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23610\/revisions\/23635"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23611"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23610"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23610"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23610"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}