
{"id":23743,"date":"2019-11-18T08:14:36","date_gmt":"2019-11-18T07:14:36","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23743"},"modified":"2019-11-17T22:21:33","modified_gmt":"2019-11-17T21:21:33","slug":"dzialo-sie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/11\/18\/dzialo-sie\/","title":{"rendered":"OK, takich boomer\u00f3w b\u0119d\u0105 s\u0142ucha\u0107 milenialsi"},"content":{"rendered":"<p>Przed tymi, kt\u00f3rzy zagl\u0105daj\u0105 do medi\u00f3w spo\u0142eczno\u015bciowych &#8211; a to dzi\u015b du\u017ca grupa &#8211; trudno by\u0142oby ukry\u0107, \u017ce by\u0142em na koncercie Jaimie Branch na festiwalu Jazz Jantar. Jeszcze trudniej by\u0142oby ukry\u0107 entuzjazm po koncercie, kt\u00f3ry p\u0142yta <em>Fly Or Die II<\/em> &#8211; jeden z lepszych jak dot\u0105d album\u00f3w w tym roku &#8211; nie\u017ale zapowiada\u0142a, ale nie zdradza\u0142a w ca\u0142o\u015bci. Poza \u0142\u0105cz\u0105c\u0105 momentami (<em>Prayer for Amerikkka<\/em>, jak pami\u0119tamy) obowi\u0105zki tr\u0119baczki i wokalistki Branch bohaterem m\u00f3g\u0142by tu by\u0107 z powodzeniem kontrabasista Jason Ajemian albo Chad Taylor graj\u0105cy na b\u0119bnach. Drug\u0105 postaci\u0105 w zespole by\u0142 dla mnie jednak tego wieczoru Lester St. Louis, wiolonczelista. Gra na \u017cywo wi\u0119cej ni\u017c wyczyta\u0142em z nagrania, wykorzystuj\u0105c ca\u0142y wachlarz technik pizzicato (w\u0142\u0105cznie z tymi raczej gitarowymi), zmieniaj\u0105c smyczki, obchodz\u0105c si\u0119 ze swoim instrumentem z tak\u0105 si\u0142\u0105, jak gdyby za chwil\u0119 mia\u0142 go zmia\u017cd\u017cy\u0107 &#8211; w istocie posz\u0142o g\u0142adko, poza zerwan\u0105 strun\u0105 i rozstrojeniem pozosta\u0142ych, co jednak nie przeszkodzi\u0142o muzykowi (pot\u0119\u017cnej postury) dogra\u0107 bis po euforycznej reakcji widowni. Podczas podpisywania p\u0142yt pad\u0142o has\u0142o: <em>Czy b\u0119dzie wpis na Polifonii?<\/em> Oczywi\u015bcie, nawet ju\u017c jest &#8211; i bez wzmianki o Branch poniedzia\u0142kowy wpis by tu wyl\u0105dowa\u0142. A mam dodatkow\u0105 okazj\u0119 do wzmianki &#8211; jest nowy utw\u00f3r nagrany przez grup\u0119 KVL z istotnym udzia\u0142em Branch &#8211; o, <a href=\"https:\/\/kirchvanlux.bandcamp.com\/album\/volume-1\">na tej p\u0142ycie<\/a>. Tymczasem jednak musz\u0119 odnotowa\u0107 <strong>dwie \u015bwietne p\u0142yty archiwalne.<\/strong><!--more--><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=381686781\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/arthurrussell.bandcamp.com\/album\/iowa-dream\">Iowa Dream by Arthur Russell<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>ARTHUR RUSSELL <em>Iowa Dream<\/em><\/strong>, Audika 2019, <strong>8-9\/10<\/strong><br \/>\nPierwsz\u0105 wyda\u0142 <strong>Arthur Russell<\/strong>, dawno ju\u017c nie\u015bwiadomy, \u017ce jego p\u0142yty wychodz\u0105 (chyba \u017ce za\u0142o\u017cymy istnienie nieba, bo za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce jest otwarte na przedstawicieli \u015brodowisk LGBT. b\u0119dzie chyba ju\u017c \u0142atwiej). Trudno ju\u017c zliczy\u0107, ile nagra\u0144 z archiwum Russella &#8211; kompozytora, wokalisty i wiolonczelisty (!) niebywale elastycznego stylistycznie: od country, przez nowofalowy rock i dub, a\u017c po disco &#8211; ukaza\u0142o si\u0119 po jego przedwczesnej \u015bmierci zwi\u0105zanej z AIDS. Sytuacja nieco podobna do Juliusa Eastmana (po tej bardziej akademickiej stronie) &#8211; wydaje si\u0119, \u017ce tak\u017ce Russell nie zosta\u0142 w pe\u0142ni doceniony za \u017cycia. Dzi\u015b kolejne reedycje lub kompilacje (na Polifonii wspomina\u0142em ostatnio p\u0142yt\u0119 jego grupy The Necessaries &#8211; wyl\u0105dowa\u0142a w <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/01\/02\/47-plyt-roku-2017-reszta-swiata\/\">podsumowaniu p\u0142yt roku 2017<\/a>, a teraz <a href=\"https:\/\/asfaltshop.pl\/product\/9496---lp\/\">akurat jest na promocji w Asfalcie<\/a>) w\u0142a\u015bciwie uzasadniaj\u0105 obecno\u015b\u0107 p\u00f3\u0142ek z archiwaliami w ostatnich sklepach muzycznych. T\u0119 kompilacj\u0119 wype\u0142niaj\u0105 nagrania demo &#8211; nawet z pocz\u0105tku lat 70. &#8211; i niepublikowane fragmenty r\u00f3\u017cnych sesji.<\/p>\n<p>Charakterystyczna technika wokalna Russella, z glissandem ocieraj\u0105cym si\u0119 troch\u0119 o country&#8217;owe jod\u0142owanie i ze znakomitym falsetem, uderza w dowolnych utworach tego wykonawcy. Jako wokalista pozostawa\u0142 jak Wyatt &#8211; niezwykle charakterystyczny, emocjonalny, delikatny i \u015bwietnie balansuje na granicy <em>blue note<\/em>. By\u0142 jednak przy tym artyst\u0105 kompletnym: bez wzgl\u0119du na stylistyk\u0119 (a tu przechodzimy przez folk i country, by zanurzy\u0107 si\u0119 w art-popowych utworach z bogatsz\u0105 aran\u017cacj\u0105 &#8211; jak <em>Barefoot in New York<\/em> &#8211; czy funkowo-tanecznej konwencji jak <em>I Kissed The Girl From Outer Space<\/em>) jego producencki sznyt na poziomie demo jest doskonale identyfikowalny. Struktura rytmiczna bliska rozpadni\u0119cia si\u0119 &#8211; nawet w nagraniach tanecznych &#8211; to co\u015b niezwykle \u015bwie\u017cego i aktualnego w\u0142a\u015bnie dzi\u015b, w czasach muzyki tworzonej elektronicznie i poddanej kwantyzacji. Russell kapitalnie i oryginalnie gra przestrzeni\u0105. A do tego dochodz\u0105 jeszcze melodie: <em>Iowa Dream<\/em> przynosi kilka spo\u015br\u00f3d najbardziej zniewalaj\u0105cych, jakie w tym roku us\u0142yszycie &#8211; ju\u017c <em>Wonder Boy<\/em> i <em>Everybody Everybody<\/em> s\u0105 \u015bwietn\u0105 pr\u00f3bk\u0105. Nie s\u0105dz\u0119, by m\u0142odsi arty\u015bci, od Ariela Pinka po The Whitest Boy Alive, obyli si\u0119 bez drobnej inspiracji Russellem. Min\u0105\u0142 si\u0119 ten muzyk z epok\u0105 &#8211; m\u00f3g\u0142by dzi\u015b wiele zdzia\u0142a\u0107 z t\u0105 rytmik\u0105 i z operowaniem g\u0142osem, bo dzi\u015b wokali\u015bci podobne rzeczy pr\u00f3buj\u0105 robi\u0107 z pomoc\u0105 wokodera. Min\u0105\u0142 si\u0119 &#8211; dodajmy &#8211; szcz\u0119\u015bliwie dla nagrywaj\u0105cych dzi\u015b wykonawc\u00f3w, bo p\u0142yta tego pokroju przesz\u0142aby jak burza przez wszystkie zestawienia na koniec roku. <em>Kiedy\u015b to si\u0119 dzia\u0142o<\/em> &#8211; powiedzia\u0142bym w tym miejscu, gdyby nie nieuchronna odpowied\u017a: Ok, boomer.<\/p>\n<p>Ok, takich baby boomer\u00f3w ch\u0119tnie pos\u0142uchaj\u0105 nawet milenialsi.     <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3756632154\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/rvng.bandcamp.com\/album\/becoming-peter-ivers\">Becoming Peter Ivers by Peter Ivers<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>PETER IVERS <em>Becoming Peter Ivers<\/em><\/strong>, RVNG Intl 2019, <strong>7-8\/10 <\/strong><br \/>\nZ <strong>Peterem Iversem<\/strong> sytuacja nie jest ju\u017c tak oczywista. R\u00f3wnie\u017c od lat nie \u017cyje &#8211; brutalnie zamordowany w niewyja\u015bnionych okoliczno\u015bciach. Ale chwile s\u0142awy mia\u0142: najpierw uznany za cudownie uzdolnionego harmonijkarza, zdoby\u0142 te\u017c uznanie Van Dyke Parksa, a p\u00f3\u017aniej podpisa\u0142 jako solista intratny kontrakt z Warnerem (bodaj najbardziej znany album to <em>Terminal Love<\/em>). W latach 70, b\u0142ysn\u0105\u0142 jeszcze piosenk\u0105 <em>In Heaven<\/em> napisan\u0105 do <em>G\u0142owy do wycierania<\/em> Davida Lyncha. A w latach 80. nagrywa\u0142 m.in. z Michaelem Gir\u0105, ju\u017c w\u00f3wczas kieruj\u0105cym grup\u0105 Swans. By\u0142 zarazem wa\u017cn\u0105 postaci\u0105 dla ca\u0142ego muzycznego \u015brodowiska w Kalifornii, przyczyniaj\u0105c si\u0119 do popularno\u015bci tamtejszej sceny punkowej (Dead Kennedys) dzi\u0119ki pracy w lokalnej sieci telewizyjnej. Ale z drugiej strony &#8211; dorobek zgromadzony na <em>Becoming Peter Ivers<\/em> zaskakuje r\u00f3\u017cnorodno\u015bci\u0105 i &#8211; u mnie przynajmniej &#8211; nie wywo\u0142a\u0142 jednakowej fascynacji. Nagrania demo, kt\u00f3re zbiera, przynosz\u0105 rozstrza\u0142 od folku, przez blues, nawet erotyczne w barwie R&#038;B, okolice kabaretu i jazzowe nalecia\u0142o\u015bci, a\u017c po glam rock.   <\/p>\n<p>Ten ostatni jest zreszt\u0105 kluczowy. Trudno m\u00f3wi\u0107 o Iversie bez odniesienia np. do Marca Bolana. Dan Barrow w &#8222;The Wire&#8221; por\u00f3wnuje wokalnie autora <em>Becoming&#8230; <\/em>z Donaldem Fagenem. Ja szuka\u0142bym raczej bli\u017cej rejon\u00f3w glamu &#8211; Ivers ma do\u015b\u0107 typowy dla rockowych lat 70. tembr g\u0142osu. Aran\u017cacje w tym zbiorze nagra\u0144 demo te\u017c nie s\u0105 najwa\u017cniejsze. Bardziej my\u015blenie kompozytorskie. Na opublikowanym przez niezast\u0105pion\u0105 RVNG Intl albumie znajdziemy mn\u00f3stwo inspiracji, a mo\u017ce nawet kilka gotowych propozycji nieoczywistych cover\u00f3w. Konieczne jest jednak jeszcze jedno zastrze\u017cenie: najlepsze, co tu mamy, przychodzi blisko fina\u0142u p\u0142yty (kt\u00f3rej fizyczna wersja zawiera &#8211; ostrzegam &#8211; kilka piosenek wi\u0119cej), ju\u017c po wspomnianym <em>In Heaven<\/em>. Mamy tu \u015bwietny <em>Ain&#8217;t That a Kick<\/em> i moje ulubione <em>The Night You Didn&#8217;t Come<\/em>. W tym ostatnim, kr\u00f3tkiej balladzie nagranej z pianinem elektrycznym, s\u0142ycha\u0107 ca\u0142y urok taki surowych nagra\u0144 demo nagrywanych pod wp\u0142ywem chwili (w tym wypadku pow\u00f3d \u0142atwo sobie wyobrazi\u0107). Kupi\u0142em sobie t\u0119 p\u0142yt\u0119, cho\u0107 nie jestem mo\u017ce a\u017c takim obsesjonatem tego materia\u0142u jak <a href=\"https:\/\/pitchfork.com\/reviews\/albums\/peter-ivers-becoming-peter-ivers\/\">opisuj\u0105ca j\u0105 dla Pitchforka <\/a>Madison Bloom. Jedno zdanie przypomniane przez Bloom wydaje mi si\u0119 w tym miejscu bardzo trafne: <em>Dem\u00f3wki cz\u0119sto s\u0105 lepsze od samych p\u0142yt<\/em>. To przecie\u017c idealny opis sytuacji Arthura Russella, kt\u00f3rego wi\u0119kszo\u015b\u0107 wybitnych nagra\u0144 zosta\u0142a w\u0142a\u015bnie na poziomie demo i ukaza\u0142a si\u0119 ju\u017c po \u015bmierci artysty. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/2X4xR360z_U\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przed tymi, kt\u00f3rzy zagl\u0105daj\u0105 do medi\u00f3w spo\u0142eczno\u015bciowych &#8211; a to dzi\u015b du\u017ca grupa &#8211; trudno by\u0142oby ukry\u0107, \u017ce by\u0142em na koncercie Jaimie Branch na festiwalu Jazz Jantar. Jeszcze trudniej by\u0142oby ukry\u0107 entuzjazm po koncercie, kt\u00f3ry p\u0142yta Fly Or Die II &#8211; jeden z lepszych jak dot\u0105d album\u00f3w w tym roku &#8211; nie\u017ale zapowiada\u0142a, ale nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23744,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,31,3200,3,13,312,120,558,3823,106],"tags":[2682,2888,4163],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23743"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23743"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23743\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23753,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23743\/revisions\/23753"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23744"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23743"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23743"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23743"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}