
{"id":23759,"date":"2019-11-20T13:32:54","date_gmt":"2019-11-20T12:32:54","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23759"},"modified":"2019-11-20T14:09:58","modified_gmt":"2019-11-20T13:09:58","slug":"to-ta-muzyka-totalna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/11\/20\/to-ta-muzyka-totalna\/","title":{"rendered":"To ta muzyka totalna?"},"content":{"rendered":"<p>Z tytu\u0142u mo\u017cna wyczyta\u0107 dwie informacje: znowu b\u0119d\u0119 pisa\u0107 o muzyce, a do tego nie znalaz\u0142em dla niej innego okre\u015blenia ni\u017c <em>totalna<\/em>. Czyli jak nic wybieg, kt\u00f3ry pozwala unikn\u0105\u0107 m\u00f3wienia, czym tak naprawd\u0119 ta muzyka jest &#8211; poza tym, \u017ce niesie resztki r\u00f3\u017cnych znanych, cz\u0119\u015bciowo przetrawionych ju\u017c pomys\u0142\u00f3w jak or\u0119dzie Mateusza Morawieckiego, ale za to jak ju\u017c gruchnie, to z si\u0142\u0105 antyor\u0119dzia Adriana Zandberga. M\u00f3wi\u0105c najkr\u00f3cej: b\u0142\u0105dzi jak jeden, a przy tym lutuje jak drugi. W polityce niemo\u017cliwe po\u0142\u0105czenie, my jednak jeste\u015bmy w \u015bwiecie sztuki. Nadrabiajcie zaleg\u0142o\u015bci, zanim jaki\u015b m\u0142ody s\u0142uchacz rozjedzie, a ja opowiem o proporcjach b\u0142\u0105dzenia i lutowania. <!--more--><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2803596425\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/landofkush.bandcamp.com\/album\/sand-enigma\">Sand Enigma by Land of Kush<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>LAND OF KUSH <em>Sand Enigma<\/em><\/strong>, Constellation 2019, <strong>7-8\/10<\/strong><br \/>\nZacznijmy od pozycji najmniej oczywistej &#8211; p\u0142yty, przy kt\u00f3rej pracowa\u0142o 24 instrumentalist\u00f3w i wokalist\u00f3w, a wychodzi z tego momentami kompletny chaos, a chwilami rzecz na miar\u0119 szczyt\u00f3w rocznego zestawienia. Sam Shalabi &#8211; muzyk o szerokich koneksjach i zainteresowaniach podr\u00f3\u017cuj\u0105cy mi\u0119dzy Montrealem a Kairem &#8211; m\u00f3g\u0142by sw\u00f3j nietypowy big band <strong>Land Of Kush<\/strong> afiliowa\u0107 przy Organizacji Narod\u00f3w Zjednoczonych. Wprawdzie poprzedni album formacji &#8211; <em>The Big Mango<\/em> &#8211; w spos\u00f3b zdecydowany odnosi\u0142 si\u0119 do Egiptu i Arabskiej Wiosny, to ten pozostaje muzyk\u0105 \u015bwiata w najg\u0142\u0119bszym wymiarze. Rozbudowan\u0105, cz\u0119\u015bciowo improwizowan\u0105 symfoni\u0105 zbudowan\u0105 wok\u00f3\u0142 arabskich brzmie\u0144, harmonii i tradycji (\u015bpiewana przez Nadah El Shazly <em>Trema <\/em>odnosi si\u0119 wprost do tradycji makamu), tyle \u017ce czasem miejsce akustycznych instrument\u00f3w rodem z Kairu zajmuj\u0105 syntezatory, przenosz\u0105c t\u0119 opowie\u015b\u0107 w wymiar futurystycznej suity &#8211; cho\u0107by w takich momentach jak fina\u0142 <em>Bone Mass<\/em> (dobrze wypadaj\u0105 tu Anka Vajagic i Maurice Louca) czy \u015bwietne <em>Broken Maqams<\/em> z przetwarzanymi elektronicznie b\u0119bnami. Nie brakuje jednak lirycznych fragment\u00f3w &#8211; jak grany na harfie (Sarah Pag\u00e9) instrumentalny utw\u00f3r <em>Ana<\/em>.<\/p>\n<p>Ten brak jasnych granic jest oczywi\u015bcie przeszkod\u0105. Z bulgoc\u0105cej, gor\u0105cej lawy mo\u017ce si\u0119 tu wy\u0142oni\u0107 dos\u0142ownie wszystko. Pomys\u0142y Shalabiego nale\u017c\u0105 do najdzikszych, producent Radwan Ghazi Moumneh (znany cho\u0107by z nagra\u0144 Matany Roberts i Jerusalem In My Heart) nawet chyba nie pr\u00f3buje ich pow\u015bci\u0105ga\u0107. Album trwa w dodatku 76 minut, no i bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce ta muzyczna materia ma du\u017c\u0105 g\u0119sto\u015b\u0107, a utwory s\u0105 ze sob\u0105 splecione w jeden ci\u0105g &#8211; trudno si\u0119 zorientowa\u0107, gdzie w\u0142a\u015bciwie jeste\u015bmy. Z jednej strony mamy wi\u0119c uzupe\u0142nienie trylogii tegorocznych wielokulturowych orkiestr, rozpocz\u0119tej przez Maurice&#8217;a Louc\u0119 i Sarathy Korwara (oczywi\u015bcie chronologicznie Shalabi by\u0142 pierwszy!). Z drugiej &#8211; nie mog\u0119 obieca\u0107 niczego konkretnego, poza porcj\u0105 multikulti z tych najt\u0119\u017cszych, kt\u00f3re przetrwaj\u0105 tylko zawodnicy wprawieni, silni i odpowiednio otwarci. Ocenia\u0142bym wi\u0119c wysoko &#8211; na jakie\u015b 6-7 w skali Morawieckiego &#8211; zdolno\u015bci do b\u0142\u0105dzenia, za to si\u0142\u0119 uderzeniow\u0105 w porywach do 8 zandberg\u00f3w.  <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2722482134\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/moormother.bandcamp.com\/album\/analog-fluids-of-sonic-black-holes\">Analog Fluids Of Sonic Black Holes by Moor Mother<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>MOOR MOTHER <em>Analog Fluids of Sonic Black Holes<\/em><\/strong>, Don Giovanni 2019, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nO tym, \u017ce Camae Ayewa jako <strong>Moor Mother <\/strong>nagrywa i prezentuje na scenie muzyk\u0119 o du\u017cej intensywno\u015bci emocjonalnej, mogli\u015bmy si\u0119 ju\u017c parokrotnie przekona\u0107. <em>Analog Fluids of Sonic Black Holes<\/em> brzmi jak gdyby III wojna \u015bwiatowa ju\u017c trwa\u0142a. I t\u0119 p\u0142yt\u0119 trudno uzna\u0107 za atrakcyjn\u0105 &#8211; momentami jest przykra emocjonalnie, niezwykle ekspresyjna, bywa \u017ce wr\u0119cz do performerskiej prowokacji w <em>Repeater <\/em>albo w <em>The Myth Hold Weight<\/em>, gdzie przerabia hymn <em>America, the Beautiful<\/em> (mocna wypowied\u017a na poziomie Gila Scotta-Herona z najlepszych). Muzycznie rzecz jest czytelna, gdy pojawiaj\u0105 si\u0119 jasne odniesienia do hip-hopu, jak w <em>After Images <\/em>czy nagranym z Saulem Williamsem <em>Black Flight<\/em>, tyle \u017ce w obu tych utworach &#8211; jak r\u00f3wnie\u017c wielu innych fragmentach p\u0142yty &#8211; towarzyszy nam neurotyczna energia o nowofalowym, mo\u017ce nawet punkowym charakterze. Brzmi to, jak gdyby pod now\u0105 Nin\u0105 Simone na nowe czasy kry\u0142 si\u0119 jaki\u015b Johnny Rotten. Drugi po wspomnianym The Myth&#8230; moment, kt\u00f3ry zrobi\u0142 tu na mnie najwi\u0119ksze wra\u017cenie, to <em>Private Silence<\/em>, maj\u0105ce z kolei co\u015b z ducha nerwowych opowie\u015bci z nagra\u0144 Alana Vegi. <\/p>\n<p>Je\u015bli ju\u017c Moor Morher si\u0119ga do przesz\u0142o\u015bci Afroamerykan\u00f3w, to dostajemy historie ma\u0142o krzepi\u0105ce, za to bardzo mocne &#8211; jak poprzedzone szamotanin\u0105 morderstwo 15-letniej Latashy Harlins, uznanej za z\u0142odziejk\u0119 przez w\u0142a\u015bciciela sklepu, kt\u00f3ry zauwa\u017cy\u0142, \u017ce chowa\u0142a sok pomara\u0144czowy do plecaka, ale nie zauwa\u017cy\u0142 trzymanych w r\u0119kach pieni\u0119dzy (by\u0142o nagranie z kamery). Wydarzenie w 1991 r. wywo\u0142a\u0142o seri\u0119 manifestacji ulicznych na tle rasowym w Los Angeles. Takie to teksty przygotowa\u0142a Ayewa na nowym albumie. Muzycznie to mieszanka bluesa, ciemnych, industrialnych brzmie\u0144, gospel i w\u0142a\u015bnie hip-hopu. Raczej nie widzia\u0142bym w tym nowego afrofuturyzmu, raczej ju\u017c no future w wersji afro. Do\u015b\u0107 skoncentrowane, wi\u0119c w skali Morawieckiego okolice pi\u0105tki, za to full Zandberg bez trzymanki i klasowa lewacka orka.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3882932945\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/matana-roberts.bandcamp.com\/album\/coin-coin-chapter-four-memphis\">Coin Coin Chapter Four: Memphis by Matana Roberts<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>MATANA ROBERTS <em>Coin Coin Chapter Four: Memphis<\/em><\/strong>, Constellation 2019,<strong> 8\/10<\/strong><br \/>\nJe\u015bli kogo\u015b mo\u017cna obwinia\u0107 o wywo\u0142anie tej dzisiejszej tendencji do budowania totalnych narracji w muzyce zbieraj\u0105cej po drodze elementy r\u00f3\u017cnych gatunk\u00f3w, czasem nawet uznawanych za niepasuj\u0105ce do siebie, to <strong>Matana Roberts<\/strong> by\u0142aby na pewno jedn\u0105 z pierwszych podejrzanych. Jej seria opowie\u015bci o dziejach Afroamerykan\u00f3w, niewolnictwa i wyzwolenia, o historii w\u0142asnej rodziny i korzeniach dzisiejszych podzia\u0142\u00f3w politycznych <em>Coin Coin<\/em> &#8211; prowadzona przez ostatnie lata w r\u00f3\u017cnych sk\u0142adach, czasem solo &#8211; doczeka\u0142a si\u0119 w pa\u017adzierniku czwartej cz\u0119\u015bci. Pisz\u0119 na blogu o ka\u017cdej i w ka\u017cdej znajduj\u0119 interesuj\u0105ce w\u0105tki. Ta jest najbardziej zbudowana w dziedzinie zespo\u0142owego grania. Jak zwykle wszechstronnej liderce (saksofon, g\u0142os, na tej p\u0142ycie sporo partii klarnetu) towarzysz\u0105 skrzypaczka i gitarzystka Hannah Marcus (ta ma chyba najwi\u0119kszy wp\u0142yw na brzmienie nagra\u0144, wprowadzaj\u0105c wyra\u017ane w\u0105tki folkowe &#8211; \u015bwietne w <em>Trail of the Smiling Sphinx<\/em>), a tak\u017ce Ryan Sawyer (perkusja, drumla), Nicolas Caloia (kontrabas) i wspominany tu dzi\u015b Sam Shalabi (gitara, lutnia ud). W\u015br\u00f3d go\u015bci m.in. wybitny puzonista Steve Swell i Jessica Moss, kt\u00f3ra wsp\u00f3lnie z siostr\u0105 Nadi\u0105 udziela si\u0119 wokalnie.  <\/p>\n<p>Czwarty rozdzia\u0142 cyklu opowiada o Memphis, ale daleko mu do jakiej\u015b monografii &#8211; muzycznie wypada naturalnie, zaskakuj\u0105co wr\u0119cz dobrze w kategoriach tegorocznych p\u0142yt z muzyk\u0105 improwizowan\u0105. Ma taki flow, \u017ce si\u0119 tej p\u0142yty raczej nie zdejmuje z talerza, a w streamingu te\u017c dos\u0142uchuje do ko\u0144ca (zazwyczaj po to, \u017ceby si\u0119 dowiedzie\u0107, jak\u0105 to zad\u0142u\u017con\u0105 u Roberts posta\u0107 podpowie algorytm &#8211; mnie na przyk\u0142ad s\u0142usznie proponuje Jaimie Branch). <em>Raise Yourself Up<\/em> wyzwala energi\u0119 blisk\u0105 post-rockowcom z Montrealu, ale ju\u017c <em>As Far As the Eye Can See<\/em> to impro z jazzowego pnia. Matana jest skoncentrowana (to si\u0119 nawet rymuje) a\u017c do przesady. Mamy \u015bwiadomo\u015b\u0107 ca\u0142kowitego panowania nad materi\u0105, wi\u0119c zero Morawieckich, za to spora dawka o\u015bwieceniowego spo\u0142ecznego spojrzenia Zandberga. Uderzaj\u0105co (i totalnie) dobre.  <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z tytu\u0142u mo\u017cna wyczyta\u0107 dwie informacje: znowu b\u0119d\u0119 pisa\u0107 o muzyce, a do tego nie znalaz\u0142em dla niej innego okre\u015blenia ni\u017c totalna. Czyli jak nic wybieg, kt\u00f3ry pozwala unikn\u0105\u0107 m\u00f3wienia, czym tak naprawd\u0119 ta muzyka jest &#8211; poza tym, \u017ce niesie resztki r\u00f3\u017cnych znanych, cz\u0119\u015bciowo przetrawionych ju\u017c pomys\u0142\u00f3w jak or\u0119dzie Mateusza Morawieckiego, ale za to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23762,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,2692,312,120,558,3823,4,557],"tags":[4165,4164,601,2480,2644,2479],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23759"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23759"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23759\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23766,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23759\/revisions\/23766"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23762"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23759"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23759"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23759"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}