
{"id":23832,"date":"2019-11-27T09:13:51","date_gmt":"2019-11-27T08:13:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23832"},"modified":"2019-11-27T10:54:49","modified_gmt":"2019-11-27T09:54:49","slug":"platforma-deta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/11\/27\/platforma-deta\/","title":{"rendered":"Platforma d\u0119ta"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cde pokolenie potrzebuje swojej platformy. I nie mam tu na my\u015bli tej politycznej, ale je\u015bli kto\u015b wszed\u0142 tu z t\u0105 my\u015bl\u0105, niech na moment zostanie, bo b\u0119dzie tak\u017ce o Polsce. Z platform\u0105 chodzi o to, \u017ce kolejne generacje muzyk\u00f3w potrzebuj\u0105 zespo\u0142\u00f3w bazowych, wi\u0119kszych formacji, przez kt\u00f3re przewija si\u0119 wielu instrumentalist\u00f3w. Jeste\u015bmy na bie\u017c\u0105co ze sk\u0142adami, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 pozna\u0107 jazz przed trzydziestk\u0105 (w wi\u0119kszo\u015bci): sekstetami Kamila Piotrowicza i Franciszka Pospieszalskiego czy kwintetem Tomasza Chy\u0142y. A co z pi\u0119tro wy\u017csz\u0105 generacj\u0105? Co z jazzmanami przed czterdziestk\u0105? W tym wypadku najlepszy adres to wci\u0105\u017c <strong>Power Of The Horns Ensemble<\/strong>. Liderem tej wyj\u0105tkowo stabilnej, cho\u0107 dzia\u0142aj\u0105cej z przerwami platformy pozostaje <strong>Piotr Damasiewicz.<\/strong>\u00a0<br \/><!--more--><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/jLH_v0c7o8s\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>W nagraniach Power Of The Horns uderza\u0142a zaszyta ju\u017c w nazwie formacji si\u0142a, zdmuchuj\u0105ca czapki z g\u0142\u00f3w, gwarantowana przez podwojon\u0105 sekcj\u0119 rytmiczn\u0105 (dwie perkusje, dwa kontrabasy) i pot\u0119\u017cn\u0105 sekcj\u0119 d\u0119t\u0105. Ta ostatnia mi\u0119dzy wa\u017cnym albumem <em>Alaman <\/em>(rozpocz\u0105\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 wytw\u00f3rni ForTune) a dzisiejszym, zatytu\u0142owanym <em>Polska<\/em>, zmieni\u0142a si\u0119 troch\u0119: zamiast Marka Pospieszalskiego gra w zespole Gerard Lebik. Niczego nie ujmuj\u0105c pierwszemu &#8211; dobra zmiana. Rytmiczna ulega\u0142a ca\u0142kowitej transformacji &#8211; pozosta\u0142 za to Dominik Wania przy fortepianie. Sk\u0142ad zmala\u0142 jednak \u0142\u0105cznie z 11 do 9 os\u00f3b.<\/p>\n<p>Studyjna sesja zarejestrowana w radiowym S-2 (przez Micha\u0142a Kupicza, o kt\u00f3rym pisa\u0142em tu ledwie wczoraj, ale miksuje p\u0142yty co najmniej w takim tempie, w jakim ja je opisuj\u0119) po sze\u015bciu latach od koncertowej p\u0142yty przynosi muzyk\u0119 wykonywan\u0105 z podobnym rozmachem, za to nawet wi\u0119ksz\u0105 koncentracj\u0105, \u0142\u0105cz\u0105c\u0105 dwa \u017cywio\u0142y. Pierwszy to brzmienie afroameryka\u0144skich (Art Ensemble of Chicago) i europejskich orkiestr awangardowych. Drugi to romantyzm &#8211; specyficznie rozumiany, zwykle tak\u017ce mocno akcentowany, cho\u0107 pojawiaj\u0105 si\u0119 tu (w tytu\u0142owej <em>Polsce<\/em>) fragmenty rzadkiej delikatno\u015bci i liryzmu bliskiego Alice Coltrane (przede wszystkim za spraw\u0105 fortepianu Wani).\u00a0<\/p>\n<p>Has\u0142o <em>Make Polish jazz great<\/em> <em>again<\/em>, rzucone na stronie wydawcy Damasiewicza (stale wysokich lot\u00f3w Astigmatic Records) &#8211; trawestacja wyborczego sloganu Trumpa &#8211; brzmi tu jak mocna prowokacja. Narodowe odniesienia do bohater\u00f3w jazzowych trzech pokole\u0144 &#8211; od Komedy i Sta\u0144ki, przez Szukalskiego, po Wojtasika &#8211; wydaj\u0105 si\u0119 znacz\u0105ce, a data nagrania, okres kolejnej rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, buduje atmosfer\u0119 martyrologicznego manifestu. Wzmaga j\u0105 s\u0142owo wst\u0119pne Damasiewicza. Lider oddaje ho\u0142d wybitnym muzykom, kt\u00f3rzy odeszli, tradycjom polskiej muzyki jazzowej, a opisuj\u0105c ci\u0119\u017cki groove utworu <em>Kleofas,<\/em> odnosi go do industrialnego klimatu g\u00f3rniczych Katowic. Wydaje si\u0119, \u017ce trudno b\u0119dzie tego s\u0142ucha\u0107 w pozycji innej ni\u017c na baczno\u015b\u0107 i zako\u0144czy\u0107 inaczej ni\u017c narodowym hymnem. Ale tak nie jest. Cho\u0107, swoj\u0105 drog\u0105, hymn w wykonaniu Power Of The Horns? S\u0142ucha\u0142bym.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/hk7tG729sYU\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>W rzeczywisto\u015bci romantyzm jest pow\u015bci\u0105gany &#8211; cho\u0107 mocno s\u0142yszalny w partiach tr\u0105bki, cho\u0107by w utworze tytu\u0142owym, kt\u00f3rego pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 rzeczywi\u015bcie do\u015b\u0107 g\u0142adko wpisuje si\u0119 od razu w wielk\u0105 histori\u0119 polskich jazzowych przewag. Nawi\u0105zania do tradycji polskiego jazzu wydaj\u0105 si\u0119 to zreszt\u0105 czym\u015b na prawach konwencji przejmowanej od Afroamerykan\u00f3w, powo\u0142uj\u0105cych si\u0119 ch\u0119tnie i cz\u0119sto na tradycje czarnosk\u00f3rych ojc\u00f3w za\u0142o\u017cycieli poszczeg\u00f3lnych nurt\u00f3w. A ca\u0142o\u015b\u0107 ma charakter zwarty i pe\u0142en dyscypliny (jej przyk\u0142adem jest niew\u0105tpliwie zwi\u0119z\u0142a studyjna wersja znanego ju\u017c z <em>Alaman<\/em> utworu <em>Psalm For William Parker<\/em>). Ca\u0142o\u015b\u0107 odbieram natomiast nie jako \u015bwiadectwo narodowego my\u015blenia w jazzie, co raczej jako dow\u00f3d na to, \u017ce polski jazz jest jednym z nielicznych miejsc w polskiej muzyce &#8211; a nawet w ca\u0142ej polskiej kulturze &#8211; w kt\u00f3rych panuje do\u015b\u0107 powszechna zgoda i akceptacja co do tradycji. A kolejne pokolenia nie neguj\u0105 dokona\u0144 Sta\u0144ki czy Komedy, tylko je przejmuj\u0105 i buduj\u0105 dalej na nich w\u0142asn\u0105 muzyk\u0119. Tak jest w przypadku Power Of The Horns. Nie chcia\u0142bym, \u017ceby to zabrzmia\u0142o patetycznie, ale po s\u0142owia\u0144skim EABS, a przed zapowiadan\u0105 p\u0142yt\u0105-ho\u0142dem dla historii polskiego jazzu Wojtka Mazolewskiego, album Damasiewicza brzmi troch\u0119 jak przypomnienie, \u017ce mo\u017ce takie miejsce jak jazz jest jak\u0105\u015b czyst\u0105 i nieska\u017con\u0105 konfliktami (przynajmniej w tym stopniu, w jakim rozbrzmiewaj\u0105 spory o polskie kino czy literatur\u0119) platform\u0105 porozumienia.\u00a0 <strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<p>Poza wspomnian\u0105 pierwsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 <em>Polski<\/em>, kt\u00f3ra wzrusza najbardziej, temat utworu zwartego i stosunkowo kr\u00f3tkiego utworu <em>Billy <\/em>wydaje si\u0119 najatrakcyjniejsz\u0105 etykiet\u0105 dla ca\u0142o\u015bci, a mocarny, punktowany przez sekcj\u0119 d\u0119t\u0105 motyw <em>Psalmu dla Williama Parkera<\/em> uderza jednak najmocniej. Jeste\u015bmy w tej wizji Polski, kt\u00f3ra jest cz\u0119\u015bci\u0105 \u015bwiata, a nie w tej cz\u0119\u015bci \u015bwiata, dla kt\u00f3rej nawet cz\u0119\u015b\u0107 w\u0142asnego kraju jest parti\u0105 zewn\u0119trzn\u0105.\u00a0<\/p>\n<p><strong>PIOTR DAMASIEWICZ &amp; POWER OF THE HORNS ENSEMBLE <em>Polska<\/em><\/strong>, Astigmatic 2019,<strong> 8\/10\u00a0<\/strong> \u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1005248382\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/piotrdamasiewiczpoth.bandcamp.com\/album\/polska\">Polska by Piotr Damasiewicz &amp; Power of the Horns Ensemble<\/a><\/iframe><\/p>\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cde pokolenie potrzebuje swojej platformy. I nie mam tu na my\u015bli tej politycznej, ale je\u015bli kto\u015b wszed\u0142 tu z t\u0105 my\u015bl\u0105, niech na moment zostanie, bo b\u0119dzie tak\u017ce o Polsce. Z platform\u0105 chodzi o to, \u017ce kolejne generacje muzyk\u00f3w potrzebuj\u0105 zespo\u0142\u00f3w bazowych, wi\u0119kszych formacji, przez kt\u00f3re przewija si\u0119 wielu instrumentalist\u00f3w. Jeste\u015bmy na bie\u017c\u0105co ze sk\u0142adami, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23834,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,107,3823,1139],"tags":[1935,4166],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23832"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23832"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23832\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23842,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23832\/revisions\/23842"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23834"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23832"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23832"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23832"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}