
{"id":23855,"date":"2019-12-02T08:15:45","date_gmt":"2019-12-02T07:15:45","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=23855"},"modified":"2019-12-02T08:40:03","modified_gmt":"2019-12-02T07:40:03","slug":"jak-zostalem-starym-wyjadaczem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2019\/12\/02\/jak-zostalem-starym-wyjadaczem\/","title":{"rendered":"Jak zosta\u0142em starym wyjadaczem"},"content":{"rendered":"<p>Weekend sp\u0119dzi\u0142em na warsztatach dla m\u0142odych dziennikarzy. Kaza\u0142oby mi si\u0119 to ostatecznie i nieodwo\u0142alnie po\u017cegna\u0107 z byciem m\u0142odym dziennikarzem, gdyby nie to, \u017ce si\u0119 z tym po\u017cegna\u0142em jaki\u015b czas temu. W\u0142a\u015bciwie to prawdopodobnie &#8211; u\u017cywaj\u0105c terminologii, kt\u00f3r\u0105 z lekka ob\u015bmiewa\u0142em na warsztatach &#8211; kto\u015b, kto przestaje by\u0107 m\u0142odym dziennikarzem, staje si\u0119 powoli starym wyjadaczem (tu <a href=\"https:\/\/chacinski.wordpress.com\/2009\/03\/27\/jak-nie-pisac-recenzji-czyli-moje-ulubione-slowa\/\">zaszyj\u0119 link dla uczestnik\u00f3w zaj\u0119\u0107<\/a>, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105 wiedzieli, o co chodzi &#8211; i dorzuc\u0119 pozdrowienia). Jedno z ostatnich pyta\u0144, jakie us\u0142ysza\u0142em, dotyczy\u0142o tego, jak mo\u017cna recenzowa\u0107 tak du\u017co p\u0142yt. Sam nie wiem i wydaje mi si\u0119 to troch\u0119 wbrew ludzkiej naturze. Ale sprawdzi\u0142em natychmiast po powrocie z warsztat\u00f3w i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ci\u0105gle dzia\u0142a &#8211; mog\u0119 co\u015b opisa\u0107 na poniedzia\u0142ek, pod jednym warunkiem: \u017ce rzuc\u0119 si\u0119 na t\u0119 robot\u0119 bez zastanowienia nad tym, jak mo\u017cna recenzowa\u0107 tak du\u017co p\u0142yt. Prawdziwa odpowied\u017a na to pytanie, kt\u00f3rej nie potrafi\u0142em udzieli\u0107 na zaj\u0119ciach brzmi: mo\u017cna, o ile tylko s\u0105 jakie\u015b ciekawe rzeczy do opisania. A s\u0105. <!--more--><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3537989166\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/cupmusicentity.bandcamp.com\/album\/spinning-creature-2\">Spinning Creature by CUP<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>CUP <em>Spinning Creature<\/em><\/strong>, Northern Spy 2019, <strong>7\/10 <\/strong><\/p>\n<p>Po pierwsze, jest rodzinna p\u0142yta pa\u0144stwa Cline&#8217;\u00f3w, czyli znanego m.in. z Wilco gitarzysty Nelsa oraz znanej m.in. z Cibo Matto Yuki Hondy. Nie bardzo s\u0142ysz\u0119 w albumie duetu <strong>CUP<\/strong> jak\u0105\u015b potrzeb\u0119 walki o masow\u0105 publiczno\u015b\u0107, ale z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie ma te\u017c cech, kt\u00f3re by masowej publiczno\u015bci utrudnia\u0142y odbi\u00f3r. To muzyka \u0142adna i w pewnym sensie owoc emancypacji, bo w tym ma\u0142\u017ce\u0144stwie ostatnie zdanie artystycznie najwyra\u017aniej ma Honda. Ona odpowiada za finalne brzmienie, za realizacj\u0119 nagra\u0144 i miks. On jest za to instrumentalist\u0105 &#8211; i nie tylko! &#8211; kt\u00f3ry b\u0142yszczy tu znacznie mocniej.<\/p>\n<p>Z trudem \u0142apie si\u0119 to na definicj\u0119 piosenek. Muzycznie, w partiach gitarowych mamy troch\u0119 Roberta Frippa, jest te\u017c sporo Roberta Wyatta w wokalach Cline&#8217;a &#8211; \u015bpiewaj\u0105 tu niby oboje, ale to jego partie buduj\u0105 nastr\u00f3j albumu. Funkuj\u0105ce<em> Berries<\/em>, od kt\u00f3rego warto zacz\u0105\u0107, \u017ceby si\u0119 t\u0105 p\u0142yt\u0105 zainteresowa\u0107, to esencja eklektycznego grania w stylu bardzo cool, z mieszanin\u0105 motyw\u00f3w zap\u0119tlanych elektronicznie i gitar, ale te\u017c zdradzaj\u0105ca inspiracj\u0119 brytyjskim fusion z okolic Wyatta. Tylko w czwartym utworze, z przewodni\u0105 rol\u0105 Hondy i jej automatu perkusyjnego, rzecz zaczyna si\u0119 nieco zmienia\u0107 &#8211; idzie w kierunku bardziej elektronicznym. Wol\u0119 tu jednak zdecydowanie te wycieczki Cline&#8217;a, cho\u0107by i w stron\u0119 estetyki prog-rocka. Zwolnienia tempa w drugiej cz\u0119\u015bci (przy czym p\u0142yta jest og\u00f3lnie niespieszna) prowadz\u0105 ku delikatnemu motywowi w utworze As Close As That i ko\u0144c\u00f3wce, kt\u00f3ra kojarzy\u0107 si\u0119 mo\u017ce z innym muzykiem z okolic brytyjskiej sceny Canterbury, Mikiem Oldfieldem. Niby nic wielkiego, ale ci\u0105gle bardzo du\u017co jak na trzy dni familijnej pracy studyjnej nad napisanymi wcze\u015bniej utworami.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2339835731\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/33-33.bandcamp.com\/album\/one-for-the-fossa-two-for-the-wolverine\">One for the Fossa, Two for the Wolverine by The Clandestine Quartet<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THE CLANDESTINE QUARTET <em>One for the Fossa, Two for the Wolverine<\/em>, <\/strong>33-33 2019<strong>, 7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Po drugie, jest <strong>The Clandestine Quartet,<\/strong> czyli idealny przyk\u0142ad zespo\u0142u, kt\u00f3ry nie generuje \u017cadnych klik\u00f3w, trzeba wi\u0119c si\u0119 ucieka\u0107 do niesportowych gest\u00f3w (jak np. przekazywanie pozdrowie\u0144 kilkunastu uczestnikom warsztat\u00f3w z nadziej\u0105, \u017ce chocia\u017c oni klikn\u0105). A przy tym nie mo\u017cna tej formacji odm\u00f3wi\u0107 ani techniki, ani muzykalno\u015bci, ani si\u0142y przyci\u0105gania. Ba &#8211; zdolno\u015bci hipnotycznych, bo to jeden z tych album\u00f3w, kt\u00f3ry wsysa s\u0142uchacza i wypuszcza po kilkudziesi\u0119ciu minutach w miejscu niezbyt odleg\u0142ym, ale ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 odbycia jakiej\u015b bardzo dalekiej podr\u00f3\u017cy. Psychodeliczna, oparta na rockowych brzmieniach, transowa muzyka d\u0142ugich form, w kt\u00f3rych odgrywaj\u0105 rol\u0119 modyfikacje tak niewielkie i tak powolne, \u017ce mamy wra\u017cenie zastygania w bursztynie (m\u00f3j ulubiony <em>Thank You Mr. Jackpots<\/em>). Cho\u0107 w polskich warunkach \u0142atwiej by to by\u0142o zdefiniowa\u0107 pytaniem: Dlaczego, u licha, tej p\u0142yty nie wyda\u0142a krakowska firma Instant Classic?!<\/span><\/p>\n<p>Ca\u0142a czw\u00f3rka muzyk\u00f3w &#8211; bracia Alan i Richard Bishopowie, Chris Corsano i Michael Flower &#8211; naturalnie wchodzi w konwencj\u0119 swobodnego jam-session. Poszczeg\u00f3lni cz\u0142onkowie grupy pracowali ze sob\u0105 wcze\u015bniej w r\u00f3\u017cnych konfiguracjach osobowych, wystarczy im wi\u0119c podstawi\u0107 i otworzy\u0107 mikrofony. Tu mieli na nagrania siedem dni, a na ca\u0142ym albumie jest jedna niewielka mielizna nudy w utworze<em> The Taxi Driver&#8217;s Claim of Fame<\/em>, ale reszta trzyma w napi\u0119ciu, albo wr\u0119cz (jak mistyczno-plemienne, powsta\u0142e ewidentnie z fascynacji transow\u0105 muzyk\u0105 p\u00f3\u0142nocnej Afryki utwory <em>Wrong Church<\/em> i <em>Wrong Religion<\/em>) kompletnie zaskakuje. Szczeg\u00f3lnie przekonuj\u0105 mnie partie perkusji Corsano &#8211; bywa \u017ce jest najbardziej&#8230; melodyjnym instrumentalist\u0105 w sk\u0142adzie. Gra te\u017c jak zwykle ze zwinno\u015bci\u0105 i precyzj\u0105. Mocniej eksploduje to wszystko rockow\u0105 energi\u0105 &#8211; na chwil\u0119 &#8211; w utworze tytu\u0142owym, wi\u0119c ten mo\u017cna by uzna\u0107 za rodzaj lotniska dla tych, kt\u00f3rzy szukaj\u0105 na p\u0142ycie dzikiej energii innych projekt\u00f3w Corsano. D\u0142u\u017csze, jamowe fragmenty w pierwszej cz\u0119\u015bci programu (kt\u00f3ry jest obszerniejszy w cyfrowej wersji) maj\u0105 energi\u0119 przer\u00f3\u017cnych co bardziej swobodnych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 o rockowym charakterze, od Yo La Tengo po Sun City Girls (zesp\u00f3\u0142 Bishop\u00f3w), ale znajdzie si\u0119 nawet par\u0119 kawa\u0142k\u00f3w dla starych wyjadaczy klasycznego rocka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Weekend sp\u0119dzi\u0142em na warsztatach dla m\u0142odych dziennikarzy. Kaza\u0142oby mi si\u0119 to ostatecznie i nieodwo\u0142alnie po\u017cegna\u0107 z byciem m\u0142odym dziennikarzem, gdyby nie to, \u017ce si\u0119 z tym po\u017cegna\u0142em jaki\u015b czas temu. W\u0142a\u015bciwie to prawdopodobnie &#8211; u\u017cywaj\u0105c terminologii, kt\u00f3r\u0105 z lekka ob\u015bmiewa\u0142em na warsztatach &#8211; kto\u015b, kto przestaje by\u0107 m\u0142odym dziennikarzem, staje si\u0119 powoli starym wyjadaczem (tu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":23860,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,2692,312,120,3666,3823],"tags":[4168,432,4167,4169],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23855"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23855"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23855\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23862,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23855\/revisions\/23862"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23860"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23855"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23855"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23855"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}