
{"id":24231,"date":"2020-01-14T08:09:54","date_gmt":"2020-01-14T07:09:54","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=24231"},"modified":"2020-01-14T08:13:06","modified_gmt":"2020-01-14T07:13:06","slug":"ogladanie-filmu-dla-muzyki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/01\/14\/ogladanie-filmu-dla-muzyki\/","title":{"rendered":"Ogl\u0105danie filmu dla muzyki"},"content":{"rendered":"\n<p>Aktualna p\u0142yta roku 2020 ma 13 minut i jest \u015bcie\u017ck\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 do filmu. No ale rok jeszcze bardzo \u015bwie\u017cy. Za chwil\u0119 napisz\u0119 o tym, kto t\u0119 p\u0142yt\u0119 nagra\u0142, ale wcze\u015bniej par\u0119 s\u0142\u00f3w o nominacjach do tegorocznych Oscar\u00f3w. Nie \u017cebym by\u0142 jakim\u015b obsesjonatem tych nagr\u00f3d, lecz w kategorii filmowej mo\u017ce w tym roku doj\u015b\u0107 do pewnego prze\u0142omu. O ile oczywi\u015bcie Akademia Filmowa p\u00f3jdzie za Z\u0142otymi Globami i przyzna nagrod\u0119 <strong>Hildur Gu\u00f0nad\u00f3ttir <\/strong>za muzyk\u0119 do <em>Jokera<\/em>. <\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/hqIu3Kwbeu8\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><a href=\"https:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/92nd_Academy_Awards\">Tegorocznych nominowanych<\/a> w kategorii <em>Najlepsza muzyka oryginalna<\/em> znamy od wczoraj: <\/p>\n\n\n\n<p><em>Joker <\/em>\u2013 Hildur Gu\u00f0nad\u00f3ttir<br><em>Ma\u0142e kobietki <\/em>\u2013 Alexandre Desplat<br><em>Historia ma\u0142\u017ce\u0144ska<\/em> \u2013 Randy Newman<br><em>1917 <\/em>\u2013 Thomas Newman<br><em>Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie <\/em>\u2013 John Williams<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awietna jest ta muzyka Thomasa Newmana, kt\u00f3ry z czternastoma nominacjami do Oscar\u00f3w na koncie ma pewnie du\u017ce szanse na statuetk\u0119 (podpowiada\u0142by to rachunek prawdopodobie\u0144stwa, skoro przy tylu nominacjach nagrody dot\u0105d nie dosta\u0142). Wiem jednak, \u017ce wa\u017cna nagroda dla Gu\u00f0nad\u00f3ttir wie\u0144czy\u0142aby pewien d\u0142ugi etap pracy Islandki &#8211; najpierw u boku J\u00f3hanna J\u00f3hannssona, a dzi\u015b solo &#8211; nad wprowadzaniem do filmu wsp\u00f3\u0142czesnej islandzkiej estetyki dronowej. I by\u0142aby czym\u015b ze wszech miar sprawiedliwym &#8211; szczeg\u00f3lnie za rok, w kt\u00f3rym wiolonczelistka i kompozytorka z Islandii mia\u0142a te\u017c na koncie opisywany tu parokrotnie wybitny soundtrack serialowy (<em>Czarnobyl<\/em>). Nie wyobra\u017cam sobie, by trofeum mia\u0142 zgarn\u0105\u0107 John Williams (nawet w kategoriach \u015bwiata <em>Gwiezdnych wojen<\/em> by\u0142a w tym roku lepsza \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa &#8211; <em>Mandalorianin <\/em>Lukasa G\u00f6ranssona). Bardzo lubi\u0119 Desplata, ale tym razem a\u017c tak nie zas\u0142u\u017cy\u0142, z kolei <em>Histori\u0119 ma\u0142\u017ce\u0144sk\u0105<\/em> uznaj\u0119 za jeden z film\u00f3w roku, ale z muzyki niewiele mi zosta\u0142o w g\u0142owie. <em>Joker<\/em> pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem nie tylko wyprzedza, ale rozje\u017cd\u017ca znan\u0105 mi konkurencj\u0119. <\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/4PQoZSWhBf4\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>Najwi\u0119kszym nieobecnym oscarowego plebiscytu jest rzecz jasna <strong>Daniel Lopatin<\/strong>, kt\u00f3ry pod koniec roku wyda\u0142 (album by\u0142 z kolei jednym z wielkich nieobecnych plebiscyt\u00f3w na p\u0142yty roku) muzyk\u0119 do <em>Uncut Gems<\/em>. Czyli kolejny sw\u00f3j soundtrack do filmu braci Safdiech. Ju\u017c Good Time muzycznie by\u0142o znakomite, a nowa \u015bcie\u017cka, w wersji p\u0142ytowej ponad 50 minut muzyki, nie bez przyczyny podpisana zosta\u0142a nazwiskiem artysty, a nie pseudonimem Oneohtrix Point Never. Nowojorczyk nagra\u0142 bowiem syntezatorow\u0105 muzyk\u0119, kt\u00f3ra wpisuje si\u0119 w najlepsze tradycje tej\u017ce &#8211; koresponduje zar\u00f3wno z ilustracyjnymi utworami Vangelisa, jak i z pionierskimi pr\u00f3bami Wendy Carlos, o kt\u00f3rej \u017cyciu i tw\u00f3rczo\u015bci obszerniej pisa\u0142em w listopadzie. Wprawdzie nie si\u0119ga po klasyczny repertuar w elektronicznych opracowaniach, ale delikatno\u015b\u0107 Wendy Carlos, finezj\u0119, spojrzenie na kompozycj\u0119 w ca\u0142ej skali mo\u017cliwo\u015bci brzmieniowych, jest u niego fascynuj\u0105ce.       <\/p>\n\n\n\n<p>Kategoria piosenkowa tegorocznych Oscar\u00f3w niewiele w tym roku pokazuje &#8211; mo\u017ce poza tym, \u017ce g\u00f3ruj\u0105 serie dzieci\u0119ce (<em>Toy Story<\/em>, <em>Kraina lodu<\/em>), no i estetyka gospel. <em>Stand Up<\/em> z filmu <em>Harriet <\/em>\u015bpiewane przez nie\u017ale prezentuj\u0105c\u0105 si\u0119 Cynthi\u0119 Erivo oraz <em>I&#8217;m Standing With You<\/em> Chrissy Metz nawi\u0105zuj\u0105 do tej estetyki, nieco lu\u017aniej jest z nurtem zwi\u0105zana piosenka Randy&#8217;ego Newmana do <em>Toy Story 4<\/em>. Wygra pewnie song <em>(I&#8217;m Gonna) Love Me Again <\/em>\u015bpiewany przez Eltona Johna wsp\u00f3lnie z odtwarzaj\u0105cym jego rol\u0119 Taronem Egertonem. P\u0142aka\u0107 nie b\u0119d\u0119, cho\u0107 nie jest to porywaj\u0105ca konkurencja.<\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/1oWFCkcdmZI\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>Porywaj\u0105ca jest za to &#8211; a w jednym z utwor\u00f3w nawet wybitna &#8211; kr\u00f3ciutka oryginalna muzyka do norweskiego filmu <em>Selvportett<\/em>, kt\u00f3r\u0105 wyda\u0142a w\u0142a\u015bnie <strong>Susanne Sundf\u00f8r<\/strong>. Premiera filmu dopiero 17 stycznia i jest to dokument &#8211; zapowiadaj\u0105cy si\u0119 na do\u015b\u0107 poruszaj\u0105cy &#8211; o tamtejszej artystce wizualnej <a href=\"https:\/\/www.lenemariefossen.com\/about-1\">Lene Marie Fossen<\/a>, zmar\u0142ej w ubieg\u0142ym roku w wieku 33 lat po ponaddwudziestoletnich zmaganiach z anoreksj\u0105 i sztuk\u0105 t\u0119 anoreksj\u0119 pokazuj\u0105c\u0105. Obejrz\u0119 ten film (<a href=\"https:\/\/youtu.be\/EBCHRlop-hg\">trailer tutaj<\/a>) dla pi\u0119ciu piosenek Sundf\u00f8r, kt\u00f3re s\u0105 w\u0142a\u015bciwie stopniowym dochodzeniem i stopniowym oddalaniem si\u0119 od centralnej, najwa\u017cniejszej i najd\u0142u\u017cszej <em>When The Lord<\/em>. Powalaj\u0105cego emocjonalnie songu b\u0119d\u0105cego ekstraktem z nostalgii za m\u0142odo\u015bci\u0105 (<em>Let me go back \/ To when I was young<\/em>), z najbardziej rozbudowan\u0105 aran\u017cacj\u0105 &#8211; w pozosta\u0142ych mamy zwielokrotnione g\u0142osy i fortepian, ewentualnie jego elektroniczny ekwiwalent. W tym sensie wszystko jest czym\u015b w rodzaju filmowego singla. <em>When The Lord<\/em> jest utworem kompletnym pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem (w\u0142\u0105cznie z potencja\u0142em przebojowym), ca\u0142o\u015b\u0107 to \u0142atwa &#8211; dla recenzenta przynajmniej &#8211; \u00f3semka, chocia\u017c film pewnie ju\u017c nie b\u0119dzie taki \u0142atwy.  <\/p>\n\n\n\n<p><strong>SUSANNE SUNDFOR <em>Self-Portrait OST<\/em><\/strong>, Bella Union 2020, <strong>8\/10 <\/strong>  <\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/4yj8xwJDSXPIHdAgTl9ihM\" width=\"500\" height=\"250\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Aktualna p\u0142yta roku 2020 ma 13 minut i jest \u015bcie\u017ck\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 do filmu. No ale rok jeszcze bardzo \u015bwie\u017cy. Za chwil\u0119 napisz\u0119 o tym, kto t\u0119 p\u0142yt\u0119 nagra\u0142, ale wcze\u015bniej par\u0119 s\u0142\u00f3w o nominacjach do tegorocznych Oscar\u00f3w. Nie \u017cebym by\u0142 jakim\u015b obsesjonatem tych nagr\u00f3d, lecz w kategorii filmowej mo\u017ce w tym roku doj\u015b\u0107 do pewnego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":24233,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,4197],"tags":[470],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24231"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=24231"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24231\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":24236,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24231\/revisions\/24236"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/24233"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=24231"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=24231"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=24231"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}