
{"id":24492,"date":"2020-02-21T09:36:14","date_gmt":"2020-02-21T08:36:14","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=24492"},"modified":"2020-02-21T11:43:00","modified_gmt":"2020-02-21T10:43:00","slug":"droga-do-utrapienia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/02\/21\/droga-do-utrapienia\/","title":{"rendered":"Droga do utrapienia"},"content":{"rendered":"\n<p>Ka\u017cdy potrzebuje trapu, od <strong>Justina Biebera<\/strong> do<strong> Ozzy&#8217;ego Osbourna<\/strong>. I ka\u017cdy ma, co chce, bo trap to dzi\u015b troch\u0119 jak przyprawa Maggi &#8211; mo\u017cna sobie kupi\u0107 i doda\u0107 do wszystkiego, pr\u00f3buj\u0105c z tego zrobi\u0107 co\u015b strawnego dla podniebienia m\u0142odego s\u0142uchacza. Trudno jednak sobie wyobrazi\u0107 bardziej symboliczny ostateczny koniec ery trapu ni\u017c dwa najs\u0142absze albumy, jakie w ostatnich dniach s\u0142ysza\u0142em. A kiedy pisz\u0119 &#8222;s\u0142abe&#8221;, mam na my\u015bli nie jakie\u015b przeci\u0119tniactwo, nie z\u0142owrogie czw\u00f3reczki czy pi\u0105teczki, tylko produkcje, kt\u00f3re zosta\u0142y brawurowo, bezczelnie wi\u0119c rozjechane pod wieloma wzgl\u0119dami. Fascynuj\u0105co niedobre &#8211; jak gdyby kto\u015b sta\u0142 nad ich tw\u00f3rcami i \u015bwiadomie podpowiada\u0142, co tu zepsu\u0107. <\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/IntBfu0tik8\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>Pierwsza z p\u0142yt ukaza\u0142a si\u0119 przed tygodniem i przynajmniej na poziomie d\u017awi\u0119kowym nadaje si\u0119 do s\u0142uchania. Wklejam remiks singlowego <em>Yummy<\/em>, &#8211; spoza albumu &#8211; bo ten dopiero m\u00f3wi wszystko o kierunku tej jazdy bez hamulc\u00f3w. Sam utw\u00f3r, wy\u015bmiany szeroko jako cz\u0119\u015b\u0107 p\u0142yty w niezbyt zr\u0119czny spos\u00f3b komplementuj\u0105cej zalety seksualnego po\u017cycia ma\u0142\u017conk\u00f3w Bieber\u00f3w (trudno si\u0119 dziwi\u0107 szyderom &#8211; dwa komplementy do \u017cony, na kt\u00f3rych opiera si\u0119 singlowy utw\u00f3r to <em>Ty masz to mniamci-mniam<\/em> oraz <em>Jeste\u015b prawdziwym ogierem<\/em>), zosta\u0142 przedstawiony w wersji country. Inspirowane to jest jak nic sukcesem Lil Nas X-a, niedawno nominowanego do Grammy. Ale ten by\u0142 przynajmniej zabawny. Tymczasem Justin Bieber jest \u015bmiertelnie powa\u017cny w tym, co robi, a ca\u0142a kompozycja to de facto parosekundowa p\u0119tla, nadaj\u0105ca si\u0119 co najwy\u017cej do przygotowania polifonicznego dzwonka. <\/p>\n\n\n\n<p>Przez 10 lat od przebojowego <em>Baby<\/em> Justinowi Bieberowi (dzi\u015b 26-letniemu) przyby\u0142o celebryckich partnerek \u017cyciowych, wpis\u00f3w w kartotekach policyjnych, kontakt\u00f3w z dilerami narkotyk\u00f3w, chor\u00f3b, tatua\u017cy i problem\u00f3w z depresj\u0105. Je\u015bli wi\u0119c dzi\u015b z trosk\u0105 wypowiada si\u0119 o przysz\u0142o\u015bci Billie Eilish, wypada mu wierzy\u0107 i poduma\u0107 chwil\u0119 o sensowno\u015bci dzieci\u0119cych karier. Jedno, co si\u0119 w trakcie tej burzliwej kariery nie zmieni\u0142o, to chlebodawca Biebera, koncern p\u0142ytowy Universal, kt\u00f3ry ju\u017c przy poprzedniej p\u0142ycie przeklasyfikowa\u0142 m\u0142odego Kanadyjczyka pod skrzyd\u0142a Def Jam, swojej hiphopowej filii. W ten spos\u00f3b pr\u00f3buje si\u0119 mu zapewni\u0107 kontakt z m\u0142odzie\u017c\u0105 \u2013 dzi\u015b paradoksalnie u\u0142atwiaj\u0105 go Justsinowi starsi koledzy, tacy jak Travis Scott czy Quavo, cz\u0142onek tria Migos. Na <em>Changes<\/em> niby co\u015b jeszcze zosta\u0142o z ch\u0142opaka, w kt\u00f3rym s\u0142yszano nast\u0119pc\u0119 Justina Timberlake\u2019a czy bia\u0142e wcielenie Steviego Wondera. Ale wt\u0142oczenie go w modne trapowe t\u0142o \u2013 cho\u0107 momentami przyzwoitej jako\u015bci \u2013 i przetwarzanie mu g\u0142osu przez Auto-tune nie s\u0142u\u017cy. Pog\u0142\u0119bia przygn\u0119biaj\u0105ce, ale wszechobecne na tym albumie wra\u017cenie zm\u0119czonego, wypalonego i pozbawionego emocji nastolatka, kt\u00f3ry nie mo\u017ce wyj\u015b\u0107 z roli ikony. Nikt nie starzeje si\u0119 szybciej i gorzej ni\u017c cudowne dzieci show biznesu.  <\/p>\n\n\n\n<p> <strong>JUSTIN BIEBER <em>Changes<\/em><\/strong>, Def Jam 2020, <strong>3\/10<\/strong>  <\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/cTvj0k3ligI\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<p>Bieber (podobnie jak lekko przeze mnie krytykowana wczoraj Grimes) to jednak koronkowa produkcyjna robota przy nowym Ozzym Osbournie. Nie s\u0142ysza\u0142em tak \u017ale brzmi\u0105cej p\u0142yty rockowej od czas\u00f3w <em>Death Magnetic <\/em>Metalliki. Przewalone w kierunku do\u0142u brzmienie ma zawiesi\u015bcie lepk\u0105 konstystencj\u0119 smo\u0142y i dynamik\u0119 zbli\u017con\u0105 do zera. Tak brzmia\u0142 w ka\u017cdym razie stream, kt\u00f3ry dosta\u0142em od dystrybutora albumu z zastrze\u017ceniem, \u017ce nie wolno publikowa\u0107 recenzji przed 21 lutego (mimo wycieku ca\u0142ego albumu, do kt\u00f3rego dosz\u0142o wcze\u015bniej). Producentem tego dzie\u0142a jest 29-letni nowojorski gitarzysta Andrew Watt, wcze\u015bniej odpowiedzialny m.in. za pojedyncze utwory Rity Ory, Lany Del Rey, Cardi B czy Blink-182. A ca\u0142a sytuacja jest dowodem na to, \u017ce nawet w centralach du\u017cych wytw\u00f3rni p\u0142ytowych s\u0142ucha si\u0119 ju\u017c najwyra\u017aniej otrzymywanych materia\u0142\u00f3w w streamingu na laptopowych g\u0142o\u015bnikach. Na ca\u0142ym albumie &#8211; do\u015b\u0107 monotonnym tak\u017ce do strony songwritingu &#8211; wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 si\u0119 <em>Goodbye<\/em> i <em>Under the Graveyard<\/em>. Tu akurat naprawd\u0119 \u017cal tego, co si\u0119 dzieje na planie brzmieniowym. Przykro mi to pisa\u0107, ale gdybym dosta\u0142 co\u015b takiego jako klient na no\u015bniku &#8211; wykorzysta\u0142bym swoje prawo do zwrotu uszkodzonego towaru. W\u0105tpi\u0119 te\u017c, by autor p\u0142yty, sk\u0105din\u0105d schorowany 71-latek, mia\u0142 okazj\u0119 zapozna\u0107 si\u0119 z ostateczn\u0105 wersj\u0105 po masteringu.  <\/p>\n\n\n\n<p>Nie ratuje albumu <em>Ordinary Man<\/em> plejada go\u015bci &#8211; ani Elton John (w utworze tytu\u0142owym), ani Post Malone, ani Travis Scott, ani wreszcie Slash i Tom Morello. Po pierwsze &#8211; brzmienie stwarza barier\u0119 trudn\u0105 do pokonania, po drugie rozkrok stylistyczny jest tu potworny i jeszcze bardziej niezr\u0119czny ni\u017c w wypadku rozdartego mi\u0119dzy teen popem a trapem i R&amp;B Bieberem. Obie rapowe gwiazdy, gestem sporej hipokryzji najpierw zaproszone, a p\u00f3\u017aniej zepchni\u0119te na fina\u0142 albumu, niewiele tu wnosz\u0105. Przy czym <em>It&#8217;s a Raid<\/em> to utw\u00f3r stricte rockowy, w kt\u00f3rym Post Malone pe\u0142ni rol\u0119 paprotki, a <em>Take What You Want<\/em> z nie\u015bmia\u0142ymi elementami trapu jest &#8211; podobnie jak <em>Yummy <\/em>i ca\u0142a reszta p\u0142yty Biebera &#8211; dowodem na wysoki stopie\u0144 utrapienia produkcji ka\u017cdego rodzaju. Nie wiem, co by mog\u0142o by\u0107 lepszym op\u0142ateczkiem mi\u0119towym dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w stylistyki. <em>Brothers In Arms<\/em> w wersji trap? Cho\u0107 w sumie &#8211; sprawdzi\u0142em &#8211; <a href=\"https:\/\/youtu.be\/Me2h2tP2F6E\">i to ju\u017c jest<\/a>. Jeszcze Chris Rea m\u00f3g\u0142by nagra\u0107 <em>Trap to Hell<\/em>. <\/p>\n\n\n\n<p>EDIT: Dopiero dzi\u015b mog\u0142em por\u00f3wna\u0107 materia\u0142 prasowy z wersj\u0105 dost\u0119pn\u0105 na Spotify i ta ostatnia brzmi znacz\u0105co lepiej (ocena 4\/10 by\u0142aby w tym wypadku uzasadniona). To ci\u0105gle niewielki poziom dynamiki, ale jest mniej zniszczona w masteringu. Doradza\u0142bym wi\u0119c dok\u0142adnie sprawdzi\u0107, jak brzmi wersja CD przed zakupem. Tym bardziej \u017ce pojawi\u0142y si\u0119 niepokoj\u0105ce doniesienia w\u0142a\u015bnie na temat tej wersji:  <a href=\"http:\/\/dr.loudness-war.info\/album\/view\/171837\">http:\/\/dr.loudness-war.info\/album\/view\/171837<\/a> .<\/p>\n\n\n\n<p><strong>OZZY OSBOURNE <em>Ordinary Man<\/em><\/strong>, Epic 2020, <strong>2(4)\/10 <\/strong><\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/2x2cG56QicVfymWnRF0Nmj\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>PREMIERY P\u0141YTOWE TYGODNIA<\/strong><\/p>\n<p>15.02 <strong>Haptar<\/strong> Brave Enough, Opus Elefantum <br \/>15.02 <strong>Ljos<\/strong> A Foreword, Opus Elefantum <br \/>16.02 <strong>Wiktor Stribog<\/strong> Lutym, Wiktor Stribog <br \/>17.02 <strong>Aaeiivnvoey<\/strong> Commedia dell\u2019arte, Nagrania Somnambuliczne <br \/>17.02 <strong>Amon Tobin<\/strong> Neutrino Mass, Nomark EP<br \/>17.02 <strong>Blinkar fra\u030an Norr<\/strong> Metaphors For Things, ASIP <br \/>17.02 <strong>Priscilla Ermel<\/strong> Origens da luz, Music From Memory <br \/>17.02 <strong>Sandoz<\/strong> Sandoz, Music From Memory <br \/>17.02 <strong>Tomasz Swoboda &amp; Artur Krychowiak<\/strong> Minus_jeden vol. 2 <br \/>18.02 <strong>McPhee &#8211; Rempis &#8211; Reid &#8211; Lopez &#8211; Nilssen-Love<\/strong> Of Things Beyond Thule Vol. 1, Aerophonics <br \/>18.02 <strong>Mike Cooper<\/strong> RAST <br \/>20.02 <strong>Davey Harms<\/strong> World War, Hausu Mountain <br \/>20.02 <strong>DJ Dlaki<\/strong> Balani Fou, Nyege Nyege <br \/>20.02 <strong>Paulina Przybysz<\/strong> Odwil\u017c, Kayax <br \/><strong>Agnes Obel<\/strong> Myopia Universal <br \/><strong>Ahmed Ben Ali<\/strong> Habibi Funk 012: Subhana, Habibi Funk <br \/><strong>Akio Suzuki<\/strong> Analapos, Room40 <br \/><strong>Aksak Maboul<\/strong> Tout a une fin\u200b\/\u200bBlaue Bleistift, Crammed Discs SP<br \/><strong>Allie X<\/strong> Cape God<br \/><strong>Amanda Palmer &amp; Friends<\/strong> Forty\u200b-\u200bFive Degrees &#8211; A Bushfire Charity Flash Record <br \/><strong>Ayo\u0323<\/strong> Royal, Wagram <br \/><strong>Benjamin Wallfisch<\/strong> The Invisible Man, Back Lot <br \/><strong>Best Coast<\/strong> Always Tomorrow, Concord<br \/><strong>BTS<\/strong> Map of the Soul: 7, Big Hit<br \/><strong>Cl\u00e9ment Edouard<\/strong> Dix Ailes, Three:four <br \/><strong>Daniel Mandrychenko<\/strong> Anti, Tompkins Square <br \/><strong>Douglas Dare<\/strong> Milkteeth, Erased Tapes <br \/><strong>Eden<\/strong> Miasto szcz\u0119\u015bliwych ludzi, GAD CD<br \/><strong>Greg Dulli<\/strong> Random Desire<br \/><strong>Grimes<\/strong> Miss Anthropocene, 4AD <br \/><strong>Guided By Voices<\/strong> Surrender Your Poppy Field, GBV<br \/><strong>Jan St. Werner<\/strong> Molocular Meditation, Editions Mego <br \/><strong>Jerome Hill<\/strong> The Pop Routine, Accidental <br \/><strong>Jonas Munk<\/strong> Minimum Resistance <br \/><strong>King Krule<\/strong> Man Alive!, XL <br \/><strong>Konx-om-Pax<\/strong> Return To Cascada, Planet Mu <br \/><strong>Ku_tzu<\/strong> Architekci wspomnie\u0144, Opus Elefantum <br \/><strong>Lanterns On The Lake<\/strong> Spook the Herd, Bella Union <br \/><strong>Lee Ranaldo &amp; Ra\u00fcl Refree<\/strong> Names of North End Women, Mute <br \/><strong>Lightning Bolt<\/strong> Ride the Skies, Thrill Jockey <br \/><strong>Micha\u0142 Olczak<\/strong> Zgubi\u0142em si\u0119, Glamour <br \/><strong>Miles Davis<\/strong> Music From and Inspired by &#8222;Miles Davis: Birth of the Cool&#8221;, Columbia <br \/><strong>Moses Sumney<\/strong> Grae: Part 1, Jagjaguwar <br \/><strong>Muhal Richard Abrams<\/strong> Celestial Birds, Karlrecords <br \/><strong>Normal Bias<\/strong> LP2, U Know Me <br \/><strong>Pat Metheny<\/strong> From This Place, Nonesuch <br \/><strong>Pictish Trail<\/strong> Thumb World, Fire <br \/><strong>Rebecca Foon<\/strong> Waxing Moon, Constellation <br \/><strong>Six Organs Of Admittance<\/strong> Companion Rises, Thrill Jockey <br \/><strong>Slightless Pit<\/strong> Grave of a Dog, Thrill Jockey <br \/><strong>Spinning Coin<\/strong> Hyacinth, Domino <br \/><strong>Steve Harley<\/strong> Uncovered, Comeuppance <br \/><strong>Wrekmeister Harmonies<\/strong> We Love To Look At The Carnage, Thrill Jockey<\/p>\n\n\n<p><em>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 powy\u017cszych premier to p\u0142yty, kt\u00f3re ukaza\u0142y si\u0119 21 lutego. Pozosta\u0142e oznaczy\u0142em odpowiedni\u0105 dat\u0105. I wbrew tym dw\u00f3m wybranym dzi\u015b wydawnictwom jest czego s\u0142ucha\u0107. Mose<\/em>s<em> Sumney!<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy potrzebuje trapu, od Justina Biebera do Ozzy&#8217;ego Osbourna. I ka\u017cdy ma, co chce, bo trap to dzi\u015b troch\u0119 jak przyprawa Maggi &#8211; mo\u017cna sobie kupi\u0107 i doda\u0107 do wszystkiego, pr\u00f3buj\u0105c z tego zrobi\u0107 co\u015b strawnego dla podniebienia m\u0142odego s\u0142uchacza. Trudno jednak sobie wyobrazi\u0107 bardziej symboliczny ostateczny koniec ery trapu ni\u017c dwa najs\u0142absze albumy, jakie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":24496,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[163,97,29,582,3,312,120,444,3309,3666,558,4197,4,4117,2125,557],"tags":[4221,1426],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24492"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=24492"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24492\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":24503,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24492\/revisions\/24503"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/24496"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=24492"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=24492"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=24492"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}