
{"id":24521,"date":"2020-02-25T10:18:50","date_gmt":"2020-02-25T09:18:50","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=24521"},"modified":"2020-02-25T10:31:02","modified_gmt":"2020-02-25T09:31:02","slug":"czy-na-feriach-przegapiliscie-jakas-plyte-roku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/02\/25\/czy-na-feriach-przegapiliscie-jakas-plyte-roku\/","title":{"rendered":"Czy na feriach przegapili\u015bcie jak\u0105\u015b p\u0142yt\u0119 roku?"},"content":{"rendered":"<p>A wi\u0119c byli\u015bcie na feriach daleko od domu, albo byli\u015bcie chorzy, albo mo\u017ce jedno i drugie naraz? Je\u015bli wchodzi w gr\u0119 to trzecie, sprawd\u017acie, czy to nie koronawirus. W pozosta\u0142ych dw\u00f3ch przypadkach najprawdopodobniej wystarczy odpocz\u0105\u0107 i uzupe\u0142nia\u0107 p\u0142yty. Dzisiejszy przegl\u0105d mo\u017ce si\u0119 w tym okaza\u0107 pomocny. Wszystkie poni\u017csze albumy ukaza\u0142y si\u0119 w ci\u0105gu ostatnich dw\u00f3ch tygodni krajowych ferii zimowych (7-21 lutego). 10 propozycji, kolejno\u015b\u0107 alfabetyczna, lista nie wyczerpuje tematu (<a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/02\/19\/zwyczajnie-mi-sie-spodobalo\/\">Haptar<\/a>, <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/02\/18\/beatem-w-twarz\/\">Beatrice Dillon,<\/a> <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/02\/10\/akwen-psychodelii\/\">Lonker See<\/a> &#8211; wiadomo, by\u0142o tu nawet), kolejne pr\u00f3by nadrabiania zaleg\u0142o\u015bci zapewne si\u0119 pojawi\u0105.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/75vFTgDgdfVhbniLoyCNKh\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><strong>AGAINST ALL LOGIC <em>2017-2019<\/em><\/strong>, Other People 2020, <strong>8-9\/10<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli mierzy\u0107 to &#8211; jak w grach wideo &#8211; poprzez immersyjno\u015b\u0107, mo\u017cliwo\u015b\u0107 zanurzenia i poch\u0142oni\u0119cia, to <strong>Nicolas Jaar<\/strong> na tym albumie przechodzi sam siebie. Mamy tu zreszt\u0105 ciekawy zabieg &#8211; chilijski producent (ostatnio znakomity na albumie FKA Twigs), kt\u00f3remu teoretycznie poboczne przedsi\u0119wzi\u0119cie o bardziej tanecznym charakterze zrealizowane pod szyldem <strong>A.A.L.<\/strong> przynios\u0142o niespodziewanie entuzjastyczne przyj\u0119cie, najwyra\u017aniej przyj\u0105\u0142 to za dobr\u0105 monet\u0119 i zatar\u0142 r\u00f3\u017cnic\u0119 mi\u0119dzy nagraniami Jaara i A.A.L. To mog\u0142aby by\u0107 nowa (i najlepsza) p\u0142yta wydana pod w\u0142asnym nazwiskiem &#8211; w ko\u0144cu wcale nie sk\u0142ada si\u0119 tym razem z utwor\u00f3w zszytych z my\u015bl\u0105 o parkietach tanecznych. A przynajmniej nie tylko &#8211; najbardziej w <em>Penny<\/em> i (cho\u0107 to raczej industrialna dyskoteka) natarczywym <em>If You Can&#8217;t Do It Good&#8230;<\/em> z Lydi\u0105 Lunch. Ale mn\u00f3stwo na tym albumie fragment\u00f3w swobodnego rozwijania abstrakcyjnych temat\u00f3w, co wydaje si\u0119 bardziej gestem ze szko\u0142y IDM i illbientu, elektronicznych kierunk\u00f3w lat 90. Moim ulubionym jest <em>With and Addict<\/em>. Du\u017co tu wsz\u0119dzie cyfrowego przesteru. W <em>Deeeeeefers <\/em>pojawia si\u0119 z takim nadmiarem jak te &#8222;e&#8221; w tytule. Wspania\u0142y utw\u00f3r, natchniony i odpychaj\u0105cy zarazem &#8211; co\u015b jak najlepsze Fuck Buttons (m\u00f3j drugi ulubiony utw\u00f3r na p\u0142ycie, trzecim by\u0142oby chyba <em>Faith<\/em>). A takie zestawienie zachwytu nad czym\u015b u\u0142omnym (wszystko wskazuje na to, \u017ce Jaar zn\u00f3w pracowa\u0142 na samplach, cz\u0119sto nie najlepszej jako\u015bci) przydarza si\u0119 przy s\u0142uchaniu tego albumu co i rusz. <\/p>\n\n\n\n<p><strong>P\u0142yty roku?<\/strong> G\u0142upio tak zaczyna\u0107 ju\u017c przy &#8222;A&#8221;, ale owszem, typowa\u0142bym, \u017ce warto rzecz od razu nadrobi\u0107 pod tym k\u0105tem.  <\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/1XFhwj2xUtypgyEqAmTrQV\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>AGNES OBEL <em>Myopia<\/em><\/strong>, Deutsche Grammophon 2020, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p>Pierwsza p\u0142yta du\u0144skiej wokalistki i kompozytorki <strong>Agnes Obel<\/strong> nagrana dla niemieckiego koncernu specjalizuj\u0105cego si\u0119 w von Karajanach i Zimermanach. Nie bez kozery. Obie strony mocno si\u0119 do siebie zbli\u017cy\u0142y &#8211; nie tylko fizycznie (Obel pracuje w Berlinie), ale i ideowo. Misterne i tak aran\u017cacje piosenkarki zrobi\u0142y si\u0119 jeszcze elegantsze i wyrafinowane. W dobrym sensie. Skrzypce, wiolonczela i fortepian buduj\u0105 uduchowion\u0105 i intymn\u0105 atmosfer\u0119, a gdy jeszcze dojdzie do tego kompozycja (moje ulubione: <em>Broken Sleep, Myopia <\/em>i <em>Promise Keeper<\/em>) trudno si\u0119 nie zachwyci\u0107. Ta mo\u017ce i najlepsza p\u0142yta w dorobku Obel w najlepszych momentach zast\u0119puje nieobecn\u0105 Joann\u0119 Newsom (cho\u0107 zarazem nie oddala si\u0119 znacz\u0105co od poprzednich). A je\u015bli spojrze\u0107 na to z perspektywy wytw\u00f3rni Deutsche Grammophon: zacna 122-letnia berli\u0144ska oficyna najpierw poszerzy\u0142a katalog o did\u017cej\u00f3w remiksuj\u0105cych klasyk\u0119 i graj\u0105cych \u0142atwy repertuar wsp\u00f3\u0142czesnych star-pianist\u00f3w, a w tym tempie przed swoim 150-leciem b\u0119dzie ju\u017c kluczow\u0105 mark\u0105 muzyki pop.<\/p>\n<p><strong>P\u0142yty roku? <\/strong>Szanse s\u0105 niewielkie, ale uwa\u017cam, \u017ce Angel Olsen i Agnes Obel powinny si\u0119 kiedy\u015b spotka\u0107 w takim zestawieniu.<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/7AiWJCZ2HArLkWG8HdPgIQ\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><strong>GIL SCOTT-HERON\u00a0<em>We\u2019re New Again. A\u00a0Reimagining by Makaya McCraven<\/em><\/strong>, XL 2020,\u00a0<strong>9\/10<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Pierwsza w tym zestawieniu powt\u00f3rka. Bo o nowej wersji albumu I&#8217;m New Here <strong>Gila Scotta-Herona<\/strong> <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/02\/07\/uwazajcie-co-zamawiacie\/\">pisa\u0142em ju\u017c przecie\u017c<\/a> ponad dwa tygodnie temu. Powt\u00f3rka podw\u00f3jna, bo to nowa wersja. <strong>Makaya McCraven <\/strong>wykona\u0142 jednak kapitaln\u0105 robot\u0119, by ten album pozbawi\u0107 tej aury nowoczesnego brzmienia z roku 2010, postarzy\u0107, zbli\u017cy\u0107 do czas\u00f3w \u015bwietno\u015bci g\u0142\u00f3wnego bohatera. Wysz\u0142o perfekcyjnie. <\/p>\n\n\n\n<p><strong>P\u0142yty roku? <\/strong>Przytakiwanie przy trzeciej p\u0142ycie na li\u015bcie brzmi ju\u017c kompletnie niewiarygodnie. Ale przypomn\u0119, \u017ce ten album zasadniczo by\u0142 <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/01\/07\/33-plyty-roku-2010\/\">jedn\u0105 z p\u0142yt roku ju\u017c 10 lat temu<\/a>, a w tej wersji jest lepszy. <\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/1ZKbjlrUC5REoa13uSH5KL\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><strong>GRIMES <em>Miss Anthropocene<\/em><\/strong>, 4AD 2020, <strong>6\/10 <\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce z Claire Boucher <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/02\/20\/ofiara-cyberpunka\/\">obszed\u0142em si\u0119 do\u015b\u0107 ch\u0142odno<\/a> w por\u00f3wnaniu z recenzentami z Zachodu (i ani razu nie wymieni\u0142em w recenzji nazwiska Elona Muska. Ale sporo element\u00f3w tej nier\u00f3wnej i brzmieniowo momentami trudnej do zaakceptowania ca\u0142o\u015bci mi si\u0119 spodoba\u0142o. <\/p>\n\n\n\n<p><strong>P\u0142yty roku? <\/strong>S\u0105dz\u0105c po ostatecznie wydrukowanych recenzjach albumu &#8211; pewnie tak. S\u0105dz\u0105c po samym albumie &#8211; niekoniecznie.    <\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/7yMrJk59TatxA9rFjAPZo8\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>JAZZPOSPOLITA <em>Przyp\u0142yw<\/em><\/strong>, Audio Cave 2020, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p>Robienie muzyki jazzowej dla fan\u00f3w rocka idzie nam w Polsce nie\u017ale &#8211; \u017ce powt\u00f3rz\u0119 za <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1942474,1,recenzja-plyty-jazzpospolita-przyplyw.read\">w\u0142asn\u0105 not\u0105 w POLITYCE<\/a>. I jak przy innych p\u0142ytach <strong>Jazzpospolitej<\/strong>, nie ma w tym okre\u015bleniu niczego poni\u017caj\u0105cego, bo odnajdywanie na nowo balansu pomi\u0119dzy jazzem a zmieniaj\u0105c\u0105 si\u0119 brzmieniowo muzyk\u0105 gitarow\u0105 (w tym wypadku \u2013 bardziej postrockiem) \u2013 kt\u00f3r\u0105 temu kwartetowi udawa\u0142o si\u0119 ju\u017c uchwyci\u0107 \u2013 to zabawa ca\u0142kiem powa\u017cna. Zwi\u0119ksza szanse u publiczno\u015bci i liczb\u0119 dost\u0119pnych scen festiwalowych. Tylko z mediami gorzej \u2013 nie b\u0119dzie z tego pewnie ok\u0142adki \u201eTeraz Rocka\u201d ani \u201eJazz Forum\u201d. Cho\u0107 na tej trudnej p\u0142ycie, nagranej w trakcie reform sk\u0142adu Jazzpospolitej, znalaz\u0142bym potencjalnego bohatera \u2013 to, co w <em>Przedwio\u015bniu<\/em> robi nowy gitarzysta \u0141ukasz Borowicki, wydaje mi si\u0119 godne wzmianek po obu stronach. W tym zapowiadaj\u0105cym p\u0142yt\u0119 utworze ca\u0142y sk\u0142ad osi\u0105ga zn\u00f3w rodzaj r\u00f3wnowagi pomi\u0119dzy romantyczn\u0105 melancholi\u0105 (kt\u00f3rej na ca\u0142ym albumie zdarza si\u0119 prowadzi\u0107 na manowce \u2013 najgorzej jest we <em>Wszystkich barwach<\/em>) a nowoczesn\u0105 energi\u0105. S\u0142ycha\u0107 tu \u015bwie\u017csze inspiracje \u2013 cho\u0107by formacj\u0105 Floating Points. A ten sk\u0142ad ewidentnie potrzebuje zasilania nowymi pomys\u0142ami brzmieniowymi, bo z obudowaniem ich w melodyjne kompozycje sobie poradzi.<\/p>\n<p><strong>P\u0142yty roku?<\/strong> To zale\u017cy od kategorii. W konkurencji krajowej &#8211; kto wie, cho\u0107 b\u0119dzie ci\u0119\u017cko. Obstawiam, \u017ce na kolejnej p\u0142ycie mo\u017ce nas czeka\u0107 co\u015b lepszego.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/45aznJm3etg3c6dMRmYARJ\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>KING KRULE <em>Man Alive!<\/em><\/strong>, XL Recordings 2020, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p>Wytw\u00f3rnia XL ma niez\u0142\u0105 pass\u0119. Po znakomitym albumie Makayi McCravena zupe\u0142nie niepozorna p\u0142yta<strong> King Krule&#8217;a <\/strong>zrobi\u0142a na mnie niemal r\u00f3wnie dobre wra\u017cenie. Rzecz jest chyba\u00a0najbli\u017cej definicji <em>brzd\u0105kania<\/em> w mi\u0142ym znaczeniu tego s\u0142owa. Nie wiem, czy to zagubiony w nie swoich czasach postpunkowiec (na co wskazywa\u0142by nastr\u00f3j), czy alternatywny raper (co podpowiada czasem ekspresja wokalna), czy mo\u017ce jazzman (jak pokazuj\u0105 harmoni\u0119, a chwilami tak\u017ce instrumentacja). Wiem, \u017ce wszystkie te \u015bwiaty spotka\u0142y si\u0119 na <em>Man Alive!<\/em> ze znakomitym efektem. Has\u0142o <em>muzycznej morfiny,<\/em> kt\u00f3re gdzie\u015b si\u0119 w jego kontek\u015bcie pojawia, mo\u017cna uzna\u0107 za naprowadzenie na nazw\u0119 zespo\u0142u Morphine. Muzyka brzmi jak Sleaford Mods ze zwalniaj\u0105cej, wci\u0105gni\u0119tej przez magnetofon ta\u015bmy. Przede wszystkim jednak sytuowa\u0142bym to (ku swojemu w\u0142asnemu zaskoczeniu) gdzie\u015b w okolicach Barry&#8217;ego Adamsona, czyli smutnawej muzyki do odpoczynku po jeszcze bardziej ponurym dniu. Niby nic wybitnego, ale jak idealnie trafia w ludzkie potrzeby! Tak wyraziste, \u017ce <a href=\"https:\/\/youtu.be\/TkDjbeaM9e0\">\u0142atwo to sparodiowa\u0107<\/a>. Wr\u0119cz bezb\u0142\u0119dne w swej mizerii.\u00a0<\/p>\n<p><strong>P\u0142yty roku?<\/strong> Szanse takie jak na to, \u017ce kto\u015b wymy\u015bli sobie pseudonim, w kt\u00f3rym jeden cz\u0142on b\u0119dzie t\u0142umaczy\u0107 drugi. Zaraz zaraz&#8230;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/49wzd65dmDHm0VPDHAexZe\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>MOSES SUMNEY <em>gr\u00e6: Part 1<\/em><\/strong>, Jagjaguwar 2020,\u00a0<strong>8\/10\u00a0 <\/strong><\/p>\n<p>T\u0119 p\u0142yt\u0119 opisywa\u0142em ledwie wczoraj, <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/02\/24\/plyta-jako-serial-dlaczego-nie\/\">wi\u0119c tylko podlinkuj\u0119<\/a>. Je\u015bli nadrobicie do maja, b\u0119dziecie na bie\u017c\u0105co w momencie ukazania si\u0119 reszty nowych nagra\u0144 <strong>Mosesa Sumneya<\/strong>.<\/p>\n<p><strong>P\u0142yty roku?<\/strong> I owszem, i owszem. Czekam na cz\u0119\u015b\u0107 drug\u0105 i powoli zaczynam przyjmowa\u0107 zak\u0142ady.<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/5Ez3h9TwQjuX2tnd4dJheE\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><strong>PICTISH TRAIL <em>Thumb World<\/em><\/strong>, Fire 2020, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Johnny Lynch nie by\u0142 w lutym jak\u0105\u015b szczeg\u00f3lnie szeroko opisywan\u0105 postaci\u0105, a jego <strong>Pictish Trail<\/strong> pozostaje przedsi\u0119wzi\u0119ciem do\u015b\u0107 niszowym, ciesz\u0105cym si\u0119 lokaln\u0105 s\u0142aw\u0105 w Szkocji. Ale je\u015bli gdzie\u015b szuka\u0107 w tym miesi\u0105cu prawdziwej konkurencji dla psychodelicznego popu Tame Impala, to w\u0142a\u015bnie w rejonach tej przyjemnie bezpretensjonalnej, cho\u0107 mo\u017ce ma\u0142o odkrywczej ambitnej p\u0142yty, zamykaj\u0105cej folk, psychodeli\u0119 i elektronik\u0119 we wdzi\u0119cznych piosenkowych formach. Przypominaj\u0105 si\u0119 krajanie Lyncha z nieod\u017ca\u0142owanego The Beta Band, czyli brytyjski wzorzec psych-popu sprzed dok\u0142adnie 20 lat. <em>Thumb World<\/em> wydaje mi si\u0119 jedn\u0105 z najbardziej niedocenionych p\u0142yt mijaj\u0105cych tygodni.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>P\u0142yty roku?<\/strong> Ostatecznie pewnie nie (chyba \u017ceby rok sko\u0144czy\u0142 si\u0119 nagle jutro), ale bli\u017cej The Beta Band pewnie w tym roku si\u0119 nie znajdziemy. <\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/31qVWUdRrlb8thMvts0yYL\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>TAME IMPALA\u00a0<em>The Slow Rush<\/em><\/strong>, Interscope 2020,\u00a0<strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p>I ten album <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/02\/14\/premiery-plytowe-tygodnia-2\/\">opisywa\u0142em na bie\u017c\u0105co<\/a>, szukaj\u0105c wielko\u015bci najlepszych p\u0142yt w dyskografii <strong>Kevina Parkera<\/strong>. Oszcz\u0119dz\u0119 wi\u0119c czytelnikom powt\u00f3rek, cho\u0107 dzi\u015b &#8211; znaj\u0105c te\u017c lepiej konkurencj\u0119 z ca\u0142ego miesi\u0105ca &#8211; wyceni\u0142bym t\u0119 p\u0142yt\u0119 raczej na 7.<\/p>\n<p><strong>P\u0142yty roku?<\/strong> Pewnie przemknie ten album przez niejedno zestawienie, cho\u0107 nie zas\u0142u\u017cy\u0142 na to tak jak pierwsze dwa albumy TI.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/3JokEJqnUVRBhZvP2Olbjp\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>TENNIS<\/strong> <em><strong>Swimmer<\/strong><\/em>, Mutally Detrimental 2020, <strong>6-7\/10\u00a0<\/strong><\/p>\n<p>Ma\u0142\u017ce\u0144ski duet z Denver, kt\u00f3ry d\u0142ugo robi\u0142 za t\u0142o dla innych, a na tym albumie usi\u0142uje zagrozi\u0107 konkurencji. Zwracano mi nawet uwag\u0119, \u017ce <strong>Tennis<\/strong> lepszy ni\u017c Tame Impala &#8211; albo przynajmniej por\u00f3wnywalny w podobnej konkurencji. Mam ten problem, \u017ce tembr g\u0142osu Alainy Moore nie nale\u017cy do moich ulubionych. Poza tym rzecz robi bardzo solidne wra\u017cenie, tyle \u017ce czu\u0142em si\u0119 troch\u0119 jak ten lekarz w drugim sezonie niez\u0142ego serialu <em>Wspania\u0142a pani Maisel: <\/em>szuka\u0142em kogo\u015b bardziej weird, a cz\u0142onkowie Tennis opowiadaj\u0105 w sumie dobrze znan\u0105 histori\u0119 &#8211; piosenki z pogranicza twee popu, czasem (<em>How To Forgive<\/em>) nawet bardzo blisko sentymentalnych do\u015bwiadcze\u0144 popu lat 80. Siedz\u0119 wi\u0119c i s\u0142ucham tego z min\u0105 lekko jednak oboj\u0119tn\u0105, jak ten doktor kolejne kandydatki na dziewczyn\u0119 podsuwane mu przez matk\u0119.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>P\u0142yty roku?<\/strong> Szanse s\u0105 nieznaczne, ale nie wygl\u0105da na to, \u017ceby w swojej bezpretensjonalno\u015bci komukolwiek tu na jakich\u015b rocznych zestawieniach zale\u017ca\u0142o.\u00a0<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A wi\u0119c byli\u015bcie na feriach daleko od domu, albo byli\u015bcie chorzy, albo mo\u017ce jedno i drugie naraz? Je\u015bli wchodzi w gr\u0119 to trzecie, sprawd\u017acie, czy to nie koronawirus. W pozosta\u0142ych dw\u00f3ch przypadkach najprawdopodobniej wystarczy odpocz\u0105\u0107 i uzupe\u0142nia\u0107 p\u0142yty. Dzisiejszy przegl\u0105d mo\u017ce si\u0119 w tym okaza\u0107 pomocny. Wszystkie poni\u017csze albumy ukaza\u0142y si\u0119 w ci\u0105gu ostatnich dw\u00f3ch [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":24543,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,31,3,312,120,4009,558,4078,4197,1059,106],"tags":[4226,3339,471,423,938,317,1501,3149,3014,483,4228,266,4229],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24521"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=24521"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24521\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":24554,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24521\/revisions\/24554"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/24543"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=24521"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=24521"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=24521"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}