
{"id":24664,"date":"2020-03-09T08:30:14","date_gmt":"2020-03-09T07:30:14","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=24664"},"modified":"2020-03-09T10:31:12","modified_gmt":"2020-03-09T09:31:12","slug":"po-co-to-pisze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/03\/09\/po-co-to-pisze\/","title":{"rendered":"Po co to pisz\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Ubieg\u0142y tydzie\u0144 obfitowa\u0142 we wpisy wielkogabarytowe &#8211; przetoczy\u0142y si\u0119 przez Polifoni\u0119 hurtowe ilo\u015bci muzyki. A\u017c dosta\u0142em pytanie: <br>&gt; Czy ma pan w og\u00f3le czas wraca\u0107 do ulubionych album\u00f3w? <br>&gt; Nie bardzo. <br>&gt; To straszne! Co w takim razie z moimi ulubionymi wykonawcami? <br>&gt; Nie mam poj\u0119cia, ale pewnie daj\u0105 sobie z tym rad\u0119.&nbsp;<br>Bo przecie\u017c wa\u017cniejsza od nowej ulubionej p\u0142yty ulubionego wykonawcy jest muzyka wykonawcy, kt\u00f3rego zupe\u0142nie nie znam. A najlepiej takiego, o jakim \u015bwiat (og\u00f3lniej) nie bardzo s\u0142ysza\u0142. Mo\u017ce nie dla wy\u015bcigu samego w sobie, ale dla odkrycia czego\u015b, co jeszcze nienazwane, nieopisane. W weekend co\u015b takiego mi si\u0119 przytrafi\u0142o!<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/7wU1LaAkqV0\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Singlowe <em>Santa Ana Wind Burn<\/em> ukaza\u0142o si\u0119 pod koniec lutego i zd\u0105\u017cy\u0142o do tego momentu z\u0142apa\u0107 269 klikni\u0119\u0107 na YouTube, co jest miernikiem do\u015b\u0107 pod\u0142ym, ale w tej sytuacji jedynym dost\u0119pnym. Przy czym jest to jeden z najlepszych utwor\u00f3w, jakie w tym roku s\u0142ysza\u0142em. A ju\u017c z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 jeden z najlepszych utwor\u00f3w ze sfery szeroko rozumianej elektroniki. Konkurowa\u0107 mo\u017ce pewnie z utworami Against All Logic (ale te programowo nie s\u0105 zbyt &#8222;nowoczesne&#8221;) i Beatrice Dillon. I bije Pantha Du Prince w do\u015b\u0107 podobnej &#8211; momentami &#8211; konkurencji (cho\u0107 PdP broni si\u0119 dzielnie ca\u0142kiem zgrabn\u0105 now\u0105 p\u0142yt\u0105). Bo jego autorka &#8211; pochodz\u0105ca z Los Angeles artystka d\u017awi\u0119kowa <strong>Celia Hollander<\/strong> &#8211; w <em>Surround Sound Me<\/em> na wydanym w\u0142a\u015bnie albumie <em>Recent Futures<\/em> wydaje si\u0119 nawet spogl\u0105da\u0107 w kierunku muzyki zlepionej z mas przesypuj\u0105cych si\u0119 perkusjonali\u00f3w. Blisko estetyki microhouse&#8217;u jest we wspomnianym <em>Santa Ana Wind Burn<\/em> wykorzystuj\u0105cym tak organiczne stukoty, \u017ce zacz\u0105\u0142em ju\u017c w niej dostrzega\u0107 kolejn\u0105 klientk\u0119 firmy Polyend i jej Perca. Techno wyszeptane i jeszcze wystukane o blat sto\u0142u.<\/p>\n<p>Tak naprawd\u0119 nie wiem jednak du\u017co o sposobach pracy Amerykanki &#8211; poza <a href=\"https:\/\/docs.google.com\/document\/d\/1Cyf88qVvBb77i1btvgaXIAQntI5DecEdEqgcrnG8UWE\/edit\">dost\u0119pnym w sieci CV,<\/a> kt\u00f3re wylicza wydane w\u0142asnym sumptem nagrania, troch\u0119 wyst\u0119p\u00f3w u boku znacz\u0105cych artyst\u00f3w (Eli Keszler, Fennesz, Carl Stone), no i uko\u0144czony kurs kompozycji na California Institute of Arts, mo\u017cna znale\u017a\u0107 nied\u0142ugi wywiad dla Bandcampa, ale zwi\u0105zany z projektem $3,33 i zupe\u0142nie inn\u0105 od obecnej muzyk\u0105, bazuj\u0105c\u0105 raczej na brzmieniach fortepianu i d\u0142ugich pog\u0142osach. Na <em>Recent Futures<\/em> pog\u0142osy, owszem, te\u017c s\u0105, ale te\u017c wiele fragment\u00f3w, gdy d\u017awi\u0119k jest uderza sucho\u015bci\u0105, albo gdy artystka wyra\u017anie kre\u015bli za pomoc\u0105 pog\u0142osu plany d\u017awi\u0119kowe (kluczowa, centralna kompozycja <em>Big Talk, Small Talk<\/em>). Wa\u017cne s\u0105 tu odniesienia do cyfrowej muzyki elektronicznej spod znaku Carla Stone&#8217;a, ale te\u017c do minimalist\u00f3w. Kilka fragment\u00f3w p\u0142yty &#8211; w tym w\u0142a\u015bnie <em>Big Talk&#8230;<\/em> i <em>Spared Time<\/em> &#8211; to Reich dla pokolenia milenials\u00f3w, bardziej ucyfrowiony, jeszcze mocniej atakuj\u0105cy tempem, pe\u0142en niepokoju. Ko\u0144cowy <em>Vacant &amp; Encouraging, My Trophy Houseplant<\/em> zwiastuje ambient, ale troch\u0119 oszukuje skomplikowan\u0105 struktur\u0105 rytmiczn\u0105, jak gdyby pod\u0105\u017ca\u0142 za my\u015bleniem Mortona Feldmana. W tym zestawie opisuje swoje zainteresowania szeroko, pos\u0142uguje si\u0119 gestem nieunikaj\u0105cym przesady &#8211; tak, by wszystko, czego pos\u0142uchamy p\u00f3\u017aniej, tr\u0105ci\u0142o bana\u0142em. W ka\u017cdej minucie albumu <em>Recent Futures<\/em> s\u0142ycha\u0107 kompozytork\u0119 swobodnie poruszaj\u0105c\u0105 si\u0119 w \u015bwiecie nowoczesnej muzyki elektronicznej, ale zarazem zanurzon\u0105 w akademickiej tradycji. A te dwa plany ok\u0142adkowego liternictwa wydaj\u0105 si\u0119 to nawet w najprostszy mo\u017cliwy spos\u00f3b zapowiada\u0107. W\u0142a\u015bnie po to to pisz\u0119 i dlatego nie wracam do ulubionych album\u00f3w &#8211; szukam kolejnych ulubionych.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>CELIA HOLLANDER <em>Recent Futures<\/em><\/strong>, Leaving 2020, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2547363961\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/celiahollander.bandcamp.com\/album\/recent-futures-2\">Recent Futures by Celia Hollander<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ubieg\u0142y tydzie\u0144 obfitowa\u0142 we wpisy wielkogabarytowe &#8211; przetoczy\u0142y si\u0119 przez Polifoni\u0119 hurtowe ilo\u015bci muzyki. A\u017c dosta\u0142em pytanie: &gt; Czy ma pan w og\u00f3le czas wraca\u0107 do ulubionych album\u00f3w? &gt; Nie bardzo. &gt; To straszne! Co w takim razie z moimi ulubionymi wykonawcami? &gt; Nie mam poj\u0119cia, ale pewnie daj\u0105 sobie z tym rad\u0119.&nbsp;Bo przecie\u017c wa\u017cniejsza [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":24666,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,3681,312,120,3319,3309,4197],"tags":[4249],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24664"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=24664"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24664\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":24674,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24664\/revisions\/24674"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/24666"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=24664"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=24664"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=24664"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}