
{"id":24698,"date":"2020-03-12T10:10:42","date_gmt":"2020-03-12T09:10:42","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=24698"},"modified":"2020-03-12T10:20:15","modified_gmt":"2020-03-12T09:20:15","slug":"jesli-nie-teraz-mamy-byc-szczesliwi-to-kiedy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/03\/12\/jesli-nie-teraz-mamy-byc-szczesliwi-to-kiedy\/","title":{"rendered":"Je\u015bli nie teraz mamy by\u0107 szcz\u0119\u015bliwi, to kiedy?"},"content":{"rendered":"\n<p>Prowokuj\u0105cy ten tytu\u0142 dzisiejszej p\u0142yty. A w\u0142a\u015bciwie przedwczorajszej &#8211; bo<em> If I Don&#8217;t Let Myself Be Happy Now Then When?<\/em> ukaza\u0142o si\u0119 10 marca i jest zaskakuj\u0105co mi\u0142ym urozmaiceniem czas\u00f3w, gdy wszyscy m\u00f3wi\u0105 o tym samym. A przy tym zaskakuj\u0105co mi\u0142\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 dla miasta, kt\u00f3re teoretycznie jest takie samo, chocia\u017c wszyscy my\u015bl\u0105 o tym samym. Nie uwa\u017cam si\u0119 zaraz za jakiego\u015b detektywa Monka, ale w swoim otwieraniu \u0142okciem drzwi do toalety czu\u0142em si\u0119 troch\u0119 osamotniony. Tymczasem jest nas wi\u0119cej. Tak\u0105 cich\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 opisuj\u0105 <strong>More Eaze i Claire Rousay<\/strong>, duet z Teksasu. Z Austin! Nie tylko odwo\u0142ali im na miejscu najwi\u0119ksz\u0105 imprez\u0119 kulturaln\u0105 (SXSW), ale nawet odizolowali ich kraj. Na szcz\u0119\u015bcie p\u0142yta wysz\u0142a w Polsce, wi\u0119c nawet gdyby kto\u015b chcia\u0142 fizyczny egzemplarz (licznik pokazuje mi, \u017ce zosta\u0142o 19), to mo\u017ce pr\u00f3bowa\u0107. <\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/hYgfkv0qImU\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n\n<p>To cicha wsp\u00f3lnota &#8211; z akcentem na cicha. Bo ca\u0142y album praktycznie nie wychodzi po za sfer\u0119 szeptu. Du\u017co jest najwyra\u017aniej do zrobienia w tym obszarze, bo &#8211; jak pokazuje ameryka\u0144ski elektroniczno-perkusyjny duet -mo\u017cna tu zagra\u0107 dynamik\u0105. Na tym polu ta operuj\u0105ca drobnymi d\u017awi\u0119kami p\u0142yta bije wielokrotnie zakresem, rozpi\u0119to\u015bci\u0105 i dramaturgi\u0105 ostatniego Osbourne&#8217;a. Mo\u017ce szelesty papierk\u00f3w od cukierk\u00f3w, mo\u017ce zgrzyty cz\u0119\u015bci rowerowych przy wiosennym przegl\u0105dzie, mo\u017ce sztu\u0107ce, a na pewno morze. Spacer, syntezator na tle odg\u0142os\u00f3w sma\u017cenia &#8211; pi\u0119kny powr\u00f3t do \u017ar\u00f3de\u0142, bo przypomn\u0119 nie\u015bmia\u0142o, \u017ce i tego kalibru zespo\u0142y co Pink Floyd zajmowa\u0142y si\u0119 podobnymi rzeczami w szczycie si\u0142 tw\u00f3rczych. Do tego Autotune&#8217;y &#8211; st\u0142umione, nak\u0142adane na delikatnie nucone folkowe partie wokalne, w spos\u00f3b \u015bwie\u017cszy ni\u017c na opisywanej ostatnio p\u0142ycie Bia\u0142ego Tunelu. I bardziej naturalny. Bo przy okazji to ca\u0142o\u015b\u0107 to tak\u017ce cicha wsp\u00f3lnota zmiany\/korekty p\u0142ci, niepewno\u015bci, t\u0142umionych emocji &#8211; jako taka, odczytywana na bardziej osobistym poziomie, ta p\u0142yta staje si\u0119 nagle nie jak\u0105\u015b ekstrawagancj\u0105, tylko prost\u0105 relacj\u0105 w\u0142asnych prze\u017cy\u0107 (tytu\u0142y <em>Pre-op<\/em> i <em>Post-op<\/em> troch\u0119 w tej kwestii podpowiadaj\u0105).  <\/p>\n\n\n\n<p><em>If I Dont Let&#8230;<\/em> ze swoimi trzema do\u015b\u0107 d\u0142ugimi utworami odpowiada te\u017c na pytanie, jak snu\u0107 historie w stylu ASMR, tworz\u0105c d\u0142u\u017csze, bardziej rozbudowane formy muzyczne. Momentami leniwie meandruj\u0105ce, czasem brn\u0105ce w \u015blepy zau\u0142ek, ale atrakcyjne &#8211; bo eksponuj\u0105 drobne gesty i dotyk (a dla zmys\u0142u dotyku czasy mamy akurat nie najszcz\u0119\u015bliwsze), przek\u0142adaj\u0105c to wszystko na drgania membran g\u0142o\u015bnik\u00f3w. Pytanie o muzyczno\u015b\u0107 tego wszystkiego najlepiej by by\u0142o odes\u0142a\u0107 Johnowi Cage&#8217;owi. A pytanie o miejsce tego rodzaju tw\u00f3rczo\u015bci na mapie muzyki popularnej najlepiej by by\u0142o zada\u0107 Lucowi Ferrariemu, gdyby \u017cy\u0142. Gdyby chcia\u0142 kiedy\u015b napisa\u0107 piosenk\u0119 do tekstu Wendy Carlos, powsta\u0142oby pewnie co\u015b takiego.   <\/p>\n\n\n\n<p><strong>MORE EAZE &amp; CLAIRE ROUSAY  <\/strong><em><strong>If I Don&#8217;t Let Myself Be Happy Now Then When?<\/strong><\/em>, Mondoj 2020, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=795663063\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/mondoj.bandcamp.com\/album\/if-i-dont-let-myself-be-happy-now-then-when\">if I don&#39;t let myself be happy now then when? by more eaze &amp; claire rousay<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prowokuj\u0105cy ten tytu\u0142 dzisiejszej p\u0142yty. A w\u0142a\u015bciwie przedwczorajszej &#8211; bo If I Don&#8217;t Let Myself Be Happy Now Then When? ukaza\u0142o si\u0119 10 marca i jest zaskakuj\u0105co mi\u0142ym urozmaiceniem czas\u00f3w, gdy wszyscy m\u00f3wi\u0105 o tym samym. A przy tym zaskakuj\u0105co mi\u0142\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 dla miasta, kt\u00f3re teoretycznie jest takie samo, chocia\u017c wszyscy my\u015bl\u0105 o tym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":24699,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,4197,106],"tags":[4254,4253],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24698"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=24698"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24698\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":24707,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24698\/revisions\/24707"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/24699"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=24698"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=24698"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=24698"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}