
{"id":2485,"date":"2012-02-07T10:53:16","date_gmt":"2012-02-07T08:53:16","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=2485"},"modified":"2012-02-07T10:53:50","modified_gmt":"2012-02-07T08:53:50","slug":"zagraj-to-jeszcze-raz-prymitywie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/02\/07\/zagraj-to-jeszcze-raz-prymitywie\/","title":{"rendered":"Zagraj to jeszcze raz, prymitywie"},"content":{"rendered":"<p>A mo\u017ce &#8222;prymitywisto&#8221; zabrzmia\u0142oby jednak lepiej? Tylko \u017ce sami oce\u0144cie, jak przet\u0142umaczyliby\u015bcie &#8222;American primitive&#8221; bez wiedzy o muzycznym kontek\u015bcie. Mniej wi\u0119cej jak &#8222;American psycho&#8221;, tylko w stron\u0119 skrajnej prostoty, surowo\u015bci, a nie horroru.<!--more--><\/p>\n<p>Has\u0142o &#8222;American primitive&#8221; z g\u00f3ry wydaje si\u0119 eliminowa\u0107 muzyk\u00f3w z Europy. Ale poza Amerykanami (John Fahey, Jack Rose) instrumentaln\u0105 muzyk\u0119 na gitar\u0119 solo, wychodz\u0105c\u0105 od najprostszych folkowych technik i zamieniaj\u0105c\u0105 je z akompaniatorskich w solowe, z powodzeniem grywa\u0142o si\u0119 i gdzie indziej. Szczeg\u00f3lnie w Wielkiej Brytanii &#8211; wypadek <strong>Michaela Chapmana<\/strong> to jedno z najwi\u0119kszych zaurocze\u0144 ko\u0144ca ubieg\u0142ego roku, jakie prze\u017cy\u0142em. Szczeg\u00f3lnie przepi\u0119kny utw\u00f3r &#8222;Caddo Lake&#8221; po\u015bwi\u0119cony miejscu urodzin Leadbelly&#8217;ego, autobiograficzny &#8222;Thurston&#8217;s House&#8221; odnosz\u0105cy si\u0119 do znajomo\u015bci z gitarzyst\u0105 Sonic Youth, kt\u00f3ry Chapmana przypomnia\u0142 w ubieg\u0142ym roku wydaj\u0105c mu r\u00f3wnie\u017c nowy materia\u0142 w swojej wytw\u00f3rni (&#8222;The Resurrection and Revenge of the Clayton Peacock&#8221;, niebawem wznowienie tego materia\u0142u na CD). Albo efektowne techniczne sztuczki &#8211; np. zwalnianie przypominaj\u0105ce zmian\u0119 obrot\u00f3w p\u0142yty winylowej w &#8222;Fahey&#8217;s Flag&#8221;.<\/p>\n<p>Najwa\u017cniejsze jednak jest dla mnie w \u015bwie\u017co odkrywanej tw\u00f3rczo\u015bci Chapmana to, jak wiele zawdzi\u0119cza mu nie tylko grupa Sonic Youth jako taka, ale Jim O&#8217;Rourke &#8211; tak\u017ce w swoich solowych nagraniach gitarowych. Dzisiejszy sygna\u0142 &#8211; kierowany do tych, kt\u00f3rzy by\u0107 mo\u017ce jeszcze nie zetkn\u0119li si\u0119 z albumem &#8222;Trainsong&#8221; (p\u0142yta jest de facto przegl\u0105dem kariery Chapmana &#8211; tyle \u017ce wszystkie kompozycje z r\u00f3\u017cnych lat zarejestrowa\u0142 od nowa, czym mi &#8211; jako 71-latek &#8211; zaimponowa\u0142) &#8211; b\u0119dzie dopiero pocz\u0105tkiem tego w\u0105tku na Polifonii. Ja w\u0142\u0105czam repeat dla tej wewn\u0119trznie zap\u0119tlaj\u0105cej si\u0119 niezwyk\u0142ej muzyki.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/michael_chapman_trainsong.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-2487\" title=\"michael_chapman_trainsong\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/michael_chapman_trainsong-150x150.jpg\" alt=\"\" width=\"150\" height=\"150\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/michael_chapman_trainsong-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/michael_chapman_trainsong-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/michael_chapman_trainsong.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>MICHAEL CHAPMAN &#8222;Trainsong: Guitar Compositions 1967-2010&#8221;<\/strong> 2CD<br \/>\nTompkins Square 2011<br \/>\n<strong>8\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Caddo Lake&#8221;!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A mo\u017ce &#8222;prymitywisto&#8221; zabrzmia\u0142oby jednak lepiej? Tylko \u017ce sami oce\u0144cie, jak przet\u0142umaczyliby\u015bcie &#8222;American primitive&#8221; bez wiedzy o muzycznym kontek\u015bcie. Mniej wi\u0119cej jak &#8222;American psycho&#8221;, tylko w stron\u0119 skrajnej prostoty, surowo\u015bci, a nie horroru.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2487,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[120,7,633,435],"tags":[924],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2485"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2485"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2485\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2490,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2485\/revisions\/2490"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2487"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2485"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2485"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2485"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}