
{"id":25203,"date":"2020-04-28T08:22:29","date_gmt":"2020-04-28T06:22:29","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=25203"},"modified":"2020-04-28T08:23:43","modified_gmt":"2020-04-28T06:23:43","slug":"postrzeganie-pozazmyslowe-jednak-istnieje-mamy-dowody","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/04\/28\/postrzeganie-pozazmyslowe-jednak-istnieje-mamy-dowody\/","title":{"rendered":"Postrzeganie pozazmys\u0142owe jednak istnieje [mamy dowody]"},"content":{"rendered":"<p>Mamy w radiu taki system do wpisywania danych o autorach, kt\u00f3ry s\u0142u\u017cy &#8211; w najog\u00f3lniejszym sensie &#8211; do tego, \u017ceby mogli p\u00f3\u017aniej dosta\u0107 pieni\u0105dze za emisje swoich utwor\u00f3w. Jest tam wiele przydatnych rubryk, takich jak &#8222;autor tekstu&#8221;, &#8222;kompozytor&#8221;, &#8222;solista&#8221;, &#8222;kierownik muzyczny&#8221; albo &#8222;autor opracowania&#8221;. Ale par\u0119 dni temu zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce brakuje jeszcze jednej: t\u0142umacza. Wyobra\u017cam sobie teraz protesty. No bo jak to: t\u0142umacza?!? Przecie\u017c muzyka jest &#8211; wiadomo &#8211; uniwersalnym, powszechnie zrozumia\u0142ym j\u0119zykiem. Mo\u017cna dopisa\u0107 polsk\u0105 wersj\u0119 tekstu (i dopisa\u0107 t\u0142umacza do rubryki autorskiej), ale po co t\u0142umaczy\u0107? Ju\u017c odpowiadam: dok\u0142adnie po to, \u017ceby udowodni\u0107, \u017ce muzyka mo\u017ce by\u0107 jeszcze bardziej uniwersalnym, powszechnie zrozumia\u0142ym j\u0119zykiem. Je\u015bli kogo\u015b zaintrygowa\u0142em, zapraszam dalej. A je\u015bli nie, to musz\u0119 uderzy\u0107 w stylu bardziej bezpo\u015brednim: dzi\u015b b\u0119dzie o muzyce, kt\u00f3r\u0105 nies\u0142ysz\u0105cy stworzyli wsp\u00f3lnie z niewidomymi.&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"300\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" allow=\"autoplay\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/804796726&amp;color=%23ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;show_teaser=true&amp;visual=true\"><\/iframe><div style=\"font-size: 10px; color: #cccccc;line-break: anywhere;word-break: normal;overflow: hidden;white-space: nowrap;text-overflow: ellipsis; font-family: Interstate,Lucida Grande,Lucida Sans Unicode,Lucida Sans,Garuda,Verdana,Tahoma,sans-serif;font-weight: 100;\"><a href=\"https:\/\/soundcloud.com\/maleinstrumenty\" title=\"maleinstrumenty\" target=\"_blank\" style=\"color: #cccccc; text-decoration: none;\" rel=\"noopener noreferrer\">maleinstrumenty<\/a> \u00b7 <a href=\"https:\/\/soundcloud.com\/maleinstrumenty\/art-impossible-01-maria-jolanta\" title=\"Art Impossible 01 Maria Jolanta\" target=\"_blank\" style=\"color: #cccccc; text-decoration: none;\" rel=\"noopener noreferrer\">Art Impossible 01 Maria Jolanta<\/a><\/div>\n\n\n<!--[if lt IE 9]><script>document.createElement('audio');<\/script><![endif]-->\n<audio class=\"wp-audio-shortcode\" id=\"audio-25203-1\" preload=\"none\" style=\"width: 100%;\" controls=\"controls\"><source type=\"audio\/mpeg\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/04\/wpis_blogowy.mp3?_=1\" \/><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/04\/wpis_blogowy.mp3\">\/wp-content\/uploads\/2020\/04\/wpis_blogowy.mp3<\/a><\/audio>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>P\u0142yt\u0119 <em>Art Impossible<\/em> firmuj\u0105 <strong>Ma\u0142e Instrumenty<\/strong>, ale to najbardziej niecodzienne z niecodziennych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107, kt\u00f3rymi na co dzie\u0144 zajmuje si\u0119 Pawe\u0142 Roma\u0144czuk, samo wymaga wi\u0119c t\u0142umaczenia: dziesi\u0119cioro nies\u0142ysz\u0105cych w ramach warsztat\u00f3w prowadzonych przez Len\u0119 Czerniawsk\u0105 stworzy\u0142o zestaw graficznych partytur opisuj\u0105cych to, jak wyobra\u017caj\u0105 sobie formy muzyczne, brzmienia, <em>obecno\u015b\u0107 d\u017awi\u0119ku<\/em>, jak to opisuj\u0105 sami tw\u00f3rcy przedsi\u0119wzi\u0119cia. Nast\u0119pnie grupa niewidomych (czyli <em>supers\u0142ysz\u0105cych<\/em> &#8211; jak ich okre\u015bla Roma\u0144czuk) stworzy\u0142a utwory muzyczne, odczytuj\u0105c partytury. Tu powstaje zadanie dla t\u0142umacza. Niewidomi prze\u0142o\u017cyli utwory po autorsku na form\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105, cho\u0107 nie mogli widzie\u0107 formy graficznej, a nies\u0142ysz\u0105cy nie us\u0142ysz\u0105 w pe\u0142ni efektu ko\u0144cowego. W przek\u0142adzie musieli pom\u00f3c Czerniawska i Roma\u0144czuk (a jeszcze do tego t\u0142umaczka j\u0119zyka migowego El\u017cbieta Gorgo\u0144). Kto\u015b musia\u0142 opowiedzie\u0107 niewidomym, co zobaczyli nies\u0142ysz\u0105cy, \u017ceby ci pierwsi mogli sobie wyobrazi\u0107 d\u017awi\u0119ki. \u00a0<\/p>\n<p>Niby skomplikowane. Ale tutaj pojawia si\u0119 pewien paradoks. Zwykle problem z muzyk\u0105 maj\u0105 odbiorcy. Tutaj jest odwrotnie: obie grupy tw\u00f3rc\u00f3w nie mog\u0105 prze\u015bledzi\u0107 procesu w ca\u0142o\u015bci, za to dysponuj\u0105cy oboma zmys\u0142ami odbiorca ma najmniej problem\u00f3w. 10 kompozycji d\u017awi\u0119kowych wydanych na p\u0142ycie (uzupe\u0142nionej oczywi\u015bcie o graficzne partytury) to przestrzenne, nieprzegadane, bardzo plastyczne &#8211; nie nale\u017cy si\u0119 spodziewa\u0107 linearnej opowie\u015bci, raczej zestaw obraz\u00f3w &#8211; formy muzyczne. Atrakcyjne dla mi\u0142o\u015bnika muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, ale wci\u0105\u017c czytelne i uchwytne dla kogo\u015b, kto s\u0142ucha rozrywkowej. Podobnie jak du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 repertuaru Ma\u0142ych Instrument\u00f3w &#8211; tu s\u0142ycha\u0107\/wida\u0107 jednak pewien wp\u0142yw t\u0142umacza (kt\u00f3ry najbardziej bezpo\u015brednio pojawi\u0142 si\u0119 w utworze sz\u00f3stym) &#8211; poruszaj\u0105 si\u0119 po zaro\u015bni\u0119tej i zamazanej granicy mi\u0119dzy ch\u0142odn\u0105 awangard\u0105 i pewn\u0105 swojsk\u0105 ludyczno\u015bci\u0105, przeskakuj\u0105c przy tym &#8211; jak cho\u0107by Krzysztof Boniecki i Sandra Tworkowska w moim ulubionym fragmencie czwartym &#8211; przez kolejne nurty.\u00a0 To r\u00f3wnie\u017c jak dla mnie modelowo &#8211; je\u015bli tak mo\u017cna powiedzie\u0107 w stosunku do czego\u015b, co jest dalekie od jakiegokolwiek modelu &#8211;\u00a0 opisany przyk\u0142ad jasnej i przejrzystej komunikacji mi\u0119dzy partytur\u0105 a efektem ko\u0144cowym. Ale by\u0107 mo\u017ce na tym przyk\u0142adzie skoncentrowa\u0142em si\u0119 najmocniej &#8211; a koncentracji rzecz jednak wymaga.\u00a0<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie ze wzgl\u0119du na opisany wy\u017cej paradoks pozwoli\u0142em sobie wyj\u0105tkowo do\u0142\u0105czy\u0107 do wpisu na Polifonii wersj\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105, kt\u00f3r\u0105 sam czytam [jest dwa akapity wy\u017cej]. Skoro najg\u0142\u0119bszym sensem przedsi\u0119wzi\u0119cia jest walka z wykluczeniem, niech tego wykluczenia nie pog\u0142\u0119bia nawet recenzja. St\u0105d te\u017c ta do\u015b\u0107 \u015bmia\u0142a i wchodz\u0105ca w rejony clickbaitu, czyli taniej walki o uwag\u0119 w internecie, fraza tytu\u0142owa o postrzeganiu pozazmys\u0142owym. Nie wiem, czy w gr\u0119 wchodzi\u0142 tu jaki\u015b dodatkowy zmys\u0142, ale najwyra\u017aniej, przy odpowiednim przek\u0142adzie, muzyka mo\u017ce by\u0107 dowodem na istnienie tego, co pr\u00f3buj\u0105 raz na jaki\u015b czas udowodni\u0107 autorzy taniej, pseudonaukowej pulpy ksi\u0105\u017ckowej, czyli komunikacji pozazmys\u0142owej. Co by\u0142o do udowodnienia, zosta\u0142o udowodnione. Ca\u0142kiem du\u017ce osi\u0105gni\u0119cie jak na album z muzyk\u0105.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n<p><strong>MA\u0141E INSTRUMENTY <em>Art Impossible<\/em><\/strong>, Klub Pod Kolumnami 2020, <strong>7-8\/10&nbsp;<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"300\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" allow=\"autoplay\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/804799891&amp;color=%23ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;show_teaser=true&amp;visual=true\"><\/iframe><div style=\"font-size: 10px; color: #cccccc;line-break: anywhere;word-break: normal;overflow: hidden;white-space: nowrap;text-overflow: ellipsis; font-family: Interstate,Lucida Grande,Lucida Sans Unicode,Lucida Sans,Garuda,Verdana,Tahoma,sans-serif;font-weight: 100;\"><a href=\"https:\/\/soundcloud.com\/maleinstrumenty\" title=\"maleinstrumenty\" target=\"_blank\" style=\"color: #cccccc; text-decoration: none;\" rel=\"noopener noreferrer\">maleinstrumenty<\/a> \u00b7 <a href=\"https:\/\/soundcloud.com\/maleinstrumenty\/art-impossible-04-krzysztof-sandra\" title=\"Art Impossible 04 Krzysztof Sandra\" target=\"_blank\" style=\"color: #cccccc; text-decoration: none;\" rel=\"noopener noreferrer\">Art Impossible 04 Krzysztof Sandra<\/a><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mamy w radiu taki system do wpisywania danych o autorach, kt\u00f3ry s\u0142u\u017cy &#8211; w najog\u00f3lniejszym sensie &#8211; do tego, \u017ceby mogli p\u00f3\u017aniej dosta\u0107 pieni\u0105dze za emisje swoich utwor\u00f3w. Jest tam wiele przydatnych rubryk, takich jak &#8222;autor tekstu&#8221;, &#8222;kompozytor&#8221;, &#8222;solista&#8221;, &#8222;kierownik muzyczny&#8221; albo &#8222;autor opracowania&#8221;. Ale par\u0119 dni temu zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce brakuje jeszcze jednej: [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":25204,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,1,4197],"tags":[1152],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/25203"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=25203"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/25203\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":25215,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/25203\/revisions\/25215"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/25204"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=25203"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=25203"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=25203"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}