
{"id":2533,"date":"2012-02-16T23:47:15","date_gmt":"2012-02-16T21:47:15","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=2533"},"modified":"2012-02-16T23:56:38","modified_gmt":"2012-02-16T21:56:38","slug":"mistrz-trzeciego-planu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/02\/16\/mistrz-trzeciego-planu\/","title":{"rendered":"Mistrz trzeciego planu"},"content":{"rendered":"<p><strong>Barry Adamson<\/strong> jest w naszym domu otoczony kultem. I wygl\u0105da na to, \u017ce jest to kult bezkrytyczny, a przy tym rozprzestrzeniaj\u0105cy si\u0119 w genach, bo od pierwszych takt\u00f3w &#8222;I Will Set You Free&#8221; zosta\u0142o kupione, zaaprobowane, ba, nawet przyj\u0119te z entuzjazmem przez dzieci. Obiektywnie ten artysta po 50-tce nie prze\u017cywa najlepszych czas\u00f3w, mo\u017ce nawet ma\u0142o kto o nim pami\u0119ta. Wi\u0119c je\u015bli gdzie\u015b wieczorem us\u0142yszycie z okna nowe piosenki Adamsona, mo\u017cecie si\u0119 domy\u015bli\u0107, kto jest na li\u015bcie lokator\u00f3w.<!--more--><\/p>\n<p>Z drugiej strony ka\u017cdy &#8211; nawet \u015brednio zorientowany w muzyce postpunkowej &#8211; odpowie, kto to ten Adamson, gdy mu ju\u017c przypomnie\u0107 o istnieniu takiego kogo\u015b. Gra\u0142 trzecie skrzypce (w istocie graj\u0105c na basie &#8211; to jego podstawowy instrument) w grupie Magazine. Odegra\u0142 epizodyczn\u0105, cho\u0107 nie bez wp\u0142ywu na repertuar, rol\u0119 w Visage. Wsp\u00f3\u0142tworzy\u0142 The Bad Seeds, grup\u0119 Nicka Cave&#8217;a &#8211; ale zn\u00f3w znalaz\u0142 si\u0119 w gronie osobowo\u015bci bardzo wyj\u0105tkowych, wi\u0119c o liderowaniu nie by\u0142o mowy. Odegra\u0142 wa\u017cn\u0105 rol\u0119 w pracy nad \u015bwietn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 do &#8222;Zagubionej autostrady&#8221; Lyncha, trudno sobie klimat tego filmu wyobrazi\u0107 bez niego &#8211; tyle \u017ce i tu by\u0142 &#8222;tym trzecim&#8221; po Trencie Reznorze i Angelo Badalamentim. Zaraz, przecie\u017c nawet grup\u0119 Rammstein pami\u0119tamy z tego filmu bardziej!<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie na autorskich p\u0142ytach, nagrywanych od ko\u0144ca lat 80. (najpowszechniej chwalona jest chyba ta pierwsza, &#8222;Moss Side Story&#8221;), Adamson jest bardzo eklektycznym, a zarazem charakterystycznym artyst\u0105. \u0141\u0105czy, co niemo\u017cliwe &#8211; uwielbienie dla czarnej muzyki poprzednich dekad (\u0142\u0105cznie z fortepianowym jazzem, bluesem i funkiem) oraz s\u0142abo\u015b\u0107 do nowej fali. St\u0105d du\u017ce przeskoki stylistyczne obecne tak\u017ce na nowej p\u0142ycie.<br \/>\n&#8222;Turnaround&#8221; rozgrywa gdzie\u015b w motywie syntezatora schemat znany z Magazine. Cho\u0107 jeszcze minut\u0119 wcze\u015bniej bawi si\u0119 w cool jazzmana w typie Jamiego Culluma, a chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej w &#8222;Destination&#8221; b\u0119dziemy mieli Adamsona na rockowo. Potem gdzie\u015b w wersji INXS. Ca\u0142o\u015b\u0107 natomiast przesycona jest filmowym klimatem, cho\u0107 pod tym wzgl\u0119dem poprzednie albumy bywa\u0142y bardziej intryguj\u0105ce.<\/p>\n<p>Po ponad dwudziestu latach takiego grania i \u015bpiewania (ciekawy, niski g\u0142os tego wokalisty poznacie b\u0142yskawicznie) wiadomo mniej wi\u0119cej, czego si\u0119 po manchesterczyku spodziewa\u0107. A raczej &#8211; czego si\u0119 po nim spodziewa\u0107 nie mo\u017cna. Wybitnej p\u0142yty mianowicie, sukcesu komercyjnego&#8230; Brzmi pewnie odstraszaj\u0105co, ale tacy te\u017c s\u0105 potrzebni. Tak wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 tu nikogo zmusza\u0142 do przes\u0142uchania ca\u0142o\u015bci, ale prosz\u0119 zrozumie\u0107 &#8211; ka\u017cdy musi mie\u0107 jak\u0105\u015b ma\u0142\u0105 obsesj\u0119, kt\u00f3r\u0105 przeka\u017ce dzieciom. Razem z kolekcj\u0105 p\u0142yt w tym wypadku.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/barry_adamson_i_will.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-2537\" title=\"barry_adamson_i_will\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/barry_adamson_i_will-150x150.jpg\" alt=\"\" width=\"150\" height=\"150\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/barry_adamson_i_will-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/barry_adamson_i_will-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/barry_adamson_i_will-1024x1024.jpg 1024w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/barry_adamson_i_will.jpg 1500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>BARRY ADAMSON &#8222;I Will Set You Free&#8221;<\/strong><br \/>\nCentral Control 2012<br \/>\n<strong>6\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Turnaround&#8221;, &#8222;Stand In&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F33792341&#038;show_artwork=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Barry Adamson jest w naszym domu otoczony kultem. I wygl\u0105da na to, \u017ce jest to kult bezkrytyczny, a przy tym rozprzestrzeniaj\u0105cy si\u0119 w genach, bo od pierwszych takt\u00f3w &#8222;I Will Set You Free&#8221; zosta\u0142o kupione, zaaprobowane, ba, nawet przyj\u0119te z entuzjazmem przez dzieci. Obiektywnie ten artysta po 50-tce nie prze\u017cywa najlepszych czas\u00f3w, mo\u017ce nawet ma\u0142o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2537,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,120,7,910,106],"tags":[930],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2533"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2533"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2533\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2544,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2533\/revisions\/2544"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2537"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2533"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2533"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2533"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}