
{"id":2546,"date":"2012-02-21T19:24:51","date_gmt":"2012-02-21T17:24:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=2546"},"modified":"2012-02-21T23:41:54","modified_gmt":"2012-02-21T21:41:54","slug":"dyskoteka-w-wersji-post","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/02\/21\/dyskoteka-w-wersji-post\/","title":{"rendered":"Dyskoteka w wersji post"},"content":{"rendered":"<p>Pastwi\u0105c si\u0119 straszliwie nad Whitney Houston, Daniel Martin-McCormick nie m\u00f3g\u0142 wiedzie\u0107, \u017ce ta wkr\u00f3tce umrze. Ale poszatkowane &#8222;I Will Always Love You&#8221; w pierwszym utworze z jego p\u0142yty &#8222;Hive Mind&#8221; brzmi jak jakie\u015b okrutne epitafium dla tego, czym by\u0142 ten rodzaj wokalnej ekspresji. A przy okazji &#8211; podobnie jak inne nagrania z tej pierwszej du\u017cej p\u0142yty jego projektu <strong>Ital<\/strong> &#8211; epitafium dla kultury tanecznej, jak\u0105 znamy.<!--more--><\/p>\n<p>Nie chc\u0119, \u017ceby to brzmia\u0142o jako\u015b g\u00f3rnolotnie. Ale przede wszystkim trudno mi sobie wyobrazi\u0107 kogo\u015b, kto pl\u0105sa przy tym na parkiecie bez odrazy. Nawet dudni\u0105cy (moi s\u0105siedzi z g\u00f3ry w mieszkaniu wy\u0142o\u017conym boazeri\u0105 chyba zacz\u0119li odczuwa\u0107 go pod w\u0105trob\u0105, bo czasem stukaj\u0105 w rytm) b\u0119ben basowy jest ponury jak, nie przymierzaj\u0105c, na stypie. McCormick uwielbia nielinearno\u015b\u0107 w muzyce &#8211; jego utwory przepoczwarzaj\u0105 si\u0119 bez \u017cadnego poszanowania dla schemat\u00f3w muzyki klubowej. Zap\u0119tla si\u0119 ca\u0142kiem tylko tam, gdzie utw\u00f3r brzmi jak clubbing w krzywym zwierciadle. A atrakcyjny motyw i syntezatorowy akord trzyma w zanadrzu do momentu, gdy ju\u017c nikt nie wierzy, \u017ce cokolwiek mi\u0142ego si\u0119 w tym wszystkim wydarzy. Topi rytmy w mieszaninie wyziew\u00f3w, zmieniaj\u0105c ta\u0144ce w rytua\u0142, kt\u00f3ry bardziej ni\u017c pl\u0105sy po za\u017cyciu ecstasy przypomina  po spo\u017cyciu przez ka\u017cdego z uczestnik\u00f3w p\u0119czka dymki i g\u0142\u00f3wki czosnku. &#8222;Zew Cthulhu&#8221; nie mia\u0142 jeszcze swojej wersji na dancefloor, teraz ju\u017c chyba jest blisko. Lubi\u0119 Lovecrafta, ale nie wiem, czy si\u0119 z tego cieszy\u0107, bo ka\u017cdy kolejny ods\u0142uch p\u0142yty lubianego przeze mnie artysty okazuje si\u0119 coraz trudniejszym zadaniem.<\/p>\n<p>P\u0142yt\u0119 wyda\u0142a firma Planet Mu, co sprawia, \u017ce teraz opr\u00f3cz problemu ze zrozumieniem typowych produkcji Not Not Fun b\u0119d\u0119 mia\u0142 jeszcze problem ze zrozumieniem, o co chodzi z nagraniami Planet Mu. Ale ta antytaneczno\u015b\u0107 ma swoje dobre strony &#8211; gdyby nie skojarzenia z Cthulhu, &#8222;Hive Mind&#8221; by\u0142oby idealnym clubbingiem na Wielki Post. W ko\u0144cu cz\u0142owiek nie zgrzeszy, kiedy go to nie cieszy.<\/p>\n<p>Nieco podobnie jest z <strong>Lindstr\u00f8mem<\/strong>, kt\u00f3rego album &#8222;Six Cups of Rebel&#8221; jest jak ry\u017c Uncle Ben&#8217;s &#8211; nigdy si\u0119 nie klei. W ka\u017cdym momencie co\u015b w tej muzyce przeszkadza &#8211; zazwyczaj nadmiar drobnych element\u00f3w mocno kontrastuj\u0105cy z tym, co norweski producent robi\u0142 wcze\u015bniej. Podobnie jak Ital, Norweg pr\u00f3buje zmyli\u0107 przeciwnika jeszcze zanim uda mu si\u0119 go zach\u0119ci\u0107 do ta\u0144ca. Wst\u0119p w &#8222;No Release&#8221; ma by\u0107 fajnym \u017cartem &#8211; takie intro podkr\u0119caj\u0105ce atmosfer\u0119 do niemi\u0142osiernego poziomu, z czego potem nic nie wyjdzie, poza cienkim opartym na acidhouse&#8217;owym rytmie &#8222;De Javu&#8221; ozdobionym parti\u0105 wokaln\u0105 kompletnie od czapy. Ma by\u0107, ale mnie to &#8211; jak by powiedzia\u0142 m\u00f3j syn &#8211; nie weseli. Wola\u0142em ekstatyczne kawa\u0142ki z monotonnym rytmem z poprzedniej p\u0142yty Lindstr\u00f8ma, ni\u017c wtr\u0119ty organ\u00f3w mylnie identyfikowane jako prog-rock (ten mamy mo\u017ce tylko w &#8222;Call Me Anytime&#8221; &#8211; zreszt\u0105 moim zdaniem najgorszym fragmencie p\u0142yty), a w rzeczywisto\u015bci b\u0119d\u0105ce przebitkami jakiego\u015b ma\u0142omiasteczkowego jazz-rocka z Bawarii. &#8222;Ciekawe&#8221; jest w tym kontek\u015bcie jedynie zgrabnym eufemizmem. Poza mo\u017ce &#8222;Quiet Place To Live&#8221;, gdzie na moment pojawia si\u0119 znajome nowe disco, Daft Punk  majaczy gdzie\u015b w tle, a i wokale w po\u0142\u0105czeniu z syntetycznymi d\u0119ciakami (tak, to a\u017c takie myd\u0142o i powid\u0142o) brzmi\u0105 przez chwil\u0119 jak ca\u0142kiem przekonuj\u0105ca zgrywa. Popisy rytmiczne w trzech ostatnich utworach mo\u017ce i niekt\u00f3rzy uznaj\u0105 za genialne, si\u0119ganie po jakie\u015b najdziwaczniejsze style w muzyce jest mo\u017ce postmodernizmem, ale sola perkusyjne w MIDI? To jest mniej seksowne ni\u017c Gotye. Wra\u017cenie robi na mnie ko\u0144cowy utw\u00f3r &#8222;Hina&#8221;, ale &#8211; powodowany sympati\u0105 wobec norweskiego artysty &#8211; musz\u0119 zdoby\u0107 si\u0119 na szczero\u015b\u0107.<\/p>\n<p>To b\u0119dzie p\u0142yta bardzo kontrowersyjna. Wyobra\u017cam sobie takich, co j\u0105 pokochaj\u0105, ale sam przekona\u0107 si\u0119 nie mog\u0119. &#8222;Six Cups&#8230;&#8221; dostaje ode mnie ju\u017c nie tylko z certyfikat wielkopostnego grania. Mo\u017cna tego s\u0142ucha\u0107 nawet w drodze na gorzkie \u017cale, ba, na wyrywki ods\u0142uchiwa\u0107 w ramach pokuty za co drobniejsze przewinienia.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/ital_hive_mind.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/ital_hive_mind-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"ital_hive_mind\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-2556\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/ital_hive_mind-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/ital_hive_mind-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/ital_hive_mind.jpg 382w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ITAL &#8222;Hive Mind&#8221;<\/strong><br \/>\nPlanet Mu 2012<br \/>\n<strong>6\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Floridian Void&#8221;<\/p>\n<p>.<br \/>\n.<br \/>\n.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/lindstrom_six_cups.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/lindstrom_six_cups-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"lindstrom_six_cups\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-2557\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/lindstrom_six_cups-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/lindstrom_six_cups-300x297.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/02\/lindstrom_six_cups.jpg 371w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>LINDSTR\u00d8M &#8222;Six Cups of Rebel&#8221;<\/strong><br \/>\nSmalltown Supersound 2012<br \/>\n<strong>5\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Hina&#8221;, poza tym raczej poprzednich nagra\u0144 tego artysty.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pastwi\u0105c si\u0119 straszliwie nad Whitney Houston, Daniel Martin-McCormick nie m\u00f3g\u0142 wiedzie\u0107, \u017ce ta wkr\u00f3tce umrze. Ale poszatkowane &#8222;I Will Always Love You&#8221; w pierwszym utworze z jego p\u0142yty &#8222;Hive Mind&#8221; brzmi jak jakie\u015b okrutne epitafium dla tego, czym by\u0142 ten rodzaj wokalnej ekspresji. A przy okazji &#8211; podobnie jak inne nagrania z tej pierwszej du\u017cej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2556,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,120,7,910],"tags":[931,932],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2546"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2546"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2546\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2561,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2546\/revisions\/2561"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2556"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2546"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2546"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2546"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}