
{"id":255,"date":"2010-10-13T17:27:36","date_gmt":"2010-10-13T15:27:36","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=255"},"modified":"2010-10-13T17:29:50","modified_gmt":"2010-10-13T15:29:50","slug":"zang-tung-tuum-kontratakuje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2010\/10\/13\/zang-tung-tuum-kontratakuje\/","title":{"rendered":"Zang Tung Tuum kontratakuje"},"content":{"rendered":"<p>Po 25 latach warto wr\u00f3ci\u0107 do ludzi, kt\u00f3rzy wprowadzali samplery do muzyki pop. Z dzisiejszej perspektywy du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 produkcji Trevora Horna dla wytw\u00f3rni ZTT (rozszyfrowanie skr\u00f3tu w tytule wpisu) &#8211; za\u0142o\u017conej przez niego wsp\u00f3lnie z dziennikarzem muzycznym Paulem Morleyem &#8211; zwyczajnie si\u0119 zestarza\u0142a. To dotyczy na przyk\u0142ad katalogu kierowanej przez nich niezwykle w\u00f3wczas nowoczesnej i wp\u0142ywowej grupy Art Of Noise. Flagowego produktu ZZT. Wspomina o tym Joe Muggs w najnowszym &#8222;The Wire&#8221;. I s\u0142usznie &#8211; zgadzam si\u0119 z tym, \u017ce AON bardzo si\u0119 zestarza\u0142o przez \u0107wier\u0107 wieku, i to nie pod wzgl\u0119dem brzmienia, tylko koncepcji. Z drugiej strony &#8211; prawie wszyscy \u00f3wcze\u015bni arty\u015bci z ZTT byli pionierami sampler\u00f3w, dzi\u015b wsz\u0119dobylskich w muzyce. I jest grupa, kt\u00f3ra brzmi do dzi\u015b ca\u0142kiem \u015bwie\u017co.<\/p>\n<p>Pierwszy raz us\u0142ysza\u0142em <strong>Propagand\u0119<\/strong> w d\u0142u\u017cszym fragmencie nie w radiowej Tr\u00f3jce, chocia\u017c by\u0142a tam grana (&#8222;Dr. Mabuse&#8221; by\u0142 kilka tygodni na li\u015bcie przeboj\u00f3w!), tylko za granic\u0105, z p\u0142yty &#8222;A Secret Wish&#8221;, przypadkowo znalezionej w miejscowej Mediatece. Mia\u0142em akurat gotycki &#8222;ci\u0105g&#8221;, s\u0142ucha\u0142em Bauhausu i szuka\u0142em informacji na temat niemieckich film\u00f3w grozy i kariery Beli Lugosiego. Spodoba\u0142a mi si\u0119 ok\u0142adka (ze zdj\u0119ciami Antona Corbijna, chyba pierwszymi, jakie w \u017cyciu zobaczy\u0142em), stylizacja na przedwojenne niemieckie kino (w ko\u0144cu to niemiecka grupa), fascynacja zespo\u0142u Fritzem Langiem, no i cytaty z Edgara Allana Poe (ten o \u015bnieniu we \u015bnie z otwieraj\u0105cej album piosenki &#8222;Dream Within a Dream&#8221; &#8211; nb. aktualnej po premierze &#8222;Incepcji&#8221;) oraz Alberta Camusa (&#8222;Bez mi\u0142o\u015bci, pi\u0119kna i niebezpiecze\u0144stwa \u017cycie by\u0142oby niemal\u017ce proste&#8221; &#8211; ten widnia\u0142 na ok\u0142adce). Za oba moim zdaniem odpowiedzialny by\u0142 nie\u017ale oczytany Morley, kt\u00f3ry &#8211; jak si\u0119 dowiedzia\u0142em po latach &#8211; by\u0142 wtedy w zwi\u0105zku z Claudi\u0105 Bruecken, g\u0142\u00f3wn\u0105 wokalistk\u0105 Propagandy. On te\u017c macha\u0142 tu i tam odniesieniami do futuryst\u00f3w i Luigiego Russolo (nawet nazwa wytw\u00f3rni si\u0119 do niego odnosi). Ale kto by tam w\u00f3wczas zwraca\u0142 na to uwag\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Sama p\u0142yta okaza\u0142a si\u0119 niemal\u017ce idealna &#8211; popowo-gotycki syntezatorowy melan\u017c, bardzo elegancki, momentami do\u015b\u0107 epicki, na granicy jakiej\u015b agresywnej awangardowej antyutopii i pora\u017caj\u0105cego kiczu. Kolejne nagrania nie mia\u0142y ani tego klimatu, ani klasy. O zgrozo, w Polsce by\u0142o je du\u017co \u0142atwiej dosta\u0107 ni\u017c &#8222;A Secret Wish&#8221;. Debiut Propagandy mia\u0142em przez lata zgrany na kaset\u0119, a potem d\u0142ugo poszukiwa\u0142em go na kompakcie &#8211; a\u017c do momentu, gdy wszystko, co mia\u0142o zwi\u0105zek z gotykiem i horrorem, zbrzyd\u0142o mi ca\u0142kowicie. Dzisiaj kupi\u0142em okoliczno\u015bciow\u0105 wersj\u0119 deluxe (kt\u00f3ra &#8211; co ciekawe &#8211; trafi\u0142a w Wlk. Brytanii do setki  bestseller\u00f3w p\u0142ytowych, zawsze to co\u015b) wydan\u0105 w lipcu. Na fali reedycji z ZTT, bo jest i zremasterowana p\u0142yta &#8222;Welcome to the Pleasuredome&#8221; Frankie Goes To Hollywood, a wreszcie sk\u0142adak Art Of Noise &#8222;Influence&#8221;, o kt\u00f3rym wspomina przywo\u0142ywany przeze mnie Muggs. Dodatki na p\u0142ycie Propagandy to bardzo liczne remiksy i inne wersje kompozycji, kt\u00f3re ZTT masowo wydawa\u0142o na kasetach, a potem singlach CD.  <\/p>\n<p>S\u0142uchana po latach p\u0142yta Propaganda urzeka zupe\u0142nie czym\u015b innym ni\u017c dwadzie\u015bcia par\u0119 lat temu. Wtedy bra\u0142em j\u0105 serio &#8211; podoba\u0142a mi si\u0119 jako jedna z bie\u017c\u0105cych, bardzo nowoczesnych produkcji syntezatorowo-samplerowych pionier\u00f3w w latach 80. Teraz patrz\u0119 na ni\u0105 jako na przemy\u015blany od pocz\u0105tku do ko\u0144ca, nawet wykalkulowany, troch\u0119 tak jak FGTH, projekt. Horn i Morley nie wszystko przewidzieli, nie mieli poj\u0119cia, \u017ce hip-hop zmiecie zaraz ten pionierskich ruch samplerowy, ale w sferze wyrafinowanego popu, kt\u00f3ry sobie wybudowali w ZTT, absolutnie panowali nad sytuacj\u0105. W ci\u0105gu roku od po\u0142owy 1984 do po\u0142owy 1985 roku wyprodukowali trzy rewelacyjne albumy redefiniuj\u0105ce pop i wprawdzie potem kompletnie si\u0119 zagubili, to warto wraca\u0107 do tamtych czas\u00f3w. <\/p>\n<p>Wi\u0119cej o Propagandzie z dzi\u015b na jutro o p\u00f3\u0142nocy w Tr\u00f3jce. W drugiej godzinie <a href=\"http:\/\/hch.blox.pl\/html\">HCH<\/a> zderzenie ZTT i Ninja Tune, czyli teoretycznie dw\u00f3ch pokole\u0144 samplerowc\u00f3w.  <\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/propaganda_a_secret_wish.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/propaganda_a_secret_wish-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"propaganda_a_secret_wish\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-256\" \/><\/a><strong>PROPAGANDA &#8222;A Secret Wish&#8221;<\/strong><br \/>\nZTT 1985 \/ wersja deluxe 2CD 2010<br \/>\n<strong>9\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Dream Within a Dream&#8221;, &#8222;The Chase&#8221;, Dr. Mabuse&#8221;.<\/p>\n<p><object width=\"450\" height=\"360\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/nEY9_xq7a6Q?fs=1&amp;hl=pl_PL\"><\/param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/nEY9_xq7a6Q?fs=1&amp;hl=pl_PL\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"450\" height=\"360\"><\/embed><\/object><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po 25 latach warto wr\u00f3ci\u0107 do ludzi, kt\u00f3rzy wprowadzali samplery do muzyki pop. Z dzisiejszej perspektywy du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 produkcji Trevora Horna dla wytw\u00f3rni ZTT (rozszyfrowanie skr\u00f3tu w tytule wpisu) &#8211; za\u0142o\u017conej przez niego wsp\u00f3lnie z dziennikarzem muzycznym Paulem Morleyem &#8211; zwyczajnie si\u0119 zestarza\u0142a. To dotyczy na przyk\u0142ad katalogu kierowanej przez nich niezwykle w\u00f3wczas nowoczesnej i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,120,7,280,106],"tags":[283,281,284,282],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/255"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=255"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/255\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=255"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=255"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=255"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}