
{"id":25523,"date":"2020-05-27T09:27:51","date_gmt":"2020-05-27T07:27:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=25523"},"modified":"2020-05-27T09:27:53","modified_gmt":"2020-05-27T07:27:53","slug":"ida-wszystkoisci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/05\/27\/ida-wszystkoisci\/","title":{"rendered":"Id\u0105 wszystkoi\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Mam wra\u017cenie, \u017ce ostatnie miesi\u0105ce tylko pog\u0142\u0119bi\u0142y sytuacj\u0119, w ramach kt\u00f3rej ka\u017cdy jest ju\u017c jak publicysta &#8222;Do Rzeczy&#8221; &#8211; ekspertem od wszystkiego. Dziennikarze sportowi na ca\u0142y etat zajmuj\u0105 si\u0119 muzyk\u0105, spece od <em>Minecrafta<\/em> robi\u0105 d\u0142ugie wywiady z premierem, a rapuj\u0105 ju\u017c dos\u0142ownie wszyscy. Sam w tym wypadku nie rzuc\u0119 kamieniem. Grupa <strong>The 1975<\/strong> nagra\u0142a o tym p\u0142yt\u0119. Bardzo ciekaw\u0105, ale nie bardzo dobr\u0105. To w\u0142a\u015bciwie wcieleni\u00f3wka &#8211; postanowili w 80 minut odby\u0107 podr\u00f3\u017c dooko\u0142a muzyki, nagrywaj\u0105c album, kt\u00f3rego koncepcja wprawdzie si\u0119 rozpada po drodze, ale jest szansa, \u017ce mamy ju\u017c kr\u00f3tk\u0105 pami\u0119\u0107 i zapomnimy o tym lekko pretensjonalnym wst\u0119pie ze znan\u0105 na pami\u0119\u0107 ka\u017cdemu publicy\u015bcie wspomnianego tygodnika przemow\u0105 Grety Thunberg. Kiedy\u015b taki wszystkoizm bywa\u0142 budowany na ironii (Frank Zappa), ten jest \u015bmiertelnie powa\u017cny.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/wYYQpTbBSBM\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Album <em>Notes on a Conditional Form <\/em>&#8211; poprzedzony bodaj siedmioma utrzymanymi w r\u00f3\u017cnym stylu singlami &#8211; ma mental wsp\u00f3\u0142czesnego youtubera. Jak pewnie wiecie, s\u0105 dwie profesje, kt\u00f3re do ko\u0144ca pozwalaj\u0105 unikn\u0105\u0107 wzi\u0119cia na bary konkretnego fachu (wiem, bo nale\u017c\u0119 do jednej z nich). Dziennikarz, no i youtuber, czyli de facto dziennikarz w nowej, ulepszonej wersji. Youtuber nie musi by\u0107 kim\u015b konkretnym, co pozwala spe\u0142ni\u0107 dzieci\u0119ce marzenia o byciu podr\u00f3\u017cnikiem, malarzem i wokalist\u0105 kapeli rockowej naraz. Dzi\u015b zajmuje si\u0119 grami wideo, jutro polityk\u0105, a pojutrze b\u0119dzie ekspertem od pieczenia chleba. Jest tak\u0105 Biedronk\u0105 dziennikarstwa &#8211; nie musisz stale mie\u0107 w magazynie wszystkiego z danej dziedziny &#8211; jest tanio, wi\u0119c ludzie przyjd\u0105 po to, co masz. Swoj\u0105 drog\u0105, na chlebie teraz te\u017c ka\u017cdy si\u0119 zna &#8211; takie czasy, \u017ce wszyscy piek\u0105.\u00a0<\/p>\n<p>Je\u015bli dot\u0105d ma\u0142o napisa\u0142em o nowym The 1975, by\u0142o to &#8211; jak z tymi youtuberami &#8211; dzia\u0142anie ucieczkowe. Gdy temat jest skomplikowany, lepiej z niego zej\u015b\u0107. A nowa p\u0142yta ma has\u0142o &#8222;skomplikowane&#8221; wytatuowane we wszystkich miejscach, gdzie najmodniej teraz robi\u0107 sobie tatua\u017ce. Czyli we wszystkich miejscach.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/EKdPxXWm7Jg\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Has\u0142o <em>Now it&#8217;s the time to speak clearly<\/em>, kt\u00f3re pada w tym wst\u0119pie Grety Thunberg, od razu bym zostawi\u0142 na boku. A energii z innego rzuconego przez Szwedk\u0119 &#8211; <em>It&#8217;s time to rebel!<\/em> &#8211; starcza na mniej wi\u0119cej dwie minuty i czterdzie\u015bci sekund utworu <em>People<\/em>. Dalej, ilekro\u0107 pojawia si\u0119 co\u015b ciekawego &#8211; a <em>People<\/em> to porz\u0105dny hardcore&#8217;owy kawa\u0142ek wrzucony tym samym w \u015brodek pop-rockowego mainstreamu &#8211; zesp\u00f3\u0142 szybko z tego ucieka w kierunku czego\u015b, co najog\u00f3lniej mo\u017cna opisa\u0107 jako Suma Dzisiejszej Muzyki. Tak w\u0142a\u015bnie &#8211; wielkimi literami, z namaszczeniem, cho\u0107by inicja\u0142y przypomina\u0142y Stare Dobre Ma\u0142\u017ce\u0144stwo. I tak\u0105 konwencj\u0105 bym si\u0119 zreszt\u0105 zbytnio nie zdziwi\u0142, bo ostre zmiany kursu co kilka minut s\u0105 wpisane w ten album. Z hardcore punka w UK garage, poprzez orkiestr\u0119, w pi\u0119\u0107 minut &#8211; tak mo\u017cna by stre\u015bci\u0107 pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 albumu. A i te skrajno\u015bci, wydawa\u0142oby si\u0119, trudno postawi\u0107 obok takiego <em>Shiny Collarbone<\/em> &#8211; zawieszonego mi\u0119dzy house&#8217;em, dubstepem a dancehallem &#8211; to niby zupe\u0142nie inna p\u0142yta, ale jednak ta sama. Z jeszcze innej pochodz\u0105 <em>Frail State of Mind<\/em> i <em>I Think There&#8217;s Something You Should Know<\/em> &#8211; te brzmi\u0105, jak gdyby zosta\u0142y wykradzione z sesji nagraniowych nowego albumu Coldplay. Ze wszystkimi konsekwencjami tego stanu rzeczy, czyli takim nieco podtatusia\u0142ym urokiem.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Ciekawie jest &#8211; z za\u0142o\u017cenia &#8211; gdy m\u0142oda kapela z dokonaniami pisze concept album. Tylko \u017ce ten nie bardzo si\u0119 kwalifikuje. A je\u015bli concept-album, to widziany nie jako opowie\u015b\u0107, tylko zbi\u00f3r tweet\u00f3w. Dzi\u015b o buncie, o problemach generacji, jutro o znaczeniu mi\u0142o\u015bci, pojutrze o w\u0142asnych na\u0142ogach. Ze sporym &#8211; jak si\u0119 wydaje &#8211; poczuciem misji i znaczenia. Z echami niedosz\u0142ej wsp\u00f3\u0142pracy lidera The 1975 z Taylor Swift, kt\u00f3rej chcia\u0142 z\u0142o\u017cy\u0107 (a mo\u017ce wr\u0119cz z\u0142o\u017cy\u0142 &#8211; chcia\u0142 jej pom\u00f3c nagra\u0107 album w stylu <em>Nebraski<\/em> Springsteena) producenck\u0105 ofert\u0119. Z utworami cz\u0119sto bole\u015bnie bliskimi jakich\u015b klisz &#8211; jak <em>Playing on My Mind<\/em> czy <em>Roadkill<\/em> &#8211; ale czasem przyjemnymi, szczeg\u00f3lnie gdy Matty Healy operuje w okolicach alt-country czy brzmienia Bon Iver. Jeden z moich ulubionych fragment\u00f3w p\u0142yty to w\u0142a\u015bnie utw\u00f3r z tej przegr\u00f3dki &#8211;<em> Jesus Christ 2005 God Bless America<\/em>, duet z Phoebe Bridgers, stylistycznie mi\u0119dzy Bon Iver a Iron &amp; Wine. Bridgers pojawia si\u0119 zreszt\u0105 na tej p\u0142ycie parokrotnie.\u00a0<\/p>\n<p>Dlaczego taka niska ocena? Bo nie jest to p\u0142yta potrzebna w ca\u0142o\u015bci, chyba nawet komukolwiek. Sk\u0105d taka wysoka? Bo we fragmentach brzmi naprawd\u0119 imponuj\u0105co, a opanowanie tych wszystkich konwencji w tak m\u0142odym wieku to co\u015b, co nawet Zappa przyj\u0105\u0142by z podziwem.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Ka\u017cdy ma pogl\u0105d na ka\u017cdy temat. A zatem ka\u017cdy ma te\u017c swoj\u0105 definicj\u0119 wszystkoizmu. Te\u017c mam. Wszystkoizm to taka filozofia dzia\u0142ania, w ramach kt\u00f3rej chcesz si\u0119 zajmowa\u0107 wszystkim, ale nie wszystko ci idzie.\u00a0<\/p>\n<p><strong>THE 1975 <em>Notes on a Conditional Form<\/em><\/strong>, Dirty Hit 2020, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/0o5xjCboti8vXhdoUG9LYi\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mam wra\u017cenie, \u017ce ostatnie miesi\u0105ce tylko pog\u0142\u0119bi\u0142y sytuacj\u0119, w ramach kt\u00f3rej ka\u017cdy jest ju\u017c jak publicysta &#8222;Do Rzeczy&#8221; &#8211; ekspertem od wszystkiego. Dziennikarze sportowi na ca\u0142y etat zajmuj\u0105 si\u0119 muzyk\u0105, spece od Minecrafta robi\u0105 d\u0142ugie wywiady z premierem, a rapuj\u0105 ju\u017c dos\u0142ownie wszyscy. Sam w tym wypadku nie rzuc\u0119 kamieniem. Grupa The 1975 nagra\u0142a o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":25531,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,3,312,120,3319,4197],"tags":[3783],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/25523"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=25523"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/25523\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":25534,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/25523\/revisions\/25534"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/25531"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=25523"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=25523"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=25523"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}